orgazm? nie wiem czy można tu o tym pisać, czytałam regulamin i nietykietę i
nie doczytałam, że nie, to może nie wytną

W pytaniu chodzi mi o to, czy
rzeczywiście do tego pierwszego najfajniejszego uczucia mi znanego
potrzebowałyście : świec, nastroju, muzyki, godzinnej gry wstępnej itp.? bo ja
naczytawszy się takich rzeczy w poradnikach dziewczęcych ( stare stare czasy

) bardzo się zdziwiłam, że mój pierwsz przyszedł podczas szybkiego numerku w
samochodzie!