ptak_kiwi
13.09.06, 10:27
Co mam zrobić kiedy widze, że w rodzinie jest ktoś kto nie dba o dziecko
swoje, śpi z nim w jedym łóżku, pomimo , że chłopak ma 8 lat, myje go i
traktuje jako 2 latka,ubiera, na noc nakłada pieluchy. Dziecko powinno iśc do
szkoły lub klasy specjalnej(orzeczenie z poradni przyprzedszkolnej gdzie
chodził) matka to olewa i chłopak jest bity i nic nie rozumie w normalnej
szkole,jest mu cieżko, bo on słabo mówi, o pisaniu i czytaniu,liczeniu nie ma
mowy. Matka nie pracuje z dzieckiem , nie wykonuje ćwiczeń zalecanych przez
logopedę. No jej jedyne zajęcie z synem wspólne to oglądanie na video ich
starych kaset z D. wczesnego dzieciństwa. Strasznie długo tu mogę wypisywać,
ale rozmowy nic nie dają, proszenie też nie. Tu chodzi o dziecko, ale postawa
matki skazuje go na straszne zycie, chyba nie musze pisać, jak żyje sie
ludziom o dużym stopniu uposledzenia umysłowego. Prosze pomocy, co mozna
zrobić w takiej syt. Tylko nie piszcie , że to nie moja sprawa, bo to jest
moja sprawa, może jakiś kurator nad nimi zmobilizuje ja do pracy z dzieckiem
i chłopak skończy szkołe, zacznie normalnie funkcjonowac. CO można zrobić
zanim nie jest za pózno. Matka jest kobieta po studiach, ojciec też, czyli
niby nie rodzina patologiczna, ale to tylko pozory.Ojca nie ma mieszka
oddzielnie i nie interesuje sie losem tej rodziny, tylko opłaca
rachunki.prosze kto sie takimi przypadkami zajmuje, kto może ratować D.
Rodznia nie jest już w stanie, zerwała ze wszystkimi kontakt.