Dodaj do ulubionych

dobre mamusie

01.10.06, 13:53
Witam, mam pytanie do wszystkich rozwiedzionych mamuś.Jak oceniłybyście matkę
8 letniego dziecka, która nagle postanawia "wyczyścić" mu papiery i składa
wniosek do prokuratury o zaprzeczenie ojcostwa? Do tej pory jakos się z byłym
mężem dogadywała, ale kiedy on chciał częstszych kontaktów z dzieckiem,
stwierdziła że tych kontaktów w ogóle mieć nie będzie...Teraz każe dziecku
przez telefon mówić do taty, żeby dał mu spokój i że go nienawidzi...I kto mi
powie że działa dla dobra dziecka, jak sama twierdzi?
Obserwuj wątek
    • ruda_szczurka Re: dobre mamusie 01.10.06, 14:09
      Może pare słów o tatusiu...?
      Musiał ja niezle wnerwić skoro leci do prokuratury wink
      • driadea Re: dobre mamusie 01.10.06, 14:21
        Nie no, jakiby (tatuś) nie był, to przez te 8 lat, czyli c.a.ł.e życie
        (dziecka), dziecko było utwierdzane w przekonaniu, że to jego ojciec.
        Zrobili sobie z dziecka kartę przetargową, mamusia chce się zemścić na eksmężu,
        ale dlaczego w taki sposób?!
        Odebranie praw rodzicielskich - proszę bardzo (w ostateczności), ale żeby od
        razu zaprzeczenie ojcostwa? A jak to się niby robi? Tak samo, jak w sprawach o
        ustalenie? Jeśli tak, to chyba nie da rady, no, chyba, że to faktycznie nie
        jego dziecko.
        Moim zdaniem niepotrzebnie krzywdzą dziecko, jeszcze te kretyńskie nakłaniania
        do dziwnych tekstów przez telefon. Biedny dzieciak.
      • karoladams Re: dobre mamusie 01.10.06, 18:57
        tatus ją zdenerwował tylko dlatego, że chciał częściej widzieć się dzieckiem i
        złozył do sądu pismo o ustalenie kontaktów z dzieckiem. To wywołało jej
        wściekłośc i lawinę pism przeciwko niemu. Wcześniej było ok, nie czepiała się
        zbytnio i zawsze powtarzała, że to jego dziecko
    • triss_merigold6 Re: dobre mamusie 01.10.06, 14:54
      Kłamiesz skarbie. Wniosku o zaprzeczenie ojcostwa nie składa się do
      prokuratury. Jesli jesteś najnowszą love tego tatusia i naopowiadał Ci takich
      bajek to lepiej się za bardzo nie angażuj.wink
      • karoladams Re: dobre mamusie 01.10.06, 18:54
        niestety słonko, wniosek taki składa się do prokuratury, która po zbadaniu
        sprawy i przesłuchaniu świadków może skierowac sprawe do sądu lub wniosek
        odrzucić. Nie do końca z prawem rodzinnym obyta jestes...
    • gacusia1 Bardzo dziecinna matka!!! 01.10.06, 16:06

    • brak.polskich.liter Re: dobre mamusie 03.10.06, 01:02
      Matka dziecka moze wystapic z pozwem o zaprzeczenie ojcostwa w ciagu pierwszych
      6 m-cy od urodzenia dziecka. Termin 6 m-cy jest nieprzekraczalny. A Ty
      napisalas, ze dziecko ma juz 8 lat...
      Wiec albo owa matka kompletnie nie zna prawa i wciska kit - albo tatus dziecka
      cos sciemnia.
      (Zrodlo: Ustawa z dn. 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekunczy Dz. U. z
      1964 r., Nr 9, poz. 59 z pozn. zm.)
      • karoladams Re: dobre mamusie 03.10.06, 10:59
        mamusia wynajęła prawnika, tatus juz był przesłuchiwany w prokuraturze, i po
        prześłuchaniu świadków jest bardzo prawdopodobne, że sprawa trafi do sądu.
        przepisy przepisamy ale taki wniosek tak naprawdę mozna składać aż do
        osiągnięcia pełnoletności przez dziecko.
        • brak.polskich.liter Re: dobre mamusie 03.10.06, 13:31
          Sorry batory, termin 6 m-cy jest absolutnie nieprzekraczalny dla sprawy z
          powodztwa cywilnego. Po uplywie tego terminu powodztwo zostanie oddalone.
          Po uplywie 6 miesiecy jedynie prokurator moze wytoczyc taka sprawe - o ile
          uzna, ze wymaga tego interes spoleczny i osobiste dobro dziecka (art. 86 kro).
          W sytuacji, gdy ojciec dziecka JEST jego biologicznym ojcem (co mozna
          udowodnic), placi alimenty, widuje sie z dzieckiem i generalnie ma i chce miec
          z nim kontakt, nie ma ch... we wsi, zeby jakikolwiek zdrowy na umysle
          prokurator wytoczyl taka sprawe.
    • nisar Re: dobre mamusie 03.10.06, 11:04
      Fajna mamusia. Jak się nie da zaprzeczyć ojcostwa (coś późno się zorientowała
      biedula) to pewnie zacznie się polka pt. tatuś molestuje dziecko.
      A dziecko z tego interesu wyjdzie w najbardziej potłuczonym stanie z możliwych.
      Ale cóż, potem i tak będzie to wina tatusia.
      • a.lenard Re: dobre mamusie 03.10.06, 11:38
        matka- debilka , sory, ale ręce mi opadły sad
    • spacey1 Re: dobre mamusie 03.10.06, 11:36
      uprasza się o powstrzymanie sie od oceniania mamusi, o której wiemy tylko tyle
      (jak i o tatusiu), ile napisała inna kobieta ewidentnie negatywnie do mamusi
      nastawiona a będąca w jakiejś dobrej relacji z tatusiem. Zreszta kto by nie
      napisał, nic, literalnie NIC o tej sprawie nie wiemy.
    • oxygen100 Re: dobre mamusie 03.10.06, 12:09
      tak Ci ten ojciec domniemany naopowiadal?? i uwierzylas??smile)
      • karoladams Re: dobre mamusie 03.10.06, 12:25
        jestem z ty "domniemanym" ojcem od pięciu lat i wiem dokładnie jak sprawy
        wyglądają, bo obojga nas to dotyczy. Była zona tylko się mści i to z roku na
        rok coraz bardziej, po rozwodzie była o wiele bardziej przyjazna...Nad jej
        postawą pracuje skutecznie jej matka, która tak samo postapiła z ojcem eks.
        • iwles Re: dobre mamusie 03.10.06, 12:31
          Czy jedyną wadą tego tatusia jest to, że przez kilka lat okłamywał żonę i
          dziecko prowadząc podwójne życie ?
          Czy może jeszcze jakies inne grzechy wobec dziecka ma na sumieniu ?
        • oxygen100 Re: dobre mamusie 03.10.06, 12:34
          wiec jesli mamusia sobie odbija na tatusiu kosztem dziecka i to w taki sposob
          to jest chora. Coz tu mozna poradzic?? Niewiele
        • triss_merigold6 Re: dobre mamusie 03.10.06, 13:33
          Już Ci brak.polskich.liter napisała, że ściemniasz. Ty albo tatuś dziecka.
          • zonka77 Re: dobre mamusie 03.10.06, 13:44
            zajrzyj na macochy. Tutaj Cię zjedzą - masz w końcu czelność być z rozwiedzionym
            facetem a tacy jak wiadomo to zawsze winni, źli ojcowie itd. Wiem - przerabiam
            to na codzień jako druga żona i macocha.
            A najbardziej zawsze mi się podoba to że jak kobieta napisze że jej źle, że nie
            kocha, nie układa się to zaraz cały rój się zlatuje z radami "zostaw go" "nie
            warto się męczyć" itd.
            Ale jak szanowne panie słyszą o rozwiedzionym facecie to od razu oceniają go na
            minus - mógł z żoną dla dziecka zostać, napewno ją zostawił gnojek jeden.
            W tym przypadku :napewno ściemnia, zostawił żonę i jest nie fair wobec dziecka...

            Ehh - szkoda nerwów. Polecam forum "macochy"wink
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14479
            • zonka77 Re: dobre mamusie 03.10.06, 13:49
              a wam drogie panie polecam jeszcze raz przeczytać:
              facet dziecko chce widywać częściej, tak? Była żona chce mu tych kontaktów
              zabronić wogóle - ze złości że sądownie postanowił uregulować sprawę - tak?
              I co, facet jest ten zły ponieważ chce się z dzieckiem idywać częściej?
              Nawet jeśli rodzicom się nie udalo (z winy kogokolwiek - naprawdę rzadko wina
              jest po jednej stronie) to dlaczego wciągać w to dzieciaka i robić mu po prostu
              krzywdę? W ramach zemsty?
              • triss_merigold6 Re: dobre mamusie 03.10.06, 13:59
                Nie o to chodzi. Stwierdzenie, że do prokuratora trafił wniosek o zaprzeczenie
                ojcostwa kiedy dziecko ma 8 lat a ojciec widywał się i płacił alimenty i realne
                jest zakazanie w ten sposób kontaktów jest bzdurą. Prokuratura oddali takie coś
                bez czytania.
                • e_r_i_n Re: dobre mamusie 03.10.06, 14:09
                  Chyba nieistotne jest to, czy oddali czy nie (bo zapewne owszem, oddali), tylko
                  o granie w ten sposob dzieckiem przez mamusie. I o tym ten caly watek.
                  • triss_merigold6 Re: dobre mamusie 03.10.06, 14:14
                    Znamy tylko wersję nowej pani. Nie znamy wersji matki dziecka. Powinnaś
                    doskonale wiedzieć jak bardzo się te wersje mogą różnić.
                    • e_r_i_n Re: dobre mamusie 03.10.06, 14:23
                      Oczywiscie, ze znamy wersje jednej strony. W zwiazku z tym warto sie
                      powstrzymac od kategorycznych komentarzy, pt. sciemniasz smile
                      • brak.polskich.liter Sciemnianie 03.10.06, 14:40
                        zasugerowalam - i to wcale nie pod adresem autorki watku, a raczej matki
                        wzglednie ojca dziecka - majac na uwadze, ze pomysl jest absurdalny z prawnego
                        punktu widzenia. Nie jestem w stanie uwierzyc, ze (a) osoba, ktora sklada
                        sprawe z powodztwa cywilnego jest kompletnie nieswiadoma podstawy prawnej (b)
                        osoba potencjalnie poszkodowana (ojciec dziecka w tym przypadku) tez nie
                        sprawdza tejze podstawy prawnej, tylko wierzy na slowo bez zastrzezen.
                        • e_r_i_n Re: Sciemnianie 03.10.06, 14:58
                          Ok, triss zasugerowała kłamstwo smile Przed Tobą.
                • karoladams Re: dobre mamusie 03.10.06, 15:56
                  tak mi się wydaje, że nie znasz realiów polskich sądów. Skoro juz byli w tej
                  sprawie przesłuchiwani świadkowie i jeszcze będą, a prokurator nie chce brać na
                  siebie odpowiedzialności za decyzję, to szybko się to nie skończy.Prokuratura
                  przeczytała i nie odrzuca.....
                  Poza tym niestety są powody sądzić, że to dziecko nie jest BIOLOGICZNIE jego.
                  Ale czy to ma znaczenie po 8 latach?Jeżeli kocha się dziecko i zawsze
                  traktowało jak swoje, to nie ma znaczenia biologia tutaj. to jest tylko chory
                  film byłej żony, która chce mu dac nowego tatusia...
                  • brak.polskich.liter Powtorze sie 03.10.06, 16:38
                    do porzygania.
                    Matka nie moze zadecydowac o tym, kto jest tatusiem dziecka wedlug swojego
                    aktualnego widzimisie. Zeby nie wiem, jak bardzo chciala, to nie moze - bo
                    ustawowy czas 6 m-cy dawno minal.
                    Prokurator wkracza do akcji tylko w wypadku, kiedy zaprzeczenie ojcostwa lezy w
                    interesie dziecka albo tzw. interesie spolecznym (sluzy ochronie
                    praworzadnosci). Nawet, jesli ow pan nie jest biologicznym ojcem, zaprzeczenie
                    ojcostwa nijak nie sluzy ochronie praworzadnosci, jesli ow pan pelnil de facto
                    funkcje ojca - placil alimenty, kontaktowal sie z dzieckiem, itp.
                    To, ze zeznania swiadkow zostaly spisane nie swiadczy o niczym.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka