Dodaj do ulubionych

Gó..any tydzień

11.10.06, 11:37
Aż mnie telepie z obrzydzenia.

W piątek wjechałam wózkiem w psie gó.. na chodniku. Patrzyłam na tuptającą
Myszkę, a nie na chodnik, no i wjechałam kółkiem, tym co jechało po środku
chodnika sad

W niedzielę jedyny moment, kiedy zeszłam z chodnika (już patrzyłam gdzie idę)
to trwanik pod kościołem, po którym tuptała Myszka a ja za nią. Buty do
szorowania, moje sad

Wczoraj wieczorem córka w coś wlazła, przed blokiem. Bilans: jej butki do
szorowania (a kupilismy zamszowe, no bo przecież taka mała Myszka nie bedzie
spacerować po kałużach - prania butów z gówna nie przewidzieliśmy, zamsz
stracił na urodzie), moje dżinsy do prania, bo nie wiedząc o gó..anych
butkach wzięłam ją na ręce.

No i dzisiaj kulminacja.
Wyszłam do łazienki włączyć pralkę, Myszka oglądała Teletubisie. Wychodząc
usłyszałam dźwięk odruchu wymiotnego. Moja córka miała ręce całe w kupie,
zdjęła spodnie i sprawdzała co ma pod pieluchą. No i musiała łapę do buzi
wsadzić, bo skąd ten odruch wymiotny?
Wyszorowałam paskudę, wrzuciłam jej ciuchy i swoją koszulkę do pralki (1
porcja proszku w plecy) i teraz mam nadzieję, że to już koniec gó..anych
przygód.
A, jeszcze. Obiło mi się kiedyś o uszy o niebezpiecznych bakteriach kałowych,
może wiecie gdzie szukac czegoś na ten temat?
Obserwuj wątek
    • moofka Re: Gó..any tydzień 11.10.06, 11:40
      iiiiiiii tam bakterie zaraz niebezpieczne
      pokaz mi dziecko ktore sie chociaz raz w kupie nie wybabralo
      pol biedy jak we wlasnej ;P

      a jak sie w gowno wdepnie to na szczescie ponoc ;P
      wiem ze to wstretne, ale co poradzisz
      ciesz sie ze krowy nie latają
      • wroblica_cwir_cwir Re: Gó..any tydzień 11.10.06, 11:50
        Na pewno nieniebezpieczne? Bo przypomniało mi się właśnie, że czytałam kiedyś,
        że szczoteczki do zębów trzeba ustawiać minimum 2 metry od sedesu, żeby były
        poza zasięgiem bakterii kałowych.

        I w dużego lotka jutro zagram, skoro wdeptuje się na szczęście. Może się co
        trafi? smile
        • moofka Re: Gó..any tydzień 11.10.06, 11:57
          wroblica_cwir_cwir napisała:

          > Na pewno nieniebezpieczne? Bo przypomniało mi się właśnie, że czytałam
          kiedyś,
          > że szczoteczki do zębów trzeba ustawiać minimum 2 metry od sedesu, żeby były
          > poza zasięgiem bakterii kałowych.

          ja kibelek ma oddzielnie
          ale nie znam typowej lazienki blokowej, ktora spelniala taki wymog ;P
          kupe trzeba splukac chyba i moze mozna myc zabki bezpiecznie wink
    • madame_edith Re: Gó..any tydzień 11.10.06, 12:05
      Coś w tym jest słuchaj z tym g...nianym tygodniem, bo mój syn wczoraj też miał
      bardzo bliską styczność z bakteriami kałowymi ... w wannie. Siedzi i się bawi,
      ja z nim i nagle dostrzegłam podejrzanej barwy kaczkę w wodzie (kaczek mamy
      mnóstwo i zawsze towarzyszą kąpielom), potem drugą. Aaaaaaaa to nie były
      kaczki. Oskar ma niemal półtora roku i to był jego pierwszy raz w wodzie.
      • anna-pia Re: Gó..any tydzień 11.10.06, 12:09
        madame_edith napisała:
        /ciach/ Oskar ma niemal półtora roku i to był jego pierwszy raz w wodzie.

        Rozumiem, że dziecko kąpane pierwszy raz od wyjścia ze szpitala?
        Nie przesadzasz aby z tą higieną?
        • madame_edith Re: Gó..any tydzień 11.10.06, 12:39
          No jak? Następny raz na trzecie urodziny?
          U nas w rodzinie ta tradycja obowiązuje od pokoleń wink
          • anna-pia Re: Gó..any tydzień 11.10.06, 12:59
            Ale czy to nie za często? Płaszcz lipidowy skóry dziecka zmyjesz!
            • madame_edith Re: Gó..any tydzień 11.10.06, 15:07
              Powiem Ci, że też mam pewne obawy.
              Ale moja mam mówi, że tradycja święta rzecz. Zresztą ze mną też tak robiła i
              płaszcz lipidowy mam jak cholera głównie na twarzy.
    • iljana Re: Gó..any tydzień 11.10.06, 12:11
      Co do wdeptywania... to przy tak dużej ilosci psów na osiedlach... wdepnąć nie
      trudno. teraz i na chodnikach kupy są.Czekamy cierpliwie, na torebki na odchody
      dla włascicieli psów, ale cisza. Trzeba więc wzrok wytężać.
      • kottiki Re: Gó..any tydzień 11.10.06, 13:10
        No niestety, u nas nie tylko trawniki przed domami, ale nawet park
        cały "usłany", szczególnie jego obrzeża.
        Jeśli nie jeździ się szczególnie ostrożnie rowerem (wężykiem, wężykiemwink to
        opony z wyraźnym bieżnikiem po chwili wyglądają jak "łyse".
      • kawad Re: Gó..any tydzień 11.10.06, 13:35
        Na torebki możesz dłłługo czeka, na efekty też. Jak znam nasze społeczeństwo to
        te torebki będą słuzyły do wszystkiego tylko nie do zbierania psich kup z
        chodników, podwórek itp sad
    • tchibo_1974 Re: Gó..any tydzień 11.10.06, 14:45
      A propos. Czy mozna cos z tym g...nym problemem zrobić?
      Gdzie uderzyć, by dostrzeżono problem?
      Moje miasto tonie w fekaliach, psów przybywa ...gó...en też.
      Parki są dla psów, nie dla dzieci, piaskownice, skwery, chodniki, deptaki -
      wszystko tonie w g...wnach.
      • anna-pia Re: Gó..any tydzień 11.10.06, 15:07
        Kiedyś istniała funkcja hycla - spróbuj teraz zaproponować, żeby ktoś łapał psy
        nie na smyczy, to zaraz larum podniosą, że to znęcanie się nad biednymi
        zwierzakami.
        Nie chodzi mi to, żeby psy luzem biegające od razu usypiać, ale żeby właściciele
        mieli świadomość, że jak pieska puszczą w parku, to któregoś dnia może nie
        wrócić i że będą musieli szukać go po schroniskach i płacić za pobyt itp.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka