Dodaj do ulubionych

robienie mężowi KanapeK

18.10.06, 23:36
czy robienie mężowi kanapek do pracy to zbrodnia? ja pytam mojego chcesz? Jak
możesz i Ci się chce zrób. I robie. Chowam do lodówki a jak mój wstaje o 4
rano to sobie bierze. A nie raz słysze po co? sam niech robi, ma ręce? Ja tam
nie widze problemu. robie je zprzyjemnościa w ciagu chwilki i ok. a Wy jak
uważacie?
Obserwuj wątek
    • shady27 ja nie robie 18.10.06, 23:37
      kazdy robi sobie jak chce. Poza tym kanapki z wczraj sa ochydne
      • sofi84 Re: ja nie robie 18.10.06, 23:39
        no mało dobre smile) ale problem lżejszy niż wątek o duchach ;P
        • edycia274 Re: ja nie robie 18.10.06, 23:43
          no coś czasem trza napisac nie Pani moderator?
          a mojemu samkują chyba.........skoro chce
          • sofi84 Re: ja nie robie 18.10.06, 23:44
            ok przyznam się, czasami też tak robie, ale tylko czasami tongue_out
            • sofi84 Re: ja nie robie 18.10.06, 23:46
              właśnie skończyłam oglądać kolejny odcinek magdy m który będzie dopiero za
              tydzień, niestety się wciągnęłam. poza tym mąż wyjechał a ja się boje tych
              duchów z wątka niżej
              • edycia274 Re: ja nie robie 18.10.06, 23:47
                to ja Ciebie kochana utule przytule i odgonimy stracha cio?
                ja właśnie kanapki zrobiłam i sałatke zapakowałam smile))
                • sofi84 Re: ja nie robie 18.10.06, 23:49
                  zgłodniałam indifferent przez Was tongue_out właśnie wywaliłam pyszną sałatkę, zrobilam ją z
                  lazurem i wyjęłam ją dzisiaj z lodówki i nie wiedzialam w związku z tym czy ona
                  jeszcze dobra czy aby przypadkiem swoją drogą dodatkowo nie spleśniała... no i
                  poszła do wisły uncertain
                  • figrut Sofi84 19.10.06, 00:22
                    Sałatkę z lazurem mogłaś spokojnie zjeść, jeśli na wierzchu nie miałaś "kłaków",
                    tylko biały kożuch "pleśni". Ja tez kiedyś wyrzuciłam, bo myślałam, że
                    spleśniała. Kumpela mnie oświeciła, że sałatki z serem pleśniowym tak mają -
                    grzybnia z sera rozprzestrzenia się w sałatce. Od tamtej pory czasem robię
                    podróbę sera pleśniowego - kruszę biały ser z solą i dodaję do niego trochę
                    pleśniowego. Po trzech, czterech dniach zwykle jest już cały z "pleśnią".
                    Odstawiam taki pomieszany ser do skrzyneczki na warzywa w lodówce. Smakiem
                    pleśniowy przypomina smile
                • sowa_hu_hu Re: ja nie robie 18.10.06, 23:49
                  ja na tamten watek juz nawet nie wchodze...
              • sowa_hu_hu Re: ja nie robie 18.10.06, 23:48

                wstydzilybyscie sie! zamiast wstac rano i zrobic męzowi świerze to wy leniwe
                babsztyle co??? i to ma byc szacunek do męza???

                wink


                Ostatnio też była tu jedna pani (a może nawet dwie!!!), co pod zwierzęcymi
                nikami tropiły pewną ptaszynę-jakieś takie pacynki czy cośsmile
                ledzeppelin3
                • edycia274 Re: ja nie robie 18.10.06, 23:50
                  e no o 3:45 wstawac nie będe ni kija smile)
    • sowa_hu_hu Re: robienie mężowi KanapeK 18.10.06, 23:39
      no uważam tak jak ty droga siostro smile

      jesli tylko mąż nie ma problemu z wynoszeniem śmieci i takich tam...
      takie drobne "przysługi" są super ,wazne tylko żeby były obustronne smile
    • gaja78 Re: robienie mężowi KanapeK 18.10.06, 23:40
      Ja tak różnie, zazwyczaj robię, ale jak mi się nie chce to mąż kupuje sobie
      jedzenie w drodze do pracy.
    • sofi84 Re: robienie mężowi KanapeK 18.10.06, 23:41
      czy Wy cierpicie na bezsenność tongue_out
      • edycia274 Re: robienie mężowi KanapeK 18.10.06, 23:44
        a ciewmu??????????????????? a czemu Pani moderator nie śpi? smile)
    • mama.igora robie ja, robie 18.10.06, 23:48
      robie, bom w domu, co mi tam, czasem mnie on te przysluge odda, i tak sobie
      zyjemy...
      Robie rowniez lody od swietawink
      To mowilam ja zboczona krowa (joanna266,sowa-hu-hu, puszczam oko)
      • sowa_hu_hu mama igora 18.10.06, 23:49
        ty juz nie mów o tych lodach bo mi smaka narobisz a ja nie mam nistety pod ręką
        wafelka...
        • edycia274 Re: mama igora 18.10.06, 23:51
          a ja nie mam nic pod ręką...o jakich lodach gadacie?
          • sowa_hu_hu Re: mama igora 18.10.06, 23:52
            o tych z wątku niżej wink
          • edycia274 Re: mama igora 18.10.06, 23:57
            aha, to ja nie wiem nie znam się lodów nie umiem robić smile))))))))
          • mama.igora Re: mama igora 18.10.06, 23:58
            oj edycia, z ciebie to zadna gospodyni domowa! Przyjdzie rano joanna266 i
            dostaniesz za swoje!
            • edycia274 Re: mama igora 19.10.06, 00:00
              ze lodów nie umiem robić???????? sa inne potrawysmile
              • mama.igora Re: mama igora 19.10.06, 00:01
                ty tu o trawie nie gadaj, bo cie wsadza! zal by bylo, bo do rzeczu babka jestes
                • edycia274 Re: mama igora 19.10.06, 00:02
                  że co?????????????????????????
            • sowa_hu_hu Re: mama igora 19.10.06, 00:00
              joanna to nasza siostra ,kochamy sie bardzo i nie używamy przemocy w rodzinie smile

              a edytka kłamie ,lody na pewno umie robić - to jest rodzinne smile
              • edycia274 Sowa 19.10.06, 00:01
                kurde no wiesz pepla jesteś wink))
    • malgra Re: robienie mężowi KanapeK 19.10.06, 00:03
      mój kanapek nie je ale kawkę rano z przyjemnością z nim wypiję.
      Za to jak wyjeżdża na kilka dni to przygotowuję mu całą masę jedzenia z ciastem
      włącznie.
      • sofi84 Re: robienie mężowi KanapeK 19.10.06, 00:04
        ide spać smile dobranoc, jestem zmeczona a do tego wnerwiaja mnie te reklamy ktore
        co chwila tu wyskakują! kto to wymyslił?
        dobrej nocy dziewczyny
        papapa
        • edycia274 Re: robienie mężowi KanapeK 19.10.06, 00:05
          pa dziewczynko smile)
          • sofi84 Re: robienie mężowi KanapeK 19.10.06, 00:07
            big_grin ojej komplement! smile)) dzięki wink
            swoją drogą ciekawa jestem czy arnika odpisze mi jak mam naprawić swoja lodówkę smile)
            pappa
            • edycia274 Re: robienie mężowi KanapeK 19.10.06, 00:07
              napewno hehe i pralke, mykaj spac lalunia smile)
          • sowa_hu_hu papapaaaaa :) 19.10.06, 00:07

            • edycia274 sowa 19.10.06, 00:08
              a ty gdzie się wybierasz? Tyś nocne ptaszysko
    • gacusia1 Re: robienie mężowi KanapeK 19.10.06, 04:14
      Jak mam czas i mi sie chce(i nie ma cichych dni) to robie.Wychodzi,ze robie
      prawie zawsze,bo lubie i znajduje czas.Rowniez nie widze w tym nic zlego.Mam
      takie uczucie,ze na lunchu jestem "duchem" z mezem ,-)))
      • mongolia4 Re: robienie mężowi KanapeK 19.10.06, 04:32
        A czy ktos tu jeszcze jest??????? Hej gacusia1 misiaczka masz slicznego.Ja tez
        robilam mezowi kanapki wstawalam razem z nim i robilam.Ale On stwierdzil zebym
        sie nie przejmowala bo sobie sam moze zrobic kanapki (moze mu nie smakowaly?).
        • gacusia1 Re: robienie mężowi KanapeK 19.10.06, 07:38
          Hehe...moze i nie? .-))) albo baaardzo Cie kocha i o Ciebie dba?Ja mojemu robie
          wieczorem(kanapki oczywiscie ,-) ) i do lodowki wkladam. P.S.Dzieki,jaki ladny-
          taki lobuz ,-)
    • adsa_21 Re: robienie mężowi KanapeK 19.10.06, 08:13
      ja swojemu bylemu tez robilam do pracy, on czasem robil mi. Swojemu chlopakowi
      teraz tez gotuje. wiem, ze dla niego znaczy do b. duzo a mi sprawia przyjemnosc
      ze jemu smakujewink
    • madziaaaa Re: robienie mężowi KanapeK 19.10.06, 08:21
      Nie czytałam wpisów powyżej. Ja mojemu robię codziennie i nie ma z tym
      problemu, sama chcę. Nawet jak w byłam w domu w ciąży i na wychowawczym, to
      wstawałam razem z nim i robiłam mu kanapki. Czasem protestował i mówił, że sam
      sobie zrobi. Ale ja to po prostu lubię!
    • agastrusia Re: robienie mężowi KanapeK 19.10.06, 08:50
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=48887553&a=48887553
      • edycia274 A kto mi kawe zrobi? 19.10.06, 09:15
        nio smile)
    • kgbx2 Re: robienie mężowi KanapeK 19.10.06, 09:25
      ja też robię dzień wcześniej wieczorem - przynajmniej wiem, że się zdrowo
      odżywia bo je to co mu daję a nie jakieś "świństwa w bufecie lub fast foody" -
      sobie też robię do pracy to dwie więcej naprawdę żaden problem a za rok dojdą
      jeszcze kanapki dla dziecka do szkoły .. Jak nie będę miała czasu lub nie będę
      mogła (niedługo urodzi się nasza druga córcia) to sobie ęddzie musiał robić sam
      ale póki mogę to czemu nie .....
      • beniusia79 Re: robienie mężowi KanapeK 19.10.06, 09:33
        ja robie mojemu tez wieczorem kanapki do pracy. jakos nie ubolewam z tego powodu. przynajmniej wiem, ze chlopina dobrze sie odzywia. z tego co wiem, wiekszosc jego kolegow kupuje gotowe kanapki. jednak domowe lepsze i z cala pewnoscia tansze.
    • atra1 Re: robienie mężowi KanapeK 19.10.06, 09:35
      Ja robie, ale wtedy kiedy mogę się jeszcze się położyc chociaż na pięć minutek. Czyli praktycznie zawszesmile Jak facet wstaje 5.50, a czasem wraca o 20 to nawet na pół-przytomnie chwilke z nim będęsmile Wszystko na zasadzie "You scratch my back, I scratch yours", więc nijak nie tracę, podchodząc czysto praktycznie.

      Ale niektórym moim kumpelkom to się w światopoglądzie nie mieścismileHehehe, robią ze mnie kocmołucha.
      • nataliaostrowska Re: robienie mężowi KanapeK 19.10.06, 10:09
        kanapek nie robie, ale prasuje koszule za to!
    • oxygen100 Re: robienie mężowi KanapeK 19.10.06, 11:14
      Nie robie. Rano musze sie wypindrzyc do pracy i nie mam czasu na pierdołytongue_out To
      raczej maz robi mi, chociaz ja nie lubie kanapek
    • ivvette Re: robienie mężowi KanapeK 19.10.06, 11:18
      Nie robię. Chodzi do pracy na 10 - sam sobie robi.
      • ada9611 Re: robienie mężowi KanapeK 19.10.06, 11:21
        a ja robie mezowi kanapki juz 11 lat i mi wcale nie przeszkadza.wieczorem
        wkladam do lodowki ,i wielka kartke pisze na klucach od samochodu.kanapki sa w
        lodowce.inaczej zapomni.ale to juz troche moja wina,za dobrze czasami ma.
    • boziaj Re: robienie mężowi KanapeK 19.10.06, 15:12
      przeważnie robię dla siebie i męża, czasami robi mąż, ale sa mniej smaczne :0
      (oczywiscie nie narzekam, ale wole wlasne, sa o jakies 2cm ciensze...)
      • joasiiik25 Re: robienie mężowi KanapeK 19.10.06, 15:14
        kanapki robie do pracy
        nie koniecznie codziennie,ale robie
        bez musu z czystej przyjemnosci
    • lenka30a Re: robienie mężowi KanapeK 19.10.06, 15:21
      ja robię dla niego i dla siebie
      to nie jest problem
      • ma.dzia Re: robienie mężowi KanapeK 19.10.06, 15:36
        Robie i do tego po buleczki lece o 7:00smile ale ja nie pracuje za to on jest w
        pracy caly dzien.
        • guderianka Re: robienie mężowi KanapeK 19.10.06, 15:53
          robię
          bo chcę
          bo lubię
          bo on zasługuje na to
    • lolinka2 Re: robienie mężowi KanapeK 19.10.06, 15:55
      mój mąż mi robi kanapki do pracy regularnie (bo u nas odwrotnie niż wszędzie
      indziej tongue_out), i nie uważam ażeby to zbrodnia była.
    • ineska2 Re: robienie mężowi KanapeK 19.10.06, 16:56
      Jak musialam wstawac do pracy o 5.30 moj maz wstawal razem ze mna i robil mi
      kanapki i herbate. Nie widze nic dziwnego w przeciwnej sytuacji. Uwazanie
      pomagania osobie, ktora sie kocha za ujme na honorze jest tak samo zalosne, jak
      opnie, ze trzeba wszsytko za druga osobe robic, bo to nasz malzenski obowiazek.
      A kazdy przejaw milosci jest po prostu piekny smile nawet jak sa to zwykle kanapki.
    • mammma.mia Re: robienie mężowi KanapeK 19.10.06, 17:33
      ja robię ale mąż sobie to wyegzekwował szantażykiem małym
      trochę mi się nie chce, ale robie
    • luxure Re: robienie mężowi KanapeK 19.10.06, 17:58
      Nie robię, odkąd usłyszałam że to ON robi sobie sam (zrobiwszy raz). Skoro tak,
      niech więc tak będzie.
    • grzalka Re: robienie mężowi KanapeK 19.10.06, 19:25
      U mnie odwrotnie, mój mąż robi mi kanapki do pracy- i wszyscy się dziwią,
      zupełnie nie rozumiem dlaczego.....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka