thethorn
27.10.06, 03:25
Kocham meza, lubie kochanka. Kochanek tez kocha zone (chyba) a lubi mnie.
Do meza jestem przywiazana slubem i dziecmi, z kochankiem laczy mnie
niesamowity ogien. Meza mam na codzien, kochanka kilka razy w roku.
Mam spirale wiec czuje sie w miare bezpieczna ale gdybym mimo wszystko zaszla
w ciaze to przezylabym koszmar. Kochanek jest innej rasy od meza, nie dalo
by sie udac ze to meza. Musialabym usunac ciaze i wtedy umarlabym
psychicznie.
Jak jest u Was? Niech napisza szczerze te ktore sa w podobnej sytuacji a te
ktore nie sa niech milcza. Umoralniajacych tekstow nie chce bo nic nie
wniosa. Dalej bede miala i meza i kochanka.