Dodaj do ulubionych

lekarka w ciąży

IP: *.* 14.03.01, 15:49
zastanawiam się czy listę przeglądają i czytają lekarki(pediatrzy)będące pzryszłymi matkami lub świeżo upieczonymi. Co \nsądzicie o poradach, czy stosujecie je, czy sięgacie do innych;jakich? Przygotowuję artykuł poświęcony tej tematyce.Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: lekarka w ciąży IP: *.* 14.03.01, 19:10
      a nauczycielka moze byc ? smile)))))))\n\n\n pozdrawiam \nAnka
    • Gość: guest Re: lekarka w ciąży IP: *.* 15.03.01, 17:26
      Myślę że mamy pediatrzy również zaglądają na takie strony, bo jednak czasem wiedza podręcznikowa i czysto medyczna okazuje się niewystarczającą jeżeli chodzi o rozwój i przyzwyczajenia naszych pociech. Poza tym muszę się przyznać że nie trafiłam na pediatrę któremu bym bezgranicznie ufała. Zazwyczaj przynajmniej tak jest w moim przypadku, przepisują moc bardzo drogich lekarstw, a ja po takich kuracjach zazwyczaj i tak korzystam z porad innych mam bądź babć które okazują się bardziej pożyteczne. Nie chciałabym żeby mnie ktoś źle zrozumiał. Nie eksperymentuję na dziecku jeśli jest poważnie chore ale ostatnio na odparzenia pupy bardziej pomógł krochmal i moczenie pupy w rumianku niż 5 maści kupionych po kazdej wizycie u pediatry.
    • Gość: guest Re: lekarka w ciąży IP: *.* 19.03.01, 18:29
      A czy musi byc lekarka???? A sprzataczka?
    • Gość: guest Re: lekarka w ciąży IP: *.* 20.03.01, 12:01
      czemu nie nuczycielka? napisz do mnie i pokrótce przedstaw swoją sytuację. smile\nPozdrawiam
    • Gość: guest Re: lekarka w ciąży do Joli IP: *.* 21.03.01, 17:39
      witaj Jolu\n mowisz ze nauczycielka moze byc ? smile)0 to swietnie ciesze sie\n Ja jeszcze wlasnego dzidziusia nie mam ale planuje w niedlugim czasie ( za ok 1.5 roku). Czytam lektury dotyczace ciazy planowania plci i porodu .... a takze stytuacji prawnej i finansowej mlodych matek.\n Staram sie przygotowac odpowiednio do przyszlej roli.\nJetsem teraz nauczycielka kontraktowa - na stazu na mianowanie i jeszcze 2 latka przede mna no i zgodnie z reforma egzamin (moim zdaniem to troche bez sensu- po to sa studia i staz aby zobaczyc czy ktos sie nadaje do zawodu czy nie)\nsytuacja mamy-nauczycielki ktora zarabia smieszne grosze nie jest za wesola\n dlatego tak odwlekam decyzje o dziecku\nMoze masz jakies pytania ?\nPozdrawiam \nAnka\n\n moze powymieniamy doswiadczenia i uwagi
    • Gość: guest Re: lekarka w ciąży do Anki IP: *.* 23.03.01, 13:19
      Prawdę mówiąc myślałam raczej o mamach posiadających już dzieci, a nie o matkach planujących potomstwo. Chodzi o to jak praktycznie wygląda wychowanie przez interesująca mnie grupę, nie jak może wyglądać.
    • Gość: asia.d.d Re: lekarka w ciąży IP: *.* 08.06.01, 19:53
      to moze troche za pozno,ale jestem lekarzem i jestem w 17 tygodniu.ale nie jestem pediatra.czy moge sie na cos przydac?
    • Gość: guest Re: lekarka w ciąży IP: *.* 25.06.01, 13:07
      A czy moze byc stomatolog? W dodatku mama 2.5-letniego Michala i niespelna 5- miesiecznej Oli.Pozdrawiam!
    • Gość: guest Re: lekarka w ciąży IP: *.* 28.06.01, 21:43
      Czyli wniosek z tego że lakarki nie zaglądają tutaj. Ja osobiście jestem prawie lekarką, mam jeszcze przed sobą 3 egzaminy by być dyplomowaną lek. med. Mam 11 miesięcznego Kubusia. Czytam z chęcią te posty, czasmi faktycznie są porady dziewczyn które nie wiedzą o co chodzi, a chcą pomóc bo doswiadczyły tego. ale nie twierdzę że ja się na wszystkim znam (może dlatego to czytam), na pewno przede mną jeszcze kilka ładnych lat zbierania doświadczeń. Ale jak ktoś chce to w miarę możliwości pomogę. Osobiście uważam że to forum jest bardzo przydatne dla wszystkich. Pozdrawiam. D
    • Gość: guest Re: lekarka w ciąży IP: *.* 06.07.01, 08:51
      Jolu, mam bliska koleżankę lekarkę, która urodziła dziecko równo ze mną tj. w październiku 98 roku. Dziewczyna była wtedy praktykującym lekarzem dwa lata po studiach a jej mąż kończył właśnie specjalizację medycyny rodzinnej. Od niespełna trzech lat częściej ona konsultuje się ze mną w sprawach związanych z pielęgnacją i rowojem dziecka niż ja z nimi w sprawach medycznych. Sama mówi, że co innego leczyć własne dziecko a co innego cudze. Aha, ja osobiście nie mam nic wspólnego z medycyną. Pozdrawiam Kaśka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka