zajęcia dodatkowe

09.11.06, 13:22
która z was miała zajęcia dodatkowe pozaszkolene jak byłyście dziećmi, np.
angielski, basen lub podobne. Czy lubiłyście to?
Ja miałam angielski i grałam na pianinie ( czego nie cierpiałam, ale teraz po
latach z przyjemnoscią bym sobie pobrzdąkała na klawiszach) smile
    • mysia-mysia Re: zajęcia dodatkowe 09.11.06, 13:30
      ja nie miałam żadnych, mieszkaliśmy w małej miejscowości i tam właściwie nic nie
      było a rodzice nie mieli czasu wozić mnie do miasta
      wreszcie gdy miałam 11 lat wybłagałam od mamy żebym mogła jeździć sama, wtedy
      jeden raz mama poszła ze mną do domu kultury, gdzie okazało się że od tego roku
      nic już prawie nie ma bo nie ma pieniędzy - rok później dom kultury został
      zamknięty wink
      szkoda mi było ale nie sądzę żeby jakiekolwiek zajęcia pomogły mi w karierze,
      ale na pewno było by miło poznać nowe osoby i coś robić
    • e_r_i_n Re: zajęcia dodatkowe 09.11.06, 13:38
      Przez cała podstawowke angielski i szkoła muzyczna. Jedno i drugie z
      przyjemnoscia, chociaz nie bez wysilku. W liceum dalej angielski, niemiecki,
      spiewanie w chorze.
    • bri Re: zajęcia dodatkowe 09.11.06, 13:43
      Ja się zapisywałam sama do różnych kółek zainteresowań w szkole od 4 klasy.
      Niektóre lubiłam, niektóre nie i z nich rezygnowałam. W 7 klasie na moje własne
      życzenie rodzice zatrudnili mi nauczycielkę od angielskiego. Nie cierpiałam
      tych lekcji bo była bardzo wymagająca ale zależało mi żeby się nauczyć więc
      siedziałam i się uczyłam.

      Za to sama długo dawałam korki z angielskiego dzieciom i w większości
      przypadków dzieci traktowały to jako przykry obowiązek i robiły co się da, żeby
      nic się na tych lekcjach nie nauczyć. smile
      • hannabartek Re: zajęcia dodatkowe 09.11.06, 13:53
        Angielski w Domu Wojska Polskiego - zajęcia prowadzone przez wojskowego ;-
        ).Zapisana siłą przez mamę - kiedyś płakałam, dzisiaj jestem wdzięczna.
    • lola211 Re: zajęcia dodatkowe 09.11.06, 13:52
      Niemiecki- rezygnacja po dwoch zajeciach.
      Gdzies ok. 6 klasy kolko teatralne, SKS, taniec- to byly zajecia odbywajace se
      w szkole, bezplatne(oprocz tanca).Najbardziej lubilam grac w koszykowke, coz,
      skonczylo sie wraz z pojsciem o liceumsmile.
    • anna-pia Re: zajęcia dodatkowe 09.11.06, 13:55
      Podstawówka: angielski, basen, korektywa.
      Liceum: francuski.
      Studia: hiszpański ;p
    • aluc Re: zajęcia dodatkowe 09.11.06, 13:56
      pozaszkolne powiadasz?

      pracownia malarska
      zespół dziecięcy taneczno-wokalny
      kółko fotograficzne (9 lat miałam, jak się zapisałam)
      potem chemia (od 7 klasy)
      angielski
      zuchy (w drużynie wodniackiej byłam, na Optymistach pomykałam)
      oprócz tego nagrywałam w dubbingu i radiu (i jeszcze kasa z tego była smile)))

      uwielbiałam wszystko do momentu aż mi się nudziło, ale ja raczej
      długodystansowcem byłam
      • aluc Re: zajęcia dodatkowe 09.11.06, 14:06
        zapomniałam jeszcze smile

        w liceum tai chi (niedawno dowiedziałam się, że byłam w historycznej pierwszej
        w Polsce grupie tai chi)
    • karambol45 Re: zajęcia dodatkowe 09.11.06, 14:04
      w podstawówce :
      kólko teatralne
      kólko biologiczne
      sks
      w Domu Kultury :
      na przemian turystyka = rajdy i kólko teatralne
      mama chciała zapisać mnie na angielski powiedziałam że nigdy w życiu wolę n
      iemiecki i tak było
      w liceum :
      kólko biologiczne
      niemiecki

      powiem tyle warto było
    • babka71 Re: zajęcia dodatkowe 09.11.06, 15:20
      Wszystko co było dostępne w latach 80-tych: SKS,(w tym koszykówka, siatkówka,
      piłka ręczna), gimnastyka artystyczna w klubie, kółko teatralne w Domu Kultury,
      kółko recytatorskie, zebrania w samorządzie szkolnym, PTTK,ZHP,ZSMP, rowerowy
      klub etc. itp....
      Boże !!!jak na razie to tyle, ale napewno było tego więcej, tylko już nie
      pamiętam..
      Startowanie w Olimpiadach na każdy temat..począwszy od ochrony srodowiska,
      historycznych, polonistycznych, a np...he he "Polska Zjednoczona Partia
      Robotnicza jej Statut i historia"..
    • kawka74 Re: zajęcia dodatkowe 09.11.06, 15:30
      Basen i angielski, przez jakiś czas także korektywę (wszystkie trzy narzucone
      odgórnie), plus wybrane przeze mnie rozmaite dyrdymały w Pałacu Młodzieży.
    • kbart Re: zajęcia dodatkowe 09.11.06, 15:59
      grałam na organach elektronicznych, sentyrzatorze. Na basen tez, na taniec
      towarzyski.
    • edytkus Re: zajęcia dodatkowe 09.11.06, 16:14
      w podstawowce szkola muzyczna i taniec towarzyski, angielski rzucony po dwoch zajeciach
      w liceum rosyjski
      • zuzanna56 Re: zajęcia dodatkowe 09.11.06, 17:52
        Od 10 roku życia angielski w małej grupie z cudowną Panią którą wspominam do
        dziś. Potem szkoła z wykładowym angielskim. Potem anglistyka. To jedno naprawdę
        pokochałam.
        Ale żałuję że nie posłano mnie na basen, że nie jeździłam na łyżwach i na
        nartach.
        Moje dzieci chodzą od dawna na basen i jeżdżą na rolkach. Uwielbiają to.
        Angielskiego też je uczę.
    • umasumak Re: zajęcia dodatkowe 09.11.06, 18:13
      W podstawówce basen i zespół "małe słowianki" w grupie tanecznej

      W liceum basen, język niemiecki i taniec towarzyski.

      W sumie tak jak patrzę, to mało tego było, ale ja byłam i tak bardzo
      zapracowanym dzieckiem, bo i podstawówka i liceum były muzyczne, wiec oprócz
      normalnych przedmiotów ogólnych, miałam jeszcze teorię muzyki i grę na
      instrumencie, a popłunia i weekendy wypełniało mi głównie ćwiczenie gry na
      fortepianie.
    • janka007 Re: zajęcia dodatkowe 09.11.06, 18:39
      Chodziłam do szkoły muzycznej, ale to nie były zajęcia pozaszkolne, tylko druga
      szkoła. Było w porządku.
    • 76kitka Re: zajęcia dodatkowe 09.11.06, 19:18
      chodziłam do kółka teatralnego, na próby chóru, trochę do ogniska plastycznego, przez moment na taniec towarzyski, ale nie było chętnych chłopaków i jakoś umarły te zajęcia.
      • a.lenard Re: zajęcia dodatkowe 10.11.06, 08:25
        ooo ja zapomniałam o łyżwach i nartach smile
    • malila Re: zajęcia dodatkowe 10.11.06, 08:41
      Taniec ludowy - początek podstawówki. Potem długo koszykówka. Potem klub tańca
      towarzyskiego.
    • mynia_pynia Re: zajęcia dodatkowe 10.11.06, 09:19
      W przedszkolu mieliśmy rytmikę i ćwiczenia koordynacyjne, wspinaliśmy się po
      drabinkach, uczyliśmy się tańczyć, poznawaliśmy różne instrumenty muzyczne,
      pani nam grała na pianinie - ale nie były to zajęcia dodatkowe tylko umilanie
      czasu spędzanego w przedszkolu.
      Teraz za te zajęcia każą płacić rodzicom, dla mnie to nieporozumienie, że
      przedszkole obecnie gwarantuje zabawę zabawkami i jedzenie a za resztę płać!!!


      W szkole podstawowej były SKS-y, w każdy piątek można było zostawać do nocy na
      boisku i grać, w co się chce, bo mogliśmy ZA DARMO pożyczać piłki, skakanki,
      itp.
      Oprócz tego, kto chciał mógł jeździć w soboty na łyżwy w sezonie (jeździło nas
      dużo), ale to było płatne, trzeba było wziąć ze sobą bilet i kasę na wstęp
      (6zł - za wszystko).
      Był taki przedmiot jak Technika, więc robiliśmy karmniki dla ptaszków,
      wieszaczki na ręczniki, wycinanki w drewnie, kubki z masy solnej, malowaliśmy
      na szkle - był to mój ulubiony przedmiot. I jakoś nauczycielka się nie
      przejmowała, że biegamy z młotkami, gwoździami, scyzorykami, piłami do drewna -
      nikt nikogo nie zabił i nie zranił.
      W 7 i 8 klasie chodziłam na angielski z 3 koleżankami i tez to miło wspominam,
      oraz były wyjścia na basen, kto chciał (za to płacili rodzice).
      Oczywiście były też wyjścia do teatru lalek, do kina, do muzeum, na wystawy
      minerałów.

      W średniej szkole jeździliśmy namiętnie na wycieczki, rajdy, mieliśmy
      organizowane imprezy na statkach, wyjścia do muzeum były obowiązkowe. A do kina
      chodziliśmy na wagarach wink, również jeździliśmy na sanki (17 -18 lat) do
      Sobótki bo koleżanka tam mieszkała.

      A wszystko działo się w latach 1986 - 1993 czyli nie tak dawno.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja