Gość: guest
IP: *.*
18.05.01, 12:33
Czesć!Mam pytanie, bo może ktos miał podobny problem i mógłby mi pomóc. Dwa lata temu urodziłam dziecko, niecały rok później ginekolog stwierdził nadżerkę. Nie chciał nic robić dopóki nie skończę karmić i może sama do tego czasu zniknąć. Nie zniknęła, na dodatek okazało się że mam podwyższony poziom bilirubiny i kamienie w woreczku żółciowym. Z tego też powodu lekarka nie chciała mi przepisać tabletek. Mam zgłosić się na "wypalanie" a potem ewentualnie założenie spirali. I mam pytanie: czy wypalanie jest b. bolesne? (w tej przychodni jest robione bez znieczulenia). Czy podczas noszenia spirali jest więcej infekcji, lub odczuwa się jej obecnosć? Czy samo zakładanie jest bolesne? będę wdzięczna za każdy list Marta_P