Gość: guest
IP: *.*
05.07.01, 08:27
Całe życie marzyłam o warkoczu- niestety zanim włosy osiągały "warkoczową" długość ulegały: a) wypadnięciu b) połamaniu lub c) rozdwojeniu. Dopiero ciąża poprawiła mi stan owłosienia i na tyle abym mogła zapleść warkocz. Wbrew obiegowym opiniom po porodzie nie wyłysiałam i nadal włosy były super. Do niedawna. Właściwie od kiedy karmienie dziecka (a ma już 16 miesięcy) stało się rzadsze (czyli od kilku tygodni) włosy zaczęły mi gwałtownie wypadać. Jestem przerażona =:-0 . Czy muszę ponownie zajść w ciąże,aby ratować warkocz czy też istnieje jakiś inny sposób na wypadanie włosów??