IP: *.* 13.07.01, 10:32
Kochane dziewczyny,pisze z prosba o pomoc, dobre rady itpJak wiemy zaczely sie wakacje, ja jako dzielna matka Polka musze chodzic do pracy zeby zarobic na mojego syna (2lata), pensja meza, to za malo. Moje dziecko w chwili obecnej przebywa z dziadkami na dzialce (swieze powietrze itd)Niestety, ja zalewam sie lzami, tesknie okrutnie i nie moge bez dziecka wytrzymac, nie moge pracowac jesc itd. Czy ktoras z Was miala podobne prezycia i problemy, czy to z czasem przejdzie?Dodam, ze dziecko tam czuje sie wspaniale. Niestety mnie to nie pociesza. buuuuuuuuuEwa
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Tźsknota IP: *.* 13.07.01, 11:21
      oprocz wielich slow pocieszenia polecam post: maxi na wczsach - smutek w duszy. przezywalam to samo przez ostatnie dwa tygodnie i musze sie przyznac, ze juz po tygodniu mi przeszlo i zaczelam odpoczywac. jak dziecku dobrze to najwazniejsze. tak jak ja sprobuj sie wyspac, poczytac, zrelaksowac. i jezeli to mozliwe odwiedzac dziecie w lykendy. pozdro. j.ps: ja spalam z jedna z przytulanek malego... glupia baba....
    • Gość: guest Re: Tęsknota IP: *.* 13.07.01, 11:32
      Ewa! Tęsknić będziesz zawsze!!! Najważniejsze Ze Mały ma tam dobrze oraz fakt że Ty jesteś tego świadoma. W zeszłym roku w maju wywiozłam Alę do moich Rodziców 200km. Dzwoniłam i mnie mogłam nic powiedziec do córci bo ryczałam do słuchawki, jeździliśmy w weekendy do niej. Moja Mamcia przemówiła mi do rozsadku, starałam się zająć czymkolwiek po pracy, nadrabialiśmy z mężem stracony czas:kino, knajpa, spacery do późnej nocy, wykorzystajcie ten czas dla Siebie. nie ma nic ważniejszego dla dziecka jak szczęśliwy Rodzice!Trzymaj się!!! Beata
      • Gość: guest Re: Tęsknota IP: *.* 13.07.01, 13:58
        Dzieki Beatko,po tych slowach jest mi duzo lepiej, tym bardziej, ze za godzine wyruszam w droge do mojego dziecka.Pozdrawiam, Ewa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka