IP: *.* 25.07.01, 12:25
witam dziewczyny! jestem obecnie w 25 tyg ciazy, razem z mezem mieszkamy na razie u moich rodzicow, mamy mieszkanie ktore niedawno wykonczylismy i tu zaczyna sie problem, nie wiem czy sie przeprowadzac, troche sie boje samotnosci, tego jak dam sobie rade sama z dzieckiem, zreszta ostatnio mam stany depresyjne( choroba z przed ciazy) a z drugiej strony ciagle sie kloce z rodzina i mam dosc bycia ciagle od kogos zalezna, co robic?
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: co robic? IP: *.* 25.07.01, 12:33
      Jakiej samotności się boisz? :ouch: Przecież będziesz z mężem i dzieckiem. I po co wykańczaliście to mieszkanie jeśli chcesz mieszkać z rodzicami? I czy to byłaby wyprowadzka na drugi koniec kraju?
      • Gość: guest Re: co robic? IP: *.* 25.07.01, 12:41
        Wyprowadź się. Nogi na kanapę i śpij!!!Bo potem o chwili samotności będziesz marzyć. A po porodzie rodzina mieszkająca z Wami nie omieszka się wtrącać i dawać "dobrych rad" :sol:
    • Gość: guest Re: co robic? IP: *.* 25.07.01, 12:39
      Fiola, radzę sie przeprowadzić. Spróbuj zajšć się urzšdzaniem domu i przygotowaniem kšcika czy pokoju dla dziecka. Nie my?lę tutaj o wnoszeniu mebli czy szorowaniu podłóg. Możesz jednak "umilić" swoje mieszkanko drobnymi duperelkami, poprzesadzać kwiaty, pozawieszać obrazki. My?lę, że dobrym rozwišzaniem byłoby umówienie się z rodzinš na codzienne czy coparodniowe odwiedziny. Od razu ma sie wtedy do siebie inne podej?cie, mniej nerwowych sytuacji, okazji do sprzeczek, inaczej się patrzy na różne rzeczy, nikt na bieżšco nie komentuje Twojego postępowania czy decyzji. Można wyluzować. Łatwiej jest zachować swojš indywidualno?ć Po za tym w pewnych sytuacjach rodzina nie może wpływać na Twoje decyzje tylko po prostu stawiasz jš przed faktem dokonanym i komunikujesz swoje postanowienia. A jeżeli chcesz wcze?niej prosić o radę to już jest tylko i wyłšcznie Twoja dobra wola. Jeste? samodzielna. A jak już się dzieciak urodzi to nie bój się prosić o pomoc. Tylko nie daj się wpu?ci? w spacery - to znaczy kto? za Ciebie pójdzie do parku a Ty będziesz zapodawać jak mały samochodzik czyli gotować, prać, prasować i sprzštać. Rodzina wła?nie ma pomóc w tych mniej przyjemnych pracach a Ty na spacer do parku odpoczywać i poznawać inne matki. Oczywi?cie jeżeli tylko polubisz spacery. Mnie po powrocie do pracy wła?nie ich bardzo brakowało.
    • Gość: guest Re: co robic? IP: *.* 25.07.01, 12:45
      Moim zdaniem powinnaś się wyprowadzić, będziecie mieli trochę intymności, samotności, odpoczniesz od kłótni z rodzinką, a gdy będziecie się widywać choćby codziennie (ale nie całą dobę!) to już będzie inaczej.A poza tym jak będziesz w domciu z maluszkiem to jeśli tylko nie będziesz miała ochoty nikogo widzieć to żaden problem, a mieszkając z rodziną zawsze masz kogoś na głowie (szczególnie z dobrymi radami itd...)
      • Gość: guest Re: co robic? IP: *.* 25.07.01, 13:46
        Ja też myslę że lepiej się wyprowadzić. Samotnosć z dzieckiem i mężem jest prawie niemozliwa, chyba ze mąż dużo pracuje tak jak mój i ja też się czuję czasami samotna. Ale ale wolę taką samotnosć niż brak intymności. Radze wyprowadź się a samotność i tak nie wynika z ilości osób w domu. Pozdrawiam Anja
    • Gość: guest Re: co robic? IP: *.* 25.07.01, 13:42
      Nie ma się nad czym zastanawiać!Szybko pakuj się i do swojego domciu.Nie wierzę,że jeżeli poprosisz mamę o pomoc to nie przyleci na skrzydłach do wnuka(czki).Znam to z autopsji!Życzę Wam zdrowiutkiego dzidziusia!POZDRAWIAM.
      • Gość: guest Re: co robic? IP: *.* 25.07.01, 17:06
        dzieki dziewczyny! chyba nie mam wyboru musze sie pakowac i w droge,jest to spory kawalek od mojego obecnego domu, nawet autobusy tam nie jezdza( 1 co 45 min)ale trudno , meza nie bedzie za czesto w domu bo duzo pracuje, wiem ze z dzieckiem nie mozna sie nudzic ale ja mam jeszcze 3 miesiace! dzieki dam zanc jak sie mieszka
        • Gość: guest Re: co robic? IP: *.* 25.07.01, 18:15
          Cześć fiola! Tu stynka. Pamiętasz? Umawiałyśmy się na spacerek. My już wróciliśmy z wakacyjnych wojaży i chętnie się spotkamy. Niestety Jasiek dziś lekko zaniemógł (ucho-gardło-nos) i muszę czekać, co się z tego rozwinie (oby nic). To co? Spacerek zanim wyprowadzisz się na kraj świata?PozdrowieniaJustynaP.S. Całym sercem jestem za wyprowadzką!
          • Gość: guest Re: co robic? IP: *.* 25.07.01, 20:56
            chetnie zostaiam moj e mail agadub@poczta.onet.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka