Dodaj do ulubionych

Re: mąż kocha inną

IP: *.* 14.08.01, 13:12
Wiesz jak wyglada to z twojego opowiadania? Facet rozgrzesza sie twoim kosztem. Zastanawia sie nad spotkaniem. Opowiada ci o niej. Chodzi z nia na spotkania. Mowi, ze gdyby nie dzieci to.....Kategoryczna ze mmnie osobka i z dwojka malych dzieci bedac wystawilam mezowi walizki za drzwi. Czy go kochalam- ryczalam przez dwa tygodnie jak glupia, lezalam z maluchami na lozku i modlilam sie by wrocil. Wrocil. Zrozumial. Zrozumial, ze pewne sprawy stawiam wyzej niz milosc i ze to, ze go kocham nie daje mu prawa do zachowan szczeniackich. Jesli on nie jest w stanie podjac decyzji, to ty ja podejmij odnosnie swojego zycia. A milosc schowaj do kieszeni, moze sie jeszcze przyda ale na razie nie jest argumentem przetargowym. Mela jest madra kobita- ty Sobie poukladaj, i do nigo przyjdz z konkretnymi propozycjami. Nikt nie ma prawa cie ranic, w dodatku swiadomie. Woz albo przewoz dzieci tego nie zmienia.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka