Dodaj do ulubionych

Bogusia S. wróciła...

IP: *.* 26.09.01, 20:18
Widzę, że Bogusia wróciła na listę, tak jakoś cichaczem, bez rozgłosu... Widać nie obraziła się aż tak mocno, a może poprostu zatęskniła? Zmienił się jedynie nick.
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Bogusia S. wróciła... IP: *.* 26.09.01, 20:31
      A jakiż to nick ma Bogusia obecnie?Anja
    • Gość: guest Re: Bogusia S. wróciła... IP: *.* 26.09.01, 20:33
      Jak ja nie lubię takich zachowań. Wstyd Ci napisać o takiej sprawie pod własnym nickiem?Dobrze, że zmieniła nick - jeśli to Ona. Serdecznie ją witam przy okazji.
      • Gość: guest Re: Bogusia S. wróciła... IP: *.* 26.09.01, 20:38
        A ja się cieszę że wróciła, bo lubię czytać co napisała i jast mądra.Asia tp
        • Gość: guest Re: Bogusia S. wróciła... IP: *.* 26.09.01, 20:44
          Uważny ja też sie cieszę ze Bogusia wróciła a Ty kim jesteś?Anja
    • Gość: guest Re: Bogusia S. wróciła... IP: *.* 26.09.01, 21:11
      I bardzo dobrze, ze wrocila.Potrzebujemy na forum madrej, zrownowazonej, serdecznej i doswiadczonej mamy.Przy okazji Bogusiu pozdrawiam Cie bardzo serdecznie i ciesze sie, ze jestes. Jakos latwiej mi bedzie mamowac wiedzac, ze zawsze moge sie kogos madrego poradzic. I ze ten ktos piszac post adresowany do mnie jakos tak cieplo sie usmiechnie.A tak na marginesie, drogi Uwazny. Jak sobie wyobrazasz ten rozglos?I jeszcze jedno pytanie: czy wiesz, ze ton twego postu jest po prostu niegrzeczny?Na przyszlosc zycze wiecej tolerancji no i wiecej szacunku dla ludzi.PozdrawiamYennaMPS I jeszcze prosba: "Uwazny" brzmi jak "zyczliwy" z donosu. Strasznie niefajnie mi sie kojarzy. Nie latwiej byloby sie przedstawic?
      • Gość: guest Re: Bogusia S. wróciła... IP: *.* 27.09.01, 08:12
        Aby się przedstawić potrzeba odrobinę odwagi.A tu jak widzimy jej brak.Pozdrawiam uważnego i niech mu skisną zapasy na zimę.Będą wtedy do siebie pasować.Adam
        • Gość: guest Re: Bogusia S. wróciła... IP: *.* 04.10.01, 00:07
          Nie wiedziałam Adasiu, że masz w zanadrzu takie fajne teksty... Muszę go zapamiętać, bo jest świetny.Twoja Buńka
        • Gość: guest Re: Bogusia S. wróciła... IP: *.* 05.10.01, 06:47
          Adam!Dobrze powiedziane :)Skwarek
    • Gość: guest Re: Bogusia S. wróciła... IP: *.* 27.09.01, 07:38
      Kto Bogusię zna, to wie, że to ona (i zresztą pojawiła się też już wczesniej), imie ma nadal to samo i wcale sie nie kryje. No i najlepiej "Uwazny" daj sobie spokój z nową dyskusją o Bogusi, no bo nie wiem o co Ci chodzi ? Żeby znowu zwrócić uwagę tych, co to lubia innym dokopać ?Bogusiu nie przejmuj sie i pisz dalej. Witam Cię :hello: i widać że nie tylko ja.ATA
    • Gość: guest Re: Bogusia S. wróciła... IP: *.* 27.09.01, 08:31
      a obecnie Bogusia1234? i niech juz tak zostanie(przynajmniej dopuki odzwierciedla to moja rzeczywistosc rodzinna)Zadowolony teraz `Uwazny`? :)Niestety tak czy inaczej nicek musialby sie zmienic bo zmienila sie sytuacja rodzinna.:)I owszem, stesknilam sie(choc moze niektorym trudno to sobie wyobrazic) Dziekuje za naglosnienie mojego powrotu. Sama jakos o to nie zadbalam. Nigdy nie mialam zapedow na `celebrity`.:)Postaram sie tym razem nie odpowiadac na posty osob,ktorym moglabym napedzic strachu.;)I nie zamierzam nikogo przekonywac zarowno do religii jak i do licznej rodziny.;)*******************:love:*****************Witajcie kochani(troche bombardowania miloscia w ten ponury dzien nikomu nie zaszkodzi.Naprawde za Wami tesknilam i dziekuje za cieple slowa(choc troche sie ich boje,a nuz komus znowu to sie nie spodoba,ale coz....tacy ludzie, takie zycie.Bede mniej gadatliwa.Moze to mnie ustrzeze przed podejrzeniami. Jednak `bombardowania miloscia` sie n i e wypre. Robie po prostu to czego bym chciala w zyciu doswiadczyc od innych.:)Nigdy nie slyszalam by zyczliwosc byla grzechem.:)Bogusia
      • Gość: guest Re: Bogusia S. wróciła... IP: *.* 27.09.01, 08:35
        Bogusiu!I tak trzymac :)Z wyrazami wielkiem sympatii i zyczliwisciYennaM
        • Gość: guest Re: Bogusia S. wróciła... - dlaczego ktos probuje oceniac nasze zycie prywatne? IP: *.* 27.09.01, 08:39
          Wiem, ze to jest forum, ale zupelnie nie rozumiem ludzi, ktorzy jako argumentacje "przeciw" w dyskusji przedstawiaja argumenty "ponizej pasa", dotycznace zycia prywatnego, duchowego czy innego osoby, z ktora probuja polemizowac.Zupelnie tego nie rozumiem.Co ma piernik do wiatraka?Pozdrawiamz nadzieja uczestniczenia i sledzenia dyskusji jedynie merytorycznych a nie nieeleganckich "wyciąganek" personalnychYennaM
          • Gość: usia Re: Bogusia S. wróciła... - dlaczego ktos probuje oceniac nasze zycie prywatne? IP: *.* 29.09.01, 07:51
            Ciesze sie że jestes i jednocześnie bije w piersi publicznie.Bo wiadoma wiadomośc nieco(!)mnie zaskoczyła i zareagowałam jak zwykle zresztą, troche przed moimi szarymi komórkami. Przepraszam. I jednoczesnie podziwiam i gratuluje (jesli dobrze zrozumiałam ten ? w nicku).I mam pytanie - jak to jest z miłościa do kolejnych dzieci? Bo mnie wydaje się, że nikogo juz tak nie pokocham jak Laury.Pewnie to głupie, bo przed jej narodzeniem moje serce nie było mniejsze...a może to otwierają się kolejne komory... :)jeszcze raz pozdrawiam.
            • Gość: usia Re: Bogusia S. wróciła... - dlaczego ktos probuje oceniac nasze zycie prywatne? IP: *.* 29.09.01, 07:51
              jasny korek, kliknęłam bez sensu!!!!!!!!Przepraszam.
      • Gość: guest Re: Bogusia S. wróciła... IP: *.* 27.09.01, 08:49
        I ja się bardzo cieszę, że wróciłaś Bogusiu!!! Kaniurka
        • Gość: guest Re: Bogusia S. wróciła... IP: *.* 27.09.01, 11:51
          Dołaczam się do powitań :)
          • Gość: guest Re: Bogusia S. wróciła... IP: *.* 27.09.01, 15:13
            Witaj Bogusiu,Śledziłam Twoją mamuśkę dzięki dzięki codziennym postom.Super ze jesteś z nami znowu.Pozdrawiam Anja
      • Gość: guest Re: Bogusia S. wróciła... IP: *.* 27.09.01, 08:53
        No i świetnie,że jesteś "Bogusiu, swego czesu mamo...itd..", onegdaj dobry duszku forum! Miejmy nadzieję, że znowu będzie tak sympatycznie, jak kiedyś...ech, żeby jeszcze Yoda wróciła...Pozdrawiam, Agnieszka :hello:
      • Gość: guest Re: Bogusia S. wróciła... IP: *.* 27.09.01, 11:01
        Bogusiu kochana,W koncu jestes, tak sie zastanawialam co sie z Toba dzieje po wakacjach,od razu jakos "cieplej" sie zrobilo.Witam i tez gratulujeCaluskiEdyta
      • Gość: IZA-mamaBARTKA Re: Bogusia S. wróciła... IP: *.* 27.09.01, 15:23
        CZEŚĆ BOGUSIU!!!
      • Gość: guest Re: Bogusia S. wróciła... IP: *.* 27.09.01, 20:27
        no nareszcie Bogusiu :bounce: :bounce:Pozdrowionka Gosia :hello:
      • Gość: guest Re: Bogusia S. wróciła... IP: *.* 28.09.01, 14:49
        Bogusiu,rowniez serdecznie Cie witam znowu na forum i serdecznie pozdrawiam, no i gratuluje...Patyk :sol: :love:
      • Gość: guest Re: Bogusia S. wróciła... IP: *.* 28.09.01, 23:13
        Witaj Bogusiu!!!!!!!!!!!:-)Po pierwsze : gratulacje i życzenia samych cudownych "bisowych" przeżyć związanych z rozkwitaniem malutkiej koniczynki.Ogromnie się cieszę, że mogę "Cię czytać".Upierdliwcy będą tu zawsze, ale więcej jest miłych ludzi, z którymi warto rozmawiać.:-) Dorka :-)
      • Gość: usia Re: Bogusia S. wróciła... IP: *.* 29.09.01, 07:49
        Ciesze sie że jestes i jednocześnie bije w piersi publicznie.Bo wiadoma wiadomośc nieco(!)mnie zaskoczyła i zareagowałam jak zwykle zresztą, troche przed moimi szarymi komórkami. Przepraszam. I jednoczesnie podziwiam i gratuluje (jesli dobrze zrozumiałam ten ? w nicku).I mam pytanie - jak to jest z miłościa do kolejnych dzieci? Bo mnie wydaje się, że nikogo juz tak nie pokocham jak Laury.Pewnie to głupie, bo przed jej narodzeniem moje serce nie było mniejsze...a może to otwierają się kolejne komory... :)jeszcze raz pozdrawiam.
      • Gość: usia Re: Bogusia S. wróciła... IP: *.* 29.09.01, 07:57
        Nasmarowałam elaborat do Ciebie, Bogusiu, i mi zniknął w cyberprzestrzeni. Witam Cię i ciesze się, że wróciłaś jednocześnie bijąc sie w piersi publicznie.Bo wiadoma wiadomość zaskoczyła mnie i emocje zareagowaqły przed włączeniem szarych komórek. Juz wiele razy narobiłam sobie biedy w ten sposób. jesli dobrze zrozumiałam ten ? to serdecznie gratuluję.i podziwiam, bo ja nie jestem stworzoma na matke wielodzietną - nie ma we mnie tyle ciepła, miłości i spokoju (przede wszystkim)i pozostaje mieć nadzieję, że moja Laura tego nie odczuwa, bo bardzo sie staram.I kocham ją strasznie, tylko nie jestem pewna czy potrafie jej to okazać....tak jak bym chciała. A tak w ogóle to planujemy drugie dziecko jesli tylko uda mi sie obronić ...
        • Gość: guest Re: Bogusia S. wróciła... IP: *.* 29.09.01, 16:41
          Urszula, no co Ty.:)Nam kobietom nie obce sa emocje.;)Buhhhuuuuuuuuuuuuuuu.:cry:Ciesze sie,ze jestes a z tym wielokrotnym macierzynstwem to najlepiej sama zobacz.;)Ze powtorze sloganowe stwierdzenie pewnej wielodzietnej matki ktora zapytano jak udaje jej sie dzielic milosc miedzy dzieci.Odpowiedz brzmi: Ja nie dziele. Ja mnoze.:)Tak jak na poczatku jest tylko maz(to przeciez tez w pewnym sensie nasze dziecko) i milosc do niego a z czasem pojawia sie dziecko i tez milosc do niego, tak jest z kolejnymi dziecmi. A jak to jest w praktyce to zajzyj na watek wielodzietny.:crazy: Zreszta juz kazda podwojna mama wie jak to dziala.Ja mam juz od poczatku ciazy taki przyplyw hormonow,ze nic tylko bym przytulala te kochane pyszczki i nie moge sie doczekac momentu gdy one beda patrzyly jak urzeczone na nowa dzidzie.Mowienie o tym to troche jak opisywanie smaku czekolady. Trzeba pojsc na calosc i sprobowac.:love:Trzymaj sie kochana i usciskaj swoje (((Serce))).Bogusia
      • Gość: guest Re: Bogusia S. wróciła... IP: *.* 30.09.01, 09:53
        No nie wytrzymam i też Cię powitam!:wahoo:Śledziłam ten "wątek Bogusi" z boku, nie dopisywałam nic, bo było mi wstyd za inne mamusie, że robią taką paskudną nagonkę. Zanim zniknęłaś czytałam wszystkie Twoje posty, bo wiedziałam, że tego właśnie tu szukam - mądrych rad, mądrej mamusi. Okrropnie się cieszę, że jesteś znowu!:hap::love: Aga
      • Gość: guest Re: Bogusia S. wróciła... IP: *.* 06.10.01, 18:08
        Witaj Bogusiu bardzo się cieszę że wróciłaś. A miłości nigdy za dużo więc bombardujmy sie nią nawzajem. Miło znowu Cię widzieć :)Su
      • Gość: guest Re: Bogusia S. wróciła... IP: *.* 18.10.01, 14:08
        Bogus, i ja sie ciesze :)Zreszta Ty przeciez wiesz...
    • Gość: guest Re: Bogusia S. wróciła... IP: *.* 27.09.01, 09:05
      witam Cię Bogusiu!!! Naprawdę jest duzo osób które się cieszą z tego powodu!!! I ja też!!A tak na marginesie czy ja siędobrze domyślam co znaczy ten znak zapytania w Twoim nowym nicku? I sama piszesz że sytuacja rodzinna się zmieniła? Mozna pogratulować?
    • Gość: guest Re: Bogusia S. wróciła... IP: *.* 27.09.01, 09:28
      Z tego co wiem można - ja już gratulowałam !Ciesze sie, ze jestes !Monika P
    • Gość: guest Re: Bogusia S. wróciła... IP: *.* 27.09.01, 11:42
      Hej hej Bogusiu!Wspaniale że wróciłaś, jako że więcej czytam niz piszę.... ciesze sie podwójnie i czekam na Twoje posty.Serdeczne gratulacje z "?". Uściskaj dzieciaczki (wszystkie :) ) Beata (mama Ali i Zuzi)
    • Gość: guest Re: Bogusia S. wróciła... IP: *.* 27.09.01, 18:00
      Witaj Bogusiu! Dołączam do pewnie licznego frona osób, które czekały na twój powrót. Pozdrowienia i gratulacje?Gosia
    • Gość: guest Re: Bogusia S. wróciła... IP: *.* 27.09.01, 20:06
      Ja też się cieszę!Ada mama Daniela
    • Gość: guest Re: Bogusia S. wróciła... IP: *.* 28.09.01, 00:22
      Ja mam swoją hipoteże na temat znikniecia i powrotu Bogusi... ;) Otóż, gdy Gosia26 doniosła o fasolce w brzuchu, Bogusię szlag trafił, ze przestanie być najwielodzietniejszą mamą na forum i zniknęła. Po czym zmobilizowała się, zakonceptowała i teraz spokojnie wróciła, zagarniając w udzielne posiadanie berło matki najwielodzietniejszej ;) Teraz chyba nieprędko ktoś ja dogoni, więc na długie lata mamy Bogusię z powrotem na forum. Witaj, Bogusiu, gratuluję Aha, ja też cie pobombarduje miłością, żeby nie było, ze tylko ty potrafisz ;):love: :love: :love: | :love: :love: :love: | :love: :love: :love: | :love: :love: :love: | :love: :love: :love: | :love: :love: :love: | :love: :love: :love:
      • Gość: guest Re: Bogusia S. wróciła... IP: *.* 28.09.01, 07:59
        Tez to podejrzewam..... :))
        • Gość: guest Re: Bogusia S. wróciła... IP: *.* 28.09.01, 08:55
          Great minds think alike.:crazy:A wlasnie, Gosiu, czy jestes pewna,ze to nie bliznieta.;)
      • Gość: guest Re: Bogusia S. wróciła... IP: *.* 28.09.01, 08:49
        Mika ,Ty spryciaro!!Jak na to wpadlas?:)No prosze, a tak sie staralam zamaskowac te prawdziwe motywacje...cala ta aranzacja wcielania sie w osobe Happy itd.;)Wszystko na nic. I tak sie wydalo.:(Ale co tam. Cel uswieca srodki.;).:hot:PSDzieki.:hap:
        • Gość: guest Re: Bogusia S. wróciła... IP: *.* 28.09.01, 09:03
          Bogusiu!!!!Swoim powrotem sprawiłaś, że znów na forum poczułam się jak dawniej. Jakby coś (nareszcie!) wróciło do normy.Czekamy na nowe zdjęcia Twoich bąbelków.Pozdrawiam serdecznieAneta
          • Gość: guest Re: Bogusia S. wróciła... IP: *.* 29.09.01, 16:26
            Anetko,A ja dziekuje za cieple slowa teraz i na priva,zaopiekowanie sie fotkami moich pociech i za TE sliczne zdjecia wakacyjne. I wybacz,ze jestem wredna i jeszcze nie odpisalam.Zwalam wine na przeprowadzke ale tak naprawde to niestem strasznym poslizgowcem. Odezwe sie niebawem.((((((sciski dla Ciebie i Karolinki))))))))Bogusia
        • Gość: guest Re: Bogusia S. wróciła... IP: *.* 28.09.01, 10:33
          Ja równiez się bardzo ciesze ze Bogusia wróciła.Bardzo miło się czytało stare i obecnie nowe, Twoje postyByło bardzo pusto bez Ciebie!Wielkie gratulacje!!!!!Pozdrawiam :hello:
      • Gość: guest Re: Bogusia S. wróciła... IP: *.* 01.10.01, 11:55
        Bogusiu!!!!!!!!! Tak się cieszę, że jesteś. Dopiero dzisiaj mogłam wejść na komp, bo córcia mi chorowała, a tu taka niespodzianka!!!!!!!! I gratuluję nowego maleństwa.:love: :love: :love: :love: :love: :love: : :love: :love:
    • Gość: guest Re: Bogusia S. wróciła... IP: *.* 28.09.01, 08:13
      Każdy w miarę inteligentny osobnik nie miałby wątpliwości skąd te 1234 zamiast imion - nie widzę tu żadnego ukrywania się pod nowym nikiem, tym bardziej, że imię Bogusia pozostało!!!!! Natomiast ma rację YennaM, że ten nick "Uważny" jest internetowym odpowiednikiem "Życzliwego"... Brrrrr, jak ja tego nie lubię... Te komentarze ... A tak mi się podobało Bogusiu, że płynnie weszłaś w dyskusję na emamie. Z klasą. Szkoda, że musisz komentować takie posty jak UważnegovelŻyczliwego... Przejdźmy do normalności, OK?EWA
    • Gość: guest Re: Bogusia S. wróciła... IP: *.* 28.09.01, 09:01
      Buhuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu.:cry:Ale mi dobrze.:love: Nawet fakt,ze blady swit zastal mnie w pewnym uczeszczanym pomieszczeniu juz jakos jest bez znaczenia.Kochane jestescie((((((((((:love:)))))))))))))))
      • Gość: guest Re: Bogusia S. wróciła... IP: *.* 28.09.01, 13:25
        Witaj znowu Bogusiu, odkąd ktoś Cię "wykopał" z naszego forum zagladałam tu naprawdę rzadko. Atmosfera przestała mi się podobać. Teraz to sie może zmieni. I nie będzie już podstepnych, węszących lisów. Pozdrawiam całą waszą ferajnę.Miśka
        • Gość: guest Re: Bogusia S. wróciła...-do Miśki IP: *.* 28.09.01, 13:44
          Jestem jedną z osób cieszących się z powrotu Bogusi, ale z drugiej strony nie przesadzaj. Pisanie ,że atmosfera zapsuła się i dopiero powrót Bogusi może wprowadzić odpowiednią to poniekąd obrażanie tej pozostałej setki uczestniczek, które tu były przez ten cały czas. Moim zdaniem atmosfera popsuła się kilka dni w związku z dodatkową obecnością jednej czy dwóch fanatyczek, ale potem było w porządku. Przykro mi trochę, że tych osób, które tu zostały nie uznałaś za warte swojego towarzystwa, a jak widać mnóstwo z nich serdecznie wita Bogusię.
          • Gość: guest Re: Bogusia S. wróciła...-do Miśki IP: *.* 28.09.01, 14:52
            Hej Wiesiu,przepraszam,ze sie wtrace. Moze nie powinnam....ja troszeczke inaczej odebralam slowa Misi. Nie tyle jako adresowane do mojej osoby co do...no moze takiego jakiegos uczucia niesmaku. To takie skojarzenie ,ktore na jakis czas pozostaje. Mi akurat tez pozostalo troche tej goryczy ale zatesknilam za Wami bo, co tu duzo mowic, brakowalo mi nie tyle ludzi co Was konkretnie i...no co tam. Tesknota zwyciezyla. Stara milosc nie rdzewieje.Zdaje sobie jednak sprawe,ze takie niesmaczne sytuacje dzialaja odrazajaco i na innych no bo jakos nieswojo sie czlowiek poczuje. Gdyby to nie dotyczylo mnie a kogos innego tez bym miala zle skojarzenie. Gdyby ta osoba zniknela to pewnie wcale nie pomaga a wrecz powieksza ten niesmak. Kiedy sie znowu pojawi to jakby takie troche`ulecznie` problemu-cos znajomego w kazdym razie. Nie wiem czy to jasno tlumacze,ale ogolnie mam wrazenie,ze Misi nie tyle chodzilo o moj powrot co o powrot do dawnej sytuacji. Cos na zasadzie skojarzen. Tak to czuje ale chyba slowa mnie zawodza.Ja znowu ciesze sie,ze rozpoznaje wiele znajomych osob ale jednoczesnie mysle sobie: a gdzie ta czy inna osoba?Pewnie to juz tak jest,ze kazdy jest jedyny w swym rodzaju i niezastapiony i dlatego kazda osoba pozostawia po sobie luke. Ja mialam wlasnie pytac gdzie jest Misia, Yoda,Kasia Paduch i wiele innych osob,ale mi braklo czasu by dopasc do kompa a teraz znowu praktykuje wodolejstwo.Pozdrawiam serdecznie i ciesze sie jak dzika ze tu jestescie.:bounce:
            • Gość: guest Re: Bogusia S. wróciła...-do Miśki IP: *.* 28.09.01, 19:11
              Dzieki za zainteresowanie. Siedze i was czytam, ale zaczailam sie w swojej skorupce, maz nie ma pracy, ja w technikum za 60 zlotych firma jezykowa w ostatniej chwili wystawila mnie do wiatru. jestem przerazona przyszloscia, oglupiala z tej troski i nie wiem co jeszcze mozna zrobic...Bank zablokowal nam konta, mamy kupe dlugow,
              • Gość: guest Re: Bogusia S. wróciła...-do Miśki IP: *.* 29.09.01, 16:21
                Yoda napisała/ł:> Dzieki za zainteresowanie. Siedze i was czytam, ale zaczailam sie w swojej skorupce, maz nie ma pracy, ja w technikum za 60 zlotych firma jezykowa w ostatniej chwili wystawila mnie do wiatru. jestem przerazona przyszloscia, oglupiala z tej troski i nie wiem co jeszcze mozna zrobic...> Bank zablokowal nam konta, mamy kupe dlugow,YODA kochana W i t a j !!!!!!!Moge sie odezwac na priva?(((((((Usciski)))))))Bogusia
          • Gość: guest Re: Bogusia S. wróciła...-do Miśki IP: *.* 29.09.01, 21:45
            Sorry Wiesiu, że tak odebrałaś mój post. Chyba w okolicach (czasowych)"wysiudania" Bogusi działo sie coś niesympatycznego, tak to sobie ja zapamiętałam, nie chodzi tu tylko o Bogusię, coś sie zaczęło psuć, kilka osób sie poszczuło. Dlatego odpuściłam sobie forum, nie zaglądałam tu często. Nie byłam zagorzałą fanatyczką( skąd to określenie?) Bogusi, lubiłam ja za pełne ciepła i optymizmu posty, nie śledziłam też całej ceremonii wyrzucania Bogusi.Zawsze ceniłam cenne rady wszystkich emam, na równi, nikogo nie pomijając.Dziękuję zwłaszcza Jojo, za to, że pomogła mi zbić 5.5 kg. Jojo, dziękuję Ci, gdziekolwiek jesteś!!!Fakt jest jednak taki, że mam teraz mało czasu na forum,czytam po łepkach, co poniektóre posty.Jeszcze raz sorki dla wszystkich nieopacznie urażonych.Miśka
    • Gość: guest Re: Bogusia S. wróciła... IP: *.* 04.10.01, 00:12
      A ja się cieszę, ze wróciła, znam ją tylko ( a może aż) z postów i darzę ją ogromną sympatią i szacunkiem. Może kiedyś zwrócę się do niej o radę... A Tobie Bogusiu, gratuluję "?". Adaś też by chciał, oprócz Ani, malutkiego Jacusia, ale ja muszę dojrzeć do tej decyzji.Pozdrawiam serdecznieBunia
    • Gość: guest Re: Bogusia S. wróciła... IP: *.* 23.10.01, 09:53
      Cześć Bogusia, nie było mnie prawie miesiąc, zaglądam a tu zdziwko...Pozdrowienia ebe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka