Dodaj do ulubionych

Wyjechać? Zostać? Co robić?

15.11.06, 07:45
Dziewczyny, poprosze o rade, bo jestem w kropce. Mój mąż dostał propozycje
pracy w Moskwie- kontrakt na 2-3 lata. Firma zapwewnia mieszkanie, płaci za
przedszkole i takie tam , więc o koszty życia nie martwię się zbytnio. Ale
chodzi o mnie. Ja tutaj mam pracę, którą lubię mniej lub bardziej, ale nie
widze siebie w roli kury domowej, bo o znalezieniu pracy w Rosji, to raczej
mogę zapomnieć. Nigdy nie chciałam byc zależna od męża, a teraz wyjdzie na
to, ze będę na jego garnuszku wink. Boję się, że za 3 lata nawet jeśli
wrócimy, to będę miała problem za znalezieniem pracy, bo wypadnę z "rynku".
Mamy cztero letnią córkę, zaczęła chodzić do przedszkola i dopiero powoli sie
aklimatyzuje i boje się że zabranie jej tam znów będzie dla niej dużym
stresem.
Związek na odległość nie ma dla mnie przyszłości, bo to jednak 3 lata a nie 3
miesiące. Mąż co prawda deklaruje, ze jeśli ja nie pojadę, to on też, ale
wiem ,że za jakiś czas będzie miał do mnie żal............
Z jednej strony ten wyjazd to możliwość spłaty kredytów, godnego życia i
lepszej przyszłości dla naszego dziecka, ale dla mnie to zamknięcie w
klatce.............
Co robić, proszę o radę.
Obserwuj wątek
    • magia Re: Wyjechać? Zostać? Co robić? 15.11.06, 08:10
      Na poczatek zostan. Sa samoloty i pociagi, mozecie sie spotykac w weekendy np.
      co 2 tygodnie. Jesli po jakims czasie uznasz, ze nie jewstes w stanie zyc bez
      meza na codzien to nie bedziesz miala takich dylematow jak teraz, tylko
      dojedziesz pewnie do niego.
    • wieczna-gosia Re: Wyjechać? Zostać? Co robić? 15.11.06, 08:37
      Po pierwsze- zgadzam sie z poprzedniczka czyli zostac i zobaczyc jak to jest.
      Dojechac zawsze zdarzysz. Opcja druga- to urlop i zobaczyc jak jest tam.

      Po drugie i chyba wazniejsze- na takim mysleniu daleko nie zajedziesz. czlowiek
      w klatce zamyka sie sam. I sam sie rozwija lub zwija. Ja dla mozliwosci
      nauczenia sie jezyka, moze jakas szkola zeby bylo fajniej- sa z pewnoscia szkoly
      uczace po angielsku nawet w Moskwie, albo po rosyjsku jeszcze fajniej-
      zaczelabym pakowac walizki. Praca rzecz nabyta dzisiaj jest jutro sie jej szuka,
      pojutrze znajduje sie lepsza. A pewnych doswiadczen zyciowych sie powtorzyc nie
      da smile
    • agawamala Re: Wyjechać? Zostać? Co robić? 15.11.06, 09:46
      A ja mam, jak zwykle, odmienne zdanie. Spakowałabym walizkę i ruszyła do Moskwy.
      W Rosji dzieje się teraz dużo bardzo ciekawych rzeczy. Wcale nie jest pewne, że
      nie znajdziesz pracy. Dla dziecka to szansa, aby bardzo dobrze poznać język.
      Możesz coś zobaczyć, pozwiedzać, poznać ludzi!
      Mąż będzie nieźle zarabiał, realizował się zawodowo, doceni, że nie patrzyłaś
      na świat przez pryzmat siebie, że on i jego praca są dla Ciebie ważne.
      Obawiam się, że jesli nie pojedziesz i mąż zrezygnuje z wyjazdu, w Waszym
      małżeństwie pojawi się rysa, która może być bardzo brzemienna w skutkach, a Wy
      stracicie szansę ciekawej przygody.
    • demarta Re: Wyjechać? Zostać? Co robić? 15.11.06, 09:48
      ZAZDROSZCZĘ!!! marzę o tym, żeby jakaś niemiecka firma zechciała otworzyć filię
      w rosji lub na ukrainie i chciałabym zostać zatrudniona jako koordynator tejże
      inwestycji. rosyjski to jeden z najpiękniejszych języków na świecie, a życie w
      klimatach dostojewskiego i gogola, to moje marzenie..... petersburg, białe
      noce, moskwa.... cudo..... a ukraina ciągnie mnie ze względów rodzinnych,
      serdeczni ludzie, wschodnie klimaty, pozostałości a'la nasz PRL..... chętnie
      bym się z tobą zamieniła.
    • janka007 Re: Wyjechać? Zostać? Co robić? 15.11.06, 09:51
      Nawet siedząc w Moskwie bez pracy możesz udzielać sie społecznie, organizować
      jakieś wydarzenia dla Polonii czy nie dla Polonii, słowem - robic coś, co
      będziesz sobie mogła później wpisać do cv.

      Rozumiem cię, bo nigdy w życiu nie zgodziłabym się na wyjazd do Moskwy na
      dłużej, niż 2 tyg; nie cierpie tego miasta.
      • agawamala Re: Wyjechać? Zostać? Co robić? 15.11.06, 10:36
        Byøam w Moskwie 2 razy. Raz - gdy wiékszoß© e-mam chodziøa do przedszkola lub
        byøa w planach i w ub. roku. O ile "stara" Moskwa mnie
        poraziøa, ""nowa "zachwyciøa. Ale tak naprawdé i do koñca kocham Kopenhagé.
    • mysia-mysia Re: Wyjechać? Zostać? Co robić? 15.11.06, 10:01
      wyjeżdżać, ja za swoim wyjeżdżam smile
      nikt przecież nie będzie cię trzymał w czterech ścianach
      • ola_mk Re: Wyjechać? Zostać? Co robić? 15.11.06, 10:13
        ja bym pojechała z mężem,poznasz język,nową kulturę.Nie myśl o tym co będzie za
        trzy lata jak wrócicie bo to bez sensu.Uważam,że rodzina powinna być razem,
        może akurat będziesz zachwycona Moskwą i nie będziesz chciała wracać smile
        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka