Gość: guest IP: *.* 14.11.01, 09:31 Mam grupę krwi 0 Rh "-" a mąż 0 Rh "+". Planujemy dziecko. Czy będę miała problemy z utrzymaniem ciąży? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: guest Re: konflikt serologiczny IP: *.* 14.11.01, 09:49 Mam 3 koleżanki, które miały konflikt, żadna nie miała tego problemu, dzieciaki duże piękne i zdroweruda kasia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: konflikt serologiczny IP: *.* 14.11.01, 10:21 Ja mam grupę krwi 0Rh- , mąz AB Rh+ , synus ORh+ Pierwsza ciążę poroniłam z przyczyn niewiadomych , a druga wspaniała miałam w kazdym trymestrze sprawdzane czy nie powstał konflikt i po porodzie wstrzyknięto mi Immunoglobine anty -D aby zapobiec konfliktowi w razie kolejnych ciąż. Mysle że nie ma w dzisiejszych czasach problemu jesli chodzi o konflikt krwi jest to kontrolowane przez lekarza prowadzącego ( ja miałam dobrego lekarza i robił mi wszystkie konieczne badania w czasie ciązy i przed )Pozdrawiam i życzę zdrowego maleństwaBeata Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: konflikt serologiczny IP: *.* 14.11.01, 10:26 Też mamy konflikt. Nie miałam żadnego problemu; synek - "chłop jak dąb". Poprostu co miesiąc, przy okazji standardowych badań morfologicznych robiono mi badanie pod kątem konfliktu. Wiem od lekarza, że w przypadku problemów związanych z konfliktem serologicznym są teraz możliwości odpowiedniego leczenia. Zresztą jak wskazuje mój przypadek, wcale nie musi wystąpić taka potrzeba.Nie martw się, poprostu od razu poinformuj o tym lekarza a on będzie kierował Cię na odpowiednie badania.Pozdrawiam serdecznie,Marzena B. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: konflikt serologiczny IP: *.* 14.11.01, 12:03 Ja również urodziłam dwoje zdrowych dzieci (ja mam 0 rh-, a mąż A Rh+). Od razu poinformuj lekarza o grupach krwi, tak jak pisały poprzedniczki - podczas ciąży robi się badania na przeciwciała (standardowo 3), a po porodzie powinnaś dostać zastrzyk z immunoglobuliną (jeśli dzidzia urodzi się z grupą +) i pilnuj tego w szpitalu (różnie to bywa - lekarka mi kazała pilnować). A moje dzieci mają grupę po tatusiu.Pozdrawiam i nie martw się na zapas Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: konflikt serologiczny IP: *.* 14.11.01, 19:46 Hej. Czy ten zastrzyk z immunoglobiny boli? Strasznie się boję zastrzyków Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: konflikt serologiczny IP: *.* 15.11.01, 22:02 Spokojnie AgaI!Zastrzyk jest mały (tzn. ilościowo), małą strzykawką, małą igłą. Nawet nie poczujesz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: konflikt serologiczny IP: *.* 16.11.01, 16:25 Dzięki za odpowiedź. Ten zastrzyk będę miała za 3 tygodnie jak będę w 28 tygodniu ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: konflikt serologiczny IP: *.* 15.11.01, 00:00 Żadnych problemów z UTRZYMANIEM ciąży mieć nie będziesz. To nie ma żadnego znaczenia. U mnie sytuacja dokładnie identyczna. Ja - 0(-), ojciec - 0(+). Po porodzie tylko powinnaś w ciągu 72 godzin otrzymać zastrzyk umożliwiający Ci ew. kolejne bycie w ciąży. Ja natomiast żadnego takiego zastrzyku nie otrzymałam (mimo iż bardzo tego pilnowałam) ponieważ lekarze stwierdzili, że dziecko w chwili narodzenia posiadało moją grupę krwi i moje Rh - dlatego zastrzyk był niepotrzebny.Gratuluję dzidziusia w brzuszku Trzymajcie się cieplutko Brygida i Żuczekpa, pa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: konflikt serologiczny IP: *.* 15.11.01, 12:51 Jeśli dziecko odziedziczy grupę po Tobie to tak. Ale nic się nie martw. Moja mama, mimo że miała konflikt, urodziła troje zdrowych dzieci.Aneczka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: konflikt serologiczny-sprostowanie IP: *.* 15.11.01, 12:54 Przepraszam za olbrzymi błąd- jeśli odziedziczy grupę po ojcu. Jeśli po Tobie to nic wam nie grozi. Aneczka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: konflikt serologiczny-sprostowanie IP: *.* 15.11.01, 14:13 Aczkolwiek właściwą grupę krwi dziecko posiada dopiero po ukończeniu 6-8 m-ca życia - tak nam powiedziała lekarka w szpitalu, gdy chciałam by mojemu Żuczkowi zrobiono badanie na grupę krwi, ponieważ grupa krwi oznaczona po porodzie niekoniecznie będzie taka sama jak dziecko będzie większe. Dlatego też -mimo pobierania mu krwi z łapki - nie robiłam badania na grupę krwi. pa,paBrygida Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: konflikt serologiczny-sprostowanie IP: *.* 15.11.01, 22:05 Brygida, bo ja nie rozumiem - to w końcu zbadali Twojemu Żuczkowi grupę krwi czy nie? Bo piszesz wcześniej, że ma po Tobie?Sorry, że się czepiam, ale jakoś tak "zawodowo" lubię zbierać różne "nowinki" medyczne.PozdrowieniaAneczka ( ta przez duże A) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: konflikt serologiczny IP: *.* 16.11.01, 06:16 W drugiej dobie po porodzie pan doktor powiedział, "płeć po tatusiu, krew po mamusi" i że nie trzeba dawać zastrzyku. Natomiast gdy byliśmy z Żukiem w szpitalu, to chciałam potwierdzić grupę krwi (skoro i tak już był kłuty i miał pobieraną krew). I wtedy pani doktor powiedziała, że krew dziecka się zmienia i jeśli miałaby np. być przetaczana krew, to i tak u małego dziecka trzeba najpierw określić grupę krwi która nie jest tożsama z tą po porodzie. Dlatego grupę krwi u dziecka - tę właściwą - określa się jak jest już większe (może wtedy, gdy już jego szpik pracuje).Brygida Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: konflikt serologiczny IP: *.* 16.11.01, 07:56 To najpradziwsza prawda, że grupa krwi maluszka po porodzie i w ciągu pierwszych miesięcy może różnić się od grupy właściwej dziecka. Ja jestem tego przykładem. w Książeczce Zdrowia Dziecka wpisano mi grupę O Rh+, po badaniach szpitalnych w wieku 5 miesięcy. Aż do momentu zajścia w ciążę żyłam w przeświadczeniu,że w.w grupę krwi posiadam. Ku memu zaskoczeniu po trzykrotnym badaniu okazało się, że mam A Rh+. Wynik badania wtedy wynikał z faktu, że moja mama ma O Rh+. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: konflikt serologiczny IP: *.* 16.11.01, 09:17 Tez mialam taka sytuacje. W ksiazeczce mam wpisane "Arh+ niekompletne" - nota bene (tak to sie pisze?) czy ktos kompetentny moze mi wyjasnic co to znaczy to niekompletne.Moja mama ma Arh+ i dwaj moi bracia tez. A jak dwa lata temu mialam badana grupe krwi wyszlo, ze mam Arh- . I w ten sposob mam konflikt z moim mezem - bo on ma +.Tez sie zdziwilam.KasiaO (z Poznania) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: konflikt serologiczny IP: *.* 15.11.01, 22:56 Jestem mama 3-miesiecznego Michla. Rwniez bardzo balam sie powiklan (moja grupa krwi A Rh-, a meza A RH+. Dowiedzialam sie ,ze przy pierwszej ciazy nie dochodzi z reguly do konfliktu, nawet jesli dziecko odziedziczy inna krew niz mama - konflikt nie zdazy zaistniec. Chyba,ze wczesniej mialo miejsce poronienie.Dopiero druga ciaza moze byc zagrozona, jesli nie zostanie po pierwszym porodzie podany specjalny zastrzyk likwidujacy przeciwciala. W kazdym badz razie jestem rowniez przykladem, ze przy takich niezgodnosciach Rh, ciaza moze przebiegac prawidlowo.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: konflikt serologiczny IP: *.* 16.11.01, 08:21 Witam wszystkie mamy na forum.Postanowiłam dorzucić tu moje trzy grosze, bo problem dotyczy także i mnie (ja A(Rh-), mąż B(Rh+) a bobas oczekiwany w każdym momencie na świecie) i zadałam sobie nieco trudu, żeby poznać go dogłębnie.Informacje mam z najlepszego źródła, bo z Instytutu Hemataologii (Pracują tam bardzo miłe panie, które z ogromną życzliwością udzielają wyczerpujących informacji - dowiedziałam się tam znacznie więcej niż od własnej lekarki.)Po pierwsze warto odróżnić konfkikt serologiczny od niezgodności grup krwi. Niezgodność występuje między rodzicami (tak jak w moim przypadku), a konflikt może występować między matką a dizeckiem.Po drugie, jak to już kilka osób napisało, prawdopodobieństwo wystąpienia jakichkolwiek problemów w pierwszej ciązy (jeśli wcześniej nie zdarzały się poronienia) jest znikome (ale istnieje - i stąd konieczność badania poziomu przeciwciał w ciąży).Po trzecie, potencjalny problem stwarzają właśnie przytaczene już wcześniej przeciwciała anty D, które, jeśli wytworzą się we krwi matki, mogą "niszczyć" dziecko i doprowadzić u niego do poważnych problemów (anemia). Dlatego pod szczególną opieką znajdują się te mamy, u których, z różnych przyczyn, doszło do wytworzenia się przeciwciał anty D.Po czwarte, żeby zapobiec powstawaniu przciwciał podaje się po poronieniu, amniopunkcji, porodzie i w innych przypadkach kiedy mogło dojśc do kontaktu krwi dziecka z krwią matki, immunoglobulinę anty D (w zastrzyku domięśniowym - bardzo nie boil i tylko raz). Zadaniem immunoglobuliny nie jest, jak to ktoś podał wcześniej, zniszczenie przeciwciał, ale zapobiegnięcie ich powstaniu. Immunoglobulina zawiera takie właśnie przeciwciała i dostarczenie ich z zewnątrz zapobiega wytwarzaiu ich przez organizm matki - stąd tak ważne jest, żeby podawać ją jak najwcześniej po porodzie. Jeśli przeciwciała u matki zdążą się wytworzyć - nie ma sensu podawanie immunoglobuliny.Po piąte, problem nie istnieje, gdy dziecko odziedzyczy ujemne Rh po mamie, bo nie ma czynnika, który wywoływałby produkcję przeciwciał anty Rh. Dlatego przed podaniem mamie immunoglobuliny robi się badanie na grupę krwi dziecka.Z najważniejszych informacji, to chyba tyle. Jeśli ktoś podejrzewa, że chciałam się tu powymądrzać, to przepraszam najmocniej, za ten przydługi wykład - po prostu przedwczoraj byłam w Instytucie Hematologii i mam te wszystkie informacje na świeżo w głowie, a jak napisałam na początku, dotyczą mnie one bezpośrednio. Przyznam, że cała ta wiedza wpłynęła na mnie uspokajająco, tym bardziej, że zostałam utwierdzona w przekonaniu, że przy dzisiejszym poziomie opieki medcznej rzadko zdarzają się powikłania spowodowane niezgodnością grup krwi, nawet przy kolejnych ciążach.Co ciekawe, nie wiem czy wiecie, że po porodzie mogą wytworzyć się również przeciwciała "anty A" i "anty B" np. jeśli mama ma grupę "0" a dziecko odziedziczy po ojcu "A" albo "B"? Jeśli ktoś jest zainteresowany szczegółami, to odsyłam do Instytutu Hematologii na Chocimskiej (za dawnym kinem "Moskwa") w Warszawie. Pracują tam bardzo kompetentne i miłe osoby. (No w każdym razie na serologii, gdzie trafiłam, było bardzo miło...) Uprzedzam, że zagadnienie jest znacznie szersze i bardziej zawiłe...Pozdrawiam wszystkie mamy i życzę zdrowych bobasów i żadnych przeciwciał aqq Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: konflikt serologiczny IP: *.* 16.11.01, 09:08 Aqq, dlaczego udałaś się aż do instytutu, czy miałaś jakieś wskazania. Pytam dlatego,że w szpitalu po drugim porodzie (dwoje dzieci Rh+) powiedziano mi ,że w razie trzeciej ciąży muszę być pod opieką Instytutu Hematologii. Co prawda nie planujemy trzeciego dzidziusia, ale mnie to ciekawi Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: konflikt serologiczny IP: *.* 18.11.01, 09:47 Ewo,W Instytucie Hematologii byłam dlatego, że zamierzam rodzić w domu i w związku z tym potrzebowałam immunoglobulinę anty D na "domowy użytek". Doszłam do wniosku, że skoro tak ważne jest podanie tego specyfiku w tak krótkim okresie po porodzie, to warto mieć go w domu na wypadek, gdyby zdarzyło się urodzić przy sobocie kiedy Instytut jest nieczynny przez dwa kolejne dni.Nie mam pojęcia, dlaczego po urodzeniu dwojga dzieci z Rh+ powinnaś być pod opieką Instytutu - czyżbyś miała wysokie miano przeciwciał? Jeśli nie masz przeciwciał anty D, to nie wiem czym trzecia ciąża miałaby się pod tym względem różnić od dwóch poprzednich. Ale gdybyś chciała dokładnie to wyjaśnić, to bardzo polecam Ci rozmowę z kimś z Instytutu - to bardzo miłe osoby i prawdopodobnie chętnie udzielą Ci wszelkich informacji.Pozdrawiam,aqq Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: konflikt serologiczny IP: *.* 19.11.01, 08:09 Dzięki!Po prostu byłam ciekawa, a w szpitalu byłam zaabsorbowana innymi sprawami i na to nie zwróciłam uwagi. PozdrawiamEwa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: konflikt serologiczny IP: *.* 16.11.01, 20:08 Z tą grupą krwi też mi się obiło o uszy, że niekoniecznie ta oznaczona po porodzie musi być tą ostateczną, ale nigdzie nie umiałam znaleźć w mądrych książkach, więc nic nie piszę na ten tematNatomiast owszem, w grupach głównych (A, B, AB i 0) też może dojść do konfliktu. Tylko się o tym nie mówi, bo nie ma to aż tak dużego znaczenia. Nawet jeśli dochodzi do konfliktu to jest to lekka postać choroby hemolitycznej, objawaijąca się przedłużoną żółtaczką. No i rozwija się dopiero po porodzie (w konflikcie Rh jeszcze w czasie życia płodowego). Wogóle w konflikcie Rh produkowane w organiźmie matki są przeciwciała, które przechodzą przez łożysko, a w układzie AB0 takie, które zasadniczo nie przechodzą - stąd lekka postać i dopiero po porodzie. I jeszcze jedno, ale to już nie jestem pewna: wydaje mi się, że konflikt (nie niezgodność) w układzie AB0 występuje częściej niż w Rh. I najczęściej gdy matka ma gr. 0 , a dziecko A. Czyli ja mam podwójną szansę: ja mam 0 Rh-, a mój mąż A Rh+. Aneczka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: konflikt serologiczny IP: *.* 16.11.01, 21:13 Ja mam O+ mąż A1+, dziecko A-. Do konfliktu doszło, lekki to on na pewno nie był-jak czasem można przeczytać.Najbardziej ucierpiało dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: konflikt serologiczny IP: *.* 18.11.01, 09:53 Aneczko,Względem tego, czego nie jesteś pewna, to z inforamcji jakie uzyskałam w Instytucie Hematologii wynika, że tak właśnie jest. Wniosek z tego, że dla kobiety "najbezpieczniejszą" grupą krwi byłoby AB Rh+ Pozdrawiam,aqq Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: konflikt serologiczny IP: *.* 19.11.01, 00:59 Ja mam O (-), ojciec dziecka jest dodatni, dziecko z krwi pępowinowej B (+), immunoglobulina po porodzie i żadnych problemów.stynka Odpowiedz Link Zgłoś