Dodaj do ulubionych

No dobra - pogadajmy o polityce - w zastępstwie KvM-a

IP: *.* 15.11.01, 10:57
Wczoraj w pr III Polskiego Radia słyszałam debatę polityków na temat wprowadzenia podatku od zysków.Po pierwsze - jak zwykle się "przegadywali" bez konstruktywnej wymiany argumentów,po drugie - bronili dwóch zupełnie skrajnych stanowisk.Jeden gość twierdził, że podatek nie uderzy w najbiedniejszych, gdyż oni często nie mają na chleb, więc skąd mieliby oszczędności?Pani zaś broniła tych zarabiających poniżej średniej ( mówiła o tych trochę mniej biednych), którzy potrafią oszczędzać. Twierdziła, że wraz z wprowadzeniem podatku odbierze się im jedyną możliwość gromadzenia pieniędzy.Tak sobie słuchałam i - z tego, co mówił pan - wywnioskowałam, że najlepiej na całym interesie z podatkiem od zysków wyjdą osoby bezrobotne pobierające zasiłki, zapomogi, nieroby i kombinatorzy ( to obok bezrobotnych ), gdyż im nikt już niczego nie zabierze (a wręcz da).Ludzie przedsiębiorczy zaś, zostaną za tę przedsiębiorczość ukarani.I jak tu kochać nasz kraj?Dorka
Obserwuj wątek
    • Gość: Adzia Re: No dobra - pogadajmy o polityce - w zastępstwie KvM-a IP: *.* 15.11.01, 11:19
      O widzisz Dorka, temat mi bliski. Ja - taki sobie ciułacz (no, nie jest źle - powiedzmy powyżej średniej krajowej), prowadzę z mężem taktykę oszczędzania przez zimę i wykładania kaski w lecie (budowa domu) i nie mam pojęcia, z jakiego powodu panowie posłowie zaliczają mnie do bogaczy, żyjących z odsetek... A ile osób odkłada na mieszkanie, żeby opóźnić wzięcie kredytu - można poczytać na emamie chociażby. Druga sprawa - czy przeszedł ten 50 procentowy próg, bo nie ogladałam Wiadomości? Czy w ogóle pomysłodawcy tegoż zdają sobie sprawę, że jeśli ktoś naprawdę dużo zarabia, to nie jest to prezent z nieba, tylko efekt pomyślunku, który to pomyślunek sprawi, że w życiu nie wykaże dochodów kwalifikujących ich do najwyższej stawki podatku?Trzecia sprawa - miło mi, że zafundowałam pani eksmarszałek Grześkowiak możliwości dalszych ekscytujących podróży po Europie na koszt podatnika, które tak uwielbia. Doprawdy, za jej wielkie zasługi coś się jej od życia należy...;-) Czwarta sprawa - pan Belka wypowiedział się ostatnio o tych bonach do supermarketów. Twierdził mianowicie, że w ten sposób pracodawca oszukuje pracownika, bo nie płaci mu ZUSu i przez to będzie tenże pracownik miał niższą emeryturę. Ja nie wiem ,czy mi się wydaje, że jeśli te świadczenia zostaną "ozusowane", to pracownik zobaczy raczej ucho od śledzia zamiast bonów, niż te brakujące składki ZUS?Pisać dalej?Kurczę, jak o tym wszystkim myślę, to aż mnie trafia. Jak strasznie państwo marnotrawi nasze pieniądze i jak wiele osób chce umoczyć łapki w tym, co kto inny wypracuje. Jak myślicie, czy jest jakaś szansa na zmiany?
      • Gość: guest Re: No dobra - pogadajmy o polityce - w zastępstwie KvM-a IP: *.* 15.11.01, 11:37
        Adzia napisała/ł:> Trzecia sprawa - miło mi, że zafundowałam pani eksmarszałek Grześkowiak możliwości dalszych ekscytujących podróży po Europie na koszt podatnika, które tak uwielbia. Doprawdy, za jej wielkie zasługi coś się jej od życia należy...;-) Adziu, nie uważam żeby przyznanie tym kilku ludziom emerytur było bulwersujące. Oni poświęcili zdrowie dla tego kraju, przynajmniej Pałubicki. Poza wszystkim jest to rozdmuchany, propagandowy temat zastępczy podobnie jak pensje Rady Finansów, żeby sfora społeczeństwa miała kogo na pożarcie i nie biadoliła zbytnio jak będzie się ją dożynać.Ciekawe dlaczego nie mówi się o wielokrotnie wyższych emeryturach byłych SB-ków, którym władza przyznała takowe za poprzednich rządów. Teraz będzie ciąg dalszy.A jak Ci się podoba "oszczędność" rządu na prądzie, gdy będą debatować w mniejszej sali?! :spookie:Dziwię się, że dałaś się nabrać na tak prymitywne chwyty.papaada
        • Gość: guest Re: No dobra - pogadajmy o polityce - w zastępstwie KvM-a IP: *.* 15.11.01, 11:48
          Ado, nie pisałam o Pałubickim, bo to lekko inna historia. Ale pani Grześkowiak akurat podpadła mi kilkakrotnie, i choć zdaję sobie sprawę, że to tylko wierzchołek góry lodowej, bo prawdziwa kasa odpływa innymi strumyczkami, jednak nie będę ukrywać, że mnie to bulwersuje. No, może nie bulwersuje, właściwie podałam ten przykład jako anegdotkę.A co z tym prądem, poważnie takie rzeczy się opowiada? Wzruszające.....Aha, co do rzucania na pożarcie - w pełni się zgadzam. Tak naprawdę czekam tylko na podnoszenie stawek VAT na kolejne artykuły - tego społeczeństwo nie widzi, bo w dużej części nie wie o co chodzi...
        • Gość: guest Sakura i wolność słowa? IP: *.* 15.11.01, 12:07
          Pusty śmiech mnie ogarnia. Wiedziony dysputą w naszej Qchni poszedłem zajrzec co też tam dzielne forumowiczki pisza.Jak się okazuje było to po raz pierwszy i ostatni. Otóz dostałem bana (wszystko na to wskazuje, bo nie ma oficjalnej informacji). Za to, że w mniemaniu damulek nazwałem je (badz ich posty - nie moga sie zdecydowac) "popluczynami" cytuję co napisałem:" E-dziecko to nie jest forum idealne, ale trzeba przyznać, ze generalnie ludzie są tam na poziomie (obiektywnie) Jeśli tutejsze forum zdominują "popłuczyny" po e-dziecku, to nie widzę przyszłości tego forum w różowych barwach. "No i teraz mam pytanie do ogółu. Czy to ja mam problemy z rozbiorem gramatycznym zdania, czy też osoby, które się poczuły tym zdaniem urażone. Wiem, że większośc rodakow ma problem ze zrozumieniem prostych zdan (czy np treści "Wiadaomosci" w TVP), ale One tam się maja za elitę. Czy w tym zdaniu nazywam kogoś, albo czyjeś posty "popłuczynami"? Czy w tym zdaniu jest zawarta myśl, że ktoś konkretnie na sakurze jest "popłuczyna"?Co ciekawe odezwało się kilka osób, które uznały się za takie osoby. Dowiedziałem się też kilku ciakwych rzeczy (że np. tylko jedna osobe na e-dziecku sobie cenię, itp).Sory, że zawracam Wam głowę takimi drobiazgami, ale nie lubię fałszu i obłudy. Jeśli na prawdę chca tam miec getto, to niech maja, ale przynajmniej niech nie udaja, że to oaza wolnosci.Inna sprawa, że jeśli się uprę to i tak tam będę pisał, to drobny problem techniczny, dośc prosty do rozwiazania. Na razie nie chce mi się grzebac, swoja droga jeśli ktos ma ochotę, to może moja wypowiedź skopiowac i umieścic na sakurze ;-)PozdrawiaKristoVelMefisto
          • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa? IP: *.* 15.11.01, 12:08
            Oczywiscie miał to byc nowy topic...
            • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa? IP: *.* 15.11.01, 12:27
              Ale o co chodzi? Kto kogo obraził? Nic nie rozumiem, proszę o zwięzłe wyjaśnienia.Co do polityki zaś, a więc głównego wątku:Dzisiaj w pracy w związku z moimi obowiązkami przeglądałam uchylone przez nowy rząd rozporządzenia. Muszę Wam powiedzieć, że zlikwidowali ok. 30 pełnomocników rządu do różnych spraw. Ale rozumiem, że zdaniem Ady w biurach tych pełnomocników pracowali ludzie zasłużeni dla kraju, ponieważ wszyscy z tej formacji byli zasłużeni dla kraju i teraz ich się wyrzuca na bruk.Co do pani Grześkowiak (pomijając rencistę Pałubickiego a raczej jego komntarz, że dostałby najniższą rentę a za 400 zł nie da się przeżyć - może nas to nie dotyczy, ale całe rzesze najbiedniejszych!), to przecież jest osobą jeszcze w pełni sił na dodatek ze świetnym wykształceniem, czyżbyśmy musieli jej pomagać? Zresztą nie wygląda na to, by była do pracy niezdolna.A te klęczniki w samolotach, w które wierzyć mi się nie chce...Oczywiście, że wszyscy grają pod publikę, ale szlag mnie trafia, jak słyszę, że AWS to prawica silna i moralna, która nie chowała długów pod szafą. Wszyscy są z jedego wora i patrzą jak najwięcej ukraść, a my co najwyżej się wściekamy, że to czy tamto nam zabiorą. No i możemy sobie jak marionetki na sznurku popodrygiwać i nic z tego nie wyniknieruda kasia
              • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa? IP: *.* 15.11.01, 12:39
                Kasia, ja czytałam wypowiedź Bentkowskiego, że to skandal, że w naszym kraju nie zapewnia się rent odchodzącym posłom i senatorom, bo przecież oni biedaczki nie mają się gdzie podziać...Robimy zrzutkę?
              • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa? - oswieccie mnie IP: *.* 15.11.01, 13:21
                Co się dzieje - jaka Sakura, jaka cenzura, popłuczyny po edziecku? Czy cos starciłam, gdy przez kilka dni mnie tu nie było?Odnalazłam tę Sakurę - forum jak forum - nie mam zbyt dużo czasu by się przyjrzeć bliżej, może potem. Proszę oswieccie taką tępotkę jak ja....
              • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa? IP: *.* 15.11.01, 23:46
                Możesz mi wskazać w moim poście choć nutę gloryfikacji dla AWS ?I nie musisz już krytykować tgzw. prawicy tylko z optymizmem budować nowe jutro. I skup się w pracy: 300% normy!papaada
                • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa? IP: *.* 15.11.01, 23:48
                  Powyżej jest post do rudej Kasi.Zamiesznie się zrobiło.ada
                • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa? IP: *.* 16.11.01, 13:37
                  Ado, to nie było do ciebie, tylko taki ogólna refleksja wobec różnych wypowiedzi ostatnio zasłyszanych. Co do 300% normy jestem za. akurat pracę mam mniej więcej akordową, tzn rozliczana jestem z efektów, a siedzieć muszę 8 godzin (komunistyczny bezsens), więc wchodzę na edziecko, bo nie widzę sensu robienia 500% normy jeśli mi za to nie płacą.Co zaś do optymistycznego budowania lepszego jutra, zresztą już chyba o tym gdzieś tu pisałam, zachwyciło mnie kazanie powyborcze w jednym z krakowskich kosciołów - właśnie o tym, że nie ważne, kto jest u władzy - katolik ma głosić ewangelię - rządzącym i wszystkim innym i każdy wynik wyborów jest dla niego nowym wyzwaniem. Dla mnie jest. Dlatego nie będę startować w mojej wsi z listy SLD, jak sugeruje mój mąż, bo jestm apolityczna. Mimo jego przekonania, że w takiej dziurze, z moim wykształceniem itd...Pozdrawiam i wracam do normy, bo dziś akurat nie osiądnęłam 300% (dostrzegłam przekąs przy budowaniu lepszego jutra, ale uważam, że warto być idealistą).KAsia
            • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa? IP: *.* 15.11.01, 12:30
              Cóż, i tu jesteś znany z niewybrednego języka. :p: Twój zwrot możnaby interpretować jako kręcenie się wątków wokół obgadywania eDziecka przez osoby ,które stąd odeszły na sakurę. Ale dla kogoś uprzedzonego może to być i atak na jego osobę. Może więc dajmy sobie z tym spokój, bo sami zaczniemy tworzyć "popłuczyny po sakurze" :eek:
            • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa? IP: *.* 16.11.01, 07:59
              Wiecie co , naprawdę zachowujecie się jak dzieci. I po co? Każdy ma prawo wchodzić gdzie mu się podoba i gdzie ma akurat ochotę, a wy z tego nie wiadomo co robicie. I o co ta awantura.Jak dzieci z dwóch róznych podwórek (już było to porównanie). Ewa
              • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa? IP: *.* 16.11.01, 10:26
                No właśnie - sęk w tym, że nie każdy ma prawo pisać tam gdzie ma ochotę - i to cała ta awantura.
          • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa? IP: *.* 15.11.01, 12:19
            Wiesz co, KvM ? Czytałam Twój post na Sakurze i tamtejsze posty-odpowiedzi i musze przyznać, że zaczynam Cię lubić. To nalatywanie na eDziecko stało się tam nudne i jakoś mnie odstręczyło do zabierania tam głosu, chociaz miałam szczery zamiar.ATA
          • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa? IP: *.* 15.11.01, 12:26
            KvM, mnie też strasznie bawią takie przepychanki, może nie nakręcajmy sprawy, co? Bo już czuję w kościach, jak ktoś na Sakurze skomentuje Twoją wypowiedź tutaj, potem tutaj ktoś inny skomentuje tamtą wypowiedź...Wiecie, ale to jest zabawne, zrobił się klimat podobny do tego, co mój ojciec opowiedał o Juwenaliach i potyczkach między akademikami. Podobnież, noszono tam wtedy transparenty "Nasza grupa waszą grupę może pocałować..." i tak dalej. Albo zgoła wspomnienia z podstawówki "Nasza banda jest lepsza od waszej".Tylko różnica taka, że dzieciaki mają prawo do takich zabaw, a my chyba powinniśmy się od nich powstrzymać - no przecież dorośli jesteśmy...
            • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa?-wątek literacki IP: *.* 15.11.01, 12:35
              A wyobrażacie sobie taką wersję Romea i Julii - odwiecznie skłócone rodziny, jej mama pisywała na edziecku, a jego mama na Sakurze...
            • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa? IP: *.* 15.11.01, 13:19
              A u nas na podworku bylo:nas jest wiecej,a wy jestescie glupi.KvM,ja lubie takich co to ciagle wywoluja brainstorming,a na sakurze jest cieplutko i wszyscy sie kochaja,niech tak zostanie skoro o to im chodzi.I dlatego tam sie nie loguje,tylko sobie czytam,a tu czasem sie do czegos wlacze.
              • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa? IP: *.* 15.11.01, 13:30
                hi,widzisz asia jesli ludzie potrzebuja takiego miejsca to czemu ma taki KVM (czy ktos inny) wchodzic z brudnymi butami do owego miejsca gdzie jest "cieplutko i wszyscy sie kochaja" ???uszanujcie to.mnie od dawna nie podoba sie to forum. kazdy o tym wie. szczegolnie admin ktory nie raz prosil nas o uwagi na jego temat. wiedzial od dawna ze chcemy zrobic site dla rodzicow i forum. nigdy tego nie ukrywalismy.ja tez lubie brainstorming.. ale nie w wydaniu KVM"a... jest ono dla mnie prymitywne. elthingsakura:rodzice
                • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa? IP: *.* 15.11.01, 13:38
                  zgadzam sie ze kazdy powinien miec mozliwosc wchodzenia na takie forum,ktore mu odpowiada.Co do moderatora i admina z edziecka w zyciu nie mialam z nimi do czynienia,wiec zaskoczylo mnie to co przed chwila przeczytalam na sakurze-nie sadzilam za mozna blokowac napisanie czegos.Ale apropos bulwersujacych postow to przeciez mozna je po prostu ignorowac,po co od razu blokowac komus dostep.Pozdrawiam
                • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa? IP: *.* 16.11.01, 11:29
                  Hmm. Jezeli nie podoba wam sie forum to dlaczego na nim bywacie?? Zastanawiające.. Pozdrawiam
              • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa? IP: *.* 15.11.01, 14:01
                Właśnie wróciłam z sakury i przyznaję Ci rację: tam jest tak cieplutko i tak się kochają, że nie wiedziałam co im powiedzieć. Ale gdy KvM się odezwał od razu pokazały pazurki. Kobiety już takie są, będą bronić swojego podwórka niezależnie od niczego. Ogólnie nie mam nic do sakury, w końcu mam wolny wybór, ale jakoś tam troche powiało mi nudą. Może pora dnia nieodpowiednia, a może co innego. W każdym bądź razie zostaje na edziecku, bo tu przynajmniej można z kimś przeprowadzić gwałtowną wymianę zmian i nie przeszkadza mi wcale gdy ktoś pisze coś obraźliwego. Taki już jest i to problem nie mój a jego bliskich. Pozdrawiam.
          • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa? IP: *.* 15.11.01, 12:50
            hi,KVM dostales bana do nie chcemy takich ludzi jak ty na tym forum. powstalo ono wlasnie po to aby nie bylo smietniku jaki ty generujesz. i to tyle w tym temacie.nic nie ma do tego wolnosc slowa a twoje zachowanie i posty jakie posylasz. nic nie wnoszacy smietnik w twoim wydaniu niech toleruje redakcja edziecka.pozatym po co zapisujesz sie na forum na ktore ciagle fuckasz? w wiadomo jakim celu. szanujemy ludzi ktorzy odwiedzaja to forum i nie zamierzamy ciebie tam tolerowac.elthingsakura:rodzice
            • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa? IP: *.* 15.11.01, 13:38
              o kurcze, ale afera. czyli wygnali go, tak???? jak w sredniowieczu, szkoda, ze mu glowy nie obcieli na rynku, od razu zrobiloby sie tak...cieplutko. (jak ja "kocham" to slowo)
            • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa? IP: *.* 15.11.01, 14:35
              Ooo To teraz sprawa jasna. Ale wiesz co Elthing? Mnie wystarczy powiedzieć - "nie chcemy Cię tutaj". A takie zachowanie (ban bez ostrzeżenia i słowa komentaża) to zwykłe chamstwo. Zresztą dobrze wiesz, że nie da się tego zrobić skutecznie. Masz w związku z tym dwie możliwości. Albo mnie odbanujesz i publicznie napiszesz co zrobiłeś (Ty lub jakiś inny admin), na swoim forum, albo będę pisał tam co mi się będzie podobało czy masz na to ochotę czy nie. Nie będą to żadne "fucki" jak się raczyłeś wyrazić lecz kilka szczerych słów, które się należą osobom tak pszesiąkniętym hipokryzją jak Ty i kilka Twoich koleżanek .Abyś nie myślał, że to czcze pogróżki (techniczne) wiedz, że mam dostęp do kilkudziesięciu sieci komputerowych plus odrobinę wiedzy jak korzystać z proxy i programów zarządzających cookie.
              • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa? IP: *.* 15.11.01, 15:57
                hi,nie wiedzialem ze tobie trzeba to mowic. znasz moje podejscie do twojejosoby. jesli ktos jest zablokowany badz sa problemy z jego kontem posylamyinfo:http://www.rodzice.sakura.pl/forum/viewtopic.php?topic=419&forum=41&2i takowe zostalo postawione i o tobie o 7:12to nie jest chamstwo. to reakcja na nieproszonego goscia. zresztaspodziewales sie tego. ban nie zostanie zdjety bo twoje wypowiedzi natym wlasnie forum (edziecko) sklonily nas do zalozenia innego.. gdzietacy ludzie jak ty (klasy Leppera) nie beda postowali. to nie tylkonasz wymysl. nie mow mi co mam robic. zachowujac sie jak rozkapryszony dzieciak wchodzacz roznych ip i rejestrujac sie z nich bedziesz takze banowany. proste.az ci sie znudzi.jesli masz troche oleju w glowie uszanuj tych ludzi ktorzy nie chca miecz toba nic wspolnego. maja cie tutaj. jesli beda chcieli czytac twoje wypowiedzina ten czy inny temat to wejda tutaj i maja ich dziennie na kilogramy.elthingsakura:rodzice
                • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa? IP: *.* 15.11.01, 16:19
                  • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa? IP: *.* 15.11.01, 16:41
                    hi,nie jestem twoim kolega i nie bede nim.to wejdz sobie z tych innych sieci i poczytaj. tongue_outchamstwo? poslalismy ci maila na zarejestrowane konto. mail wrocil.to na tyle wyjasnien jacy to jestesmy chamscy.nie musisz ublizac.. mowisz o niczym.. wszczynasz niepotrzebne dyskusjez ktorych sie potem szybko wycofujesz... atakujesz ludzi i nie masz nato zadnych argumentow... itd. itd. zwyczajnie zamsmiecasz forum!ja z nikim nie chce wojny.. widze tylko rozplakanego chlopczyka ktoregogdzies nie chca... bedziesz tak dlugo bil piasteczkami w szybe i plakal???smieszny jestes... jaka wojna?bedziesz sie rejestrowal - my bedziemy kasowac. proste.chcesz mi cos udowodnic? ze jestes mocniejszy? a co bedzie jak nie bedziesz?baw sie tak KVM.. osmieszasz sie tylko.za czesto mowisz o tej hipokryzji i obludzie... nudne to jest.chcesz mi to wmowic?a ja reklamuje edziecko. zdzwiony??? jesli sie ktos pyta o sitey dla rodzicow wymieniam i edziecko bo czemu mialbym tego nie robic??? siedza tutaj inteligentni ludzie ktorzy nie tak jak ty potrafia porozmawiac i doradzic. i za to ich szanuje.elthingsakura:rodzice
              • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa? IP: *.* 15.11.01, 16:22
                hi,jeszcze jedno... eldad w jakims poscie porownal to forumdo przyjecia. czy jak ciebie wyprasza sie z przyjecia towchodzisz na nie znowu oknem???rozumiesz co znaczy - "persona non grata" ???widocznie nie i zachowujesz sie jak dzieciak.elthingsakura:rodzice
                • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa? IP: *.* 15.11.01, 16:28
                  Oczywiście, że rozumiem. Ale jeśli dobrze pamiętam to Ty sam oponowałeś przeciwko porównywaniu forum z przyjęciem. Skąd ta zmiana myślenia?Zresztą nie ważne.Widzisz ja staram się spełniać ukryte marzenia ludzi. Jedni chcą mnie mieć za porządnego człowieka i takiego dostają. Inni wolą mnie widzieć jako znudzonego dzieciaka i także dostają to czego oczekują. Jeśli dalej tego chcesz, to potwierdź proszę. Bo w weekend zacznie się zabawa na całego.Będę miał dużo wolnego czasu, którego nijak nie będę mógł zapełnić niczym innym jak pisaniem na sakurach.
                  • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa? IP: *.* 15.11.01, 16:32
                    Jeszcze jedno. Jak już musisz porónywać forum do przyjęcia, to dowiedz się, że kulturalni ludzie jak sobie kogoś na przyjęciu nie życzą, to mówią mu wprost i proszą o opuszczenie lokalu, a nie od razu dają w zęby i przy pomocy ochroniarzy wyrzucają na ulicę.
                  • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa? IP: *.* 15.11.01, 16:51
                    hi,hi,czasem zastanawiam sie czy ty umiesz czytac czy czytasz tylko to co dla ciebie jest wygodne.napsialem ze to bylo porownanie eldada nie moje.widzisz roznice?"idzisz ja staram się spełniać ukryte marzenia ludzi. Jedni chcą mnie mieć za porządnegoczłowieka i takiego dostają. Inni wolą mnie widzieć jako znudzonego dzieciaka i także dostająto czego oczekują."to kim ty jestes???jak mozna miec do ciebie zaufanie? jak mozna polegac na towjej opini???facet po tym co napisales jestes dla mnie psychicznie chora osoba ktorabawi sie ludzmi i ich uczuciami... jezu... zalamalem sie teraz powaznie.nie mam o czym z toba rozmawiac i wiecej nie bede!mam nadzieje ze przeczyta to wiekszosc ludzi z tego forum... to strasznie chore co napisales.elthingsakura:rodzice
                    • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa? - A co ze mną, elthing? IP: *.* 15.11.01, 17:10
                      Dlaczego ja nie mogę pisać na sakurze?Czy mnie też uważasz za osobę z kręgu Leppera?Czy kiedykolwiek dałam Ci powód do uznania mnie za osobę niemile widzianą? Z jednego komputera może korzystać kilka osób - dlaczego ponoszą one konsekwencje czyichś czynów?Nie podpisałam się pod postem KvM, mimo to jedna z forumowiczek z sakury nie mogła odmówić sobie głupiutkiego komentarza. To Ci nie przeszkadza? Chyba, że wrzucasz ludzi do jednego worka. Nie wiem, jak mam to wszystko rozumieć.Mam nadzieję, że odpiszesz na mój post.Dorka
                      • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa? - A co ze mną, elthing? IP: *.* 15.11.01, 22:51
                        hi,nie mozesz pisac bo wasz IP jest zablokowany. Stukacie z tegosamego kompa dlatego nie mozesz wejsc na forum.po ostatniej wypowiedzi twojego meza nie mam 100% pewnosciczy nie odpisuje teraz KVM"owi ktory bawiac sie ludzmi moze smialopodawac sie za kogokolwiek. wiem ze to glupie. ale po tym conapisal wszystkiego sie po nim mozna spodziewac i mam prawotak myslec.. szczegolnie ze masz wpisanego jego maila.przykro mi ze nie mozesz zapostowac.moze jak twoj maz ochlonie zdejmiemy bana. nie znam cie wiec nie moge oceniac kim jestes.na pewno KVM nie bedzie mial wplyw na moja ocene. jesli jestesnaprawde jego zona a nie nowa postacia w jaka wcieli sie KVM zebymnie "uszczesliwic".elthingsakura:rodzice
                        • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa? - A co ze mną, elthing? IP: *.* 16.11.01, 07:26
                          Paranoja nie zna granic...
                          • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa? - A co ze mną, elthing? IP: *.* 16.11.01, 08:20
                            hi,"Widzisz ja staram się spełniać ukryte marzenia ludzi. Jedni chcą mnie mieć za porządnego człowieka i takiego dostają. Inni wolą mnie widzieć jako znudzonego dzieciaka i także dostają to czego oczekują. Jeśli dalej tego chcesz, to potwierdź proszę. Bo w weekend zacznie się zabawa na całego. Będę miał dużo wolnego czasu, którego nijak nie będę mógł zapełnić niczym innym jak pisaniem na sakurach." masz racje... w twoim przypadku nie zna granic...elthingsakura:rodzice
                        • Gość: guest Re: - A co ze mną, elthing? Do elthinga IP: *.* 16.11.01, 07:55
                          Wiesz co, elthing, właśnie straciłam dla Ciebie resztę szacunku... :-(To, co napisałeś, jest niedorzeczne żeby nie użyć iinych określeń). NIe wiem teraz, czy w ogóle jest sens rozmawiać z Tobą.Dorka
                          • Gość: guest Re: - A co ze mną, elthing? Do elthinga IP: *.* 16.11.01, 08:25
                            hi,a jak z wami mozna rozmawiac???chcecie "spełniać ukryte marzenia ludzi" ???to spelnijcie moje... nie rejestrujcie sie na tymforum. proste prawda?o co wam chodzi? wy lubicie wszczynac takie afery.. potem zmieniac zdanie.. wycofywac sie... bawcie sie dobrze. tutaj.elthingsakura:rodzice
                            • Gość: guest Re: - A co ze mną, elthing? Do elthinga IP: *.* 16.11.01, 10:17
                              Dlaczego piszesz "wy"? Powiedz, gdzie ja wszczynam awantury i wycofuję się z tego, co napisałam? Czy z Tobą wszystko w porządku?Jednak robisz dokładnie tak, jak się obawiałam - wrzuciłeś nas do jednego worka. W podstawówce, do której kiedyś uczęszczałam dyrektorem był facet, który też mnie zaszufladkował: "Jaki brat - taka siostra." Teraz: "Jaki mąż, taka żona".Gdzie Twoja klasa elthing?Dajesz tylko dowody na swoją zawziętość.Oczekujesz rzeczowości - zadałam Ci konkretne pytanie, a Ty potraktowałeś mnie "per noga".Dorka
                    • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa? IP: *.* 15.11.01, 17:55
                      Także mi coraz bardziej przykro się robi na myśl o odpisywaniu na Twoje posty.Widzisz bracie, jedni będą - tak jak Ty - posądzać mnie o chorobę psychiczną, inni się uśmieją, a jeszcze inni będą mieli świadomość, że coś takiego dzieje się z każdym człowiekiem. Jestem przekonany że tych ostatnich osób (mających świadomość pewnych faktów i zjawisk) będzie najwięcej. Odpowiadając od razu na Twoje inne posty:>chamstwo? poslalismy ci maila na zarejestrowane konto. mail wrocil.to na tyle wyjasnien jacy to jestesmy chamscy.Być może się pomyliłem wpisująć adres, lub coś stało się z serwerem. Dobrze wiesz jaki mam e-mail (akurat tam podałem nowe konto). Gdybyś chciał to ten mail by do mnie dotarł. Zresztą co zmienia ten mail, nawet gdyby do mnie dotarł?Pierwsze chamstwo dotyczy innych userów i jest nim brak informacji za co ktoś został zbanowany.Chamstwo w stosunku do mnie polega na tym, że zostałem zbanowany po pierwszym poście, bez żadnego ostrzeżenia.Do dziś nie wiem za co. Wielokrotnie na tym forum pisałem, że jeśli większości bywających tu osób moja osoba się nie podoba to nie będę tu pisał. Było nawet referendum - nie pisz tylko, że nie zauważyłeś z braku czasu.Dla mnie kulturalnym i normalnym zachowaniem jest najpierw informacja i prośba/sugestia/rządanie, a potem jeśli delikwent nie reaguje próba rozwiązania siłowego. Jak Ci ktoś na ulicy zajedzie drogę to też najpierw tłuczesz go po gębie, a potem mówisz za co? Ech... co tu pisać pewni ludzie kultury się nigdy nie nauczą.>nie musisz ublizac.. mowisz o niczym.. wszczynasz niepotrzebne dyskusjez ktorych sie potem szybko wycofujesz... atakujesz ludzi i nie masz nato zadnych argumentow... itd. itd. zwyczajnie zamsmiecasz forum!O taaak, a jedyny myślący na świecie osobnik elTHINK będzie decydował, co jest niepotrzebne i jest śmieciem.Tak się składa, że jako jedyny używasz takich argumentów na tym forum. Różne rzeczy ludzie mi zarzucali, ale tego jeszcze nie było - z pewnością widzisz to mądrzej i lepiej niż inni. Bo Ty piszesz same mądre rzeczy. Zastanawia mnie też brak konsekwencji. Najpierw zarzucasz mi że odpowiadam na każdy post, a za chwilę, że się szybko wycofuję. Ciekawostka>a z nikim nie chce wojny.. widze tylko rozplakanego chlopczyka ktoregogdzies nie chca... bedziesz tak dlugo bil piasteczkami w szybe i plakal???smieszny jestes... jaka wojna?bedziesz sie rejestrowal - my bedziemy kasowac. proste.Kasujcie sobie. Co to za róznica. Ciekawe tylko jak się będą czuły osoby, które jednak będą MIAŁY ochotę ze mną dyskutować.Nie odwracaj tylko kota ogonem. Tu nie chodzi o to że mnie gdzieś nie chcą, tylko o chamskie zachowanie administracji (jak rozumiem także, a może przede wszystkim Twoje)O moje ośmieszanie się nie martw. Mam dość zepsutą reputację aby nie było możliwości zejścia niżej.Może przegram zabawę w kasowanie i zakładanie kont - może mi się znudzi. Ale wiesz co? Ty już przegrałeś i to coś więcej. Taka błazenada i głupi upór jaki pokazałeś w tym wątku będzie dla Ciebie doskonałą rekomendacją.A wystarczyło kilka słów aby zachować twarz i godność - nie stać Cię jednak było na nie.
                      • Gość: Magdalena_mama_Gaby Re: Sakura i wolność słowa?-taka sobie aluzja IP: *.* 15.11.01, 20:30
                        Wiecie co? Moja mama zawsze mi potarzała, że nie można wszystkich lubieć, że nie można wszystkich traktować jak przyjaciół,... że takie postępowanie jest fałszywe. W miarę upływu lat przyznaję jej 100%-rację. Zaglądnęłam na ww "sakurę" pierwszy i ostatni raz. Jakoś nie ujęła mnie atmosfera "kochane jesteście!", "tu jest tak cieplutko"... Wolę nasze spory bo tu przynajmniej nie ma fałszu i obłudy. Przecież nie jest możliwe że nagle wszyscy rodzice postępują jednakowo i nikt się temu nie sprzeciwia. Ja sama poczułam krytykę na własnej skórze ;) i to od KvM... i co? Zaczęłam się zastanawiać, czy dobrze zrobiłam /wysyłając Gabę z dziadkami samą/.Przecież jestem tylko człowiekiem i popełniam błędy. A inni? Czy nie mają prawa mnie skrytykować? A czemu nie??? Pozostaję wierna edziecku z jago pocieszaniem, krytyką, śmiechem, złością, "jedynością w swoim rodzaju" i z... KvMem ;). Tak trzymać :D!To by było na tyle...Magda :hello:
                        • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa?-taka sobie aluzja IP: *.* 15.11.01, 20:35
                          Chyba lepiej bym tego nie napisała. A po wizycie na sakurze miałam podobne wrażenia. I jakoś bardziej pasywne te dziewczęta. Dlatego też zostaję wierna edziecku!
                        • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa?-taka sobie aluzja IP: *.* 15.11.01, 23:10
                          hi,> Zaglądnęłam na ww "sakurę" pierwszy i ostatni raz. Jakoś> nie ujęła mnie atmosfera "kochane jesteście!",> "tu jest tak cieplutko"... Wolę nasze spory bo tu przynajmniej> nie ma fałszu i obłudy. widzisz nawet jesli nie podoba mi sie forma tego forum i wypowiedziniektorych ludzi to tutaj zagladam. to nie jest falsz i obluda to cojest na tamtym forum. jak pisalem uszanuj tych ludzi. chca takiemiejsce... czuja sie tam dobrze... to ci przeszkadza? az tak to jest zle?obluda? ze ktos nie lubi czytac KVM"a... ze nie lubi w co 2 poscieslowa kur*** w kawalach na tym forum... ze zamiast odpowiedziec naczasem prosty post zaczyna sie jakies dogryzanie??? ze na odpowiedzadmina czeka sie wieki??? ze komentarze i zdjecia sa postowanejak sie komus podoba.. i czasem trzeba sie o to kilka razy upominac???moga tego nie lubic? moga.moga miec inne forum? moga.wiec w czym problem?ze poklna sobie na edziecko? maja swoje powody! maja i kazdy ktokorzysta nie tylko z jednego forum (bo po co sie ograniczac?) przyznaim racje.a co wy im macie do zarzucenia? ze sa kochani i slodcy dla siebie...to jest smieszne!> Przecież nie jest możliwe że nagle wszyscy rodzice postępują jednakowo> i nikt się temu nie sprzeciwia.a czy oni tak postepuja? rozmawiaja... wymieniajapoglady... doradzaja sobie... jak na kazdym forum.> Pozostaję wierna edziecku z jago pocieszaniem, krytyką, śmiechem,> złością, "jedynością w swoim rodzaju"> i z... KvMem ;). Tak trzymać :D!nie wiem skad ta mania "wierna edziecku"... czy jesli zapostujesz na inneforum to zdradzisz edziecko? czy jesli ogladasz inny site to musisz o tym meldowacadminowi? wiesz co to jest glupie o czym piszesz.a moze zdejmij klapki z oczu i zobacz ze w polskim necie nie jest tylko edziecko.,.. jest wiele innych ston i forum. moze okazac sie ze nie tylkotutaj ktos doceni twoja wiedze i pomoc. moze gdzie indziej dowiesz siecos ciekawego i zainteresujesz tym ludzi na tym wlasnie forum?ale twoja wola. badz wierna...elthingsakura:rodzice
                          • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa?-taka sobie aluzja IP: *.* 15.11.01, 23:39
                            E...Mi sie na sakurze nie podoba.Takie towarzystwo wzajemnej adoracji (ale to moje zdanie tylko i wylacznie po przeczytaniu ploteczek, za ktore KvM dostal bana - wiec moze nie mam racji).I nie chodzi o to, ze dziewczyny sie lubia - chwala im za to.Tylko za ogolna mdlosc dyskusji.Nazwalabym to "brakiem jaj" ;) No, moze nie tak... Niech bedzie - malo byskotliwie se plotkuja ;)Swoja droga - jesli ktos rozpoczyna krytyke (mowie o postach dziewczyn zniesmaczonych eDzieckiem) niech sie nie dziwi, ze ktos podejmuje polemike. Takich reakcji po prostu nalezy oczekiwac :)I juz :)Pozdrawiam szczerze rozbawionaYMAle, jak powiedzialam, moze sie myle. Nie przewertowalam celego forum :)
                            • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa?-taka sobie aluzja IP: *.* 16.11.01, 08:17
                              hi,KVM dostal bana NIE ZA KRYTYKE czegokolwiek! nie wiem skad to wzielas?!?to jego post: http://www.rodzice.sakura.pl/forum/viewtopic.php?topic=336&forum=44&start=10&19post nie zostal skasowany... bo gosc zarejestrowal sie na forum o dzieciachi zamiast o dzieciach rozmawiac... zaczal od takich wypowiedzi.swoja droga o swoim dziecku nic nie pisze albo prawie wcale.wiec po co mu to forum???zobacz to forum... jestesmy otwarci na krytykie i opinie... dzieki temu to forum sie rozwija i zobacz ile sie na nim zmienilo w tak krotkim czasie."brakiem jaj" to nazwalbym chodzenie KVM"a po tym forum i plakaniejaki to jest biedny. zreszta czytajac jego posty juz 2 razy zmienil zdanie!!!jak mozna dyskutowac z takim czlowiekiem???elthingsakura:rodzice
                              • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa?-taka sobie aluzja IP: *.* 16.11.01, 08:36
                                el, wiesz, tak prawde mowiac zgrzytnelo mi tam cos...przeczytaj caly watek. I odpowiedz sobie, czy bywalec forum eDziecko nie poczuby sie urazony czytajac go.Zas moje okreslenie "brak jaj" ciagle kieruje pod adresem watku "jak plotki to plotki hi hi hi"ech, dodam jeszcze, ze nie krytykuje tworcow strony, ale kilka uzytkowniczek niezbyt blyskotliwieplotkujacych o nieobecnych - to tyle moich uwag.PozdrawiamYM
                              • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa?-taka sobie aluzja IP: *.* 16.11.01, 10:32
                                No, coraz śmieszniej się robi. na sakurze jest forum rodzice, jest forum "pogaduszki", jest temat "ploteczki".Wypowiedziałem sie tam na poruszony temat. >"Osoby które piszą na sakurze proszone są o wyważenie ilości postów o dzieciach i innych, tak aby ich konta nie zostały zablokowane. Jeden post może przechylić czarę goryczy u administratora" Daj takie ogłoszenie u siebie - będzie jasność.
                • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa? IP: *.* 16.11.01, 00:09
                  elthing@sakura.pl napisała/ł:> hi,> jeszcze jedno... eldad w jakims poscie porownal to forum> do przyjecia. czy jak ciebie wyprasza sie z przyjecia to> wchodzisz na nie znowu oknem???> ElthingPrzypomnę Ci co odpowiedziałeś Marcinowi na to porównanie:elthing@sakura.pl napisała/ł:porownanie tego forum czy strony do prywatnego przyjacia nie jest trafne. to otwarte przyjecie... i jesli ktos ci na nim mowize mu sie nie podoba to porozmawiaj z nim co jest nie taki jesli ma racje to zmien cos.I jeszcze:na twoim przyjeciu najwazniejsi sa ludzie!!! szanuj ich... oni niesa tylko liczbami w statystykach odwiedzin... Ja nie będę rozstrząsać które forum jakie. Jestem tutaj i tutaj zostanę. Co kto lubi.Jednakowoż uważam, że niewymowna sakura zdecydowanie trąci edzieckiem, pomimo wielu nowości. Już samo zestawienie działow tematycznych w/g prawa autorskiego raczej nie stanowi 30% zmian. A swoją drogą Kristo powinieneś się domagać tantiemów za reklamę. ;)ada
              • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa? IP: *.* 16.11.01, 11:41
                Ehh biedny jestes KvM... Szczerze Ci współczuję
          • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa? IP: *.* 16.11.01, 09:56
            tak KvM - twoje zdanie o popłuczynach można rozumieć dwojako - to nie jest zdanie jednoznaczne - że chodzi tylko i wyłącznie o tematy w formie popłuczyn - można spokojnie rozumieć je w odniesieniu do osób czytających sakurę - jako OSOBY-popłuczyny - sam się wczytaj porzadnie w to co napisałeś !!!! a nie od razu zaczynasz od nowa obrażać dziewczyny - często te same co na edziecku "damulkami" - to już jest złośliwa ironia - i też wieloznacznie można sobie to słowo tłumaczyć kolego!
            • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa? IP: *.* 16.11.01, 10:38
              Dobrze koleżanko. Zróbmy w takim razie rozbiór tego zdania.Słowo "Jeśli" oznacza warunek, czyli innymi słowy w tym zdaniu nie ma informacji, że w chwili obecnej są popłuczyny na sakurze, tylko jest przypuszczenie, że jeśli takowe będą, to nie będzie tam różwo. Wszelkie doszukiwanie się innych treści jest wyrazem emocji czytelniczek i czytania między wierszami. Rozumiem czytanie między wierszami w poezji, ale nie wypowiedzi na forum.Inna sprawa, to ciekawi mnie fakt, że na sakurze wiele dziewczyn ma inne nicki niż na e-dziecku - czyżby się bały, że tak jak ja dostaną bana za to co piszą na e-dziecku?Taki tam terror?Te kilka zbanowanych osób przede mną to też za teksty napisane na e-dziecku?
              • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa? IP: *.* 16.11.01, 10:54
                ależ drogi kolego KvM przecież twoim zamiarem było wyrażenie wieloznaczności tego zdania! gdybyś chciał napisać prosto z mostu - dokłądnie to co myślisz ( i o co się tak często domagasz - żeby pisano wprost do ciebie jeśłi ktoścoś do ciebie ma) napisałbyś przecież np. " tematy poruszane na rodzicach są/będą/mogą być/ przypuszczam że będą popłuczynami po tematach edziecka" i kazdy by zrozumiał tak jak chciałeś to wyrazić a nie tak jak każdy mogł sobie to zinterpretowac bo to zdanie naprawdę jest wieloznaczne! nie widzisz tego? moze to tylko moja babska głupota - ale ja naprawdę ( i chyba te inne urażone) mogę to jedyne zdanie przeczytać na kilka sposobów! wiadomo, ze dla ciebie - osoby która to zdanie- tą myśl stworzyła - jest to jednoznaczne - wiesz co chciałeś wyrazić i w twoim mniemaniu wyraziłeś to - ok rozumiem - ale zrozum że można to jako odbiorca innaczej odebrać! dlaczego tego nie przyjmujesz do wiadomości?"Inna sprawa, to ciekawi mnie fakt, że na sakurze wiele dziewczyn ma inne nicki niż na e-dziecku - czyżby się bały, że tak jak ja dostaną bana za to co piszą na e-dziecku?Taki tam terror?"rozumiem że tymi słowami pijesz do mojego innego nicka tu i tam - otóż mogę ci to wyjaśnić - widać nie znamy się z zamierzchłych czasów innych forum - nick Kaś to mój pierwotny, stary nick pod którym najwięcej osób mnie znało - wystepuję pod nim od chyab już 3 lat - ale od jakiegoś czasu moderowane są fora i zasady logowania i polskie znaki nie są już możliwe w rejestrowaniu się - także tu - jak trafiłam nie mogłam tego zalogować - poczatkowo byłam Kasią_mamą_Marty - ale to było długie i skróciłam do Kasia_M - na sakurze zaś można logować polskie znaki - i tak tez zrobiłam = jestem tam starym Kaś - em i jużzreszta to chyba też wolny wybór co :))) tak i to właśnie mój lęk przed zabanowaniem na sakurze hihi
                • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa? IP: *.* 16.11.01, 13:32
                  Nie miałem na celu żadnej niejednoznaczności. To są tylko i wyłącznie wymysły poszczególnych osób. Zwróć uwagę, że nawet nie miałem możliwości sprecyzować tam gdzie to napisałem o co mi w RZECZYWISTOSCI w tym zdaniu chodziło. Szkoda, ale jak ktoś chce mieć getto, to nich sobie ma.Zastanawia mnie przy okazji dlaczego tyle osób jest zbanowanych na sakurze (nie licząc mnie). Nie zastanawia Was banowanie ludzi bez słowa wyjaśnienia?Rozumiem, że ktoś może mieć takie zasady na swoim forum, ale niech je jasno określi tak aby rejestrujący się urzytkownik nie miał wątpliwości co może pisać, a czego nie może i że może zostać zbanowany za to co napisał na innych forach. Nie sądzisz, że minimum kultury wymaga opisania zasad, które NIE są oczywiste?Co do zmienionych nicków, to akurat nie do Ciebie piłem - nawet Ciebie nie skojarzyłem. Jest jednak wiele dziewczyn, które mają inne nicki i to nie dlatego, że nie można na e-dziecku używać polskich znaków diakrytycznych.
                  • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa? IP: *.* 16.11.01, 14:10
                    wierzę ci że mogłeś nei mieć na celu niejednoznczności - ok! ale ta kwyszło to zdanie - co podkreślam p oraz setny - że można je wieloznacznie odczytać rozumiesz? i nie nazywaj tego od razu "wymysłami" to kwestia inne interpretacji która w przypadku tak sforumułowanego zdanai - naprawdę jest możliwa!co do banowania jakiśosób - to zawsze z tego co widziałam jest to od razu powiedziane bodajże w "orgaznizacyjnych" i wszystkie te osoby są wymienione z nicka - więc widać nie miałeś faktycznie czasu dokładnie rodziców przejżeć skoro tego nie widziałeś :) nie bierzesz tez pod uwagę że na twój post ze słynnymi już popłuczynami - odpowidziały oburzone uczestniczki forum - nie właściciele - dopiero na końcu chyba coś tam było do nich - ale w rzeczywistości jawnej formy z elthingiem - nie podciągaj wszystkiego pod niego i sakurkę - to my baby tak zrozumiałyśmy twój post i my na ciebie najechałyśmy zbrojniesmile a ze oni cię zabanowali - to już druga historia - ale nie mieszajmy faktów w ogólnym wzburzeniu i euforiismile))i jeszcze co do tych nicków - wybacz ale to już prawo każdego uŻytkownika (Ż hihi) - że może na każdym forum czy czacie występować pod innym nickiem - co się wielokrotniei zdarza i jest wszechobecnie praktykowane (ja np jestem tez Janką na innym forum - a ta Janka z edziecka to wogóle inna osoba) i znowu podciąganie tego pod "getto" jak się wyrażasz o stylu rodziców - jest przesadzone :) wojna wojną ale zachowajmy zdrowy rozsądek :))))poza tym nie uważasz że najzdrowiej i najinteligentniej byłoby zakończyć tą przykrą scysję? czytam te posty, czytam i przypomina mi się walka chłopaków na koloniach kto się z kim żeni w "ślubach kolonijnych" :) przyjmijmy że ty ożeniłeś się (oprócz Dorki oczywiście) z eDzieckiem, elthing z Rodzicami i jużwidzisz sens dalszych potyczek słownych? dlaszych utarczek, pyskówek etc etc?bo ja nie - i uważam, że obydwaj powinniście sobie w końcu z tym dać spokój, o ile wam oczywiście męski honor i duma pozwalają
          • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa? IP: *.* 16.11.01, 13:36
            Przeczytałam bo duzo postów.Nie lubie wypowiedzi KvM (co do samego KvM - nie wiem, nie znam człowieka)- ale trzeba przyznac że ma troche racji.1.Wpierw sie tłumaczy a potem wywala. 2.Jesli ktoś kogoś nie lubi niech z nim nie dyskutuje.3.Jeśli ten ktos odpowie na jego post to niech dyskutuje lub poprosi o nie odpisywanie na jego wypowiedzi.Pisze to bo uważam, że wywalić kogoś mozna (założyłem forum , jest moje - zostaną osoby, które to akceptują lub nie zostanie nikt :-)), ale nie kosztem innych osób (ukłon w strone Dorki). To tyle.Monika P
    • Gość: Agata Re: No dobra - pogadajmy o polityce - w zastępstwie KvM-a IP: *.* 15.11.01, 14:15
      Skoro już wszyscy tam byli i czytali, co na Rodzicach pisze się o edziecku, to pragnę Was zapewnić, że post na temat starcia z moderatorem emamy (czyli ze mną) jest nafaszerowany nieprawdą. Co nawet przyznała po czasie autorka listu, ale tylko "w dwa komputery" (bo chyba nie "w cztery oczy"). Bardzo szkoda, że poza mną i nią reszta jest przekonana, że to szczera prawda. To tyle, bo obiecałam sobie, że nie przyjmę stylu bywalców naszej "opozycji" i nie będę pytlować na ich temat. Jednak do sprostowania kłamstw na mój temat przyznaję sobie prawo.
      • Gość: guest Re: No dobra - pogadajmy o polityce - w zastępstwie KvM-a IP: *.* 15.11.01, 14:37
        aby to było sprostowanie musisz chyba napisać co jest prawdą, a co nie - czyli napisać Twoją wersję.
        • Gość: Agata Re: No dobra - pogadajmy o polityce - w zastępstwie KvM-a IP: *.* 16.11.01, 10:02
          KvM, zastanawiałam się nad tym, ale korespondencja, którą nieprawdziwie zreferowano na forum Rodzice była korespondencją prywatną. Dlatego też nie wydaje mi się w porządku wywlekanie każdego zdania i poddawanie go opinii publicznej. Fakt, że zrobiła to moja interlokutorka, niczego nie zmienia. Miałam tylko nadzieję, że paru osobom, które znam i które mnie trochę znają, wystarczy zapewnienie, że insynuacje dotyczące mojej osoby nie są prawdą. Pozdrawiam CięagataP.S. wiesz co, chyba lepiej daj sobie spokój z tą dziwną "walką". Nie trafiłeś na godnego przeciwnika.
      • Gość: guest Re: No dobra - pogadajmy o polityce - w zastępstwie KvM-a IP: *.* 15.11.01, 14:37
        Uprzejmie przepraszam, ale moja wypowiedź miała się znaleźć w "podwątku" Sakura i wolność słowa.Pozdrawiamagata
        • Gość: guest Re: No dobra - pogadajmy o polityce - w zastępstwie KvM-a IP: *.* 15.11.01, 14:52
          nie przejmuj się - mi też się pomieszało - sakura miała być nowym wątkiem ;-)
      • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa - do BasiŚ IP: *.* 15.11.01, 22:01
        Basiu, Piszę tutaj, ponieważ elthing zablokował mi wejście do Sakury (za co - nie wiem).Po pierwsze nie zarykiwałam się - jak to uroczo określiłaś.Po prostu rozbroiły mnie Wasze "ploteczki" ( niezłośliwie). To, że KvM napisał "uśmialiśmy się" nie znaczy, że w ten sam sposób nas to rozśmieszyło. Tak się składa, że każde z nas jest odrębną jednostką i ma swój sposób myślenia i postrzegania rzeczywistości.Po drugie - Twoja wypowiedź : >Ja np. miałam już dość tego Twojego i Dorki zarykiwania się, serio i chyba nie ma to nic wspólnego z kulturą postujących, mam prawo nie zgadzać się z poglądami innych. Dla mnie jesteście bardzo kontrowersyjni,do czego oczywiście macie prawo ale nigdy nie obrzuciłam Was błotem ani nie nazwałm waszych postów popłuczynami< Jednak piszesz "Was", "waszych". Zdecyduj się, Basiu, co chcesz powiedzieć.Ja również nie obrzucałam Cię błotem, ani nie nazwałam Twoich postów popłuczynami. Nigdy na e-dziecku nikogo nie obrażałam, co najwyżej krytycznie ustosunkowałam się do wypowiedzi jednej pani B, która na mnie napadła ( w starym wątku o telewizorze).Jest jeszcze pewna niejasność w Twoim poście - gramatyczna, lub logiczna. Jeśli piszesz : "miałam dość Twojego i Dorki..." - masz na myśli czas przeszły? Jeśli tak , znaczy to, że się "zarykiwaliśmy" jeszcze na e-dziecku. Teraz powinnaś wiedzieć, dlaczego poczułam się "wywołana".A tak właściwie, to gdzie KvM nazwał kogokolwiek (jak to sugerowano) lub wypowiedzi konkretnych osób na Sakurze "popłuczynami"?Każdy to zrozumiał tak , jak chciał ( w zależności od "zawziętości"?). Myślę, że jemu chodziło o to, że Sakura wiele straci, jeśli stanie się kolejnym miejscem pustych, głupich i bezwartościowych wypowiedzi. Ale panie wolały swój komentarz do tego upichcić. Zamiast asertywnie spytać; "O co ci chodzi?" - zaczęły jazgotać. Tym sposobem udowodniły, że to one same są tymi osobami, które kłóciły się i plotkowały na e-dziecku. I - na koniec - czytając Wasze wypowiedzi odniosłam wrażenie, że dzielicie ludzi na tych z e-dziecka, i na tych z sakury. Nie sądzisz, że to bez sensu?Takie etykietki, jak każde inne, tylko szkodzą i wprowadzają niepotrzebną wrogość. To kim ja jestem, skoro bywam tu i tam?Ciekawostką, którą chciałabym rozwikłać jest mały szczególik - czy dziewczyny które odeszły z e-dziecka i zadomowiły się w sakurze zmieniły nicki? KvM jawnie pisał, a mógł zmienić nicka. Świadczy to o tym, że nie chciał robić zadymy, lecz pisał to, co myślał.Pozdrawiam:-) Dorka :-)
        • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa - do BasiŚ IP: *.* 15.11.01, 22:21
          Aby sprawa była jasna. Rzecz jasna nikogo nie nzawałem (ani o nikim konkretnie nie myślałem) popłuczyną. Znacie mnie wszysscy na tyle, że wiecie, że gdybym o kimś konkretnym myślał to bym to napisał. Zastanawiam się jednak jak wiele osób wzięło to do siebie i SAMEMU nazwało SIEBIE popłuczyną - interesujące. Do Ciebie Basiu napiszę tylko, że także i ja nie zarykiwałem się, i tak samo jak moja żona nie mogę dojrzeć sensu Twojej wypowiedzi - pewnie przez błędy gramatyczne lub brak logiki. Do Moniki_W - tak - i ja dostrzegam wyraźnie, że nasze poglądy są rozbieżne. Ja nigdy nie dopuszczam do siebie myśli aby komuś zabronić wypowiedzi tylko dlatego, że ma inne poglądy na życie. Chcecie tam mieć getto dla zakompleksionych i odrzuconych przez społeczeństwo osób to miejcie - wolna wola , ale nie żalcie się, że gdzie indziej nie ma wolności słowa, że wycina się posty, bo to zwykły obłuda i hipokryzja.Tutaj nawet jak się coś wytnie, to zawsze osoba, która post napisała może się bronić i zarzucić administracji niewłaściwe postępowanie (przykład Meli) u Was tnie się do kości - bez znieczulenia.Pozdrawiam towarzystwo wzajemnej adoracji.
          • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa - do BasiŚ IP: *.* 15.11.01, 23:27
            hi,> Aby sprawa była jasna. Rzecz jasna nikogo nie> nzawałem (ani o nikim konkretnie nie myślałem)> popłuczyną.i to sa wlasnie "smieci KVM"a"... zaczyna watek... potem "dyskutuje".. na koniec wycofuje sie... albo nic nie pisze... albo jak teraz przeczy sam sobie.sory ale nie jest to dla mnie normalne.kogo teraz grasz KVM? bo po twoim poscie moge jedynienapisac ze masz rozszczepienie osobowosci albo zwyczajnie:"zeby byc soba trzeba byc kims".elthingsakura:rodzice
            • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa - do BasiŚ IP: *.* 16.11.01, 00:34
              kolego czy był dzisiaj nerwosolek grany? nie, to łyknij sobie 2 duze łychy. a swoja drogą cały czas wysyłasz go do psychiatry tudzież używasz terminologii fachowej. robisz w tym interesie? sam pisaleś,że już wiecej nie będziesz dyskutował, po czym dalej to robisz. a komuś zarzucasz, to samo.nie interesuje mnie wasza kłótnia, ale jesli wolno coś powiedzieć, to wydaje mi się , że podstawową wartościa internetu jest wolność słowa.dodatkową przyjemnością jest to, że można być anonimowym. a ty zaprzeczasz im obu. szkoda.ja też po obejrzeniu kilku forów stwierdzam,że to reprezentuje najwyższy poziom po każdym względem.dlatego czasem tu zaglądam.
        • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa - do BasiŚ IP: *.* 15.11.01, 23:18
          hi,zablokowany jest IP.. przykro mi ze postujesz z tegosamego komputera co KVM. ale to juz pisalem.. > I - na koniec - czytając Wasze wypowiedzi odniosłam wrażenie, że dzielicie ludzi na tych z e-dziecka, i> na tych z sakury. Nie sądzisz, że to bez sensu?> Takie etykietki, jak każde inne, tylko szkodzą i wprowadzają niepotrzebną wrogość. czy wy myslicie ze forum na edziecku jest jedyne na sieci???siedza na forum sakury ludzie z bajnusa.. edziecka.. z list dyskusyjnycho medycynie... z wp.. onetu... sk... z zachodnich forum (about)...i nagle jakies etykietki przyczepia sie tym ktorzy postuja i na edziecko???jak daleko zajdzie jeszcze wymyslanie glupot na to forum????to glupie wg mnie.elthingsakura:rodzice
          • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa - do BasiŚ IP: *.* 16.11.01, 07:37
            >zablokowany jest IP.. przykro mi ze postujesz z tegosamego komputera co KVM. ale to juz pisalem.. Nie koleżko. Zablokowałeś pół Szczecina. To jest adres IP największego prowidera, są na nim setki kompów.
            • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa - do KvM IP: *.* 16.11.01, 08:13
              > Nie koleżko. Zablokowałeś pół Szczecina. To jest adres IP największego prowidera, są na nim setki kompów.Choroba, poważnie? No właśnie, co właściwie widzi administrator? Chyba nie adresy IP w sieciach wewnętrznych, pytam przez ciekawość. Marcin, Ty chyba widzisz domenę, w której jest mój komp, ale mojego IP nie widzisz? Popraw, jeśli się mylę.A w ogóle, KvM, proponuję, daj sobie spokój. Nie trać klasy i opuść oręż, niech się tamto forum rozwija na zdrowie. Plotki w końcu się znudzą. No i do wszystkich, a właściwie niektórych - ludzie, a czemu to tyle osób uaktywnia się, gdy jest szansa komuś dołożyć, a jak chciałam pogadać o Montym Pythonie, to prawie nikt nie zareagował? ;-)Pozdrawiam wszystkich - Agnieszka
          • Gość: Agata Re: Sakura i wolność słowa - do BasiŚ IP: *.* 16.11.01, 10:36
            Przepraszam bardzo, Elthing, ale Ty chyba nie czytałeś wątku o plotkach z Twojego własnego forum. Tam dokładnie mówi się o ludziach z edziecka. Każdy z nas może czuć się obrażony tymi słowami. Ten wątek jak również wątek Podsłuchane podpatrzone klasyfikuje ludzi na tych z edziecka i Rodziców. Podobno sieć i fora sieciowe mają to do siebie, że można gadać, gdzie się chce. Ale powiedz mi, jak ma się czuć osoba, która od wielu miesięcy pisze na edziecku, może nawet spodobałoby się jej nowe forum Rodzice, ale przeczytała sobie te dwa wątki. Od razu została zaklasyfikowana przez bywalców Rodziców jako awanturnica, wulgarna, "wyzywalska" i w ogóle poniżej wszelkiego poziomu. I co, czy taka osoba może sobie z radością korzystać ze wszystkich dobrodziejstw internetu, także z nowego forum o dzieciach? Nie bardzo, bo czuje, że ktoś ją na tym nowym forum obraża, po prostu. Wchodząc na to forum i nie rezygnując z edziecka może się obawiać, że posądzi się ją o szpiegostwo (zarzut, w którym specjalizuje się jedna z koleżanek z Rodziców. Poza tym może się zwyczajnie czuć persona non grata na Rodzicach, bo przecież opisano ją w ten a nie inny sposób. Stąd się może brać pojęcie "wierności" edziecku czy jakiemukolwiek innemu forum.Możesz powiedzieć, że te epitety nie dotyczą wszystkich, ale skąd można wiedzieć, kogo dotyczą, a kogo nie?Ktoś napisał wcześniej, że te największe "zadymiary" (to moje określenie, a nie tej osoby) właśnie przeszły stąd na inne fora. To jest moim zdaniem klucz do całej sprawy. Zauważ, że takich niewybrednych epitetów i tak bezpardonowego obrażania ludzi piszących na Twoim forum nie było nigdy na edziecku. Nawet jeśli możesz mieć pretensje na temat zwalczania twojego forum jako konkurencji dla edziecka (usuwanie postów reklamujących nowe forum), to na pewno nikt nigdy nie oczerniał tutaj osób, które postanowiły pisać na Rodzicach. I to jest podstawowa różnica, różnica w kulturze i poziomie.Ostatnia sprawa. Owszem, nikomu nic do tego, jeśli ktoś pragnie ponad wszystko mieć taki cieplutki kącik, jak Rodzice. Napisałeś, że jeśli te osoby chcą tego, to ich sprawa. Tylko szkoda, że w tym cieplutkim kąciku tak uwielbia się podkreślać, jakie to my jesteśmy cieplutkie, w przeciwieństwie do tamtych. Całe forum może i jest cieplutkie, nie przeczę, ale kiedy wejdzie się w dwa wymienione przeze mnie wątki, to nagle zaczyna się sączyć jakaś dziwna substancja. Nadal jest cieplutko, ale jakby zapaszek już nie ten.Pozdrawiamagata - jakże mam nie być "wierna" edziecku, skoro na Rodzicach zaliczają mnie do gorszego gatunku internautów.P.S.A tak na marginesie - co zrobicie, gdy nam wszystkim tak się spodoba wasza atmosfera, że postanowimy się uaktywnić na Rodzicach? No, oprócz KvM, oczywiście, bo on ma szlaban. Co zrobisz, gdy nagle zawitają do Ciebie wszystkie te okropne babsztyle?
            • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa - do BasiŚ IP: *.* 16.11.01, 10:48
              Ano wlasnie agato - lepiej nie mozna bylo tego ujac :)PozdrawiamYM
        • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa - do BasiŚ IP: *.* 16.11.01, 08:35
          Witaj Dorka, od początku - jakaś zaciekłą dyskusja o TV - nie znam, pamiętam, był taki wątek na samym początku, ja tam udziału nie brałam. Tak, miałaś prawo poczuć się wywołana do odpowiedzi, przyznaję. Własnie, dlaczego jest podział na tych z sakury i edziecka, może tutaj przychodzi się po coś innego, tam znów po co inne. Nie ma powodu żeby zaraz rozpętywać wojnę. Tutaj najzwyczajniej omijałam wątki które mnie nie interesują i już, jes OK. Tak jak powiedziałam każdy może sobie myśleć co chce i pisać co chce. Również nie oceniam form gramatycznych ani błędów logicznych postujących, to do KVM - spójrz ile błędów Ty robisz ale jakoś nie najważniejsze było dla mnie ich wytykanie. Ty po prostu chciałeś mi dokuczyć.Tak jak czasami kilka Twoich wypowiedzi było trafionych w 10 tak czasami godziły po prostu personalnie.Saram się wyrażać zwięźle i może dlatego niektórych zdań nie rozwijam szerzej, bo sądziłam że ogólna myśl była jasna. Wcale nie chcę stawać po żadnej ze stron i przyjmijcie że mogę pisać gdzie chcę a akurat ploteczki najmniej mnie obchodzą :)A Ty KvM pewnie i tak już mnie na stosie spaliłeś czy może się mylę.Tak czy inaczej pozdrawiam i skończmy to.
          • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa - do BasiŚ IP: *.* 16.11.01, 10:23
            Nie spaliłem Cię na stosie, a błędy wytykam tylko dlatego, że Twoje zdania są albo niezrozumiałe, albo niejednoznaczne.Wiem, że jestem omylny - ortografia całkiem szwankuje, ale nie mam żadnych zastrzeżeń jeśli mi ktoś wytknie jakąś niejasnaść, czy nieścisłość.Pozdrawiam wzajemnie.
          • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa - do BasiŚ IP: *.* 16.11.01, 11:13
            Przykro mi , że nie ustosunkowałaś się do moich konkretnych pytań. Czyżbyś nie dostrzegła, że postąpiłaś wobec mnie nieładnie? Nie mam i nigdy nie miałam zamiaru nakazywać Ci, że masz pisać tu czy tam. Ja też chciałabym pisać "tu i tam" , a nie mogę...Elthing ma mnie chyba za naiwną tłumacząc mi zawiłości techniczne, kiedy ja wiem dlaczego technicznie nie mogę, a chodzi mi o to, że odbierają dostęp do sakury innym użytkownikom tego samego komputera. Czyżby nie było innego sposobu na tego jednego usera, czy może ten jest najprostszy?Basiu , taki sposób prowadzenia rozmowy do niczego nie prowadzi. Przestań zakładać, że my chcemy Ci cokolwiek narzucić, kazać itd. Masz prawo (jak każdy) pisać co chcesz i gdzie chcesz - nic mi do tego. Proszę tylko, nie dokonuj nadinterpretacji czyjejś wypowiedzi, bo możesz kogoś niesprawiedliwie "potraktować". Ja się właśnie tak poczułam.PozdrawiamDorka
            • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa - do Dorki IP: *.* 16.11.01, 11:32
              To co mogę powiedzieć to to że zgadzam się z Tobą w 100% z tym, że absolutnie nie można Was (Ciebie i Kristo) traktować jako jedną i tą samą osobę i karać (jeśli to dobre słowo) za to, co powiedział mąż czy żona...Przepraszam Cię za włączenie w tą dyskusję z którą de facto nic nie miałaś spólnego (myślę o poście KvM na sakurze).
              • Gość: guest Re: Sakura i wolność słowa - do Dorki IP: *.* 16.11.01, 11:51
                Dzięki , Basiu, za zrozumienie. :-)Pozostaje tylko pytanie, jak oceniasz postępowanie elthinga wobec mnie? Mam na myśli nie tyle zablokowanie mi dostępu, co jego odpowiedzi na moje posty i przyklejenie mi etykietki "nieodrodna żona KvM-a" ;-)Dlaczego człowiek, który w swoich postach piętnuje niekulturalne zachowanie, sam się tak zachowuje?Dorka
    • Gość: guest Re: symptomy "Madzi2" IP: *.* 15.11.01, 22:49
      :-) a już myślałam że będzie nudno jak tej całej "Madzi2" zabrakło.... lubie ludzi którzy robią dużo szumu wokół siebie ...Pozdrawiam KvM!
      • Gość: guest Re: symptomy "Madzi2" IP: *.* 16.11.01, 07:34
        No masz rację. Wcześniej tego nie dostrzegłem, ale teraz widzę, że elthing kilka razy próbował zrobić trochę szumu - wreszcie mu się udało...
        • Gość: guest Re: symptomy "Madzi2" IP: *.* 16.11.01, 08:49
          Obaj jesteście siebie warci!!! ale elthing jest chyba bardziej opanowany, i mniej zaczepny, z tego co widzę po jego postach. A ty drążysz i drążysz.
          • Gość: guest Re: symptomy "Madzi2" IP: *.* 16.11.01, 10:25
            Eee... a widzisz on mi zarzuca, że ja się wycofuję... i komu tu wierzyć.
          • Gość: guest Re: symptomy "Madzi2" IP: *.* 16.11.01, 11:44
            Bardziej opanowany? Mniej zaczepny?Zobacz, co odpisał na moje posty. Ja go proszę o ustosunkowanie się do mojej sytuacji - nie mogę pisać na sakurze - (a nie o informacje techniczne), a on na koniec stwierdza, że lubię wszczynać afery. Ja?Czy to jest podejście mądrego człowieka? Ja do niego z chlebem, a on do mnie z kamieniem.I do tego jakieś dziwne podejrzenia - co z tego, że mam ten sam mail, co KvM. Nie mamy przed sobą tajemnic, więc po co mam zakładać osobne konto?Dorka
    • Gość: Agata Re: No dobra - pogadajmy o polityce - w zastępstwie KvM-a IP: *.* 16.11.01, 13:26
      Jak to nieładnie?Właśnie ładnie bardzo. Po prostu nie ma sensu dalej się pyszczyć, więc się zamknął. Czytam sobie Was i czytam i nie rozumiem, po co trwonicie cenny czas i pieniądze na jakieś głupie besensowne dysputy? Nie szkoda Wam energii? Nie widzicie, że jest to młyn na wodę KvM?Poza tym o ile się nie mylę, to przecież Krzysztof zaczął tę dyskusję, przyszedł się wyżalić, że wywalili go z innej piaskownicy..Narzekacie, że forum jest rozpyskowane, same je takim robicie, każdy, a już na pewno KvM musi mieć ostatnie słowo - to żenującesadignis
      • Gość: guest Re: poprosze o adres forum Sakura IP: *.* 16.11.01, 13:44
        Kochani,chciałabym dowiedzieć się o co chodzi i wejść na forum Sakura.Proszę o link.Anja
        • Gość: guest Re: poprosze o adres forum Sakura IP: *.* 16.11.01, 13:45
          http://www.rodzice.sakura.pl/forum/index.phpPozdrawiam Anju :)YM
          • Gość: guest Re: poprosze o adres forum Sakura IP: *.* 16.11.01, 14:14
            YennoM,Thanks....:hello:Anja

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka