Gość: guest
IP: *.*
20.12.01, 22:32
teorię sobie opowiedziałyśmy pięknie...co by która zrobiła gdyby partner zdradził...zakochał się...miał romans...dużo znaczącą znajomość - wybierzcie, co Wam pasuje...A czy są wśród nas takie, które wybaczyły i ...żyją? Żyją ze świadomością, że to jeszcze nie koniec "tamtej" znajomości...Żyją z wiarą, że kiedyś mąż zrozumie, że tak być nie powinno...Czekają na powrót... Czy ja jestem po prostu głupia i powinnam się wyleczyć ze złudzeń?