Gość: guest
IP: *.*
12.01.02, 18:01
Nie dba o siebie w ogole! Chodzi w tej samej kurtce juz od kilku lat, na moja prosbe aby kupil sobie nowa odpowiada ze on nie musi! bo po co wydawac pieniadze na kurtke jak on potrzebuje na cos innego? do tego po co sie kapac codziennie ? jak mozna to zrobic co trzy dni! gdzies uslyszal ze to szkodzi skorze !! do tego po co myc dwa razy zeby rano i wieczorem , jak mozna tylko wieczorem! wytrzymalam to trzy lata , ale teraz juz mam serdecznie dosc, zdecydowalam odejsc od niego niech sobie poszuka partnerki flejtuszki takiej jak on! ja lubie dbac o siebie i ladnie wygladac , zawsze jak gdzies wychodzimy razem to musze sie go prosic aby zalozyl cos ladniejszego aby wygladal na czlowieka nie potrzebuje !I teraz sobie wyobrazcie ja ubrana i zadbana a on wyglada przy mnie jak francio z podbeskickiej (bez uarazy).Tyle ile ja sie naprosze aby kupil sobie cos ladnego , aby zaczal dbac o siebie moje prosby sa na nic , jemu to nie potrzebne . No i co tu na to poradzic? Dziewczyny nie wytrzymuje tego juz , jak mu powiedzialam ze znajde sobie kogos innego to powiedzial droga wolna ! Naszczescie nie mamy dzieci . On jest dobrym czlowiekiem ale straszbym flejtuchem i tego juz nie zmieni . czekam na jakies listy od Was i pozdrawiam.