Dodaj do ulubionych

wierszyk emam (do wiesi)

IP: *.* 20.01.02, 22:48
Czytałam (najprawdopodobniej w edziecku od kuchni) o publikacji wierszyka emam .zaczełam go czytać lecz niestety moja mała jak widzi właczony komputer zostawia wszystko i już jest przy mnie .nastepnego dnia już nigdie nie mogłam go znaleść. czy mogłabyś mi go przesłaś .a tak swoją drogą do momentu do którego zdąrzyłam przeczytać był super.pozdrawiam ewa
Obserwuj wątek
    • Gość: ewaw ślady po ciązy IP: *.* 20.01.02, 22:56
      wiem ze okres noszenia pod sercem dzidziusia jest cudowny ale niestety po tym okresie zostają czasami brzydkie ślady np. rozstępy.mi właśnie coś takiego zostało .od samego początku po porodzie smaruje je (podobno najleprzymi srodkami dostępnymi na rynku) ale niestety nie znikają . wiem że można je usunąc czy któraś z was to zrobiła ? czy rezultat był taki jakiego oczekiwała?pozdrawiamewa
      • Gość: horac A CO GDY RODZICE BARDZIEJ NIŻ DZIECKO KOCHAJĄ FORSĘ? IP: *.* 21.01.02, 13:06
        Już dawno oduczyłam się poczucia winy. Czytanie o toksycznych rodzicach i praca nad sobą sprawiły, że nie obwiniam już siebie po każdym konflikcie z rodzicami, czyli z matką, bo przecież to ona jest moimi rodzicami. Zaborcza, wszechobecna kierowniczka rodziny stłamsiła ojca tak, że ten chyba boi się nawet pomyśleć o jakiejkolwiek samodzielnej decyzji (gdyby to miało nawet dotyczyć kupna butów). Od natarczywości matki uciekłam w małżeństwo, które rozpadło się po roku. Mąż zniknął, samodzielność pozostała. Też dobry sposób na życie, jak się nie zna innego.Ojciec - dobry człowiek, ale tracę do niego szacunek, gdy widzę jego bezwolność, jak daje sobą "szarpać" na prawo i lewo. Przykre. Nawet bardzo. Jakoś nie pamiętam, choć wytężam pamięć, bym jako dziecko usłyszała od matki, że mnie kocha. Jej miłość wyrażała się w opieraniu mnie, podtykaniu jedzenia, finansowaniu dokształcania (korepetycje), ubieraniu (oczywiście po swojemu) i wpajaniu, że ciężką pracą zdobędę najwięcej (w domyśle - majątku). Jeśli potrzebowałam "duchowej poddzierżki" nawet jej u matki szukać nie myślałam. Miałam od niej wsparcie tylko w sprawach zawodowych - wpoiła mi przekonanie, żem nie byle kto i pracę powinnam mieć dobrą (najlepiej na kierowniczym stanowisku). Ona, niespełniona przywódczyni, zajmuje się handlem detalicznym, silną ręką prowadząc sklepik oraz ojca, jako personel tegoż.Ten sklepik ma dla niej znaczenie bardzo duże. Odkąd urodził się nam (mam drugiego męża) synek - 11 m-cy, była u nas może ze cztery razy. Bo taka zajęta. A mieszkają 14 km od nas. Ostatni weekend spędzałam sama z dzieckiem, mąż wyjechał i chciałam by mnie odwiedzili. Niestety, forsa ważniejsza, niż wnuczek, który właśnie zaczął chodzić. Jeszcze póki byłam "rozwódką", to jako-taki kontakt osobisty był podtrzymywany z ich strony. Z czysto praktycznych względów - przez telefon nie można sprawdzić czy córka dobrze się prowadzi - bo co ludzie powiedzą? Jak wyszłam drugi raz za mąż, kompletnie mnie olali. Swoje przywiązanie (???) okazują głównie przez drogie, widowiskowe prezenty. A ja bym wolała inaczej ...MatyldaP.S. Mówią, że jak kto niewidomy, to słuch ma za dwóch.Ja natomiast matczynej serdeczności zaznaję - o życie! - ... od teściowej, której w dniu babci życzę długieeeego, szczęśliwego życia, bo bardzo jej potrzebuję jako matki dla siebie i babki dla mojego dziecka. Swojej matce, też życzę tego samego + dalszego efektywnego pomnażania dochodu narodowego.
        • Gość: horac Re: A CO GDY RODZICE ... przepraszam, niechcący się tu wstrzeliłam IP: *.* 21.01.02, 13:10
          Chciałam napisać nowy post, a wstrzeliłam się w Waszą korespondencję. Sorry.Matylda
      • Gość: ewaw Re: ślady po ciązy IP: *.* 21.01.02, 22:36
        czy to jest niepopularny temat. czy bylo nietaktem pytać oto na forum.a moze ja mam tylko takie przyziemne problemy?ewaw
        • Gość: madzia22 Re: ślady po ciązy IP: *.* 21.01.02, 22:53
          Twoje problemy nie są przyzioemne.Mój brzuch wygląda jak skóra krokodyla (bardzo droga :sarcastic: )Zwykłe maści i kremy nie działają. Nie miej złudzeń - trszkę się znam na tym (wtrakcie ciąży i owszem, ale po - nie)Natomiast nie robiłam nic, zeby ślady usunąć - mieszczą się pod bikini, a mojemu mężowi nie przeszkadzają. Mnie również nie.Madzia
          • Gość: ewaw Re: ślady po ciązy IP: *.* 22.01.02, 12:53
            dzieki ze odpisałaś bo już myślałam ze mnie tu nikt nie lubiwink.Mojemu męzowi to nie przeszkadza ale mnie taaak. nie chodzi o to aby pokazywać brzuch ale jakoś lepiej czułabym sie patrząc w lustro.pozdrawiamewa
    • Gość: wiesia Re: wierszyk emam (do wiesi) IP: *.* 21.01.02, 07:31
      W tej chwili zajrzałam tu tylko na moment i zaraz wyjeżdzam w delegację - więc nic podać nie zdąrzę. Myślę , że Yenna albo Magda pomogą. Poza tym , jest w "kuchni" link do naszej bajki, w wątku skierowanym do Marcina w tej sprawie.
    • Gość: wiesia Re: wierszyk emam (do wiesi) IP: *.* 21.01.02, 07:40
      A jadnak zdąrzyłam- oto link: www.edziecko.pl/bajeczka.php
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka