Dodaj do ulubionych

okazywanie uczuc publicznie

IP: *.* 19.02.02, 20:22
Hej!Tak sie wlasnie zastanawialam jakie jest wasze zdanie na ten temat. Do ktorego momentu jest ok? I mysle tu tak o nas samych jak i tych ktorych widzimy na ulicach. Tak mi sie nasunelo, bo dzis na basenie zostalam podtopiona przez migdalaca parke 14-latkow i moja tolerancja zostala wystawiona na probe. No jestem ciekawa waszych opinii.Marta otumaniona przez hormony, ale walczacasorki cos nowy post nie tam polecial gdzie mial-gnojek smile :-)ostatnia proba
Obserwuj wątek
    • Gość: Misiek Re: okazywanie uczuc publicznie IP: *.* 19.02.02, 22:23
      Myślę, że każdy ma swoje granice okazywania uczuć publicznie. Nie przeszkadzają mi ludzie, który dadzą sobie przysłowiowego "dziubasa", przytulą się, wezmą za ręce itp. Ale większe okazywanie uczuć też mnie razi.A 14-latki... no cóż - chyba jeszcze nie mają określonych granic, bo to taki wiek "cielęcy" jeszcze. Uważają się za dorosłych, palą papierosy, piją piwo itp - a z drugiej strony zachowują się jak dzieci. Też mnie złości zachowanie takich młodych ludzi - często walczę pod domem - przychodzą palić na przerwach między lekcjami, hałasują i śmiecą - a na grzeczne wyproszenie za bramę - pyskują.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka