Dodaj do ulubionych

WESELE BEZ ALKOHOLU ???!!!!

IP: *.* 13.03.02, 10:33
Czy któraś z Was miala takowe wesele bez alkoholu lub była na takim?Mam problem bo mój narzeczony koniecznie chce wesele bezalkoholowe?Ja jestem średnio za tym, ale interesuja mnie wrażenia Wasze z takich wesel?Ciekawa jestem np. co wtedy dać osobom, które robią gdzieś na drodze szlaban? Cukierki??? ;)
Obserwuj wątek
    • Gość: AnnaB Re: WESELE BEZ ALKOHOLU ???!!!! IP: *.* 13.03.02, 11:01
      Witaj!Duzo zalezy od organizacji , a takie wesele musi byc dobrze przygotowane. Teraz na weselach (przynajmniej w moich stronach), alkohol jest , ale w bardzo malych ilosciach.To znaczy goscie tylko sie nim delektuja a nie upijaja jak to nieraz dawniej bywalo.Mysle ze chociaz szampan na wzniesienie toastu moglby byc .Ja bylam kiedys na takim weselu bezalkoholowym, i jak bylo???Ludzie nie potrafili sie dobrze bawic, a o 21 bylo juz po imprezie.A jesli chodzi o szlaban???dzieciom wiadomo cukierki, ale doroslym???? no coz kazdy robi jak uwaza.Bez alkoholu tez mozna swietnie sie bawic, ale moze zamiast wodki by tak jakie wino tylko do obiadu zaserwowac????
    • Gość: Gabula Re: WESELE BEZ ALKOHOLU ???!!!! IP: *.* 13.03.02, 11:10
      My mieliśmy, ale nie wesele tylko nieco dłuższy - obiad weselny. Była więc najpierw przystawka, potem zupa, wystawne drugie danie i deser oraz tort, a do picia woda mineralna i bardzo różne napoje. Na wejściu jednak goście przywitali nas szampanem i tyle było alkoholu. Nie wiem jak odebrali to goście (mieliśmy 95 osób), ale myślę, że dobre jedzonko trochę zrekompensowało im brak "ognistej wody". Ja z mężem strasznie nie lubimy jak na weselach każa się całować parze młodej i chcieliśmy tego za wszelką cenę uniknąć, a przy braku wódy co śpiewać "gorzka woda, tzrba ją osłodzić"? A więc ominął nas ten - wg nas -obrzydliwy zwyczaj. Myślę, że robiąc wesele bez alkoholu należałoby zapewnić gościom bardzo różnorakie napoje, żeby każdy mógł znaleźć coś dla siebie, coś co szczególnie lubi. A może pójdziecie na taki kompromis, że będą u Was na weselu podawane tylko szlachetne trunki i nie cały czas a od czasu do czasu (mam na myśli tu jakieś dobre wino, które polewają kelnerzy). To wszystko zależy też od kilku rzeczy: m.in. gdzie będzie wesele (restauracja czy sala przystosowana) oraz jaką macie rodzinę i znajomych (tzn. czy umieją się bawić bez alkoholu a przynajmniej bez dużych ilości alkoholu). Chociaż uważam, że tak naprawdę to Wasza decyzja i jeśli ustalicie wspólnie, że chcecie mieć wesele bezalkoholowe, to takie powinniście właśnie przygotować. A osobom, które robią po drodze szlabany, można dać może butlę coca-coli, a może jakieś piwo bezalkoholowe i już, będzie śmiesznie. Pozdrawiam i życzę powodzenia.
    • Gość: darek Re: WESELE BEZ ALKOHOLU ???!!!! IP: *.* 13.03.02, 11:33
      Oczywiście wszytsko co poniżej IMO.Ja bym powiedział narzeczonemu (jak by to głupio nie zbrzmaiło zważywszy mą płeć) że nie sztuka jest mieć wesele bealkoholwe, nie kupić , nie podać i już, sztuka to mieć wesele alkoholowe ale trzeźwych gosci. Ponadto w sumie tak naprawdę to wesele nie jest imprezą dla młodych, tak naprawdę wesela robi sie dla gości i pod ich gusta trza szykować imprezę aby była udana. A alkohol, on sam w sobie nie jest zły, dużo większym pożytkiem dla trzeźwości będzie wesele pokazujące jak pić, z umiarem i odpowiednie trunki do odpowiednich dań, co ja się nawalczyłem aby na weselu podawali wino białe w kieliszkach do wina białego czerwone do czerownego, itd itp, serwowaliśmy gosciom w sumie wszytskie możliwe alkohole od wódeczki przez wina wytrawne słodkie białe i czerwowne po koniaki whiskacze tequilę i kilka gatunków piwa, poza drobnymi sugestiami od kelnerów to goście decydowali co piją i co wódki poszło najmniej piwa też niedużo, koniaków troszku, najwięcej wina a i nikt nie padł pod stół, było super a goście już te parę lat zawsze wspominają że u nas na weselu było bardzo ładnie rozwiązane kwestiee alkoholowe bo był wybór duży. Możę przekonaj go do podnoszenia kultury picia niż jego eliminacji.Chociaż może być różnie może tak bardzo chce Nowy Testament z dedykacją od Bp. :)
    • Gość: Adzia Re: WESELE BEZ ALKOHOLU ???!!!! IP: *.* 13.03.02, 11:58
      Cukierki.... Hihihi, kiedy my jechaliśmy do ślubu to nawet dzieciaki nie chciały cukierków, tylko "kasę"....takie czasy...A co do wesela...wiesz, jednak dobrze, jeśli jakiś alkohol będzie. Z tego względu, że jest mnóstwo osób, które bez "głębszego" po prostu nie potrafią się bawić, poprosić dziewczyny do tańca, etc. Ja nie mówię, że to jest dobrze, ale tak po prostu jest - i dla nich wesele będzie nieudane, a jednak trzeba pamiętać, że to są nasi goście. Nie chodzi tu o picie na umór, tylko na "humorek" - niektórym to jest po prostu potrzebne.A może zrobicie wesele z barkiem? Wiesz, byłam kiedyś na takim i bardzo mi się podobało - można było pójść do barku, gdzie serwowano wino i piwo. Było bardzo fajnie, nikt się nie upił.No i oczywiście to zależy od tego, jak tradycyjna jest Wasza rodzina. Jeśli są przyzwyczajeni do wesel, gdzie starszy drużba chodzi z koszyczkiem między stołami, to mogą się rozczarować.A w ogóle, to ja uważam, że wszystko się da zrobić, jeśli się jest do tego przekonanym :-) Jeśli oboje tego chcecie - czemu nie? Wesele bezalkoholowe miał brat mojego kolegi. Nie byłam, ale słyszałam, że zabawa przednia. Bo to zależy od klimatu. Jeśli "wodzireje" są słabi - to nawet flaszka na głowę nie pomoże ;-)Życzę miłej zabawy!
      • Gość: guest Re: WESELE BEZ ALKOHOLU ???!!!! IP: *.* 13.03.02, 19:11
        U mnie nie bylo tradycyjnego wesela ale tez byly dyskusje bo nie chcielismy litrow wodki na obiedzie rodzinnym- bylo wino, piwo itd. zreszta i tka nie bylo tancow... za ciasno!:)))na imprezie dla przyjaciol, ktora zrobilismy pozniej byly juz drinki itd. plus piwo....a sie osobiscie ciesze b bylam na paru weselach, gdzie wodka sie lała i powiem szczerze stan i zachowanie niektorych budzil we mnie niesmak, zwalszcza gdy patrzylam na zmartwionych i zaklopotanych mlodych (tzn mloda pare)...
    • Gość: guest Re: WESELE BEZ ALKOHOLU ???!!!! IP: *.* 13.03.02, 15:10
      Nie, nie szampan na powitanie i wino do obiadu by bylo ale bez wodki potem!
      • Gość: guest Re: WESELE BEZ ALKOHOLU ???!!!! IP: *.* 13.03.02, 21:38
        Ja miałam wesele bezalkoholowe (6 lat temu). Był tylko szampan na toast. Goście bawili się świetnie. A wiem to stąd, że po weselu mojego brata, na którym był alkohol, wszyscy goście, którzy byli też na moim weselu orzekli jednogłośnie, że u mnie się lepiej bawili (oczywiście mówili to tak, żeby brat nie słyszał). Myślę, że to tylko kwestia dobrej organizacji. Myśmy mieli wspaniałą kapelę, która dwoiła się i troiła, żeby nie było nudno. Wymyślała rozmaite konkursy i zabawy. Oczywiście myśmy z mężem musieli we wszystkich uczestniczyć. Owszem, na początku były problemy z rozruszaniem towarzystwa (szczególnie ze starszymi gośćmi, którzy "jak nie wypiją to im sie nogi plączą w tańcu"). Ale później i oni włączali się do zabaw. A co do tzw. bram? Myśmy czegoś takiego nie mieli, więc ten problem mieliśmy z głowy.Mam nadzieję, że dojdziecie z narzeczonym do porozumienia w tej kwestii, ale uwierz, że nawet wesela bez alkoholu mogą być udane.Pozdrawiam Gosia
    • Gość: AneczkaG Re: WESELE BEZ ALKOHOLU ???!!!! IP: *.* 13.03.02, 23:29
      Cześć, nie mieliśmy wesela bezalkoholowego, choć myśleliśmy o tym, ale jakoś tak nie skonkretyzowaliśmy tego. Jedno co chcę napisać, to, że mieliśmy takiego wodzireja, że i bez alkoholu się towarzystwo świetnie bawiło. Na rzadnym weselu "alkoholowym" nie było tak super jak na naszym, a wódka po dziś dzień jeszcze stoi i się wykorzystuje na różne imieniny w całej rodzinie. Ale niestety ze szlabanami nijak Ci nie pomogę, bo nam chyba nie zrobili żadnego, albo może ja nie pamiętam, bo byłam tak wzruszona???Aneczka
    • Gość: MIM Re: WESELE BEZ ALKOHOLU ???!!!! - MOJE BYŁO UDANE IP: *.* 14.03.02, 09:14
      Cześć !Ponad 5 lat temu mieliśmy własne bezalkoholowe wesele. Sami jesteśmy abstynentami ja od 14 lat, mąż od 19-tu, dlatego taka była nasza decyzja. Wszyscy zaproszeni wiedzieli po prostu z wcześniejszych imprez z naszym udziałem, że nie pijemy i nie podajemy alkoholu. Cieszę się jednak także tymi postami, które mówią o podawaniu dobrych alkoholi w niewielkich ilościach. Bo nie wszyscy muszą być zdeklarowanymi abstynentami, natomiast kulturę picia powinien mieć każdy. Wesele bezalkoholowe nie może być tylko poddawaniu się pewnej modzie, ale powinno wynikać z przemyśleniaMyślę, że przy organizowaniu wesela bezalkoholowego ważnych jest kilka spraw.1. BARDZO DOBRE JAKOŚCIOWO I RÓŻNORODNE posiłki. Ludzie, którzy są dobrze podpici, zjedzą pod wódeczkę cokolwiek, natomiast stale trzeźwi niekoniecznie.2. Dobra oprawa muzyczna, która się postara o konkursy, itp, i dobry wodzirej, najlepiej taki "po kursach", czyli z doświadczeniem prowadzenia takich wesel.Jeżeli ktoś będzie chciał, mogę spytać organizujących kursy dla wodzirejów o namiary takowych w poszczególnych miastach. 3. Wcześniejsze powiadomienie potencjalnych gości o weselu bez alkoholu, także zaznaczenie tego na zaproszeniu.Nasi goście nie byli proszeni o nieprzynoszenie własnych zapasów, bo czasem tak się zdarza, że niektórzy sami przynoszą i popijają pod stołem. (Co moim zdaniem świadczy o braku szacunku wobec gospodarzy wesela i młodych.)U nas tego nie było, ale zapraszając prosiliśmy gości, żeby nas wcześniej powiadomili, jeśli nie przyjdą. Przyszli wszyscy, mimo, że nikt z naszych obu rodzin nie był nigdy na podobnym weselu, ani innej imprezie całkiem bezalkoholowej. Potem mówili, że bawili się całkiem nieźle.4. Co do szlabanu. To Wy jesteście najważniejsi na tym weselu i po prostu radzę powiedzieć wszem i wobec, że szlaban nie będzie mile widziany. Jeśli chcą baaaaaardzo opóźniać wesele, to niech go sobie robią, najwyżej dostaną tam cokolwiek oprócz alkoholu. Niech wiedzą o tym wcześniej i przemyślą. Zwróćcie uwagę na jeszcze jedną rzecz. Andzia pisze o potrzebie niektórych ludzi "bycia w humorku" dla dobrej zabawy. OK, u jednych dobry humorek pozostanie takowym przez cały czas zabawy, ale u alkoholika będzie przerwaną tamą. Będzie pił do momentu całowitego - przepraszam - urżnięcia się, bo jego choroba właśnie tak wygląda. Piszesz Reginko, że to Twój narzeczony chce przede wszystkim takie wesele. Moim zdaniem możesz się tylko cieszyć, bo masz duuuuużo mniejsze szanse na życie kiedyś tam z problemem alkoholowym w domu niż inne żony. A co do wypowiedzi Darka o weselu bezalkoholowym ze względu na Ewangelię od biskupa. Darek, nie bądź zjadliwy, bo nie o to chyba w prośbach o opinię chodzi. Prezentujesz tą postawę, która uczy kultury picia. I oby więcej takich ludzi jak Ty. Co do prezentu od biskupa. żeby cokolwiek otrzymać (w mojej diecezji jest to "prywatny", czyli dla wszystkich tej samej treści list podpisany przez biskupa) trzeba wcześniej zgłosić się do kurii. Uprzedzając pytania dodam, że nie potrzeba "stosownej ofiary".Pozdrawiam Iza
    • Gość: guest Re: WESELE BEZ ALKOHOLU ???!!!! IP: *.* 03.04.02, 16:01
      Ja miałam TAKIE WESELE I BYLO FAJNIE WSZYSTKO ZALEŻY OD OSOBY PROWADZĄCEJ ZABAWY ,JAK MACIE TAKĄ OSOBĘ Z IKRĄ TO ŻADEN ALKOHOL NIE JEST WAM POTRZEBNY...BO PO CO...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka