Dodaj do ulubionych

do mam dobrych z polskiego

23.11.06, 14:20
Własnie jesteśmy po lekturze Boba budowniczego i tak mnie zastanowiły dwa zdania:
"...jeśli skończy mi się zielona farba, po prostu ją dorobię..."
"Wzywam walca i betoniarkę"
nie powinno być - jej dorobię
i walec zamiast walca?
Obserwuj wątek
    • demarta Re: do mam dobrych z polskiego 23.11.06, 14:23
      nie, bo dorobię, kogo? co? czyli biernik, odpowiedź "ją". tak samo jak: widzę
      (kogo, co) moją koleżankę. czyli widzę ją, a nie jej.
      • madziaaaa Re: do mam dobrych z polskiego 23.11.06, 14:51
        a niedorobię kogo? czego? farby
        • demarta Re: do mam dobrych z polskiego 23.11.06, 14:52
          no teraz to też już nie wiem....wink)
          • sweet.joan Re: do mam dobrych z polskiego 23.11.06, 15:00
            Dorobić czego: farby.
            • madziaaaa Re: do mam dobrych z polskiego 23.11.06, 15:18
              o, mówiłam, mówiłam smile)
    • demarta Re: do mam dobrych z polskiego 23.11.06, 14:23
      i nie wzywam walec, bo walec to mianownik lub wołacz., a wzywam - też biernik,
      czyli kogo?, co? - walca.
      • aluc Re: do mam dobrych z polskiego 23.11.06, 14:27
        demarto, chyba się zagalopowałaś

        wzywam walec, tak samo jak wzywam partol albo pogotowie
        • aluc Re: do mam dobrych z polskiego 23.11.06, 14:27
          a wołacz od walca to raczej walcu, tak btw wink
          • demarta aluc 23.11.06, 14:31
            a jaki jest wołacz od rzeczownika: palec? palcu?
            • mamka_klamka Re: aluc 23.11.06, 16:27
              > a jaki jest wołacz od rzeczownika: palec? palcu?

              Właśnie tak smile
        • demarta Re: do mam dobrych z polskiego 23.11.06, 14:34
          ale wzywam księdza, a nie wzywam ksiądz wink))
          • moofka Re: do mam dobrych z polskiego 23.11.06, 14:35
            demarta napisała:

            > ale wzywam księdza, a nie wzywam ksiądz wink))

            ale ksiadz zyw jest przeciez ;P
            • demarta Re: do mam dobrych z polskiego 23.11.06, 14:36
              a pogotowie, patrol?
              • aluc demarto :) 23.11.06, 14:43
                ale pogotowie i patrol jako podobnie jak pułk, hufiec czy straż - to są bodajże
                rzeczowniki zbiorowe, nie chcę nic poplątać, bo teoretyczne podstawy to mam
                słabiuśkie

                a jak wzywasz pogotowie w takim razie? wzywasz pogotowia?

                co do palca - otóż tak, wołacz to palcu! mój palcu środkowy! mój walcu zielony!
                moja sukienko z falbanką!
          • mamka_klamka Re: do mam dobrych z polskiego 23.11.06, 16:29
            demarta napisała:

            > ale wzywam księdza, a nie wzywam ksiądz wink))

            Wzywam kogo?: księdza; wzywam co?: walec.
    • aluc Re: do mam dobrych z polskiego 23.11.06, 14:25
      wzywam walec

      akurat Bob, Noddy i tym podobne książeczki to nie jest kopalnia dobrej
      polszczyzny wink ale moje dzieci też wielbią, więc poprawiam co większe zgrzyty
      na bieżąco
    • moofka Re: do mam dobrych z polskiego 23.11.06, 14:28
      moge poplatac gramatyczne terminy
      ale sie mi wydaje ze "niezywe" rzeczowniki w bierniku mają forme rowną
      mianownikowi
      widze drzewo, biurko, pień i gwóźdź
      nie gwoździa pnia i drzewa
      żywe jak najbardziej - biernik bedzie taki jak mowisz
      w tym konkretnym przypadku ("wiadro boba", prawda? ;D)
      walec i betoniarka są przyjaciółmi boba i umieją gadac
      wiec byloby to uzasadnione wink
    • babka71 Re: do mam dobrych z polskiego 23.11.06, 14:43
      zgadzam sie z demarta..
      W tym wypadku Walec to nie jest maszyna tylko Walec jako imię, osoba, trochę
      zagubiona, powolna etc..
      tak samo jak Betoniarka, to taka zwariowana dziewczyna, która lubi ptaszki, gra
      w piłke itp..
    • 76kitka jeszcze raz 23.11.06, 14:52
      Dorobię farby, ciasta dorobię kogo czego?
      dorobię kogo, co? farbę, ciasto napewno tak ma brzmiec to pytanie?
      • aluc Re: jeszcze raz 23.11.06, 14:55
        dorobię - biernik (co)
        nie dorobię - dopełniacz (czego)

        dorobię z dopełniaczem to chyba taki skrót myślowy "dorobię (trochę) farby",
        nie wiem, na ile krystalicznie poprawny, w mówionej pewnie tak

        ale ja się na intuicji językowej opieram wyłącznie smile
        • kosheen4 Re: jeszcze raz 23.11.06, 15:34
          w podstawówce jeszcze moja nieoceniona polonistka podpowiadała nam tak:

          mianownik kto co (jest)
          dopełniacz kogo czego (nie ma)
          celownik komu czemu (się przyglądam)
          biernik kogo co (widzę)
          nadrzędnik z kim z czym (idę)
          miejscownik o kim o czym (mówię)
          wołacz o!

          sposób sprzed kilkudziesięciu lat - polonistce podpowiedziała jej polonistka,
          ale skuteczny. łatwiej przeprowadzić odmianę układając na szybkiego minizdania.
      • sweet.joan Dorobić farby 23.11.06, 15:20
        Właściwie słownik podaje definicję 'dorobić' taką:
        dorobić — dorabiać
        <<zrobić, przyprawić coś brakującego; zrobić coś dodatkowo, jako dodatek do czegoś>>
        A więc dorobić (co?): klucze; półkę do regału; kołnierzyk do swetra.

        Ciekawe, czyżby użycie 'dorobić' w sensie 'zrobić czegoś więcej' było
        niepoprawne? Sama "dorabiam kanapek", gdy zabraknie smile W domyśle trochę, więcej.
        Mogę dorobić (co?) dwie kanapki, ale też dorobić (czego?) trochę więcej kanapek.
    • demarta Re: do mam dobrych z polskiego 23.11.06, 14:53
      dorobię klucze, a nie kluczy czy kluczów...czyli kogo co, a nie kogo czego....
      • madziaaaa Re: do mam dobrych z polskiego 23.11.06, 15:20
        ale farba jest rodz. żeńskiego, a klucz nie bardzo.
        • sweet.joan Re: do mam dobrych z polskiego 23.11.06, 15:22
          No i klucz jest policzalny, a farba nie bardzo, chyba że chodzi o puszkę. Ale
          przy dorabianiu raczej chodzi o trochę tej farby.
          • madziaaaa Sweet.joan 23.11.06, 15:23
            Święta prawda!!!!!
            • sweet.joan Madziaaaa 23.11.06, 15:28
              No pewnie, że święta! ;P
    • babie_lato1 Re: do mam dobrych z polskiego 23.11.06, 18:11
      1. można powiedzieć "dorobię [trochę] farby" (zd. eliptyczne) lub "dorobię
      farbę" jeśli mam zamiar to zrobić od początku do końca, np. ktoś narysował
      obrazek kredek, mówi "dorobię farbę" i rysuje farbę (przykład idiotyczny,
      wybaczcie).
      2. wzywam walec (biernik, rz. nieżywotny). Jeśli ten walec to postać, przyjaciel
      to rzeczywiście można Bobowi wybaczyć, że traktuje go jako istotę żywą smile Mógłby
      jednak pisać go z wielkiej litery, skoro już taki ten walec jest niepospolity...
      • jarzebina_cz Re: do mam dobrych z polskiego 24.11.06, 10:41
        babie_lato1 napisała:
        Mógłb
        > y
        > jednak pisać go z wielkiej litery, skoro już taki ten walec jest
        niepospolity..
        > .
        A i owszem, nazwy maszyn - bohaterów w książeczkach o Bobie pisane są wielką
        literą (a nie z wielkiej litery smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka