Gość: patryk
IP: *.*
19.06.02, 10:11
Cześć tu Pabi. Tak sobie czytam edziecko i czuję się wspaniale. Pracuję w nowej firmie 1,5 roku. Większość pracowników to kobiety. Nie wiem dlaczego wstydem jest tutaj mieć dziecko, być w ciąży, a niedaj Boże więcej dzieci. Dziewczyny z którymi pracuję to 27-35 latki panienki studiujące lub już po studiach, bezdzietne mężatki.Jeżeli któraś ma dziecko ono ok. 13-15 lat i pracuje w ksiegowości (bo są to już sędziwe panie - opinia w firmie). Mnie pewnie nie przedłużą umowy bo:1. jestem mężatką2. mogłabym jeszcze zajść w ciążę3. nie sudiuję i nie mam studiów4. mieszkam na wsi i jestem uzależniona od autobusów5. nie jestem dyspozycyjna przez 14h ponieważ mam rodzinę.Mój synek ma 2,5 roku i chciałabym mieć jeszcze dzieci ale pracując miedzy takimi ludźmi trudno się zdecydować. Może jak mnie zwolnią...Czy w innych firmach w dużych miastach (ja pracuję w Wieluniu) też panują takie atmosfery. Czytając wasze posty dochodzę do wniosku że można mieć 4 dzieci i pracować na uniwersytecie. Pozdrawiam Pabi