Gość: guest
IP: *.*
08.07.02, 20:59
Przedruk z innego forum: "Dla mnie wnioski (poparte historycznym doświadczeniem) są następujące:Ludzie nie chcą oddawac owoców własnej pracy natomiast chętnie sięgają po cudze, więc w systemie socjalistycznym szybko przybywa tych, którzy potrzebują wsparcia, a ubywa tych, którzy zajmują się produkcją dóbr - część ucieka w szarą strefę - tym większą im większe podatki.Socjalizm (i wszelkie jego przejawy) opiera swe podstawy na postawach społecznych których ludzie w większości nie posiadają (chęć oddawania w postaci podatków znacznej części dochodu - u nas zabierane jestw sumie ponad 80% !). Z drugiej strony socjalizm zabija naturalną dla większości ludzi chęć bogacenia się - znowu karząc co bardziej przedsiębiorcze lub chcące ciężej pracować osoby wysokim progresywnym podatkiem. Do tego dochodzi jeszcze potężny czynnik korupcjogenny przy dużej zależności gospodarki od urzędników (widzimy to wszędzie naokoło) oraz fakt marnotrawienia znacznej części podatków poprzez koszt ich pobrania oraz nieefektywne wydawanie.Podsumowując nie mogę sobie wyobrazić socjalisty, który jest na tyle mądry aby to wszystko rozumieć, i nie próbowac się załapać do ekipy rządzącej - aby brać łapówki, albo kasę za "ułatwianie" ludziom życia (czyt. pierdzenia w urzędniczy stołek). Niestety osobnicy którzy żyją z tego że społeczenstwo nie rozumie tych podstawowych i oczywistych zależności robią wszystko aby przedstawiać socjalizm, jako system, który wyrównuje szanse, pomaga ubogim etc.. Dając głodnemu ochłapy z Pańskiego stołu można się cieszyć popularnością - przykład to ostatnie 13 lat naszej historii. Niestety większość ludzi ciągle wierzy, że socjalizm da im dobrobyt i szczęście. Najgorsze jest jednak wmawianie ludziom jakoby teraz był kapitalizm"