IP: *.* 20.07.02, 00:35
Kochane Mamusie!Chciałabym dowiedzieć się czy, kiedy byłyście w ciąży oczekiwałyście jakiejś określonej płci dzieciątka??? Ja bardzo bałam się mieć córeczkę (moja matka mnie odrzuciła, jestem dzieckiem adoptowanym, nie dowiem się nigdy czy zrobiłaby to samo, gdybym była chłopcem, tym bardziej, że miała już jedną córkę, którą oddała dziadkom) no i właśnie mam 4-miesięczną Julię! Już jest O.K., ale gdy się dowiedziałam - byłam nieźle wystraszona. Większość matek twierdzi, że jest im wszystko jedno, ale czy możliwe jest tak naprawdę niczego nie oczekiwać i nie mieć preferencji??? Sunna
Obserwuj wątek
    • Gość: _Tosiaa_ Re: płeć IP: *.* 20.07.02, 00:44
      ja tam zawsze chciałam mieć dziewczyny :bounce: i mam :wahoo: to nie znaczy ,że nie kochałabym chłopca ,oczywiście że byłby takim samym oczkiem w głowie jak córcie! ale zapewniam że najważniejsze aby urodziło się zdrowe ,wiem coś o tym Gosia :hello:
      • Gość: Carmela Re: płeć IP: *.* 20.07.02, 09:08
        na pocztaku ciazy strasznie chcialam chlopczyka ale potem zcaezlam myslec troszke na ten temat i stwierdzilam ze jak bardzo bede pragnac chclopca to co sie stanie jesliu bedzie dziewczynka? wiec potem przestalam tak bardzo zastanawiac sie nad plca dziecka bo jak by byszlo odwrotnie niz bym chciala to balam sie ze moze bym nie kochala tak bardzo , sama nie wiem po prostu jak by to bylo. urodzil mi sie chclopczyk, w glebi duszy wiedzialam od poczatki ze bedzie chlopczyk ;) ale etraz wiem ze dziewczynke tak samo bardzo bym kochala.
        • Gość: Muchgrab Re: płeć IP: *.* 20.07.02, 10:30
          Czesc,my z mezem nie chcielismy znac plci naszego dziecka przed porodem. Niestety moj lekarz wygadal sie podczas badania i bedziemy miec synka. Bylo nam wszystko jedno, ale marzymy o parce, wiec w nastepnej ciazy juz bedziemy nastawieni na dziewczynke, chociaz jak sie okaze, ze to chlopak to imie juz dla niego tez mamy. PozdrawiamGoska
    • Gość: Anna72 Re: płeć IP: *.* 20.07.02, 13:10
      Mąż chciał chłopczyka, ja się cieszyłam, że wogóle będzie dzidziuś, choć w skrytości czasem myślałam o dziewczynce. Ciuszki kupiłam uniwersalne ;-) bo do końca nie wiedzielismy co będzie. Wybudziłam się po cesarce, położyli obok mnie chłopczyka i zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia :love: Anka.
    • Gość: mwnn Re: płeć IP: *.* 20.07.02, 15:59
      Uwierz, że można oczekiwać jednakowo niecierpliwie dziewczyny, co chłopaka. Mój mąż ma inne zdanie (oczywiście chce syna), ale kiedy lekarz powiedział nam, że będziemy mieli córę szybko się dostosował i teraz opiekuje się "swoimi dziewczynami". A mi naprawdę było wszystko jedno. To mój dzidziuś i płeć jest zdecydowanie drugoplanowa, choć to miło pomyśleć, że jest nas dwie!!!
    • Gość:  Dorka Re: płeć IP: *.* 20.07.02, 18:50
      Chciałam dziewuszki i mam.Chłopca nie chciałam, ale gdyby był, pokochałabym :-)
    • Gość: Hermiona Re: płeć IP: *.* 20.07.02, 19:59
      Kiedy się miała urodzić Ola dla mnie nie było wątpliwości, że to będzie dziewczynka, miałam od początku dla niej imię, a USG tylko to potwierdziło. 6 lat później też chciałam mieć córkę i trzykrotne USG wykazało, że jest dziewczynka - Zosia - na 100% widać było na ekranie piękną dziewczęcą pupę (nawet ja to widziałam!). Mimo to nie potrafiłam o moim dziecku mówić "ona", chociaż wszyscy się temu dziwili. Śniło mi się nawet, że rodzę i lekarz mówi "urodziła pani chłopczyka", a ja próbuję mu wmówić, że to nie moje dziecko, tylko kobiety z innego pokoju. No i... w czasie porodu jeszcze kłóciłam się z mężem, jakie Zosia ma mieć drugie imię... Po jakimś czasie położna oznajmiła "O, jaki piękny chłopczyk!", na co wielkim głosem oboje krzyknęliśmy "Jaki chłopczyk?????". Szok trwał kilka dni, bo nie umiałam nawet powiedzieć, jak będzie miał na imię - zmienialiśmy je co chwilę, aż skończyło się na Andrzeju - Jędrusiu. Nie mam zamiaru mieć więcej dzieci, ale teraz nie nastawiałabym się na żadną płeć. Kocha się dziecko, a nie - córkę czy syna. W momencie, kiedy go dotknęłam po urodzeniu stał się i tak mężczyzną mojego życia.:hello: Monika
    • Gość: gemma Re: płeć IP: *.* 20.07.02, 20:26
      Ja czekałam na chłopca, nie dlatego, że bardzo chciałam go mieć, tylko dlatego, że wszyscy twierdzili, że "wyglądam" na chłopca, ;) że niby nie zbrzydłam, mało tyłam, bolał mnie kręgosłup, a z nosa nie zrobił mi się kartofel... :lol: Takie tam ludowe mądrości. W każdym razie słuchając wszystkich doświadczonych kobiet z mojego otoczenia uwierzyłam w to, że urodzę chłopca - uwierzyłam do tego stopnia, iż wydawało mi się, że mam takie przeczucie. :lol:I byłam przekonana, że chłopiec to spełnienie moich marzeń (pewnie by tak było, gdyby rzeczywiście urodził się Jakubek :) ). Dwa razy na USG Zuzka nie dała się zdemaskować. No i kiedy na sali porodowej powiedziano mi, że to dziewczynka, byłam przeszczęśliwa! :bounce: Okazało się, że jednak marzyłam o dziewczynce... :) A tak powaznie - nie wyobrażam sobie, że można być w jakiś sposób zawiedzionym płcią dziecka. Jak to w pewnym polskim filmie powiedziano, "dziecko jest dziecko..." ;) I kocha się je bez względu na wszystko.POzdrawiam gemma
    • Gość: Miśk@ Re: płeć IP: *.* 20.07.02, 21:24
      Pragnelam synka i bardzo mnie ruszylo,ze urodzila sie Ola.Bylam w szoku.Ale po jakims czasie cieszylam sie.Przy drugim dziecku jak sie dowiedzialam,ze to chlopiec-oszalalam ze czszescia,i szaleje do dzis :)teraz mam parke i kocham oboje,przy trzecim juz by mi nie zalezalo jaka by byla plec :)
    • Gość: MIM Re: płeć IP: *.* 20.07.02, 21:38
      Mnie się wydawało, że chcę mieć chłopca. do tego stopnia, że gdy na USG "wyszła" dziewczynka, to byłam rozczarowana. Okazało się jednak, że bardzo chciałam mieć syna...dla męża, bo wszystkim wokół rodziły się dziewczynki, a panowie mieli nadzieję na synów. Mój się nie zdradzał z preferencjami, ale wydawało mi się, że marzy o tym, co i reszta.Urodziła się Marta i w jednej chwili wiedziałam,że chciałam dziewczynkę.Podczas drugiej ciąży zaskoczył mnie mój mąż. Kiedy zrobiłam test powiedziałam: "To teraz może będzie syn?" Na co mój ślubny odparł: "Eeee... ja bym wolał dziewczynkę. Już mam pewną wprawę w wychowaniu dziewczynki, a z chłopakiem to...." Do tej pory nie wiem, co z chłopakiem, bo urodziła się Marysia. Do końca nie znaliśmy płci dziecka, chcąc mieć Kinder-Niespodziankę :hap:Iza
      • Gość: wbk Re: płeć IP: *.* 20.07.02, 22:43
        Gdy na początku ciąży zaczęłam myśleć o płci dziecka - nie miałam preferencji. Potem - widząc, że wszystkim moim znajomym rodziły sie córki, chciałam żeby mój mąż miał syna. I tak na to wyglądało (kiszone ogórki, "wyładniałam", kształt brzucha itd.). Ale starałam się mówić Maleństwo, chociać parę razy śnił mi się chłopiec.Gdy szłam na ostatnie USG - kupiłam sernik na zimno z truskawkami:- jeżeli będzie chłopiec - to żeby mieć czym świętować- jeżeli córka - to żebym mogła się pocieszyć czymś co uwielbiam.Wyszło, że córka. Gdy zapytałam męża czy ma mi za złe - dostałam po głowie za głupie pytania. Był taki oszołomiony i szczęśliwy tym co zobaczył, że temat zniknął.I cała nasza trójka jest szczęśliwa.
    • Gość: agacz2905 Re: płeć IP: *.* 21.07.02, 13:47
      Ja zdecydowanie, choć nie wiedzieć czemu, byłam w ciąży z Marysiąwink.Oczekiwałam córki (mój mąż również), miałam liczne "przeczucia", że będzie to córka. Jak na złość, na licznie u mnie wykonywanych usg, nie było widać płci dziecka. W końcu, w 8. miesiącu ciąży, dzięki bystrości wzroku mojego męża dowiedzieliśmy się, że jesteśmy rodzicami Szymonka, co okazało się prawdą. Przeżyłam rozczarowanie, sama się pilnowałam, żeby tego nie rozpamiętywać, bo wg. mnie mogłoby to mieć zły wpływ na kondycję nienarodzonego jeszcze maleństwa... Teraz nasz syn ma 1,5 roku, a ja (choć nie jestem jeszcze w ciąży) marzę o drugim chłopczyku(cóż, kobieta zmienną jest :lol:)A tak poważnie, to wydaje mi się, że nie sposób wyobrażać sobie swoje nienarodzone jeszcze dziecko, nie przypisując mu określonej płci.
    • Gość: AneczkaG Re: płeć IP: *.* 21.07.02, 21:37
      A my planowaliśmy Pawełka. I tak przez pół ciąży. A ja już wtedy nagle zaczęła "woleć" dziewczynkę. I nawet sobie po cichutku rozpaczałam, że co ja zrobię z synem. Potem USG: dziewczynka. Mąż zgłupiał, a ja stwierdziła, że chyba przeczuwałam tą babę w moim brzuchu!Aneczka
    • Gość: Kamila Re: płeć IP: *.* 21.07.02, 22:35
      Koniecznie chcialam miec dziewczynke. Sama nie wiem dlaczego, ale u nas w domu prawie zawsze byly same "baby" wiec wydawalo mi sie, ze nie bede miala pomyslu na wychowywanie chlopca.Po porodzie bylam strasznie rozczarowana, ze urodzil sie Olus i z poczatku nie potrafilam go nawet pokochac. Oczywiscie teraz nie zamienilabym go na zadna dziewczynke, ale co sie rozczarowalam to moje, mimo, ze przez cala ciaze wydawalo mi sie, ze to jednak bedzie chlopak i nawet mowilam o "Brzuchatku" - on. Strasznie mnie zabolal fakt, ze to faktycznie chlopak.
    • Gość: Aluc Re: płeć IP: *.* 22.07.02, 09:00
      chcieliśmy, żeby pierwszy urodził się chłopak, imię wybraliśmy dwa lata wcześniej :lol: konsekwentnie "robiliśmy" chłopaka, jak wreszcie zaszłam w ciążę, to byliśmy od poczatku przekonani, że to Maksio... no i jest :D ale dziewczynka nie byłaby rozczarowaniem, raczej bardzo miłą niespodzianką, żartowaliśmy tylko, że dziewczynka jeszcze musi poczekać, bo jakoś nie możemy zgodzić się na imię i byłby niezły problem :lol:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka