dyplomata
13.10.04, 08:29
Listy otwarte pelne szczytnych hasel nie powinny nikogo
zmylic. Mozna podejrzewac ze kryje sie za nimi chec
dokonania puczu i przejecia wladzy w nauce. Czyli obalenia
dotychczasowego skostnialego i zdegenerowanego systemu
opartego na habilitacji przez system otwarty dla wszelkiego
rodzaju elementu.
Testem intencji proponentow reform sektora nauki jest stosunek
do dwoch kluczowych spraw:
- autonomii placowek opartej na prywatyzacji (szczegoly do ustalenia)
- likwidacji bezplatnego szkolnictwa wyzszego
W tych dwoch sprawach panuje cisza. Jest wiec uzasadnione pytanie czy
chodzi tu o prawdziwe doglebne reformy czy o nastepny etap sciemniania?
Panie Wieczorek, jak to wlasciwie ma byc?