Gość: kotka IP: *.* 20.08.02, 19:06 Jak wyglądała wasza, całkiem pierwsza wizyta u ginekologa prosze opiszcie mi Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: fengler Re: ginekolog IP: *.* 21.08.02, 12:45 mialam 14 lat i poszlam w tajemnicy przed rodzicami ale za to z kolezanka pamietam, ze bylam w spodnicy aby poruszanie sie po gabinecie (przejscia, zejscia itd) byly jak najmniej krepujace; ta wizyta to bylo nic z pokazem mojego przypadku (mojej choroby) dla studentow, ktory "zafundowano mi" w szpitalu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agucio Re: ginekolog IP: *.* 21.08.02, 13:07 Miałam 21 lat. Lekarkę wybrałam po konsultacjach z koleżankami. Byłam w spódnicy, zestresowana. Lekarka mówiła mi jak mam się położyć i uprzedzała co będzie robić. Może dzięki temu jakoś to przeżyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lolinka Re: ginekolog IP: *.* 24.08.02, 18:12 To była przymusowa konsultacja pooperacyjna. Miałam 14 lat, poszłam sama, nastraszona przez chirurga, że bez stałej opieki ginekologa takie przypadki (torbiel jajnika) będą mi się przytrafiać regularnie. Ginekologiem była kobieta, lekarka z czasów młodości mojej mamy. Weszłam do gabinetu z ostrzegawczym tekstem, że jestem tu po raz pierwszy i bardzo się krępuję i boję. Nie wzruszyło ją to szczególnie, bo potraktowała mnie jak kolejną d... do przebadania, bez delikaności czy nawet należnego pacjentce szacunku. No cóż, więcej tam nie poszłam, a poszukiwania dobrego ginekologa (fachowca i człowieka w jednym) zajęły mi 2 kolejne lata życia. To tyle, Karolina. Odpowiedz Link Zgłoś