Po lekturze wielu, wielu postów doszłam do smutnego wniosku. Jesteśmy manipulowani. Podjudzacze działają. Nie ma sensu podniecać się głupimi postami, które mają tylko na celu wzbudzenie niezdrowych emocji. Moja propozycja jest następująca: jako dorośli, myślący ludzie, żony mężom, matki dzieciom itd., itd. nie wchodźmy w jałowe dyskusje prowadzące tak na prawdę do niczego. Po prostu ignorujmy te wypowiedzi, które wydają się nam podejrzane, nieprzemyślane, podchwytliwe, czy jakiekolwiek wywołujące naszą podejrzliwość, czy litościwy uśmieszek. Być może takie nasze postępowanie doprowadzi do tego, że takim "dziwakom"

znudzi się podjudzanie i odejdą z forum z własnej woli, bez zadowolenia z wprowadzenia zamieszania.Pozdrawiam serdecznie Ptaszyna