Dodaj do ulubionych

MĄDROŚCI TEŚCIOWEJ czyli częstujcie się;)))

IP: *.* 10.10.02, 16:05
Cześć DziewczynyOd paru dni jest u mnie z wizytąteściowa i raczy mnie swoimi mądrościami :crazy:Nie mam serca zatrzymywać ich wyłącznie dla siebie- poczęstujcie się!1.Każdy jest chory na raka, tylko nie każdy o tym wie.2. Jeśli lekarz po szczegółowym badaniu jakiegoś organu mówi, że nie ma raka- to znaczy, ze rak się przeniósł w inne miejsce.3. Jeśli lekarz po szczegółowym badaniu całego organizmu mówi, że nie ma raka- to znaczy, że lekarz się myli.4.Istotą katolicyzmu jest chodzenie do kościoła. Zmartwychwstanie Jezusa, żywot wieczny to takie tam bzdury, w które i tak nikt nie wierzy (moja teściowa uważa się za gorliwą katoliczkę)5. Miłość żony do męża przekłada się na ilość wyprasowanych koszul.6.Jeżeli facet bije, pije, zdradza itd. to wcale nie znaczy, że nie kocha- ma tylko trudny charakter.7. Trzeba wybaczać trudny charakter.8. Przeznaczeniem człowieka jest być nieszczęsliwym- nie ma co z tym walczyć.9. Nie ma sensu pracować nad sobą, bo- patrz pkt 8.10. Nie ma sensu zmieniać życia, bo- patrz pkt 8.11. Nie ma sensu rozmawiać z dzieckiem i czytać mu bajek, bo telewizor może to zrobić za rodziców.12. Nie ma sensu się leczyć, bo i tak wiadomo o co chodzi- patrz pkt 1, a poza tym -pkt 8.13. Nie ma żon idealnych, ale istnieje idealny mąż (jej syn)14. Jeśli ktoś ma inne zdanie niż moja teściowa- jest w błędzie.Jeszcze tylko dwa dni...pozdr Ania
Obserwuj wątek
    • Gość: Agnieszka.Z Re: MĄDROŚCI TEŚCIOWEJ czyli częstujcie się;))) IP: *.* 10.10.02, 16:20
      Ale numer !!!!!!!!!!!! :lol:mam nadzieję ,że to co napisałaś to tak nie do końca to co ona mówi.Myślę że ten tekst to trzeba traktować z przymrużeniem oka i tak też czynię.Ale i tak tekst jest superPozdrawiam Aga :hello:
    • Gość: juliiaa Re: MĄDROŚCI TEŚCIOWEJ czyli częstujcie się;))) IP: *.* 10.10.02, 16:53
      sluchaj no niby to smiesne...chociaz nie wlasciwie nie...moze tesciowa chce cos wam przekazac, moze jakas depresje podlapala?...a jak reagujecie na jej marudzenie?..laurka
      • Gość: 34579 Re: MĄDROŚCI TEŚCIOWEJ czyli częstujcie się;))) IP: *.* 10.10.02, 17:22
        Bez obaw, Laurko vel JulioHipochondria jest w tej rodzinie chyba uwarunkowana genetycznie, a poza wszytskim- choc może trudno w to uwierzyć po przeczytaniu mojego postu- teściowa jest pogodną osobą. Tyle, że specyficzną :D
    • Gość: Horska Re: MĄDROŚCI TEŚCIOWEJ czyli częstujcie się;))) IP: *.* 10.10.02, 17:42
      Aniu, dasz radę to tylko dwa dni ;)Ja też wiem co to marudzenie teściowej, z tym że moja mówi sama do siebie i nie słucha tego co się do niej mówi, a "mądrościami" karmi mnie takimi, że nie pytaj :lol:Pozdrawiam rozbawiona Haga :bounce:
    • Gość: Mamasza Re: MĄDROŚCI TEŚCIOWEJ czyli częstujcie się;))) IP: *.* 10.10.02, 17:56
      Cześć !15. Życie bez teściowej jest bez sensu :grin:Ach! Idę w imię miłości prasować koszule, sztuk dwie. Pozdrawiam Masza
      • Gość: bkoniecz Re: MĄDROŚCI TEŚCIOWEJ czyli częstujcie się;))) IP: *.* 10.10.02, 18:21
        Och...cos u Ciebie kiepsko z ta miloscia...Ja dzisiaj chociaz ze 3 uprasuje.BibaPS. Dzieki za tego maila. Dal mi duzy usmiech w nienajlepszy dzien.
    • Gość: burek Re: MĄDROŚCI TEŚCIOWEJ czyli częstujcie się;))) IP: *.* 10.10.02, 18:14
      Szczególnie podoba mi się punkt o koszulach i wynika mi z niego, że nie bardzo tego mojego męża kocham. Co gorsza wychodzi na to, że moja mama nie kocha i nigdy nie kochała mojego taty, a są 37 lat po ślubie !!! Niestety moja teściowa mieszka tuż obok i też jak coś powie to tylko suszyć!
      • Gość: AniaH Re: MĄDROŚCI TEŚCIOWEJ czyli częstujcie się;))) IP: *.* 10.10.02, 18:29
        Trzymam kciuki to tylko dwa króciutkie dni.:))))))))))Pozdrowienia
      • Gość: Duży Re: MĄDROŚCI TEŚCIOWEJ czyli częstujcie się;))) IP: *.* 10.10.02, 21:07
        o rany!!!!!!!!!!!!!! moja żona nie prasuje mi koszul!!!!!!!
        • Gość: Katiek Re: MĄDROŚCI TEŚCIOWEJ czyli częstujcie się;))) IP: *.* 11.10.02, 09:42
          Mężu, pragnę zauważyć że prasuję ci koszule, co prawda nie zawsze, ale trochę ciężko prasować z niemowlakiem na ręku/przy piersi. W dodatku jak będąc jeszcze w ciąży prasowałam ci i to nie tylko koszule, to na mnie krzyczałeś i mi nie pozwalałeś-więc teraz cierp ciało jak ci się żonę zniechęcać chciałosmile))) Kończę bo mała chce swoje LE czyli cycusia. Kasia
          • Gość: Duży Re: MĄDROŚCI TEŚCIOWEJ czyli częstujcie się;))) IP: *.* 11.10.02, 10:36
            ukochana żono, jak słusznie sama napisałaś nie robisz tego zawsze, ale raczej ze specjalnych okazji. Ale za to czasami gotujesz mi coś smacznego, co rekompensuje mi niewyprasowane koszule. Całuski
      • Gość: MaMi Re: MĄDROŚCI TEŚCIOWEJ czyli częstujcie się;))) IP: *.* 11.10.02, 09:20
        Zastanowilam sie nad tymi "madrosciami" i doszlam do wniosku, ze i moja tesciowa (i tesc!!!) cos z tego w sobie ma, przy czym, niestety, absolutnie nie jest pogodna osoba. Co wiecej, lepiej nie mowic jej o zadnych klopotach, bo pewne jest, ze Cie zdoluje na amen. Dopisalabym jeszcze jeden punkt:-nie jest wazne jaki ktos jest ale jak WYGLĄDA!!!! Dotyczy to zreszta nie tylko ludzi ale i rzeczy :gun:-co do prasowania koszul, to chyba mojego meza nie kocham w ogole ???!!!!????? (bo koszule prasuje mu naprawde spradycznie) ;-)-a z tym katolicyzmem to w ogole szkoda slow, i niestety odnosi sie to do wiekszej ilosci osob, a nie tylko paru tesciowych, ale to juz temat do zupelnie innej dyskusjiPozdrawiam Ewa mama Misia-Pysia :hello:ps. Bureczku, to juz 38 lat!!!!! (nie 37)
    • Gość: anatom Re: MĄDROŚCI TEŚCIOWEJ czyli częstujcie się;))) IP: *.* 10.10.02, 21:16
      Gratuluję teściowej, moja tak nie potrafi choć też jest niezła. Twój list poprawił mi nastrój. wydrukuję go sobie i powieszę w widocznym miejscu. A swoja drogą to śmiej się z tego i nie traktuj poważnie.Pozdrowienia Ania.PS Dobrze że nie zatrzymałaś tego dla siebie. Dzięki
    • Gość: madad Re: MĄDROŚCI TEŚCIOWEJ czyli częstujcie się;))) IP: *.* 10.10.02, 21:28
      O ja!!!!!!!Fajowa teściowa, taka życzliwa i życiowa, a do tego jaka pogodna, prawdziwe oparcie.......Troche mi poprawiłas humor tym postem bo dawno nie czytałam tak zabawnego tekstu :lol: :lol:A na serio to badz dzielna przez te dwa dni, jak je przetrwasz i nie popelnisz zbrodni w afekcie :gun: :gun: :gun: (za co kazdy sad by cie uniewinnil, a moze i medal by przyznali) to bedziesz prawdziwa bohaterka :) :)pozdrawiam i cierpliwosci zycze:hello:
    • Gość: lea Re: MĄDROŚCI TEŚCIOWEJ czyli częstujcie się;))) IP: *.* 10.10.02, 22:59
      hihi ale się pobawiłam :lol:ale jak to jest z moją miłoscia do męża??? On nosi: bluzy, swetry, koszule też ale grube takie z płótna, które jak się odpowiednio powiesi nie trzeba prasować !!! :lol:pa lea
      • Gość: Ika Re: MĄDROŚCI TEŚCIOWEJ czyli częstujcie się;))) IP: *.* 10.10.02, 23:01
        Oj, Lea, to wieszaj jak najwięcej!!! :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
        • Gość: lea Re: MĄDROŚCI TEŚCIOWEJ czyli częstujcie się;))) IP: *.* 11.10.02, 20:08
          Ika :)wieszam, wieszam i na strychu i w łazience :lol:papatki - lea
    • Gość: Siunia Propozycja :) IP: *.* 11.10.02, 00:22
      Teściowa Twoje jest poprostu THE BEST :)Przyślij Ją do mnie, na wczasy nad morzem :)Zobaczysz, zmieni Jej się światopogląd ;)- Siunia
    • Gość: Anika Re: MĄDROŚCI TEŚCIOWEJ czyli częstujcie się;))) IP: *.* 11.10.02, 09:32
      Orany, nie jestem sama!!U mnie tez trwa wizyta teściwej i tez do końca tylko dwa dni. Co prawda nie jest az tak źle, ale dobrze ze to juz prawie koniec.Pozdrawiam Ania.
    • Gość: annmro Re: MĄDROŚCI TEŚCIOWEJ czyli częstujcie się;))) IP: *.* 11.10.02, 11:13
      Ho, ho. Fajne mądrości!!! Bardzo mnie ubawiły, ale zaraz przestałam się śmiać jak sobie uświadomiłam, że moja teściowa chce częściej do mnie przychodzić jak sie urodzi mala (dziś mam termin, ale cos sie nie spieszy - może boi się częstych odwiedzin babci)hihi...Najważniejsze by to nie odbiło się na relacjach z mężem.Trzymaj się!!!!!
    • Gość: Gosia1 Re: MĄDROŚCI TEŚCIOWEJ czyli częstujcie się;))) IP: *.* 11.10.02, 19:11
      Dziękuję, nie - jestem na diecie i terapii odteściowania i boję się, że mi zaszkodzi albo na wątrobę siądzie...Gosia, która zerwała więzy (czyt. kajdany...)
    • Gość: rudzia Re: MĄDROŚCI TEŚCIOWEJ czyli częstujcie się;))) IP: *.* 11.10.02, 19:31
      Aniu, dziękujemy za poczęstunek. Niestety, take teksty nie są mi obce, choć a propos raka, to słyszałam, że można się nim zarazić (ciocia). Moja mama natomiast wmawiała, że moje dziecko ma garbia, bo mając pół roku nie umiało samo siedzieć, tylko lekko pochylało się do przodu. A jeśli chodzi o katolicyzm... no cóż droga Aniu, jeśli cierpliwie wytrzymasz do końca wizyty, z pewnością "będzie ci to policzone". Czego z całego serca ci życzę. Rudzia.P.S Poza ty, będąc z teściową masz szansę się przekonać, jak bardzo można być nieszczęśliwym (patrz jeden z ostatnich punktów).
    • Gość: mostrowska Re: MĄDROŚCI TEŚCIOWEJ czyli częstujcie się;))) IP: *.* 11.10.02, 21:26
      Hiiiiiiiii, ale fajnie, że nie tylko ja się męczę!!!A co powiecie na propozycje dawania półrocznemu dziecku łyżki miodu dziennie? Albo koniecznościo odciągania mleka po kazdym karmieniu, bo inaczej to zabraknie mi pokarmu (szczęśliwie karmię już 8 mies. i jakoś mleczka starcza ;) .Wyrzucenie Chiccowskiej pożyczonej maty edukacyjnej bo "to takie jakieś świństwo"?, Wzięcie mojej ośmiomiesięcznej córci tylko dwa razy na ręce "bo dziecko musi POWOLI się przyzwyczajać"? I wiele wiele innych....... I z jadowitym uśmieszkiem nazywanie mnie "ukochaną córeczką".A miało być tak pieknie ..........Monika i 8 mies. Juleństwo
      • Gość: p.halup Re: MĄDROŚCI TEŚCIOWEJ czyli częstujcie się;))) -uwaga z miodem!!! IP: *.* 12.10.02, 21:58
        Z tym miodem to bym uwazala!!!Zostatnich badan wynika ze dziecko do dwoch lat nie powinno absolutnie dostawac miodu bo jest szkodliwy do tak malych dzieci,jest w nim jakis ekstrakt jtory moze wywolac zatrucie,co sie moze naprawde zle skonczyc dla dziecka.U nas(w Niemczech)pisali o tym jakies poltora roku temu.Twoja Tesciowa moze powie ze kiedys dzieciom dawali i nie szkodzilo,ale kiedys nawet powietrze bylo czyste,nie bylo tez czegos takiego jak BSE;wiec ja bym uwazala,bo slyszalam nawet o smierci dziecka wlasnie z powodu miodu.Dlatego lepiej dmuchac na zimne.Moja corcia ma 16 miesiecy i nie zna smaku miodu i podejrzewam ze jeszcze dlugo nie poznasadTymczasem pozdrawiam
    • Gość: Aga1972 Re: MĄDROŚCI TEŚCIOWEJ czyli częstujcie się;))) IP: *.* 11.10.02, 21:49
      Mądrości są super ;)A moja ciągle powtarza: "Wnusia będzie babunię najbardziej kochac na świecie" czym doprowadza mnie do szewskiej pasji. Poza tym dobra z niej kobieta, służy chętnie pomocą, biega do mnie z plackami "jeszcze cieplutkimi dla synowej mojej" (mieszkamy na tym samym osiedlu) ale jej "wnusia będzie szaleć za babunią"- :crazy: wrrrrrrrrrrrrczemu, czemu, czemuuuuuuuuu????Też taka będę????
      • Gość: Gosia1 Re: MĄDROŚCI TEŚCIOWEJ czyli częstujcie się;))) IP: *.* 12.10.02, 09:17
        Aga, kurcze, coś źle się czuję...:crazy: A czemu? Bo już teraz to powtarzam!!!! :lol: :lol: Moje wnuczki będą kochać babcię (czyt. mnie!!!) najbardziej na świecie, bo i ja będę je kochać najmocniej!!!! I - kurza stopa - nie mogę się już doczekać...:hap: Nie miej pretensji do swojej teściówki. Jeśli w sumie to dobra kobitka, to pozwól Jej szaleć za swoją córeńką. Możesz sobie wyobrazić co czuję ja - moja niby tak kocha swojego wnuczka, ale np nie pozwala Go chwalić, żeby...nie wbijać Go w zarozumialstwo!!!! Jak oglądaliśmy kasetę z wesela siostry mojego męża, to obie chwaliły WSZYSTKICH naokoło (aż to sztucznie wyglądało), skrzętnie omijając (i celowo) nas - czyli mnie i dzieci. Jak w takim razie ja - na widok dzieci na filmie - zaczęłam mówić: córuniu, ślicznie wyglądałaś, czy: syneczku, ale ładnie tańczyłeś - to mówiła jedna przez drugą: no wiesz? nie wypada tak chwalić w ich obecności, bo będą jeszcze bardziej zarozumiali (one obie uważają, że moje dzieci są zadufane w sobie i zarozumiałe!!! i tu pole do popisu dla emam, które widziały moje dzieci: niech osądzą, czy to prawda...). Paranoja...I jeszcze wyraźne faworyzowanie "biologicznego" wnuczka...Ech, smutne to wszystko.Gosia, która kiedyś będzie szaloną babcią :hap:
        • Gość: Ika Re: MĄDROŚCI TEŚCIOWEJ czyli częstujcie się;))) IP: *.* 12.10.02, 09:47
          mama Ani i Krzysia napisała/ł:(one obie uważają, że moje dzieci są zadufane w sobie i zarozumiałe!!! i tu pole do popisu dla emam, które widziały moje dzieci: niech osądzą, czy to prawda> :eek:No cóż, wprawdzie z Krzysiem miałam mniejszy kontakt (na zarozumiałego na pewno nie wyglądał!), ale jeśli chodzi o Anię, to jest to ciepła, urocza dziewczynka i jeśli ONA jest zarozumiała, to świat jest pełen krańcowych megalomanów!!!
          • Gość: Gosia1 Re: MĄDROŚCI TEŚCIOWEJ - do Iki! IP: *.* 12.10.02, 10:01
            Dziękuję Ci Iko, bardzo...nawet nie wiesz jak bardzo.. Widzisz, największą krytykę zbierała właśnie Ania. Zawsze. Że jest bezczelna, że niewychowana (!!), że brak Jej kultury, że leniwa, że bezczelna, że zarozumiała, że egoistka, że ......itd, itp. A najwięcej tego typu oskarżeń wygłaszała siostra mojego męża, o 12 lat ode mnie młodsza, nie mająca swoich dzieci, natomiast doskonale "orientująca się" co jest dla dzieci najlepsze, jak należy je wychowywać, jak karać, i w ogóle. Teraz sama jest w ciąży...- tu wstaw złośliwy uśmieszek i odgłos złowrogiego śmiechu... Całuski dla Żuczka, który chodzi!!! :love:
        • Gość: Aga1972 Re: MĄDROŚCI TEŚCIOWEJ czyli częstujcie się;)))do Gosi1 IP: *.* 12.10.02, 22:22
          Gosiu moja teściówka to dobra babka, pomaga nam bardzo, właśnie przydzwigała niedawno gar rosołu, makarony, sałatki na jutrzejsze chrzciny malej ale czasami mam dość jej chwalenia samej siebie. Ale kto wie jak ja będę ??PozdroAga :hello:
      • Gość: iwo1 Re: MĄDROŚCI TEŚCIOWEJ czyli częstujcie się;))) IP: *.* 13.10.02, 12:03
        Agnieszka dziwny był dla mnie twój post,ja bym sie cieszyła gdyby moja teściowa biegała do mnie z ciepłym ciachemsmileMoze ona okazuje wam miłość w ten sposób który jej wydaje się najlepszy...Ja też kiedyś będę babcią i mam nadzieję że zaprzyjażnię się z moja synowa ,mam nadzieję.Spróbuj ją zrozumieć a nie skreślać ...kiedyś też będziesz babcią i co wtedy?
    • Gość: Grazynusia Re: MĄDROŚCI TEŚCIOWEJ czyli częstujcie się;))) IP: *.* 11.10.02, 22:28
      No to masz niezle!Moja mieszka 200 km od nas i jest u nas co 2 tygodnie czym doprowadza mnie do szewskiej pasji. Najgorsze, ze stara sie byc tak mila, tak pamietajaca, tak niby dbajaca o mnie, ze juz mnie trafia. Moze to ze mna cos nie tak gdy widze, ze pod moja nieobecnosc (np. praca) wyprala ciuszki mojego synka? Kto jej pozwolil sie tak rzadzic? Nie jest u siebie i nigdy nie bedzie. Biedne to moje dziecko...Pamietajmy na przyszlosc, gdy same nimi bedziemy - nie wpieprzac sie w zycie mlodych!pozdrawiam i Synowe - trzymajmy sie razem i nie dajmy sie :)
    • Gość: luna Re: MĄDROŚCI TEŚCIOWEJ czyli częstujcie się;))) IP: *.* 11.10.02, 22:59
      zabawnie to ujelas, choc to wcale nie jest smieszne. Taki chodzacy malkontent, wrrrrrrrrZapisuje sie do klubu zon, ktore nie kochaja swoich mezow!!!!!!! Sam sobie prasuje koszule, bo on to robi najlepiej (sam tak twierdzi). No wiec sie nie wychylam, bo po co mi dodatkowa robota.
      • Gość: martusek Re: MĄDROŚCI TEŚCIOWEJ czyli częstujcie się;))) IP: *.* 12.10.02, 09:27
        A moja teściowa mówi do MOJEGO dziecka "MÓJ SYNECZKU" :( Co mogę jej za to zrobić??
        • Gość: Gosia1 Re: MĄDROŚCI TEŚCIOWEJ czyli częstujcie się;))) IP: *.* 12.10.02, 09:55
          Martusku, utopić w łyżce wody...:lol: :lol: :lol:Pozdrówka - Gosia, któa próbowała, ale się nie udało...teściowa za duża!!! :lol:
          • Gość: martusek Re: MĄDROŚCI TEŚCIOWEJ czyli częstujcie się;))) IP: *.* 12.10.02, 14:26
            Moja malutka, 150 wzrostu, to może się uda? ;)
    • Gość: martucha Re: MĄDROŚCI TEŚCIOWEJ czyli częstujcie się;))) IP: *.* 12.10.02, 10:11
      HAHAHA ale sie uśmiałam jak mozesz to spytaj teściową gdzie ten rak sobie idzie i skąd wie, z którego organu trzeba zwiewać ?Zrozumiałam dwie rzeczy :1. Moja teściowa nie jest taka zła, choć jak się do niej cos mówi to ona jakby nie słuchała.2. Nie kocham męża, bo nie prasuję mu koszul, ale w sumie to jego wina bo ich nie nosi. Jeszcze dzisiaj przekaże mu instrukcje o ważnosci noszenia koszul dla miłości małżeńskiej.PozdrawiamPS. Na szczęście moja teściowa mieszka blisko i nie przyjeżdża do mnie na kilka dni :))
      • Gość: 34579 Re: MĄDROŚCI TEŚCIOWEJ czyli częstujcie się;))) IP: *.* 12.10.02, 11:32
        ps. Mam jeszcze ciocię o interesujących poglądach....ania, której teściowa pojechała godzinę temu :bounce:
        • Gość: Gosia1 Re: MĄDROŚCI TEŚCIOWEJ czyli częstujcie się;))) IP: *.* 12.10.02, 11:34
          O raju, nie skaczesz? Nie krzyczysz? Nie tańczysz zwariowanego obertasa-wywijasa? :lol: Dobra, dziel się jeszcze ciocią...:lol: A raczej jej pomysłami!
          • Gość: 34579 Re: MĄDROŚCI TEŚCIOWEJ czyli częstujcie się;))) IP: *.* 12.10.02, 12:21
            Dla cioci to chyba odrębny post... A co do teściowej to nie uwierzycie, ale SPÓŹNIŁA SIĘ NA POCIĄG!!! :cry:I zostaje.ania, która już niczego nie jest pewna.
            • Gość: martucha Re: MĄDROŚCI TEŚCIOWEJ czyli częstujcie się;))) IP: *.* 12.10.02, 12:28
              Hahaha Ania o tylko poświadcza powiedzenie, żeby nie cieszyć się za szybko i na zapas !
            • Gość: Ika Re: MĄDROŚCI TEŚCIOWEJ czyli częstujcie się;))) IP: *.* 12.10.02, 12:54
              A poza tym, Ania, patrz punkt 8! :sarcastic:
            • Gość: Edyś Re: MĄDROŚCI TEŚCIOWEJ czyli częstujcie się;))) IP: *.* 12.10.02, 22:20
              Myślałam ,że tylko ja mam teściową specjalistkę od mądrości ludowej...Zanim urodziło się dziecko to byłam przekonana, że moja teściowa to mądry człowiek mieszkamy daleko od niej i nadtosię nie wtrącała, ale kiedy urodziła się Karolina to się zaczęło. Oto kilka mądrości1. Jak to tylko pierś daj jej soczku ja dałam jak chłopaki (mój mąż i jego brat) mieli po miesiąć czasu2. czemu nie dajesz herbatki dziecku chce się pić. Tak ciepło na dworzu a ty je męczysz.3. Nie karm w nocy, bo mała się od ciebie uzależni4.Nie moczu uszu podczas kąpieli , bo jak się zamoczą to zapalenie murowane. Ja tak mam to i ona też.5. Jak to na basen z takim dzieckiem przecież to siedlisko bakterii6. Śpicie z dzieckiem? Przecież ją udusicie.Jednak teściowa to nie jedyna skarbnica mądrości w mojej rodzinie...Moja ciotka powiedziała:1. Brak mleka jest u nas genetycznie uwarunkowany ( ja chyba jestem genetyczną pomyłką bo karmię już 6 miesiąc)2. dziecko trzymane w pieluchach typu pampers będzie w przyszłości bezpłodne :)3. W zupkach ze słoika są nie tylko bakterie, ale także odpadki ze stołówek 4. Jeśli dziewczynka używa tylko pampersów to będzie miała displazję5. Zakładanie śpioszków przed trzecim miesiącem życia grozi krzywicą6. Butelki należy gotować przed każdym użyciem ( bez względu na wiek dziecka) ,bo inaczej dziecko będzie miało pleśniawki7. Jedzonko dla dzieci należy dosmaczaś najlepiej na słodko, bo dzicko jest przyzwyczajone do takiego smaku.Na koniec najlesze pokoju noworodka musi być 36*C, bo inaczej zapalenie płuc prawie pewne...A i jeszcze jedno po cieciu cesarskim nie można mieć więcej dzieci.W przeciwieństwie do mojejteściowej ciotka jest niereformowalna i nic jej nie przekona, że nie ma racji.
              • Gość: Renata27 Re: MĄDROŚCI TEŚCIOWEJ czyli częstujcie się;))) IP: *.* 12.10.02, 23:51
                O Boże, ojej, ojej, ojej!!! Ale hece!!! Ale wesoło!!!A ja nie mam tesciowej, jak już mogłabym nazwać tak pewną oosobę to nie spodziewam się takich frykasków, za to MAM CIOTKĘ!!! Raz wymyśliła, że jak popatrzę się na kozę będąc w ciąży, to będę miała owłosione dziecko. Potem koza była cały dzień w sadzie, tuż koło mnie.Hmmm, no comment... :love:
              • Gość: rudzia Re: MĄDROŚCI TEŚCIOWEJ czyli częstujcie się;))) IP: *.* 13.10.02, 07:57
                MUszę przyznać, że lekko się wzburzyłam. Brrr. Wylewamy całe tony pomyj na te nasze "biedne" teściowe (choć moja też nie jest ideałem), a same mamy pewnie 2000 przywar. Wiem coś o tym, bo wystarczy, że spytam moją dorastającą córkę, co sądzi na temat mojego zachowania. Kilka razy pokazała mi, co wyprawiam. Tymczasem ja - przysięgam - robię to wszystko w najlepszej wierze. I wydaje mi się, że tak muszę, bo taka jestem i... mam rację.List Edytki ubawił mnie do łez. Oczywiście wszystkie opisane poglądy wynikają z tzw. doświadczenia lub opieraja się na tym, co powiedziały "panie w maglu". Ale dziewczyny, skąd wiadomo, co my bedziemy głosić za 20 lat?! A może pampersy wyjdą z mody i pojawi się nowe cudo (np. oodawacze moczu świecące w czasie siusiania?), w które wcale nie będziemy chciały zawijać naszych wnuków? Przypominam, że całkiem niedawno zalecano kładzenie dzieci na brzuchu, a potem te same autorytety doszły do wniosku, że jest to wyjątkowo niezdrowe, bo może być przyczyną śmierci łóżeczkowej.No dobra, już nie ględzę.A propos mądrości. Moja mama jest specjalistką od przekręcania wyrazów. Ostatnio stojąc w kuchni spytała mnie z troską:- A co ty córuś, nie dajesz Regana do zupy? (chodziło jej o oregano).Natomiast mama mojej przyjaciółki zadzwoniła do niej na komórkę (byłam świadkiem tego wydarzenia) i powiedziała:- No, kochanie, daj mi szybko numer twojego peselu, bo koleżanka chce cię podać do sądu...- O, Boże, mamo, za co? - wrzasnęła przerażona B.- Oj, za co... No bo ona radną chce zostać! A ty jesteś u mnie zameldowana i mogę cię wpisać na listę.Mądrości jest zresztą wiele, tak samo jak pomyłek. Ale myślę, że dzięki temu jest ciekawiej. MOżna by zresztą spisać Edzieckową Księgę Mądrości Starszego Pokolenia. Mogłybyśmy zajrzeć do niej wtedy, gdy same będziemy miały po 50 lat. Może dzięki niej nie przyjdzie nam do głowy mądrzyć się w kuchni synowej, hy? Co wy na to?Rudzia
    • Gość: asia_t Re: MĄDROŚCI TEŚCIOWEJ czyli częstujcie się;))) IP: *.* 12.10.02, 14:40
      JUHU!!! Moja tesciowa jest daaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaleko! bo do mojego meza, czyli swojego synka mówi kotuś.:lol: i synuniu. :-))) i podaje mu ciasteczka i obrane owocki na talerzyku, podczas gdy ja padam na pysk przy bliźniakach. :-( a mnie nawet kanapki nie zrobiła... ale byli tu tylko trzy tygodnie (najdłuższe 3 tygodnie mojego życia!!!) i następny raz przyjadą może za rok? :lol:AsiaTps. mężu, przepraszam, ale wiesz, że to prawda.:-) I ja kocham Cie nad życie, bo koszule prasuję. :love:
    • Gość: p.halup Re: MĄDROŚCI TEŚCIOWEJ czyli częstujcie się;))) IP: *.* 12.10.02, 22:31
      A moja mieszka w tym samym miescie,a mimo to zadna sila z dobrej woli ja do mnie nie przyciagnie:what:chyba ze ktores z nas ma urodziny lub jest jakies swieto.Za to chetnie widzi nas u siebie lub jeszcze chetniej u swojej coreczki,u ktorej dziennie przebywa,moze na nas nie starcza jej czasusmile?Jak bylam w ciazy to tez zapowiadala dzienne wizyty,byla tylko raz,uznala ze niezle sobie radze i pozniej widzialam ja dopiero na chrzcinach:benettontongue_outozniej gdy mala zaczela cos rozumiec(jej ostatni wnuk mial 10lat jak mala sie urodzila,a nasza niunia to pierwsze dziecko jej najstarszego syna)to powiedziala ze sie do nas wprowadza(znaczy do naszego bloku)zeby dziecko mialo babcie(moja jest 1300km.stad w Polsce)Wzielam to z przymruzeniem oka,wszystkie mieszkania byly zajete,jest to nowy budynek wiec prawde powiedziawszy watpilam czy kiedykolwiek zwolni sie mieszkaniesmilei nawet powiedzialam ze fajnie bedzie:crazy:oja naiwna....I calkiem niedawno mieszkanie,na parterze zwolnilo sie(idealne dla niej)Juz myslami widzialam jak sie wprowadza,a potem puka do drzwi by zabrac mala do siebie(tak planowala)Myslalam jak to odkrecic,wiec troche opowiedzialam jej o naszych sasiadach,ze w sumie fajni ludzie,tyle ze wszystko chca wiedziec :fou:no i mieszkanie chyba bylo za malo wietrzone bo nie wiem czy zauwazyla,ale na sieni czuc wilgocia.wiec moze to grzyb???Ale nie to ja zniechecilo,uznala ze bedzie miala za daleko do swojej corki i jej dzieci,a przeciez musi byc tam dziennie zeby wyprawic dzieci do szkoly,zdecydowc co maja jesc na obiad...Jezu,jak to dobrze miec bratowa w dodatku taka ktora bez mamusi by zginelacryI tak jakos zostalam wybawiona z opresji :)a juz myslalam ze trzeba bedzie uzyc mocniejszych argumentow:gun:Mala nadal jest jej ukochana,uwielbiana wnusiaCytuje:najukochansza,najmadrzejsza,najsliczniejsza,wogole to powinnysmy ja zglosic do ksiazki Guinessa za to ze umie podac babci telefon(a ktory 16 miesieczniak nie umie)A ja jestem ukochana synowa bo nie gniewam sie ze jednak sie nie wprowadzila:bounce:No i co Wy na to???Nie moge chyba narzekac bo telefon zawsze moze wnusia rozlaczyc nie?Mysle tu o dobrych radach przez telefon.Pozdrawiam i trzymajcie sie bidulki Wy moje,albo badzcie jak jabig_grinyplomatyczne:hello:,:hello:,:hello:
    • Gość: Agnieszka.Z Re: MĄDROŚCI TEŚCIOWEJ czyli częstujcie się;))) IP: *.* 13.10.02, 09:53
      ale się ubawiłam waszymi postami!!!!!Ja teściów mam bardzo ale to bardzo blisko siebie bo mieszkamy w domku więc oni są "pod nami" i kiedy chcą to przychodzą.Ja po 9 latach małżeństwa nauczyłam się już jak "obchodzić się z teściami" co by mi na głowę nie weszli.Stoczyłam nieludzkie boje w walce o moją rodzinkę i mam nadzieję ,że mi się to udało.Przy pierwszym dziecku praktycznie robili co chcieli włącznie z ubieraniem małej w ubranka z z przed 25 lat ( kto to jeszcze takie cuda trzyma!!!)Jak ja to widziałam to po prostu :cry:Teściowa potrafiła wypomnieć mi ,że kupiłam sobie krem za np. 50 zł a teściu raz podniósł na mnie rękę (ale nie uderzył) za to ,że dałam klapsa córce.NO COMENTS.....Ja wiem,że ja też nie jestem idealna ale do jasnego grzyba kogo to obchodzi ile my wydajemy na zabawki,kosmetyki czy inne pierdoły.Ja się nikomu do garów nie wchrzaniam.I powiedziałam sobie wtedy ,że gdybym miała kiedyś drugie dziecko to nigdy nie pozwolę aby było ubierane czy karmione czymś innym co ja daję.I jak sie synek urodził (teściowa się nim opiekuje jak jestem w pracy) to zapowiedziałam z góry ,żeby mi broń borze ubierała w jakieś łachmany albo dawała jeść coś innego niż ja zostawię.Na razie przestrzega moich zaleceń...Pamiętam jeszcze jak przed ślubem zachwalała mnie ,że Agusia będzie jej synowa,że ach... i och...a teraz szkoda gadać..Wiemy to obydwie ,że żadna za sobą nie przepada.Na koniec tylko dodam ,że sobie już dawno obiecałam ,że jak ja będę kiedyś teściową to NIGDY ale to NIGDY nie będę sie wtrącać do dzieci i im doradzać.Niech sami decydują o sobie.Ale się rozpisałam .Musiałam to z siebie wyrzucic.Pozdrawiam Aga :hello:
    • Gość: anatom Re: MĄDROŚCI TEŚCIOWEJ czyli częstujcie się;))) IP: *.* 13.10.02, 14:10
      A ja mam super bo moja teściowa nas nie odwiedza bo drażni ją mój bałagan.Ania
      • Gość: guga Re: MĄDROŚCI TEŚCIOWEJ czyli częstujcie się;))) IP: *.* 13.10.02, 18:27
        Dlaczego nikt nie dodał nic śmiesznego ??????
        • Gość: ljoanna Re: MĄDROŚCI TEŚCIOWEJ czyli częstujcie się;))) IP: *.* 13.10.02, 20:35
          A moja teściowa jest fajna.
    • Gość: bombel Re: MĄDROŚCI TEŚCIOWEJ czyli częstujcie się;))) IP: *.* 13.10.02, 20:47
      Moja teściowa nie żyje od samego początku kiedy jesteśmy razem ale za to teścia mam "fantastycznego".Jedynym Bogiem naświecie jest ON . On wie wszystko najlepiej , na wszyskim się zna i we wszystkim jest doskonały . Kiedykolwiek powieszę pranie to zawsze po mnie poprawi, mój mąż wszystko robi źle a o mnie to już lepiej nie mówić. Od 20 wieczorem nie wolno nam posłuchać głośniej muzyki a o wbiciu gwoździe czy o innym hałaśliwym zajęciu to wogóle nie ma co mówić (pomiędzy nim i mężem dochodzi do rękoczynów ) bo sąsiadom przeszkadzamy. Ostatnio zamienialiśmy się pokojami (on do naszego małego a my do jego dużego pokoju ) i nawet łóżka nie wolno mi było postawić po swojemu bo jemu się tak źle spało i musi być inaczej, teraz przestawia mi coś w pokoju a ja nawet nie wiem co bo se szedł klnie, wyzywa a ja nie mam zamiaru się dopytywać o co mu chodzi.Wiecie co wam powiem myślałam że po ślubie będzie inaczej , że pozwoli nam żyć po swojemu ale przez to wszystko zaczynam coraz częściej wyżywać się na mężu a to nie wróży nam niczego dobrego.Pozostaje mi się nie załamywać - nie mam szans na dorobienie się własnego domku a o jego wyprowadzce to nawet nie ma mowy. Monika
    • Gość: Anuk Re: MĄDROŚCI TEŚCIOWEJ czyli częstujcie się;))) IP: *.* 14.10.02, 11:10
      Oj ciężko ci, ciężko...... nie pozostaje nic innego jak przemilczeć pewne wypowiedzi aby dodatkowo nie nakręcać rozmówczyni :)O Matko! ANUK
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka