Gość: guest
IP: *.*
16.12.02, 21:13
W październiku skończyłam 17 lat. Jestem zwykłą dziewczyną, z tak zwanego dobrego domu. Ostatnio moja mama oswiadczyła, że będę miała rodzeństwo. Jest taka szczęśliwa i rozpromieniona, gdy o nim mówi, ale ja jakoś nie potrafię się tym cieszyć. Miało być zupełnie inaczej, ponieważ to ja miałam jej powiedzieć, że to JA spodziewam się dziecka, ale nie potrafiłam. Zaszłam w ciążę tak urodzinowo, tzn. w moje urodziny. Gdy się dowiedziałam o tym nie wiedziałam jak o tym powiedzieć, a teraz..., przecież my będziemy rodzić w tym samym czasie, czy mamy razem chodzić na badanie do ginekologa. Nie wyobrażam sobie tego.Proszę poradźcie mi jak mam porozmawiać z mamą, chyba sama nie potrafię, a już niedługo nie będę mogła udawać że nic mi nie jest (poranne mdłości mnie nie ominęły, ale ponieważ zawsze miałam kłopoty układy trawiennego mogłam tłumaczyć się niestrawnością).Na koniec chciałabym podkreślić, że bardzo kocham swoje dziecko, które noszę pod sercem. Oparcie mam również w ojcu kropelki, który jest przy mnie cały czas.Marta