Dodaj do ulubionych

jestem ....................... zdruzgotana?

IP: *.* 04.01.03, 17:13
Właściwie to nie wiem kim. Wysłałam dziewczynie ubrnka po mojej córci całe pudło. Ubranka nie były firmowe ani nowe- normalka zresztą większość z was tak samo postępuje. Nie wszystkie z was stać na ubranka a tym bardziej firmowe- i chyba nie oto chodzi. Ubrana zostały zwrócone (właśnie wczoraj dostałam paczkę)z komentarzem,ze to szmaty ona takich nie chciała itd.... ale te najładnaiejsze to sobie zostawiła. nie wiem co mam powiedzieć czy jej naprawdę była potrzebna taka pomoc? Przecież komuś komu jest potrzebna pomoc nie zależy na firmowych prawda? A jeśli ktoś dostaje coś w prezencie to czy to zwraca do darczyńcy? Czy nie mogła poszukać kogoś komu się one przydadzą. Wydała 20 zł aby mi je odesłać! na 100% już nikomu kogo nie znam nie wyślę ciuszków- bo skoro mam mieć zwracane,tylko dlatego,ze mamusia nie umie się doczytać co pisze w ogłoszeniu! Co wy byśie zrobiły? Ja paczkę przyjęłam i mam zamair te ciuszki wysłać koleżance , która jużdawno je powinna dostać a ja ulitowałąm się nad inna emamą a Karolina dawno mogłaby swoją córcie ubrać w ubraka po mojej córci.Mam nadzieję,że ta mama przeczyta ten post i dojdzie do wniosku,że robi coś nie tak.!
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: jestem ....................... zdruzgotana? IP: *.* 04.01.03, 18:09
      Brak mi słów, po prostu! Uwierz, że nie wszystkie emamy są takie. Ja dostałam od Was tyle pomocy... w głowie mi się nie mieści. i nawet od jednej emamy kupiłam ciuszki. Miały byc super, są o.k. Żadne cudo, ale...no właśnie. czy mam prawo je odesłać? Teoretycznie tak, bo za nie zapłaciłam, niewiele, bo niewiele (choc pojęcie względne :) ), ale nie odeślę. Bo nie umiem i cieszę się, że je mam. A za jakis czas oddam potrzebującej emamie i jej maluszkowi. Oj, ludzie, ludziska! Później dziwimy się, że "znieczulica społeczna". zdegustowany dyziak :hello:
      • Gość: guest Re: jestem ....................... zdruzgotana? IP: *.* 04.01.03, 19:22
        A może ona nie chciała tych ciuszków?
      • Gość: Nexus Re: jestem ....................... zdruzgotana? IP: *.* 07.01.03, 21:32
        Def.Zysk - dodatni wynik finansowy [...], oznacza,[...] wyższe przychody niż koszty ich uzyskania. Jest jednym z najważniejszych wskaźników pozwalającym określić, czy działalność gospodarcza [...] jest opłacalna, czy nie.To każda businesswoman wie.Krótko - pewnie nie chcieli w komisie.To tyle z mojej strony P.S. Definicja podnana za Onet.pl wiem (Wielka Internetowa Encyklopedia Multimedialna)
    • Gość: guest Re: jestem ....................... zdruzgotana? IP: *.* 04.01.03, 19:27
      Jestem w szoku jak tak mozna :( :( :(Nie rozumiem takiego zachowania.Jak tu ufac ludziom :(
      • Gość: mama2000 Re: jestem ....................... zdruzgotana? IP: *.* 04.01.03, 19:44
        Myślę,ze tu nie chodzi o zaufanie bo dziewczyna,przesłała ubranka z myślą,ze tej drugiej są potrzebne ubranka. A ta druga uważała,ze dostanie (!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!) coś supper ekstra i jak okazało się,że to jest coś normalnego to to odrzuciła nie myśląc o innej potrzebującej , która pewnie niedaleko by się znalazła. Ja myślę,ze powinnyśmy zrobić listę tych co odwalają takie numery!
    • Gość: Agnieszka.Z Re: jestem ....................... zdruzgotana? IP: *.* 04.01.03, 20:58
      jestem też za taką listą bo uważam że jeżeli ktoś prosi o pomoc na forum to nie czeka na firmowe ciuchy ale na takie które są jeszcze zdatne do noszenia , bez widoczych dziur czy łat.To po prostu jest przegięcie ze strony ten kobity.Brak mi słów......... :fou:
    • Gość: lea Re: jestem ....................... zdruzgotana? IP: *.* 04.01.03, 21:12
      kochanajest mi bardzo, bardzo przykro, i jestem cholernie wkurzona, oburzona i zła !!! na ta mamę, która tak postapiła ! :(ja też nie raz otrzymałam WIELKĄ POMOC od e-mam, bardzo im byłam ZAWSZE wdzięczna, za chęć, dobre serce, za to że pomagają, że są :love:trafiłaś na kogoś bardzo podłego, wyrachowanego i kogoś kto WCALE !!! nie potrzebował pomocy :(a Ci, którzy jej bardzo potrzebują mogą jej nie uzyskać :cry:LUDZIE DO CHOLERY ZASTANÓWCIE SIĘ CO WY ROBICIE !!! JAK UBLIŻACIE I KRZYWDZICIE TYCH CO POMAGAJĄ JAK I TYCH, KTÓRZY CZEKAJA NA POMOC !!!lea - bardzo smutna :sweat:
    • Gość: Aannia Re: jestem ... zdruzgotana? historia na pocieszenie IP: *.* 04.01.03, 22:19
      Hej,niedawno wysyłałam mój wózek potrzebującej emamie i kilka dni potem dostałam list ze zdjęciem malutkiego i obrazek od jej starszego dziecka :). I muszę przyznać, że było to bardzo bardzo miłe, że tej Pani chciało się o tym pomyśleć.Więc trudno, są tacy ludzie, jak ta osoba na którą trafiłaś, Mamo trzylatki, ale są też wspaniali, którzy akurat bardzo tej pomocy potrzebują.Mi też wiele osób nie raz pomagało i wiem, jakie to ważne, kiedy wszystko idzie źle, wiedzieć, że komuś na tobie zależy.:hello:Ania
      • Gość: guest Re: jestem ... zdruzgotana? IP: *.* 05.01.03, 09:43
        A co powiecie na sytuację kiedy zwracane są ubranka bo niby ich przyszła właścicielka nie bardzo wiedziała jak małe czy tez jak duże jest jej dziecko?
      • Gość: korol Re: jestem ... zdruzgotana? historia na pocieszenie IP: *.* 06.01.03, 10:05
        HelołsmileJakoś mi się smutno zrobiło po przeczytaniu twojego postu :(Myślałam, że jak ktoś potrzebuje pomocy, a dostanie coś, co mu nie odpowiada, to mimo wszystko powinien podziękować :)Poza tym ta emama, która tak się zachowała, mogła przekazać ciuszki do Domu Samotnej Matki bądź do Domu Dziecka :)Takie instytucje są naprawdę wdzięczne i pomyślmy, że tam są dzieciaczki, które naprawdę potrzebują pomocy, niestety :(Ja oddałam do domu samotnej matki kilka rzeczy, nie tylko ubranka, i dostałam od wdzięcznych matek kartkę z podpisami ich wszystkich i ich dzieci :) Było mi naprawdę miło :benetton:Pozdrwiam i myślę, że wiara w to , że warto pomagać nie zniknie w naszych sercach :lol: Pomimo wszystko :)Ela mama Michała i Dominiki
    • Gość: Amarina Re: jestem ....................... zdruzgotana? IP: *.* 05.01.03, 00:20
      Dobrze, że zwróciła a nie wyrzuciła. Przynajmniej skorzysta osoba naprawdę potrzebująca. Ale i tak postępowanie tej dziewczyny uważam za oburzające :fou: Jak można tak potraktować osobę, która z dobrego serca nam pomaga? Nie mieści mi się to w głowie :what:
    • Gość: lili Re: jestem ....................... zdruzgotana? IP: *.* 05.01.03, 17:09
      Ja zamałe ubranka, znudzone zabawki a nawet wózek (o jeden było za dużo) zawożę z mężem do domu dziecka. Co prawda prawie zawsze wychodzę z tamtąd zapłakana ale cieszę się, że chociaż tyle mogę zrobić dla tych pozbawionych miłości Maluszków.pozdrówka Dorota ps. jeśli coś jest wam nie potrzebne zawiężcie do domu małego dziecka tam na pewno się przyda, bo wszystkiego im brakuje, zwłaszcza jednorazowych pieluch.
    • Gość: Katasia Re: jestem ....................... zdruzgotana? IP: *.* 06.01.03, 10:29
      Ja też jestem w szoku. Żebyście widziały w jakich ciuszkach chodził mój Mateusz. Poprzecierane, z dziurami ... a ja byłam szczęśliwa, że je dostałam, że nie muszę wydawać majątku na wyprawkę. Mateuszowi też nei robiło różnicy czy ma na sobie komplecik firmowy za prawie 200 zł (prezent z chrztu) czy przetarte śpioszki w których wychował się co najmniej tuzin dzieci... Hi hi tylko raz mi było głupio, gdy weszła bez uprzedzenia pielęgniarka środowiskowa a mały miał na sobie rozlatującego się pajacyka (poza tym był zadowolony i uśmiechnięty). Część z tych ciuszków na moim synku sie rozleciała (dosłownie), reszta poszła dalej "w obieg". Dostałam sporo ciuszków od Was, od jednej z dziewczyn kupiłam wielką pakę.Zawsze cieszę się jak głupia gdy coś dostaję. Większość od razu idzie do innych dzieci. Dlatego nie przejmuj się. Są tu też normalne e-mamy. Takie, których dzieci nie chodza tylko w nowych firmowych ciuszkach. Takie, które potrafią być bardzo wdzięczne.Katasia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka