Dodaj do ulubionych

Moja teściowa :(

IP: *.* 11.02.03, 17:08
Karolinko,Absolutnie Cię rozumiem. U mnie jest troszkę inny przypadek; mnie moja teściowa drażni. Wyprowadza mnie z równowagi jej paplanina, wciąż te same, powtarzające się informacje, życiowa wiedza, którą czerpie z brazylijskich nowel. Jednak najgorszy jest jej maniakalny hipochondryzm :( Nie ma dnia żeby nie umierała i choroby na którą by nie zapadła. Bez przerwy mówi o swoich prawdziwych i wyimaginowanych niedomaganiach (cierpi równocześnie na 20 różnych przypadłości)Czasem jestem zła sama na siebie, że nie mam dla niej więcej cierpliwości i że jej unikam. Potrafię z nią wytrzymać do dwóch dni ale na więcej mnie nie stać... Nie mam potrzeby dzwonienia, ani spotykania. Jednak nie mówię o tym mężowi i potulnie towarzyszę mu we wspólnych rodzinnych spotkaniach (te na szczęście są rzadko), ponieważ on również jeździ - o wiele częściej do moich rodziców.Może problem polega na tym, że wciąż porównuję ją z moją mamą. Mama jest dla mnie ideałem kobiety; ma niesamowitą klasę, wiedzę i charyzmę. Jest dla mnie przykładem spełnionej osoby, chodzącego optymizmu i autorytetem.Teściowa nie... absolutnie nie...Wciąż staram się nad sobą pracować, wyrabiać empatię. Ona mnie tak bardzo drażni... nawet tym, że tak mocno by chciała bym była jej ukochaną córeczką...Pozdrawiam, K.
Obserwuj wątek
    • Gość: Magdalena_Jałońska Re: Moja teściowa :( IP: *.* 12.02.03, 11:03
      A ja mam fajnie,bo pokłóciłam się z teściową ponad rok temu,i nie utrzymuję z nią kontaktu.Ale mam luzik!!!Pozdrawiam Magda.
    • Gość: karolinek Re: Moja teściowa :( IP: *.* 12.02.03, 22:27
      Witam,Koleżanki moje czy to coś ma wspólnego z moim postem?Karolinka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka