asiorzynka
08.01.07, 17:22
Normalnie sie dziś załamamłam. Oto co mi sie przydarzyło. Po raz pierwszy
życie zmusiło mnie w listopadzie ur. do prośby o pomoc materialną z mops-u.
Przyczyną tej decyzji była śmierć mojej Mamy. Ja , mój mężczyzna i nasz Synek
nie mieliśmy z czego żyć, poopłacać rachunków. No i poszłam. Dostałam
jednorazową pomoc w kwocie 420zł, zasiłek okresowy za listopad i grudzień po
300 zł. I dzis poszłam ponownie bowiem naprawdę potrzebuję pomocy
finansoowej. No i się zaczęło- okazało się , że będę musiała zwracać
otrzymane pieniądze, bo moja siostra, którą też wliczają w moją rodzinę
(pomimo, ze studiuje i mieszka w innym mieście i pieniądze ma sama na
siebie), otrzymała rentę po Mamie-700zł.I ja nie powiadoomiłam mops-u.
Tylko , o tym, że moja siostra dostała rentę, dowiedziałm się dopiero, gdy
ona zjechała na święta-czyli 20 grudnia-bo wtedy otworzyła korespondencję, a
oni mi powiedzieli , ze będą sprawdzać kiedy ja wzięłam pieniądze od nich, a
kiedy ona ją dostała. No i tak, jak sobie w domu obliczyłam- siostra dostała
rentę już w listopadzie-24 a ja wypłaciłam pieniądze 27, a potem w grudniu
18. I chyba na nic się zdadzą tłumaczenia, że pieniądze wypłaciłam zanim
dowiedziałam się ,że siostra dostała rentę.Nie rozumiem tej chorej sytuacji.
Przecież moją rodzinę stanowią mój mężczyzna i dziecko. My troje a nie moja
siotstra. Przecież jest pełnoletnia i wydaje pieniądze sama na siebie. Nie
dzieli się nimi ze mną. Tak samo jak ja nie daję jej moich pieniędzy.Ona ma
swoje konto, ja swoje. Ona ma swoje wydatki a ja swoje.
Boże! Co za chory kraj. I jak ja mam tu życ? Idę do Mops-u po pomoc, a tu się
okazuje, że jeszcze mam im oddać!Może mnie za kratki jeszcze wsadzą , bo nie
wiem z czego im oddam!Właśnie poszłam po pomoc, bo nie mam.No to mam.
Dziewczyny!-Pocieszcie!Chyba będę się musiała odwołać, jeśli nakażą mi
oddanie kasy. A co Wy byście zrobiły? Pocieszcie!!!