fe77
13.01.07, 21:26
Odkąd mam dziecko mam w domu straszny bałagan!!! Nie mówie tu o brudzie, ale
często zdarza mi się słyszeć uwagi w stylu: jak ty tu funkcjonujesz?
Niestety nie jestem z tych mam, które za cene własnego czasu i zdrowia po
nocy układają rozrzucone ubranka, klocki, kredki itp... Sprzatam codziennie
ok. godziny + gotowanie, pranie, mycie garów...Mąż czasami pomoże, ale
głównie w kuchni. Uczę małego sprzątania zabawek, ale niestety to tylko
dziecko, więc jego sprzatanie niewiele ma wspólnego z porządkiem. I tu moje
pytanie: Czy nie tęsknicie za czyściutkim domem, a jeżeli udało wam sie
pogodzić jedno z drugim, to napiszcie jak ? Dziecko, jak to zwykle bywa nie
należy do tych cichych i spokojnych

Pomalowane ściany to tylko drobne
przykłady jego radosnej działalności. ..