Dodaj do ulubionych

Mundurki w szkołach podstawowych...

18.01.07, 18:53
...miałybyście coś przeciwko ?
Obserwuj wątek
    • mamciakam Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 18.01.07, 18:55
      nie bo jestem zaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
      • erka235 Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 18.01.07, 19:10
        też jestem zaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
    • mamaadama4 Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 18.01.07, 18:55
      Nie.
      • agnes123 Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 18.01.07, 19:01
        Dla mnie również byłby to bardzo mądry pomysł...
    • aluc Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 18.01.07, 19:00
      nie, o ile byłaby to TA szkoła, a nie wszystkie obowiązkowo
    • rita75 Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 18.01.07, 19:02
      nie
    • mamooschka Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 18.01.07, 19:09
      Nie. Kiedyś chodziło się w fartuszkach i było ok., więc jestem za.
      • agnes123 Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 18.01.07, 19:12
        mi też się podoba.Dzieci każde tak samo ubrane.Dziewczynki w spódniczkach smile
        Wydaje mi się ten strój schludny i elegancki smile
        • acorns Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 19.01.07, 00:00
          > Dzieci każde tak samo ubrane.Dziewczynki w spódniczkach smile
          > Wydaje mi się ten strój schludny i elegancki smile

          A ktoś pytał te dzieci i te dziewczynki czy chcą być tak samo ubrane i czy mają
          takie samo pojęcie schludności co Ty? A jak któraś dziewczynka ma nogi kalibru
          słupa energetycznego i wielkie kompleksy z tego powodu to co? Chcesz ją ubrać w
          spódniczkę? A jak ktoś nie lubi np. połączenia granatowego z białym (np. ja i
          Młoda) to co wtedy?
      • acorns Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 18.01.07, 23:56
        > Nie. Kiedyś chodziło się w fartuszkach i było ok.

        W czasach gdy chodziło się w fartuszkach, niczego lepszego nie było. Tak więc
        czy fartuszek,czy jakaś marnej jakości bluzka albo sweterek to i tak było bez
        znaczenia. I jedno brzydkie i drugie brzydkie. Jak czasem oglądam moje zdjęcia
        klasowe z najmlodszych klas to aż sam się dziwię, e ja coś takiego mogłem
        założyć. No ale takie czasy były, natomiast teraz są inne. Sklepy są pełne
        fajnych ciuchów i naprawdę nie ma sensu uniformizować uczniów. Żaden to powód,
        że garstka estetów będzie miała codzień rano wielki orgazm na widok rzesz
        jednakowo ubranych uczniów maszerujących do szkoły aby uczyć się ku chwale
        socjalistycznej Ojczyzny, amen.
        • skrzynka3 Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 19.01.07, 00:15
          Zdecydowanie przeciw!
          Mam juz dwoch szkolniakow, bluza rzadko wytrzymuje dwa dni pod rzad (spodnie
          takoz). Podpisuje sie pod postem Verdany -ile musze dla kazdego kupic kompletow
          i ile czasu spedzac na praniu i prasowaniu zeby wygladali schludnie??
          (bawelnianych bluz nie prasuje tylko rowno rozwieszam).
          A co z roznicami temperatur? Czy styczen czy czerwiec maja biegac do szkoly w
          takich samych spodniach?
          Nie wszystkie dziewczynki lubia spodnice, nie sadze zeby wbija nie w nie na
          sile bylo potrzebne i przynioslo jakas korzysc.
          Jestem w szkole chlopakow codziennie i jakos nie widze tej rewii mody -
          dzieciaki chodza ubrane normalnie najczesciej dzinsy + bluza. Mowimy o
          podstawowce wiec argument o obcych nietrafiony.
          Podobnie ten o niewyroznianiu sie. Kto ma dziecko w szkole ten wie, ze juz od
          pierwszych klas wsrod dzieciakow liczy sie marka plecaka, nadruk na piorniku,
          bajerancki dlugopis. To idzmy od razu za ciosem i wyposazmy dzieciaki w
          jednakowe, standartowe wyprawki i kapcie -wtedy nie bedzie widac roznic.
          Tylko ze te roznice wychodza i tak przy tysiacu innych okazji -ktos w klasie
          nie chodzi na basen (dodatkowo platny), ktos nie jedzie na wycieczke, jakies
          dziecko nigdy nie uczestniczy w wyjsciach klasy do kina, teatru, muzem itp. bo
          za to trzeba dodatkowo zaplacic.

          Mundurki w elitarnych szkolach od swieta tak. W publicznych podstawowkach nie!
          • meea Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 19.01.07, 13:21
            Mieszkam obecnie w UK i moje dziecko chodzi tutaj do szkoly. Mundurki w
            szkolach podstawowych to wlasnie bawelniane bluzy (rozne kolory - w zaleznosci
            od szkoly, u nas akurat czerwone) i pod to koszulki polo, do tego czarne lub
            szare spodnie/spodniczka (dziewczyny tez moga nosic spodnie, nie ma problemu).
            Koszt mundurka byl niewielki i zapewniam, ze jest to pomysl idealny.
            Nie ma rano problemow w co ubrac sie do szkoly, stroj jest wygodny i
            estetyczny. Klasa na spacerze w parku lub na boisku szkolnym jest latwa do
            zidentyfikowania dla nauczyciela.
            Jednym slowem - mozna podejsc do tematu nowoczesnie i skopiowac sprawdzone
            wzory a okaze sie, ze mundurek wcale nie musi byc mundurkiem w stylu naszych
            przedpotopowych fartuchow.
            Pzdr.
          • zona_mi Skrzynka!!! 20.01.07, 00:32
            Cmok!
            Odezwij się może, co?
            smile
    • mynia_pynia Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 18.01.07, 19:16
      Oczywiście teraz jest mowa o mundurkach takich jak czasem na filmach widać,
      czyli chłopcy "garnitury" a dziewczynki marynarki + spódnica.

      Dla mnie byłby to powód do nie chodzenia do szkoły.

      Osobiście nienawidzę noszenia rajstop, dostaje szału. W spódnicach, sukienkach
      biegam tylko w lecie, albo w pończochach przez jesień - ale raczej nie widzę
      dziewczynek w podstawówce w pończochach.
      Już jako dziecko chodziłam tylko w spodniach. Po za tym nie wiem, czemu to
      miałoby służyć??? Żeby dzieci się nie odróżniały???

      Wystarczy, że jedna przyjdzie w Martensach a druga w butach "bez nazwy" i po
      kłopocie - już widać różnicę w majętności rodziny.
      Jedne dziecko będzie miało koszule za 10 zł a inne Lewisa za 150zł - czy
      uważacie że dzieci są aż tak tępe że marek nie widzą i nie wiedzą co ile
      kosztuje???
      Jeden ma plecak Lee, adidasa a inny abibasa.

      Miałam kolegów w szkole kolejowej - tam obowiązują mundurki - i od razu można
      było poznać, które dziecko jest "bogate" a które "biedne".

      Mi się mundurki podobają, ale ja bym ich nosić nie chciała - to dobre na ciepłe
      kraje, ale u nas "mniej majętni" rodzice na rajstopy by nie wyrobili, a w
      dziurawych nie będzie już takiego efektu.


      • shady27 Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 18.01.07, 19:20
        to samo ja. Rajstop nie trawie, nie nosze i nie zgodze sie nigdy aby moje dziecko chodzilo w mundurku. Jak bedzie chcial chodzic umundurowany niech wstapi do policji.
        • lidia23 Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 18.01.07, 19:28
          Ja też jestem za mundurkami. O tym ja już dawno mówiłąm. Pracuje w szkole i
          czasem robi mi się niedobrze jak widze jak co niektóre dziewczyny sie ubierają.
          Jak gdzieć przeczytałam, czasem lepiej niż nauczyciel.

          src="tickers.baby-gaga.com/t/foxfoxsbu20060620_-9_Aleksandra.png"
          alt="baby development" border="0" /></a>
          www.aleksandraikonrad.blog.onet.pl
          • rita75 Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 18.01.07, 19:41
            > Jak gdzieć przeczytałam, czasem lepiej niż nauczyciel.

            wydaje mi sie, ze to jest najmniejszy problem...chodzi o to, ze smarkacze
            czesto zapominaja, ze sa w szkole
            • agnes123 Rita 18.01.07, 19:43
              to prawda ;/ wystarczy przejść się do szkoły i popatrzeć - shok surprised
              • rita75 Re: Rita 18.01.07, 19:49
                udowodniono, ze stroj ma wplyw na zachowanie danej jednostki...a jezeli
                mundurki milaby pomoc w utrzymaniu dyscypliny w szkole, to powinno sie je jak
                najszybciej wprowadzic
                • agnes123 Re: Rita 18.01.07, 19:52
                  tak,liczę iż ktoś odpowiedni zajmie się tą sprawą ...
                • radamant Re: Rita 19.01.07, 22:24
                  A cóż to za "uczony" udowodnił, że strój ma wpływ na zachowanie hę??? Pełno
                  złodziejaszków w garniturkach wciskających chłam komu popadnie, gangsterów
                  jeżdżących drogimi furami ( niekoniecznie w dresach i łańcuchach ), kaszmirowy
                  płaszczyk ma go skłonić do grzecznego zachowania??. Cóż to za bzdura
                  wierutna!!! I do tego kolejny absurd,że mundurki pozwolą utrzymać dyscyplinę w
                  szkole HAHAHA. Chodziłem do "umundurowanej" szkoły bicia, wymuszenia,
                  kradzieże były na porządku dziennym i oczywiście nie reagujący na
                  nic "pedagodzy" ( bo przecież za TAKIE pieniądze nie będą się wysilać no nie? )
                  • rita75 Re: Rita 19.01.07, 22:42
                    nie znasz zasady, iz klienci w krawatach mniej sie awanturuja? wink

                    do tego kolejny absurd,że mundurki pozwolą utrzymać dyscyplinę w
                    > szkole HAHAHA

                    dla ciebie bzdura, dla mnie nie

                    >oczywiście nie reagujący na
                    > nic "pedagodzy" ( bo przecież za TAKIE pieniądze nie będą się wysilać no nie?

                    tak, rzeczywiscie

      • mynia_pynia Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 18.01.07, 19:28
        A ponad to:

        Wiesz, że za długo jesteś w Japonii, kiedy...

        szkolne mundurki kręcą cię bardziej niż zmysłowa bielizna
        • katarinahanc Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 18.01.07, 19:32
          JA JESTEM JAK NAJBARDZIEJ -ZA- WYGLADA TO LADNIE I WYJSCIOWO
      • rita75 Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 18.01.07, 19:38
        Po za tym nie wiem, czemu to
        > miałoby służyć??? Żeby dzieci się nie odróżniały???

        By np bylo widac, kiedy obcy sie szwenda po szkole.
        • mamciakam Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 18.01.07, 19:41
          rita-słuszna uwaga bo coraz wiecej tałatajstwa sie kręci po szkole
          • agnes123 Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 18.01.07, 19:44
            tak,też popieram.A potem dziwią się,że kradzieże są ...
          • rita75 Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 18.01.07, 19:46
            Wydaje mi sie, ze obowiazek noszenia mundurkow,przypisanych do okreslonej
            szkoly, pozwolilby wyluskac z tlumu, nauczycielom dyzurujacym- jednostki obce
            na terenie szkoly..czestokroc prowokujace np bojki.
    • hony Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 18.01.07, 19:42
      Nie, jestem za.
    • mathiola Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 18.01.07, 19:59
      ja jestem bardzo za ale mój mąż głowę odgryza na sam dźwięk słowa: mundurki
    • maga202 Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 18.01.07, 20:46
      Ja jestem przeciw.
    • elena70 Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 18.01.07, 20:51
      Nie, jestem za. W końcu nie było by rewii mody od klasy III. Widziałam jesienią
      w Krakowie szkolną wycieczkę z jakiegoś katolickiego gimnazjum ze Szczecina.
      Kurcze, jak oni super wyglądali. Dziewczyny w białych bluzkach z apaszkami,
      granatowych żakietach z logo szkoły i w układankach w szkocką kratę. Chłopcy
      byli w granatowych garniturach. Super, bardzo mi się podobali.
      • marina2 Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 18.01.07, 21:38
        moi synowie ich nie lubią.Noszą od roku.Są w prywatnej szkole.
    • sylwia06_73 Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 18.01.07, 22:07
      Musialam nosic w LO zakiet i spodnice.Spodnic i sukienek nienawidze.Ostatni raz mialam na sobie spodnice na chrzcinach cory od kuzynki w czerwcu.nosze najrzadziej jak sie da.To byla dla mnie tortura.Dobrze ze to w 2 klasie zniesli
      • verdana Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 18.01.07, 22:34
        Mój syn wraca ze szkoly z reguły brudny. Ile mundurkow muszę kupic, by
        codziennie dziecko było czysto ubrane? A ile mundurków kupia niezamozni
        rodzice? Dzieci będą jednakowo brudno ubrane - to raz.
        Dwa - okropnie rozśmieszyła mnie wizja tych "obcych", którzy wkradają się do
        szkoły podstawowej, by rabować i sprzedawać narkotyki, bo nie ma mundurków. Aby
        się nie wyrózniac, obcy musza być do lat 12-13. Mało prawdopodobne, by wsród
        nich byli szczegolnie groźni bandyci.
        A jezeli chodzi o starsze dzieci - to zaręczam, ze złodzieje, dealerzy i
        bandyci beda chodzili, jak wszyscy inni uczniowie w przepisowych mundurkach.
        trzy - w małych szkolach mundurki to rzecz dyskusyjna. W szkolach-molochach
        doprowadzi to tylko do wiekszej anonimowosci dzieci. Wbrew pozorom - raj dla
        drobnych chuliganow i zlodziejaszków. nasze dziecko przyjdzie zaplakane, nie ze
        pobił go taki w zieloej bluzie i w czarnych spodniach, tylko ze jakis duży go
        pobił. I szukaj wiatru w polu. Nauczyciele tez dzieci nie rozróznią - będziemy
        mieli jednakowo ubrany, anonimowy tłum.
        • rita75 Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 19.01.07, 09:27
          > Dwa - okropnie rozśmieszyła mnie wizja tych "obcych", którzy wkradają się do
          > szkoły podstawowej, by rabować i sprzedawać narkotyki, bo nie ma mundurków.
          Aby
          >
          > się nie wyrózniac, obcy musza być do lat 12-13. Mało prawdopodobne, by wsród
          > nich byli szczegolnie groźni bandyci.

          smiech to zdrowie, wiec smiej sie, tym latwiejsze to w sytuacji, kiedy nie
          masz swiadomosci tego, o czym piszesz, chociaz pewnie wydaje ci sie, ze jest
          przeciwnie.
    • bj32 Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 19.01.07, 00:07
      Ja popieram mundurki. Tylko żeby faktycznie nie wyglądały jak te stylonowe
      świństwa sprzed lat dwudziestu. I uważam, że makijaże, trwałe i farbowanie w
      podstawówce i gimnazjum nie powinny mieć miejsca. Może jestem niedzisiejsza,
      ale co mi tam...
    • edytkus Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 19.01.07, 04:44
      W mojej miejscowosci od wrzesnia dzieci we wszystkich publicznych podstawowkach musza nosic
      mundurki (granatowe koszulki polo z logo danej szkoly i spodnie/spodnice khaki, odpowiedni szkolny
      dres na wf). Kolory sa OK ale jakosc do dupy. W przyszlym roku chca wprowadzic obowiazkowe swetry,
      kurtki itp. - po dwoch latach pewnie przyjdzie kolej na uniformizacje butow. Ale wielu rodzicow jest
      przeciw i sadza sie o prawo do wyboru w sadzie najwyzszym. Ja tez jestem przeciw, teraz dziecko
      musi miec w zasadzie dwa razy tyle ubran - na impreze, w odiwedziny, czy na zjaecia pozalekcyjne w
      mundurku przeciez nie pojdzie - czyli dwa razy tyle prania (a tym samym podwojny koszt tegoz). Ja
      popiore i dwa razy po rzad w to samo dziecka nie ubiore ale ile jest osob ktore beda puszczac dzieci
      caly tydzien w tym samym brudnym ubraniu pod mundurkiem, albo nie prac cale wieki mundurka?
      Inna sprawa ze dzieci w podstawowce rosna zmieniajac rozmiar przynajmniej raz w roku - czyli nie
      dosc ze dwa komplety ubran to jeszcze co roku.
      • matusia3 Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 19.01.07, 06:09
        Nie mam nic przeciwko,a nawet jestem za.
    • lola211 Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 19.01.07, 09:15
      Skoro tak wam sie podobaja mundurki to zaproponujcie szefowi, zeby taki zwyczaj
      u was wprowaszil- bedziecie nosic sobie te schludne biale bluzeczki i spodnice-
      wszystkie jednakowo.
      Ja nie cierpie uniformow i jestem przeciwna umundurowaniu uczniow.
      • agnes123 lola211 19.01.07, 09:28
        ..to zależy kto jaką wykonuje prace.Wyobraź sobie kelnerkę w eleganckiej
        restauracji w jeansach i bluzce do pępka,albo w moim przypadku konsultantkę w
        banku obsługującą klienta ubraną na sportowo - śmiechu warte smile
        • lola211 Re: lola211 19.01.07, 10:07
          Mundurki w pewnych zawodach sa oczywistoscia, ale czy jest sens wrowadzania ich
          np. w biurach, tam, gdzie personel nie styka sie z klientem? Nie ma.No ale
          skoro emamom tak bardzo podobaja sie owe schludne stroje, to zamiast zmuszac do
          ich noszenia dzieci moze zalozyc samemu?
      • inez21 Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 19.01.07, 09:29
        Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę ,że za szycie tych mundurków ktoś bedzie
        zbierał kase, podobno jest juz nawet projekt, ze przecietnie mundurek bedzie
        kosztował ok 300zł. Biorąc pod uwagę,że ktos ma dwoje dzieci w szkole i będzie
        musiał kupic conajmniej dwa mundurki na początku roku szkolnego. To taki
        wydatek 1200zł może ostudzić wasze mundurkowe zapały.
        ja osobiście jestem przeciwko, takie jednolite umundurowanie żle mi sie
        kojarzy...białe koszule i czerwone krawaty...to jeszcxze może odrazu jakieś
        czipy wszczepić pod skórę i Wielki Brat niech wszystkich kontrolujesmile)

        Pozdrawiam
        • agnes123 Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 19.01.07, 09:36
          inez21.... nie wiem jaki jest koszt uszycia czy kupna mundurka,ale mimo to
          jestem "za".Przecież odzież normalną też dziecku trzeba kupić..a wątpię aby
          mundurek kosztował 300 zł... nie orientuję sie w tej kwestiiiii smile
          • i2h2 Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 19.01.07, 10:05
            agnes123 napisała:
            > nie wiem jaki jest koszt uszycia czy kupna mundurka,ale mimo to
            > jestem "za".Przecież odzież normalną też dziecku trzeba kupić..

            W szkole mojego dziecka w niektórych klasach nawet połowa dzieci uczestniczy w
            tzw. dożywianiu, bo ich rodziców nie stać na 25 zł miesięcznie (tyle wynosi
            koszt zupy). Jak łatwo policzyć, to wydatek mniejszy niż koszt mundurka
            (wyliczenia były: od 160 zł wzwyż za komplet, a takich kompletów dziecko
            powinno mieć co najmniej dwa). W dodatku dzieci rosną - nie jest to więc
            wydatek raz na rok. Ich rodzice na pewno tych pieniędzy nie mają. Jak myślisz -
            komu zostaną odebrane pieniądze "na mundurki" ? Może samotnym matkom, może
            rodzicom dzieci chorych ? Pomoc społeczna to nie wór bez dna, jak niektórzy
            myślą - dostaną jedni, to zabraknie dla innych...
            A tzw. klasa średnia? Wyda dodatkowo powiedzmy 500 zł, więc oszczędzi -
            najpewniej na książkach, wyjściach do kina, na basen. Bo ich portfele też mają
            dno.
            I jeszcze coś: w czasach fartuchów i tarcz chodziłam do jednego z najlepszych
            warszawskich liceów - dyrekcja nie stawiała nam żadnych wymagań dotyczących
            stroju, za to dużo mówiło się o historii szkoły, o tradycjach, opiekowaliśmy
            się grobami dawnych dyrektorów i znanych uczniów, prowadziliśmy program
            pomagania w nauce dzieciom z niedalekiego domu dziecka. Daję słowo, że więcej
            mi to dało, niż moim rówieśnikom sprawdzanie kapci i tego, czy tarcza jest
            przyszyta czy może tylko przypięta... Nie licz na to, że dzieci i młodzież będą
            lepiej wychowani, bo jednakowo się ich ubierze.
            • agnes123 Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 19.01.07, 10:10
              Ubodzy - fakt - popieram.W takim razie Państwo powinno zadbać o to,by każdy
              uczeń rozpoczynając nowy rok szkolny miał taki mundurek.
              • malila Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 19.01.07, 10:44
                Agnes, czy coś Ci w wypowiedzi I2h2 nie umknęło? Przecież napisała:
                "W dodatku dzieci rosną - nie jest to więc
                wydatek raz na rok. Ich rodzice na pewno tych pieniędzy nie mają. Jak myślisz -
                komu zostaną odebrane pieniądze "na mundurki" ? Może samotnym matkom, może
                rodzicom dzieci chorych ? Pomoc społeczna to nie wór bez dna, jak niektórzy
                myślą - dostaną jedni, to zabraknie dla innych..."
                Jeśli o mundurki zadba państwo, to znaczy, że albo trzeba będzie podnieść
                podatki, albo odebrać pieniądze komuś, kto je dostaje teraz.

                W szkole mundurki w żaden sposób nie wpłyną na zachowanie uczniów. Ich rola
                korygująca polega wyłącznie na wzbudzeniu u nosiciela poczucia, że można go
                zidentyfikować - w szkole nie byłoby to żadna nowością. Mundurki to mogą
                wpływać na zachowanie ucznia, ale poza szkołą. Tyle że poza szkołą nikt ich
                nosić nie będzie;-P No ale to już nie jest problem Ministerstwa Edukacji.

                Czy mundurki powstrzymają obcych przed dostaniem się na teren szkoły? Jasne;-D
                Przecież do szkoły przychodzą wyłącznie uczniowiewink Albo może przy wejściu
                będzie stała woźna z mundurkami do wypożeczenia dla rodziców, ktzórzy odbierają
                swoje dzieci albo osób, które mają coś do załatwienia w sekretariacie. Tyle że
                jak ta woźna już tam jest, to uczniom wystarczą plakietki czy identyfikatory.

                A jeśli chodzi o bluzki do pępka, to już od jakiegoś czasu nie mogę zakumać,
                jaki myślociąg prowadzi do wniosku, że nie da się zasłonić tych pępków czymś
                innym niż mundurki.
                • rita75 Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 19.01.07, 11:00
                  > W szkole mundurki w żaden sposób nie wpłyną na zachowanie uczniów.

                  mam zupelnie odwrotne zdanie- pisze to z pozycji nauczyciela będącego w zawodzie

                  > Czy mundurki powstrzymają obcych przed dostaniem się na teren szkoły?

                  oczywiscie, ze nie, ale latwiej bedzie takie indywidua wyluskac z tlumu np 700
                  uczniów- kiedy masz np dyzur na boisku, a taki ktos np. przeskakuje plot, by
                  komus innemu "obić" przyslowiowego ryja.
          • bablara Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 19.01.07, 10:07
            Niestety wlasnie tyle ma kosztowac przecietny mundurek cos kolo 300 zl. Jak dla
            mnie to przegiecie . Tym bardziej ,ze jeden mundurek nie wystarczy. Dziecko musi
            miec conajmniej dwa.
            • agnes123 Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 19.01.07, 10:11
              to rzeczywiście bardzo drogo - nieraz taniej można kupić garnitur dla dorosłego
              mężczyzny !!
    • ania320 Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 19.01.07, 10:23
      Jestem zdecydowanie przeciwna takim praktykom.Są kosztowne i
      bezzasadne.Można wyglądać przyzwoicie i bez mundurka.Jednolita
      homogeniczna masa,jadać mamy też to samo-wszak mamy jednakowe
      żołądki.
      • mysz56 Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 19.01.07, 10:45
        to nie musi być od razu pełne umundurowanie za 300 zł ,moje dziecko do szkoły
        niepublicznej i tam są tylko bluzy zuniformizowane ,bluzy i koszulki polo z
        logo szkoły w cenie od 28 zł za sztukę z czystej bawełny do tego jest kiermasz
        wyrośniętych bluz,gdzie za sztukę płaci się od 15 zł ,u nas ceny za ubiór są
        dobrze wynegocjowane w końcu to ze 300 dzieci,a korzyści mnóstwo dzieci
        bardziej zdyscyplinowane,nie marewii mody,obcy widoczny na terenie szkoły
        • mika_p Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 19.01.07, 20:21
          Mysz, naprawdę sądzisz, ze kazda rodzina z entuzjazmem powita dodatkowy wydatek
          2-3 stów rocznie ?
          No policz sama: 3 koszulki na zmianę to 45 zł, plus 2 bluzy na zmianę to 30 i
          tak 2 razy w roku. 140 zł to minimum. A sama piszesz, ze mowa o uzywanych
          ciuchach - a w lumpeksie mozna całkiem fajne dorwac za ceny 3-4 razy niższe. I
          że 15 zł za sztuke to najnizsze ceny, więc pewnie będa to złachane szmaty. W
          lumpeksie da się za te pieniądze dorwac naprawde swietną jakosć.

          Pomyśl teraz, że rodzina ma trójkę dzieci w tej szkole i niskie dochody.
          5 stów wywalone na mundurki. Miesięczny dochód!
    • nchyb Miałybyśmy... 19.01.07, 10:39
      ...miałybyśmy coś przeciwko!
      • agnes123 Re: Miałybyśmy... 19.01.07, 10:43
        Osobiście podoba mi się wygląd dzieci w mundurkach.Natomiast jeżeli chcemy
        spojrzeć na kwestię finansową; gdzie mundurek ma kosztować ok. 300 zł to jest
        zdecydowanie przesadą ...
    • dziubelek2 Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 19.01.07, 11:15

      tak, miałabym.

      nie podoba mi się ubieranie wszystkich dzieci na "jedno kopyto"
      nie lubię ciemnych kolorów, cieszy mnie, ze dzieci moga sie ubrać schludnie i
      kolorowo, jak na małe jeszcze dzieci przystało, a nie jak nie przymierzając
      pracownicy biura.

      pominę juz fakt, ze w lecie byłoby im pewnie za gorąco, a zimą za chłodno, poza
      tym ile kompletów mundurków musiałabym zakupić, zeby dziecko było czyste? poza
      spodniami, które czasem przetrwają do dnia następnego, praktycznie wszystko po
      przyjściu ze szkoły nadaje się do prania.

      i jeszcze jedno - p. minister chce dofinansowac zakup mundurków dla biednych -
      nie lepeij wydać te pieniądze z większym pożytkiem dla dzieci?

      szczęście to po prostu dobre zdrowie i zła pamięć.
    • nova_lijka Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 19.01.07, 11:28
      Nie, ale pod warunkiem, że nauczyciele też ubieraliby się w mundury, tylko
      mieli stopień oficerski. Jak sobie przypomnę stroje moich niektórych
      nauczycielek, to mi się wydaje, że gołe brzuchy nastolatek ładniejsze.
      • i2h2 Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 19.01.07, 11:35
        nova_lijka napisała:
        > Nie, ale pod warunkiem, że nauczyciele też ubieraliby się w mundury
        Nawet nie wiesz, jak bardzo jesteś blisko:
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3860456.html
        • agnes123 Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 19.01.07, 11:39
          No widzicie ... smile To jest pomysł tongue_out
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3860456.html
          • agnieszkamodras Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 19.01.07, 11:40
            Coraz weselej jest w tym kraju...
            • agnes123 Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 19.01.07, 11:41
              Hehh... w końcu cusik się dzieje smile)
          • i2h2 Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 19.01.07, 11:45
            I od razu część forum zmieni zdanie (szczegolnie ta pracyjąca w oświacie tongue_out).
            To, co dobrze wygląda na szczupłej i wysokiej, niekoniecznie pasuje niskiej
            i "puszystej", kolorki też wspólne dla blondynek, szatynek i rudych ciężko
            znaleźć...
            NB jeszcze a propos mundurków dla dzieci - konia z rzędem temu, kto wymyśli
            fasony dobrze leżące jednocześnie na trzynastolatce o kobiecych kształtach
            (często jeszcze z nadwagą) i trzynastoletniej drobince bez biustu i pupy.
            • malila Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 19.01.07, 11:49
              Żeby nikt się nie wyróżniał i przez to nikt nie poczuł źle, będzie się po
              prostu szyć mundurki, które będą wyglądać równie źle na dojrzałej uczennicy, i
              rónie źle na tej drobnejwink Sugeruję worki po kartoflach. W dodatku tanio
              wyjdzie.
        • nova_lijka Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 19.01.07, 11:40
          Idę grać w totka.
          • agnes123 Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 19.01.07, 11:42
            ...chyba nie będzie tak źle,co ;/ ??
          • i2h2 Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 19.01.07, 11:47
            nova_lijka napisała:
            > Idę grać w totka.

            Ja myślę !!! Po takim trafieniu tongue_out
        • maadzik3 Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 19.01.07, 14:56
          Tylko ze co do nauczycieli zwiazki zawodowe od razu powiedzialy ze albo
          pracodawca zaplaci za stroj sluzbowy albo na drzewo. Za ubrania kasjerek w banku
          i murarzy placa ich pracodawcy, a tu rodzicom chce siue wydrenowac kieszenie,
          zeby jakiemus urzednikowi wydawalo sie ze jest na chinskiej defiladzie.
          M.
    • ana119 Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 19.01.07, 11:32
      chodziłam w mundurku do szkoły średniej. były to koszule lub marynarki które
      zakładało się na bluzkę i prało zależnie od potrzeby. po zajęciach można było
      zostawić to w szatni. na pewno teraz nie wspominam tego okresu najgorzej i
      jestem jak najbardziej za mundurkami.
      od kilku lat w ciepłe dni widuję na ulicy dzieciaki idące rano do gimnazjum i
      noszą one krawaty z nazwą szkoły a do tego różne koszule.
      • lola211 Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 19.01.07, 11:55
        Ja w sredniej szkole mialam nakaz ubierania sie na granatowo, nie było
        mundurkow.Krew mnie zalewala, rodzil sie we mnie sprzeciw i bylam nastawiona
        strasznie anty do szkoly i tych wapniakow, ktorzy to wymyslili.
        • beata985 Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 19.01.07, 12:32
          lola, miałąm takie same odczucia w szkole,
          jednak to co się teraz dzieje zmieni moje podejscie do stroju szkolnego,
          zresztą juz podpisywalismy czy zagadzamy sie na to.
          nie chciałabym tylko, zeby te mundurki wyglądały ja te t USA, z renomowanych
          szkól , te są dla mnie nie do przyjęcia.
          ja myslę o czyms w rodzaju luzniejszej bluzy zarzucanej na odziez,

          a tu nauczyciele daja przykład
          miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,3860456.html
    • triss_merigold6 Wyłącznie przeciwko 19.01.07, 13:50
      Nie trawiłam fartuszkowego ujednolicenia w prl-owskiej podstawówce i zakazu
      przychodzenia w kolorowych rzeczach. Szkoła to nie wojsko ani harcerstwo.

      - prywatne szkoły mogą wprowadzić mundurki, habity, namioty - są prywatne i jak
      ktoś posyła tam dziecko to - zakładam - wie co robi
      - mundurki będą nieestetyczne i kiepskiej jakości, zwłaszcza te tanie
      - różnice finansowe uczniów i tak będą pięknie widoczne po dodatkach,
      wakacjach, butach, przyborach szkolnych itd.
      - dilerzy rekrutują się spośród uczniów - jeszcze nie zapomniałam, że chodziłam
      do lo
      - młodzież dostanie kolejny świetny pretekst, żeby buntować się przeciwko
      szkole, pamietam jak bylo z tarczami, kapaciami i fartuchami
      - dzieci identycznie ubrane kojarzą mi się z Koreą Płn
      - uważam, że NIKT nie ma prawa narzucać mojemu dziecku co ma zakładać do szkoły
      pod warunkiem, że ma na sobie ciuchy a nie np. tylko slipki i buty.
      - ceny mi zwisają, najwyżej biedne dzieci będą śmierdzieć - ale estetyki to nie
      poprawi
    • maadzik3 Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 19.01.07, 14:43
      Zdecydowanie jestem przeciw. Pisalam o tym juz kilka razy, wiec teraz w skrocie:
      1. Dodatkowy wydatek (obok zwyklych ciuchow) i to na: kilka bluzek (co dzien sie
      zmienia nie co dzien pierze), 2-3 pary spodni, przynajmniej 2 marynarki, no i
      przynajmniej 2 numery rocznie bo dzieci rosna. Sporo, nie?
      2. Dzieci biedniejsze beda sie wyrozniac smierdzacym lub brudnym mundurkiem, bo
      ich rodzice nie kupia np. pieciu koszul
      3. Jezeli nie ma kompletu na zime i kompletu na lato to konczy sie cienka
      koszula w zimie (szkoly nie zawsze dobrze ogrzane), lub np. welniana kamizelka w
      lecie - niehigieniczne
      4. Do dzis mam wstret do granatu po podstawowce, a bylo to raczej dawno. W
      liceum juz nie wymagano.
      5. W okresie gdy wyrabia sie gust okazuje sie ze np. niebioeska bluzka jest
      lepsza od zielonej (i to dla np. rudej dziewczyny). I przepraszam o co tu chodzi?
      6. Wychowanie polega m.in. na nauczeniu dziecka ze sa stroje na rozne okazje -
      inny do gry w pilke, inny do szkoly, inny na urodziny babci. To cenna
      inbformacja, temat rozmow, przyklad dawany przez rodzicow. Sprowadzenie
      wszystkiego do mundurka jest najprostsze i... niewychowawcze, bo nie uczy jak i
      dlaczego sie ubierac.
      7. Mundurki kojarza mi sie z wojskiem, jedynie (kiedys) sluszna partia,
      pionierami itp. Same zle skojarzenia, to ze jestesmy rozni jest piekne, a ceny
      ciuchow sa juz naprawde niskie w porownaniu z np. biletami do kina, teatru,
      dodatkowymi zajeciami, wyjazdami na narty, wiec roznic nie niweluja. No i co z
      dziecmi ktorym rodzice kupuja tylko second-handy bo ich na nowe nie stac i
      komplet podrecznikow jest szczytem wysilku? Skad oni maja brac na mundurki
      ktorych nagle sobie p. G. zazyczyl?
      M.
      • waniliowe Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 19.01.07, 19:30
        a propos tych bandytow i dielroww szkolach, to zapewniam ciebie, a szkole
        skocnzylam calkiem niedawno, ze narkotyki mozna dostac od wielu uczniow danej
        szkoly a nierzadko jest to nawet jeden z najlepszych uczniow (jak to bylo w
        przypadku mojej kolezanki).
        jakso nigdy nie widzialam ocych ludzi w szkole, chcesz dragow, mowisz koledze,
        kolega mowi koledze i na nastepnej przerwie podchodzi do ciebie kumpel z klasy i
        mowi, ze po szkole ci wszystko da.
        nie wiem naprawde skad sie wzial ten rpzesad o strasznym zloczyncy ktory wchodzi
        do szkoly i wciska dziecakow dragi. przeciez to dzieciaki tego SZUKAJA!
        i mundurki nie maja nic do tego...potem bedzie tak jak w anglii gdzie panienkini
        potrafia sie ubrac, cale zycie przechodizly w mundurkach, wieczorami ubieraja
        sie jak dziwki (nic dziwnego ze chca sie najbardziej wyrozniac) i maja
        najwiekszy procent nastoletnich ciezarnych.
        • elena70 Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 19.01.07, 21:52
          No właśnie ubierają sie jak dziwki PO szkole, a nie DO szkoły ..... jak nasze
          gimnazjalistki i licealistki.
        • maadzik3 Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 21.01.07, 23:26
          Ale dlaczego to odpowiedz na mojego posta?
    • kawka74 Re: Mundurki w szkołach podstawowych... 19.01.07, 22:02
      miałybyście
      nonsens z tymi mundurkami
    • radamant Taa, garnitury dla podstawówek i apaszki też 19.01.07, 22:34
      co za bzdury!! Małe dzieci mają naturalną potrzebę ruchu, siadają na dywanie,
      wskakują na drabinki, potrzebują przede wszystkim WYGODY a nie dress codu rodem
      z banku czy innej korporacji. Strój powinien być schludny ale na litość nie
      róbcie z dzieci "starych-maleńkich". A te wszystkie panie zachwycone
      katolickimi mundurkami i wychowaniem w tychże szkołach chyba nie wiedzą co
      mówią. Gorszej wylęgarni nowych pokoleń "radjomaryjowców" to ja nie widziałem (
      a wiem co mówię bo byłem w takowej szkole ). A jeżeli im to odpowiada to droga
      wolna mogą wszak dziecko w takiej szkole umieścić.
    • radamant To kto ci kazał na "pedagoga" się kształcić 19.01.07, 22:47
      trzeba było zostać prezesem dużego banku, wtedy miałabyś i ukochany mundurek na
      sobie i podobno nie awanturujacych się klientów w krawatach ( a tę
      maksymę "klient w krawacie mniej awanturujący jest to z prl-owskiego filmu
      zaczerpnęłaś )
      • rita75 Re: To kto ci kazał na "pedagoga" się kształcić 19.01.07, 22:54
        > trzeba było zostać prezesem dużego banku
        Nie musialam - wyszlam bogato za maz, tak wiec moge realizowac swoje hobby,
        jednoczesnie zarabiajac na waciki.

        ( a tę
        > maksymę "klient w krawacie mniej awanturujący jest to z prl-owskiego filmu
        > zaczerpnęłaś )

        bystrzacha z ciebie wink
        • linka9 trochę nie na temat : taki fenomen ... 20.01.07, 00:19
          mundurki harcerskie.
          Jak to jest, że młodzi ludzie całkiem dobrowolnie od tylu lat ubierają się w
          jednakowe uniformy?
          Co prawda z obserwacji moich wynika, że i tutaj trochę ten pęd do munduru zanika
          (na zbiórki sporo osób przychodzi "po cywilnemu"), ale jednak widać w okresie
          letnim maszerujące latorośle w mundurach, nie tylko na oficjalne wyjścia.
          • triss_merigold6 Re: trochę nie na temat : taki fenomen ... 20.01.07, 00:22
            Słowo klucz: dobrowolnie. Chcą przynależeć do organizacji, ta przynależność ich
            jednak wyróżnia in plus. Szkoła publiczna do 18 roku życia dobrowolna nie jest.
            • wieczna-gosia Re: trochę nie na temat : taki fenomen ... 20.01.07, 12:28
              jak posiadaczka dwoch mundurkowych i dwoch eks- podpisze sie pod Triss.
              Dobrowolnie- mozna wszystko. Idac do harcerstwa wiesz ze jednym z elementow jest
              muntur. Idac do Platerek- to samo.
              Kazda szkola czy to publiczna czy prywatna ma prawo zorganizwoac sobie mundurki.

              Natomiast odgornosc mundurkow uwazam za absurd.
              • linka9 Re: trochę nie na temat : taki fenomen ... 21.01.07, 23:37
                wieczna-gosia napisała:

                > Natomiast odgornosc mundurkow uwazam za absurd.

                Kwestia mundurków to jeden z nielicznych problemów szkolnych, który mi zwisa
                (mówiąc niezbyt ładnie); jest wiele istotniejszych spraw. Nie podniecam się
                tematem, prawdopodobnie umrze śmiercią naturalną. "Chałaty" mają swoje plusy i
                minusy (choć patrząc na naszą rzeczywistość obawiam się, że więcej będzie tych
                minusów).

                Wrzuciłam natomiast swoje "trzy grosze", bo naprawdę jestem zaskoczona, że
                mundurki harcerskie przetrwały tyle lat, a młodzi ludzie zakładają je
                dobrowolnie (niejednokrotnie wyśmiewani) nie tylko od święta, ale i na zwykłe
                zbiórki. I tak dumam po pierwsze, jak długo to jeszcze potrwa, bo ostatnio
                znajoma mi doniosła, że u córki na zbiórkach nie są obowiązkowe, choć oczywiście
                zalecane. A po drugie, że gdyby mundurki szkolne były obowiązkowe, to
                przynajmniej w podstawówce dzieci podchodziłyby do tego bez uprzedzeń (bo tak
                jest i już), w przeciwieństwie do wielu rodziców.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka