Dodaj do ulubionych

przeciążone nadgarstki

10.04.03, 23:40
Moj synek przez pierwsze 6 m-cy zycia był małym krzykaczem, wiec wiekszość
czasu spędzał na moich rękach. Maluch ma teraz 10 m-cy, ucywilizował sie a
mnie wciąż bolą nadgrstki, po prostu przeciażyłam stawy.

Czy u Was też coś takiego się zdażyło, czy tylko ja niefachowo nosiłam
swojego szkraba?

Iwona i Przemko
Obserwuj wątek
    • urszk Re: przeciążone nadgarstki 11.04.03, 08:51
      Tak, mi też się to przydarzyło, i wielu mamom. Trzeba je oszczędzać w miarę
      możliwości. Nie nosić na jednej ręce (w moim przypadku to najbardziej
      przeciążało).
      Pozdrawiam
      Ulka
      • dosiamamafilipa Re: przeciążone nadgarstki 11.04.03, 09:56
        hej, hej
        ja mam podobny problem bo mam ciezkiego szkraba
        powiem ci jak to wyglada ze str fachowej(jestem fizjoterapeutka)
        musisz koniecznie odciazyc nadgarstki wiem ze sie latwo mowi ciezej zrobic ale
        takie notoryczne przeciazania mogz doprowadzic do stanu zapalnego sciegien
        umieszczonych w kanale nadgarstka a to potem krotka droga co tzw. ciesni
        ndgarstka i operacji.
        pozycz sobie od kogos kto gra w tenisa ewentualnie kup takie opaski na
        nadgarstki i sprobuj nie forsowac np.tydzien jesli bol minie jest ok jesli nie
        moze to oznaczac ze zmiany sa dosc powazne kup wtedy w aptece masc na salicylu
        np mobilat zel i smaruj i str. grzbietowa nadg. i dloniowa ale nie zaluj masci
        ma byc duzo wsmarowane uwazaj potem zeby mala(Y) sie do tego nie dotkna bo
        zaraz beda piekly go oczy i buzia. Jesli to i odciazenie nie pomoze idz do
        ortopedy niech zleci ci jonoforeze, laser lub ultradzwieki na te nieszczesne
        nadgarstki. Nie wolno tego bagatelizowac bo moze dojsc do tego ze zanim szkrab
        wyrosnie z noszenia na rekach ty nie bedziesz mogla podniesz szklanki z herbata.
        pzdr.
        dorota
        • aga1306 Re: przeciążone nadgarstki 11.04.03, 20:42
          Hej Doroto,

          mnie tez boli od stycznia nadgarstek lewej ręki ( tez mam cięzkie dziecię),
          robiłam sobie nawet rentgen bo myslałam ze moze sobie obtłukłam kość lub
          złamałam ale koscimam całe a nadgarstek dalej boli. Smrowałam sobie reke
          Trumonem ale nieregularnie i własnie chciałam sprawe zbagatelizowac ale
          dobrze,ze mni euświadomiłas do czego to może doprowadzic. Zastosuję się do
          Twoich rad, jak nie pomoze to idę do ortopedy.

          pozdrowienia
          Aga mama Michała (8,5 mies.)
    • agacz2905 Re: przeciążone nadgarstki 11.04.03, 10:28
      Mam dokładnie to samo, nadgarstki bolą mnie nawet w spoczynku od....lipca. W
      sierpniu byliśmy z Szymkiem na wczasach i wstyd mi było, bo nie byłam w stanie
      samodzielnie wleźć na taki wysoki stół do masażusmile O podparciu się na dłoniach
      nawet przez pół sekundy nie ma mowy do tej pory sad Ciekawe czy drugiego
      dzidziusia, który jest dopiero w drodze w ogóle nie będę nosić?? Chyba tak.
      Pozdrawiam. Agnieszka (mama Szymka, który mimo swoich skończonych 2 lat nadal
      jest krzykaczem)
    • edziecko_edytam Re: przeciążone nadgarstki 11.04.03, 15:29
      oj... Iwonko.. a ja doprowadziłam u siebie do zapalenia stawu nadgarska:
      mam bardzo chude ręce i kostka zaczęła mi mocno wystawać, na początku myślałam,
      że od noszenia ciężkiego szkraba coś mi się przestawiło.
      Byłam u 2 chirurgów: i każdy powiedział mi to samo: to choroba młodych mam,
      które noszą maluchy na ręku
      (ja nosiłam go tak na biodrze, przytrzymując ręką)
      Bolało często, w nocy tak mi ręka kręciła, że nie dawała spać.
      To miałam usztywniany nadgarstek (można kupić w aptece takie usztywniacze),
      smarowałam różmymi maściami...
      nie pamiętam kiedy przeszło... aha, jak synek zaczął chodzić i przestałam go
      tak często nosić.

      ... ech, mamy mogą wiele wycierpieć dla swoich ukochanych szkrabów

      Edyta

    • oreiro.mama.martynki Re: przeciążone nadgarstki 12.04.03, 08:18
      Dziewczyny ja się doigrałam noszeniem Małej – 5 miesięcy – 8,5 kilo zapaleniem
      ścięgna. Poszłam do chirurga, zapisał mi laser i krioterapię. Po 10 zabiegach
      nie przeszło, poszłam znów do chirurga, ale trafiłam na innego i zmienił mi
      zabiegi na laser, ultradźwięki i Solux niebieski. Prawdopodobnie po soluxie ból
      stał się nie do zniesienia. Znów poszłam do chirurga i znów dostałam laser +
      zamrażanie. Zostało mi 5 zabiegów, niestety nie widzę znacznej poprawy. W domku
      bandażuję rękę liśćmi kapusty – to taki sposób babciny, ale skuteczny na stany
      zapalne.
      Po świętach chyba znów się wybiorę do chirurga i niech coś wymyśla, bo boli
      mnie ten nadgarstek już około 3 miesięcy. Na same zabiegi latam już 6 tygodni i
      szczerze mówiąc poprawa nieznaczna. Podejrzewam, że gdybym cały czas miała
      zamrażanie a nie Soluxa byłoby już Oki.
      Dorota może coś mi poradzisz co dalej? Co mam zasugerować chirurgowi? Dalsze
      zabiegi? Ale jakie? Jaką maścią mogę smarować ten stan zapalny podczas
      karmienia piersią?
      • dosiamamafilipa Re: przeciążone nadgarstki 12.04.03, 08:49
        oreiro.mama.martynki napisała:

        > Dziewczyny ja się doigrałam noszeniem Małej – 5 miesięcy – 8,5 kilo
        > zapaleniem
        > ścięgna. Poszłam do chirurga, zapisał mi laser i krioterapię. Po 10 zabiegach
        > nie przeszło, poszłam znów do chirurga, ale trafiłam na innego i zmienił mi
        > zabiegi na laser, ultradźwięki i Solux niebieski. Prawdopodobnie po soluxie
        ból
        >
        > stał się nie do zniesienia. TO SA STARE METODY OCIEPLANIA NIE SKUTECZNE WIEC
        NIE DAJ SIE NA TO NABRAC, Z LASEREM JEST TAK NA NIEKTORYCH DZIALA A NA INNYCH
        CHOC WZIELIBY 20 ZABIEGOW NIE DZIALA NIC A NIC ALE ZABIEGOW NIE MOZNA PRZERYWAC
        A POPRAWA MOZE NASTAPIC DOPIERO PO SKONCZONEJ CALEJ SERII I TO TEZ CZESTO PO OK
        2 TYG. JESLI NADAL CI NIE POMOZE POPROS LEKARZA O SKIEROWANIE NA JONOFOREZE
        LUB GALWANIZACJE Z LEKIEM PRZECIW ZAPALNYM NP. KETONAL LUB CO TAM ON BEDZIE
        UWAZAL ZA STOSOWNE ALBO POPROS O FONOFOREZE JEST TO ZABIEG ULTRADZWIEKAMI Z
        LEKIEM TEZ DOSC SKUTECZNY. pRZEDEWSZYSTKIM W OKRESIE ZABIEGOW MUSISZ !!!!!
        ODOCIAZAC NADGARSTEK BO CO ZABIEG POPRAWI A TY POTEM DZWIGNIESZ TO SIE POGORSZY.
        Znów poszłam do chirurga i znów dostałam laser +
        > zamrażanie. Zostało mi 5 zabiegów, niestety nie widzę znacznej poprawy. W
        domku>
        > bandażuję rękę ( LEPSZE OD BANDARZA SA USZTYWNIACA DO NABYCIA W APTECE BO
        BANDARZ MOZE ZABYZAC TROFIKE I POPRAWY NIE BEDZIE JAK BEDZIESZ PORZY TYM
        KRAZENIA BLOKOWAC.liśćmi kapusty – to taki sposób babciny, ale skuteczny na
        > stany
        > zapalne.::smile)))
        > Po świętach chyba znów się wybiorę do chirurga i niech coś wymyśla, bo boli
        > mnie ten nadgarstek już około 3 miesięcy. Na same zabiegi latam już 6 tygodni
        i
        > szczerze mówiąc poprawa nieznaczna. Podejrzewam, że gdybym cały czas miała
        > zamrażanie a nie Soluxa byłoby już Oki.
        > Dorota może coś mi poradzisz co dalej? Co mam zasugerować chirurgowi? Dalsze
        > zabiegi? Ale jakie? Jaką maścią NP.MOBILAT ZEL mogę smarować ten stan
        zapalny podczas
        > karmienia piersią? SLUCHAJ TO ZE KARMISZ PIERSIA I SMARUJESZ MIEJSCOWO DLON
        NIE MA ZNACZENIA TYLKO MYJ B. DOKLADNIE RECE ZEBY NIE DOTKNAC DZIDZI
        >
        • silije.amj Re: przeciążone nadgarstki 12.04.03, 10:36
          Ja także oczywiście uskarżałam się na nadgarstek, mimo że dziecię do lekkich
          należało, ale ze mnie też raczej chuchro, bandażowałam sobie mocno zwykłym
          bandażem i pomagało trochę. A kiedy zaczęła chodzić, a tuptała wcześnie, to już
          noszenie starałam się ograniczać do minimum.
        • oreiro.mama.martynki Re: przeciążone nadgarstki 12.04.03, 16:20
          Dorotko!!!
          Dziękuję Ci za info!!!
          Dzięki dzięki!!!
    • iwa.mamaprzemka Re: przeciążone nadgarstki 15.04.03, 22:34
      Dziękuje za wszystkie odpowiedzi, zwłaszcza Dorocie, która uświadomiła mi
      ewentualne konsekwencje bagatelizowania tego drobnego mogłoby się wydawac
      problemu.
      Maluch zaczyna już chodzić mam nadzieję, że teraz bedzie mi łatwiej zadbać o
      te nieszczęsne nadgarstki
    • s_u Re: przeciążone nadgarstki 16.04.03, 23:57
      Witajcie dziewczyny,
      ja dość długo borykałam się i w sumie nadal borykam z problemem tych okropnych
      nadgarstków. lekarze powiedzieli mi że to nie tyle skutek noszenia Kucha (w
      momencie pojawienia się pierwszych problemów miał kilka dni) ale cieżkiego
      porodu i zbyt silnego ciągnięcia za rączki od łóżka porodowego. Fakt faktem
      łóżko miałam beznadziejne a rączki były dla mnie za daleko-myślałam że tak ma
      być i do głowy by mi nie przyszło że takie będą tego konsekwencje. To co
      dzialo się z moimi nadgarstkami potem to był koszmar. Nie mogłam się umyć,
      ubrać, jeść a czasem nawet podnieść Kucha. Ból był potworny. Lekarze chcieli
      mi zrobić blokadę i obie ręce w gips( ciekawe pomysły przy miesięcznym
      dziecku). Na szczęście nie zgodziłam się na to. Starałam się oszczędzać ręce i
      masowałam je i wsmarowywałam maści. To mi pomogło. Czasami jeszcze odczuwam
      problemy z tymi nadgarstkami ale nie są one tak uciążliwe jak przez pierwsze
      półtora roku. Mam nadzieję że i Wam przestanie to jak najszybciej dokuczać.
      Pozdrawiam
      Su

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka