Dodaj do ulubionych

czy to prnografia...

02.02.07, 20:47
czy uważacie że oglądanie przez naszych mężów filmów pornograficznych jest
czystą pornografią? I złem które trzeba tępić!!! jestem pewna że co drugi
ogląda. A wy?
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: czy to prnografia... 02.02.07, 20:49
      Nie, nie jestem wcale tego pewna, po prostu niektóe nie wybierają sobie mężczyzn, którzy myślą fiutami.
      • edycia274 Re: czy to prnografia... 02.02.07, 20:52
        a kobieta co z mężem ogląda to czym myśli cipką?
        • redmiss Re: czy to prnografia... 02.02.07, 20:55
          edycia274 napisała:

          > a kobieta co z mężem ogląda to czym myśli cipką?


          buuaaahahaha
          dobre!!! smile)))))))))))

          no i popieram smile
          • edycia274 redmiss 02.02.07, 20:55
            my to w ogóle pornograficzki jesteśmy smile)
            • redmiss Re: redmiss 02.02.07, 20:57
              edycia274 napisała:

              > my to w ogóle pornograficzki jesteśmy smile)

              i zło, które należy tępić! ot co! smile
            • edycia274 Re: redmiss 02.02.07, 21:03
              pewnie jesteś małolatą, której rozwój stanął na etapie burzy hormonów. I pewnie
              masz psyche zjechaną to tak według Pani Marzeny.
              • redmiss Re: redmiss 02.02.07, 21:05
                ech... trudno...
                jakos to przeżyję
                wink))
        • marzeka1 Re: czy to prnografia... 02.02.07, 20:57
          Myślę, że założycielka wątku nie miała na myśli wspólnego oglądania, tylko raczej niezdrwoe podniecanie się wyrośniętego chłopczyka, któy zatrzymał się na okresie burzy hormonalej i tam pozostał. Przecież to okropne, gdy taki wyrośnięty hormon trafi ci się za męża! Wspólne- jeżeli komuś to pasuje- ich sprawa.
          • redmiss Re: czy to prnografia... 02.02.07, 20:59
            marzeka1 napisała:

            > Myślę, że założycielka wątku nie miała na myśli wspólnego oglądania, tylko
            racz
            > ej niezdrwoe podniecanie się wyrośniętego chłopczyka, któy zatrzymał się na
            okr
            > esie burzy hormonalej i tam pozostał. Przecież to okropne, gdy taki
            wyrośnięty
            > hormon trafi ci się za męża! Wspólne- jeżeli komuś to pasuje- ich sprawa.


            to proszę mi wytłumaczyć, CZYM jestem, bo ja też sama oglądam.
            • mama_kotula Re: czy to prnografia... 03.02.07, 00:27
              redmiss napisała:
              > to proszę mi wytłumaczyć, CZYM jestem, bo ja też sama oglądam.

              To ja się do pytania podłączę. Jak się już od pani Marzeki dowiem, CZYM jestem,
              to sobie w sygnaturkę wrzucę tongue_outPP
          • monia145 Re: czy to prnografia... 03.02.07, 09:51
            Wyrośnięty hormon?smile)))

            Nizłe, niezłe....pisz więcej, podobało mi sięwinkPPPPPPPPPPP
    • nazik2 Re: czy to prnografia... 02.02.07, 20:56
      faceci to wzrokowcy.jedni ukrywaja sie ze swoimi filmikami,gazetkami.drudzy
      nie.wszystko zalezy jak zostali wychowani i jakie panuja zwyczaje w malzenskiej
      sypialni.
    • aluc ja też oglądam nt 02.02.07, 20:56
    • bj32 Re: Jestem pewna, 02.02.07, 21:09
      że mój ogląda. Czasami ze mną, czasami beze mnie, a kiedy indziej znów ja sama.
      I wibrator mamy. I tylko jedno dziecko, a nie sześcioro, więc darmowe bilety do
      kina nam nie przysługują. I co? Wytępisz nas?
      A męża kumple z pracy też wszyscy oglądają. I ich żony. I nie co drugi, ale
      każdy jeden. Patologia społeczna, czy epidemia?
      • demonii Re: BeJot:) 02.02.07, 23:34
        no ja tez nie mam darmowych biletów, o pensji nie wspomnęsmile)
    • bernadetka23 Re: czy to prnografia... 02.02.07, 21:10
      wiecie co byłam pewna na 100%że mój tego nie robi, a jednak znalazłam jakiś film
      jestem w szoku, i zrobie mu awanture. bo ja akurat uważam ze to nie zdowe i nie
      fer wobec mnie. smutno mi ze mnie to spotkałosad a jak chcecie to się smiejcie
      ze mnie...
      • redmiss Re: czy to prnografia... 02.02.07, 21:12
        bernadetka23 napisała:

        > wiecie co byłam pewna na 100%że mój tego nie robi, a jednak znalazłam jakiś
        fil
        > m
        > jestem w szoku, i zrobie mu awanture. bo ja akurat uważam ze to nie zdowe i
        nie
        >
        > fer wobec mnie. smutno mi ze mnie to spotkałosad a jak chcecie to się smiejcie
        > ze mnie...

        niezdrowa będzie Twoja awantura. chłop jest jak najbardziej zdrowy i normalny.
        i wcale się nie śmieję, a wręcz ubolewam nad Tobą sad((
        • beduinka78 Re: czy to prnografia... 02.02.07, 21:27
          a ja uważam że to wstrętne i złe,

          a skąd potem się biorą jakieś dewiacje seksualne??

          oglądają a potem wyobrażają sobie nie wiadomo co.

          póziej chcą żeby ich żony wyglądały jak te babeczki z tych filmów.
          Ja akurat tak uważam.
          • mama_kotula Re: czy to prnografia... 03.02.07, 00:35
            beduinka78 napisała:

            > a ja uważam że to wstrętne i złe,
            Masz pełne prawo tak uważać smile

            > a skąd potem się biorą jakieś dewiacje seksualne??

            Odpowiem ci: dewiacje seksualne są przeważnie kwestią psychiki, i są najczęściej
            sprawą wrodzoną - to znaczy predyspozycje do nich.
            Tak, że nawet jak odetniesz mężowi z takimi skłonnościami (nawet
            nieuświadomionymi) dostęp do stron i filmów xxx, marne szanse masz na to, że te
            skłonności się w nim nie odezwą.
            Oczywiście słowa "dewiant" i "dewiacja" używam tu w potocznym rozumieniu (nie
            fachowym), jako osobę skłonną do zachowań seksualnych wykraczających poza
            granicę normy kulturowej.

            BTW: co rozumiesz pod pojęciem dewiacja?

            > oglądają a potem wyobrażają sobie nie wiadomo co.
            Hm... co sobie wyobrażają?? tongue_outPPP

            > póziej chcą żeby ich żony wyglądały jak te babeczki z tych filmów.
            > Ja akurat tak uważam.

            Wychodzi na to, że jesteś zakompleksiona, kochana, obawiając się, iż nie
            dorównasz "babeczkom z tych filmów" big_grinDDDD
            Ja tam nie jestem i dobrze mi z tym.
            Powiem ci jeszcze coś: zdarzało mi się i zdarza pozować do takich zdjęć (a
            nawet, o zgrozo, filmów). Ot, taka teges, mała dewiacja tongue_outPPP
          • rita75 Re: czy to prnografia... 03.02.07, 10:30
            > a skąd potem się biorą jakieś dewiacje seksualne??

            zdefiniuj, co dla ciebie jest dewiacja?
    • iwoniaw Wprost przeciwnie 02.02.07, 21:11
      > czy uważacie że oglądanie przez naszych mężów filmów pornograficznych jest
      > czystą pornografią?

      Uważamy, że oglądanie przez naszych mężów filmów pornograficznych jest wręcz
      brudną pornografią.

      > jestem pewna że co drugi
      > ogląda. A wy?

      A my nie jesteśmy pewne. Nie mamy żadnych wiarygodnych danych, by tak twierdzić.
    • etiennette Re: czy to prnografia... 02.02.07, 21:25
      Chce, to niech ogląda. Ale zeby zaraz tępic?? Gorsze zło panuje, niż oglądanie
      takich filmów, a jakos się go nie tępi.
    • edycia274 Re: czy to prnografia... 02.02.07, 21:29
      w sumie sama kiedyś mojego zjechałam jak wyszłam z Niki ze szpitala i w kompie
      taką płytkę znalazłam...a teraz phi
    • fergie1975 Re: czy to prnografia... 02.02.07, 21:29
      beduinka78 napisała:

      > czy uważacie że oglądanie przez naszych mężów filmów pornograficznych jest
      > czystą pornografią? I złem które trzeba tępić!!! jestem pewna że co drugi
      > ogląda. A wy?


      A to mamy jakis wspólnych mężów?
    • lajlah Re: czy to prnografia... 02.02.07, 21:44
      My owszem oglądamy razem, od czasu do czasu, ale filmy erotyczne nie
      pornograficzne. Oboje nie tolerujemy pornografii, uważamy, że jest "seksualnym
      wulgaryzmem", wypaczającym dobry smak erotyzmu, że się tak wyrażę. A co do
      różnych gadżetów erotycznych i seksownej bielizny, to owszem, lubimy i używamy.
    • bj32 Re: Beduinka78 03.02.07, 02:13
      Kup mężowi zdziwioną lalę. Na pewno nie zechce, żebyś wyglądała jak ona. I
      będzie mógł z nią robić to, na co Ty się nie zgodzisz. A przy okazji żadnego
      choróbska do domu nie przywlecze.
      No i nie grozi Ci strzał w oko, jak to się zdarzyło Klarze.
      • mama_kotula Re: Beduinka78 03.02.07, 03:35
        bj32 napisała:

        > Kup mężowi zdziwioną lalę. Na pewno nie zechce, żebyś wyglądała jak ona. I
        > będzie mógł z nią robić to, na co Ty się nie zgodzisz. A przy okazji żadnego
        > choróbska do domu nie przywlecze.
        > No i nie grozi Ci strzał w oko, jak to się zdarzyło Klarze.

        Eno, strzał w oko jest bolesny i piekący tongue_outPP
        Uff, przynajmniej nie tylko ja mam wrażenie, że pani Beduinka to trollik
        pospolity??? ;-PPPP
    • kalendarzowa_wiosna Re: czy to prnografia... 03.02.07, 02:30
      > czy uważacie że oglądanie przez naszych mężów filmów pornograficznych jest
      > czystą pornografią?

      Tak, uważam, że filmy pornograficzne oglądane przez mężów są CZYSTĄ
      pornografią, te same filmy oglądane przez żony są BRUDNĄ pornografią. A jeśli
      filmy pornograficzne ogląda zupełnie obca mi osoba to te filmy już NIE SĄ
      pornografią.

      Proponuję uruchomić rozum przy konstruowaniu pytań.
    • rita75 Re: czy to prnografia... 03.02.07, 08:38
      > czy uważacie że oglądanie przez naszych mężów filmów pornograficznych jest
      > czystą pornografią?

      no jeżeli ja się przylacze do ogladania, to moze to przerodzic sie w czysta
      pornagrafię...


      >I złem które trzeba tępić!!!

      proponuję smazenie w oleju
    • aleksa13 Re:no to czym ja jestem? 03.02.07, 09:44

      beduinka78 napisała:

      > czy uważacie że oglądanie przez naszych mężów filmów pornograficznych jest
      > czystą pornografią? I złem które trzeba tępić!!! jestem pewna że co drugi
      > ogląda. A wy?




      A ja ostatnio prosiłam niemęża aby mi znalazł film gdzie była pani z pieskiem w
      uściskach.Lubie gdy zwierzęta kochają ludzismile
    • kawka74 Re: czy to prnografia... 03.02.07, 09:55
      I złem które trzeba tępić!!! jestem pewna że co drugi
      > ogląda. A wy?

      a my już dla naszego męża zamówiliśmy egzorcystę
      mogłam wybrać nieparzystego faceta, a wybrałam 'co drugiego'
      ale niefart
    • monia145 Re: czy to prnografia... 03.02.07, 09:57
      beduinka78 napisała:

      I złem które trzeba tępić!!!

      Poseł Piłka poszukuje aktywistów w walce z pornografią, może spróbujesz?


      jestem pewna że co drugi
      > ogląda.

      Nie wiem. Nie mam aż takiego doświadczenia zyciowego...

      A wy?


      My uważamy, że wszelkie działania rozluźniające napięcia w okolicy lędzwiowej
      naszego faceta, służą jego zdrowiu psychicznemu...i naszemu przy okazji teżwinkp
      • zojkaojka Re: czy to prnografia... 03.02.07, 10:57
        Nie lubię filmów pornograficznych(nie mylić z erotycznymi choć ich też
        właściwie nie lubię). Nie lubię też szmiry , a te filmy (jedne i drugie)
        właściwie zawsze są tandetną szmirą. Są też źle sfilmowane, źle zagrane, mają
        debilne dialogi(o ile w ogóle mająsmile), a aktorzy wyglądają tak inteligentnie
        jak Sylwek Stalone. No nie mogę tego oglądać i już. Co do męża to nie wiem czy
        ogląda, mi nie proponuje oglądania raczej udział w akcjismile), i to mi
        zdecydowanie bardziej pasujebig_grin. A wogóle to kiedy wy macie czas na te filmy????
        • rita75 Re: czy to prnografia... 03.02.07, 11:07
          a te filmy (jedne i drugie)
          > właściwie zawsze są tandetną szmirą. Są też źle sfilmowane, źle zagrane

          rozumiem, ze orgazmy przezywane przez bohaterów filmu są zbyt malo autentyczne?
          wink
          • mamooschka Re: czy to prnografia... 03.02.07, 12:42
            Jedyne co mi nie pasuje po takim seansie to pozycje jakie mąż chce wdrażać do
            użycia. Za mało się gimnastykuję chyba tongue_out
            • rita75 Re: czy to prnografia... 03.02.07, 13:21
              > Jedyne co mi nie pasuje po takim seansie to pozycje jakie mąż chce wdrażać do
              > użycia

              zapominajac, ze to co fajnie wyglada na filmie, niekoniecznie jest wygodne w
              szarej rzeczywistosci big_grin
        • bj32 Re: Zojkaojka 03.02.07, 16:47
          Sylwek w takich filmach chyba nie grywa? Nie dialogi są też w nich ważne i
          talent aktorski tylko dupcenie. Orgazmy, zwłaszcza męskie są faktycznie kiepsko
          pokazanewink)) Oglądać mamy czas tylko jak dzieci śpią, albo są w przedszkolu.
          Ale jak ich nie lubisz, to nie oglądajwink
    • morgen_stern Re: czy to prnografia... 03.02.07, 17:09
      Cóż, jako "wielbicielka" filmów pornograficznych chyba powinnam się
      wypowiedzieć wink
      Nie lubię filmów z "akcją", ani dialogami, pasują do pornosa jak wół do karety.
      Mają być ładne, zgrabne dziewczyny o urodzie lafiryndy (nie znoszę tzw.
      amatorek), facet nie musi być modelem, byleby nie był jakimś pokurczem i miał w
      miarę przyzwoitego fiutka wink i porządny seks. Oczywiście jest on w pornosach
      mocno przekłamany i należy pamiętać, że to nie jest odbicie rzeczywistości.
      Pornos to nie instruktaż seksu, ma służyć podnieceniu seksualnemu i jeśli
      spełnia swoje zadanie, to znaczy, że jest ok wink
      Jeśli oglądanie takich filmów nie odbija się negatywnie na życiu seksualnym i
      nie zabiera połowy życia, to w czym problem? Wszystko jest dla ludzi. Gdyby mąż
      robił mi o to awanturę, to bym go zabiła śmiechem. Dzięki pornosom jest mi
      łatwiej przeżyć nasze - częste niestety - rozłąki, niektóre filmy rozbudziły
      moją wyobraźnię i wprowadziłam do naszego życia seksualnego parę
      zaobserwowanych miłych drobiazgów wink Silnie (choć nie tak błyskawicznie)
      działa na mnie literatura, dobre sceny erotyczne znam niemal na pamięć wink
      uwielbiam też dobrą fotografię erotyczną, szczególnie czarno - białą. Jestem
      słuchowco - wzrokowcem, bo jak większość kobiet jestem baaardzo wrażliwa na
      słowa szeptane do ucha..
      Jakoś mi te niedobre pornosy nie zabiły wrazliwości i wyobraźni seksualnej.
      Dziewczyny, obudźcie się. Im bardziej będziecie z nią u mężów walczyć, tym
      będzie gorzej, przyjmijcie to wreszcie do wiadomości. Zamiast tego, lepiej
      usiądźcie z lampką wina i spokojnie pogadajcie szczerze o waszym seksie, o
      Waszych potrzebach i tęsknotach... możecie się bardzo zdziwić, kiedy się Wasi
      panowie przed Wami otworzą...
    • kasiula113 Re: czy to prnografia... 11.02.07, 22:49
      A ja mam taki problem jakis czas temu znalazlam w plytach filmy pornograficzne
      i od tego czasu przeszla mi ochota na seks.Zablokowalam się.Mam żal do niego o
      te filmy.Czuję się okropnie i nie wyobrażam sobie teraz z nim seksu.Czy któraś
      tez tak miala?
    • sir.vimes Pornografia jest czystą pornografią. 11.02.07, 23:03
      Twoje pytanie jest bez sensu. Poza tym - myslę, że nie co drugi mężczyzna ogląda
      pornografię tylko niewielu (i niewiele kobiet) chociaż pewnie niemal każdy się z
      nią zetknął (chociażby w kiosku).
      Wiele materiałów "pornograficznych" to w rzeczywistości erotyka - i nie ma w
      niej nic złego, filmy , książki erotyczne są dla ludzi, tak jak , powiedzmy,
      alkohol. Poza tym - sensowne filmy czy pisma erotyczne mogą wzbogacać życie
      erotyczne pary, mogą być traktowane jako jakiś instruktaż.

      Natomiast materiały, które umownie nazwę "świńskimi" - propagujące przedmiotowe
      traktowanie kobiet, operujące nieciekawym słownictwem i często marną estetyką
      (np akty "ginekologiczne") są złe i zdecydowanie dostęp do nich powinien być jak
      najbardziej utrudniony. To smutne, że istnieje popyt na takie "dzieła".
    • brak.polskich.liter Re: czy to prnografia... 11.02.07, 23:10
      beduinka78 napisała:

      > czy uważacie że oglądanie przez naszych mężów filmów pornograficznych jest
      > czystą pornografią?

      To zalezy. Jesli akcja filmu dzieje sie np. w warsztacie samochodowym, i tam
      tacy faaajnie zbudowani panowie ubabrani zuzytym olejem silnikowym posuwaja od
      tylu blond-laski z duzym biustem, lubrykujac je smarem silikonowym, to ta
      pornografia czysta nie jest tongue_out

      > I złem które trzeba tępić!!!

      O, taaak! Ja tam tepie bez litosci, za pomoca pejcza i kajdanek.

      > jestem pewna że co drugi ogląda. A wy?

      Ja jestem pewna, ze oglada co 1.33.

      • aguskin Re: czy to prnografia... 12.02.07, 09:44
        dla mnie większym zboczeniem jest oglądanie W11 i tym podobnych,
        porno jest piękne jak jest piękne, i dla ludzi,
        no ale ja z tych myślących cipą, szkoda że mój M. średnio chetnie ogląda.
        • am676 Re: czy to prnografia... 12.02.07, 09:53
          Niestety musimy zasilić grono "dewiantów", gdyż mój mąż ogląda sam, oglądamy
          razem i ja sama tez czasami (ale wolę z mężem...). Myślę, że dopóki sa
          zachowane pewne granice nie ma w tym nic złego. Ja osobiście traktuję to jako
          urozmaicenie naszego związku. Może dla jednych marne i prostackie urozmaicenie,
          ale nam to odpowiada. Nie podobałoby mi się, gdyby mąż oglądał te filmy zamiast
          sexu ze mną. Ale poki co nie mogę narzekac...ba jest coraz lepiej...
    • jktasp Re: czy to prnografia... 12.02.07, 12:23
      czy uważacie że oglądanie przez naszych mężów filmów pornograficznych jest
      czystą pornografią? I złem które trzeba tępić!!! jestem pewna że co drugi
      ogląda. A wy?

      Pornografia to pornografia i nie ma znaczenia czy ogląda to Twój, czy mój mąż i
      czy jestem za czy przeciw.A w ogóle to nie podoba mi się, że facet onanizuje
      się za pomocą któregoś z otworów naćpanej na ogół dziewczyny i nie ma dla mnie
      znaczenia, że oni dostają za to taką czy inną kasę.Z doświadczenia ... sex bez
      zaangażowania emocjonalnego z czasem robi się obleśny, niesmaczny i
      mechaniczny, choćby nie wiem jak był wymyślny, co innego , gdy się kochasmile))
      • hancik5 Re: czy to prnografia... 12.02.07, 20:36
        Moj nie ogląda, takiego sobie wybrałam i nie uważam go za jakiś eksponat. Mnie
        też ciągle zaczepia, a mam juz cztery dychy i wcale nie jestem jakieś cudo, czy
        on jest dziwny według Was??/
    • babsee Re: Mam złą wiadomosc... 12.02.07, 21:42
      Jesli sądziecie,ze wasi mężowie nie oglądaja chocby golych babek w necie, to po
      prostu oni wiedza,ze lepiej sie trzeba przy was maskowac.I tyle.Chłop zwierze
      zmyślne-bedzie kombinowac jak kon pod gore a i tak obejrzy.
      Z badan przeprowadzonych przez Durexa wynika,ze z ankietowancyh meżczyzn
      oglądalo filmy ponad 90%!!!
      No chyba ze macie "Jednego z dziecięciu"
    • anik801 Re: czy to prnografia... 12.02.07, 21:49
      Nie widzę nic złego w oglądaniu.Oczywiście bez przesady!Codzienne kilkugodzinne
      oglądanie to już raczej choroba.Jednak raz kiedyś można sobie popatrzeć,może
      się coś ciekawego podpatrzy i wprowadzi w życiewink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka