kvm
30.04.03, 10:45
No właśnie... Jest wokół tego tematu wiele wrzawy, ale jakoś nie znajduję
nigdzie argumentów przeciwko klonowaniu. Co więcej z tego co się
orientuję "zwykłe" zapłodnienie in vitro jest zdecydowanie mniej humanitarne
niż klonowanie (ze względu na ilość niszczonych zarodków). Dodatkow poprzez
klonowanie unikamy ryzyka części chorób genetycznych (np zespołu Downa).
Chciałbym usłyszeć Wasze argumenty na temat dwu koncepcji - klonowanie w
sytuacji gdy nie ma innego sposobu na urodzenie własnego dziecka, oraz
klonowanie z wolnego wyboru - czyli np. mam dwójkę dzieci i postanawiam mieć
jeszcze jedno, które będzie moim klonem. Myślę, że rozważania ułatwi
patrzenie na klona jak na brata (siostrę) bliźniaka (bliźniaczkę), tyle, że
urodzoną później.
Dodam, że ja póki co nie znalazłem żadnych poważnych argumentów przeciw
klonowaniu - dlatego pytam na forum.
KristoVelMefisto
P.S. Dolly jeszcze żyje?