Dodaj do ulubionych

Co sądzicie o Naturalnych Metodach Planowania R.

07.03.07, 09:12
Pytanie jak w temacie, jestem ciekawa waszych opinii i stanu wiedzy związanych
z zagadnieniem NPR. Od jakiegoś czasu interesuję się tymi metodami, (zamierzam
pisać pracę dyplomową) Ten post to rozeznanie wśród narodu smile). Zbieram
materiały i pytania do ankiety.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • intuicja77 Re: Co sądzicie o Naturalnych Metodach Planowania 07.03.07, 09:17
      zainteresowałam się nimi jak CHCIALAM zajśc w ciąże.
      W innych przypadkach - bła ha ha.....
      A juz pani z przykościelnej poradni doprowadziła mnie do czkawki za śmiechu
      mówiąc o prageseronie smile
      • wu_zet_ka Re: Co sądzicie o Naturalnych Metodach Planowania 07.03.07, 09:27
        nasza profesor od bilogii w liceum mówiła, ze to świetna metoda by zajść w
        ciąże. dzieki niej urodziła córka przed ukończeniem doktoraru smile
        • mchopka Re: Co sądzicie o Naturalnych Metodach Planowania 09.03.07, 22:06
          Tak zgadzam sie toswietna metoda na zajście w ciąze, bawiłam się w termometry,
          wykresy 2 miesiące, no i zaszłam w ciążę, chociaż przez 3 lata stosowałam
          antykoncepcję pewniejsą i dzidziusia nie było, ale co NPR to NPR! Poleca dla
          tych którzy chca bobaska!
      • justi54 Re: Co sądzicie o Naturalnych Metodach Planowania 07.03.07, 12:38
        Ja też i udało mi się zajść za pierwszym podejściem. Tak więc polecem jako
        światną metodę chcesz mieć dziecko stosuj.
    • makurokurosek Re: Co sądzicie o Naturalnych Metodach Planowania 07.03.07, 09:30
      jeżeli ktoś ma mały temperament to sądzę, że może być ok. Ja mam całkiem spory i
      właśnie największą ochotę na seks w dni płodne( co chyba jest bardzo normalne i
      logiczne), więc dla mnie te metoda całkowicie odpada. Zaznacz, ze dokładnie
      potrafię określić kiedy mam dni płodne, np na podstawię śluzu.
    • anik801 Re: Co sądzicie o Naturalnych Metodach Planowania 07.03.07, 09:30
      Ja też pilnie śledziłam tą metodę,żeby właśnie...zajść w ciążę!Do zapobiegania
      ta metoda się nie nadaje!
    • mimarika jesli chcesz gromadkę dzieci - czemu nie...??? 07.03.07, 09:46
      dla mnie NPR to bajeczka, która nie zawsze kończy się wesoło, ale cóż,
      wysłuchać trzeba było....
    • wieczna-gosia Re: Co sądzicie o Naturalnych Metodach Planowania 07.03.07, 09:47
      istnieje na gazecie forum NPR. to po pierwsze.
      uzywam, stosuje, z tym, ze nie jestem ortodoksem, wiec jak mam ochote w dni
      plodne to sobie folguje uzywajac innych akcesoriow antykoncepcyjnych (nie mowiac
      juz o tym ze jak zawsze powtarzam, ruchy frykcyjne w pochwie nie sa bynajmniej
      jedenym znanym mi sposobem rozladowania napiecia i akurat w wyzwolonym
      seksualnie internecie argument dni plodne= zero seksu raczej mnie bawi).
      umiem dzieki NPR zajsc w ciaze, umiem nie zajsc, chociaz w zwiazku z tym ze
      temperatura sie nie bawie- jak chce zajsc w ciaze to nic nie robie, a jak nie
      chce to stosuje NPR.
      po najmlodszym wykombinowalam sobie ze juz moze dosc i czas na zmiane-
      przerobilam chyba z 5 roznych tabletek, po kazdych z ulga wracalam do NPR. W
      zasadzie mam do wyprobowania Mirene jeszcze.
    • pacia811 Re: Co sądzicie o Naturalnych Metodach Planowania 07.03.07, 09:49
      ja też zainteresowałam się tą metodą aby zajść w ciążesmile ale jakoś nie
      przekonuje mnie ta metoda...może jestem zbyt leniwa, żeby dziennie wykonywać
      pewne czynności??
    • triss_merigold6 Re: Co sądzicie o Naturalnych Metodach Planowania 07.03.07, 09:50
      Stosowałam jak chciałam zajść w ciążę. Skutecznie.
      W celach antykoncepcyjnych preferuję inne środki.
    • wieczna-gosia oczywiscie zdaje sobie sprawe ze jako posiadaczka 07.03.07, 09:52
      gromadki jestem malo wiarygodna smile
      wiec od razu dodam ze wpadki zaliczylam dwie- pierwsza i druga ciaze- wtedy o
      NPR nie slyszalam smile
      podkad uslyszalam- wpadkinie zdarzylo mi sie zaliczyc, przed synem mialam pol
      roku bez okresu (to w kwestii nieregularnych cykli) staralismy sie o dziecko i
      po pol roku bezblednie rozpoznalam zblizajace suie jajo, wiec ochoczo pognalam
      meza do pracy smile
      po synu w promocji dostalam bol owulacyjny, czyli w ogole juz wszystko jasne smile
      • agnieszkas72 Re: oczywiscie zdaje sobie sprawe ze jako posiada 07.03.07, 10:04
        Mam czwórkę zaplanowanych,chcianych dzieci.Stosuję NPR.Więcej dzieci mieć nie
        zamierzam.Nie uznajemy potrzeby zachowania abstynencji,gdy są dni płodne.Trochę
        fantazji w tej dziedzinie urozmaica pożycie małżeńskie,z którego jestem bardzo
        zadowolonasmile).Dlatego rozbawił mnie argument o NPR jako metodzie dla ludzi o
        małym temperamencie.A,poczęcie nieplanowanego dziecka nie byłoby dla mnie żadną
        tragedią.Poradzilibysmy sobie także z piątką.Gdy zacznę zbliżac się do menopauzy
        przejdę na tabletki.Na razie cieszę się wygodą i poczuciem ,że robię coś dobrego
        dla własnego zdrowia zdrowia,jakie daje mi NPR.
        Najważniejszym dla mnie objawem płodnosci lub niepłodnosci jest wynik obserwacji
        szyjki macicy.Działa idealnie.
    • kasper68 Re: Co sądzicie o Naturalnych Metodach Planowania 07.03.07, 10:23
      Stosuję NPR od 17 lat, mam dwoje planowanych dzieci. Pierwsze, 3 lata po ślubie
      a drugie po 13 latach. Metoda bardzo wygodna.
      • marzeka1 Re: Co sądzicie o Naturalnych Metodach Planowania 07.03.07, 10:29
        Fajne sa wypowiedzi osób. które WIEDZĄ, bo SŁYSZAŁY. Stosuję od 19 lat, 2 zaplanowanych co do miesiąca dzieci: po 5 i 11 latach małżeństwa. Jestem bardzo zadowolona, szczególnie, gdy młodsza siostra po 6 latach łykania tabsów dostała po nich zakrzepicy mózgowej i udaru niedokrwiennego mózgu i powrót do zdrowia zajmie jej minimum 6 miesięcy. Na pewno zdrowa metoda, aha- libido mam dużesmile
        • michelle28 Re: Co sądzicie o Naturalnych Metodach Planowania 07.03.07, 10:48
          Jestem bardzo zado
          > wolona, szczególnie, gdy młodsza siostra po 6 latach łykania tabsów dostała
          po
          > nich zakrzepicy mózgowej i udaru niedokrwiennego mózgu i powrót do zdrowia
          zajm
          > ie jej minimum 6 miesięcy.
          Pewnie źle się wyraziłaś, ale jak się to czyta pierwszy raz to wygląda jakby
          nieszczęście Twojej siostry zwiększało Twoje zadowolenie spowodowane wybraniem
          najlepszej Twoim zdnaiem metody.
          U siotry z pewnością musiły mieć miejsce pewne specyficzne uwarunkowania
          zdrowotne, że wystąpiło takie a nie inne schorzenie. Tabletki napewno tu nie
          pomogły, ale zwalanie na nie całej winy za chorobę jest bezsensem. Gdyby to
          brać za normę, to miliony kobiet które biorą tabletki o wiele dłużej niż Twoja
          siostra powinno być już dawno poważnie chore.
          • marzeka1 Re: Co sądzicie o Naturalnych Metodach Planowania 07.03.07, 15:31
            Fakt, źle to sformułowałam: chodziło o to, że po NPR nie ma skutków ubocznych (a właściwie stosowana nie powoduje też permanentnej ciąży),pewnie, że wiele kobiet nie zachoruje, ale po tym, co spotkało siostrę, wolę nie ryzykować.
        • jklk Re: Co sądzicie o Naturalnych Metodach Planowania 09.03.07, 23:51
          marzeka1 - cieszysz się, że siostra dostała udaru mózgu??? naprawdę?
        • rita75 Re: Co sądzicie o Naturalnych Metodach Planowania 10.03.07, 09:44
          "Jestem bardzo zadowolona, szczególnie, gdy młodsza siostra po 6 latach łykania
          tabsów dostała po nich zakrzepicy
          mózgowej i udaru niedokrwiennego mózgu i powrót do zdrowia zajmie jej minimum 6
          miesięcy."

          oj nieladnie...
    • moofka Re: Co sądzicie o Naturalnych Metodach Planowania 07.03.07, 10:28
      zgłębiam ;P
      od jakichs paru miesiecy
      przy czym swierdzam, ze nielatwe to jest nawet przy moich podrecznikowych 28
      dniowych cyklach
      w dni niepewne inne srodki
      przy czym licze sie z mozliwoscia, ze moge zajsc w ciaze i nie bedzie to
      ogromnym problemem
      gdybym sobie teraz absolutnie nie mogla na dziecko pozwolic to jednak
      wybralabym inna metode
      ale bardziej wynika to z tego, ze watpie w swoje umiejetnosci, niz skutecznosc
      npr - im wiecej czytam, tym bardziej mnie przekonuje
      • endzi11 Re: Co sądzicie o Naturalnych Metodach Planowania 07.03.07, 10:36
        Moze i skuteczna metoda ale nie dla mnie,nie chciałoby mi sie codziennie
        mierzyc temp i obserwowac.Ale po ciązy nie wróciłam do tabletek,stracza
        prezerwtywa i wiedza kiedy mam dnie płodne.
    • mama_frania Re: Co sądzicie o Naturalnych Metodach Planowania 07.03.07, 11:12
      My z mężem stosujemy od ponad 4 lat. Dla nas super metoda, mimo,że mam
      nieregularne cykle- przynajmniej wiem co jest grane- to znaczy czy spodziewać
      się okresu w najbliższym czasie czy nie. Stosowanie tych metod ułatwia tez
      starania o dziecko dzięki znajomości własnego ciała. U nas stosowanie tego nie
      jest związane z żadną ideologią religijną ( wczesniej brałam tabletki,
      stosowaliśmy prezerwatywy) po prostu te metody okazaly się dla nas najlepszym
      rozwiązaniem.
    • chipsi Re: Co sądzicie o Naturalnych Metodach Planowania 07.03.07, 11:15
      Można dobrze poznać własne ciało. I to by było na tyle. Wyprubowałam z
      ciekawości i po 11 miesiącach i tak zaszłam w ciążę. I dobrze smile, gorzej jakby
      ktoś naprawdę nie chciał. Może sprawdza się u kobiet, które regularnie
      miesiączkują, nie chorują, prowadzą zdrowy tryb życia itd, itp.
      • wieczna-gosia Re: Co sądzicie o Naturalnych Metodach Planowania 07.03.07, 11:37
        Może sprawdza się u kobiet, które regularnie
        > miesiączkują, nie chorują, prowadzą zdrowy tryb życia itd, itp.

        w zyciu nie mialam regularnej miesaczki (tak od 30 dni do 6 miesiecy smile malo
        spie, duzo pracuje i o chorych porach. Prawda jest jedna- tego faktycznie trzeba
        sie porzadnie nauczyc. Moim zdaniem akurat dla kobiet z dlugimi cyklami jest
        lepsze niz dla tych z krotkimi, szczegiolnie jesli na poczatku sie ma obsesje i
        meza nie dopuszcza do siebie w dniach plodnych na krok- bo zanim kobieta sie ze
        soba dogada- faktycznie tych dni na zapas trzeba miec odpowiednio duzo.
        takze- moze jest to metoda dla cierpliwych?
        • chipsi Re: Co sądzicie o Naturalnych Metodach Planowania 07.03.07, 11:56
          No tak, cierpliwości głównie. Przyznam że sama byłam bardzo rozlatana i na
          dłuższą metę nie miałabym do tego czasu i cierpliwości. Nie jestem
          przeciwniczką NMP, po prostu tym razem wybrałam inną metodę, wygodniejszą dla
          mnie samej.
    • melmire Re: Co sądzicie o Naturalnych Metodach Planowania 07.03.07, 11:19
      Jak dla mnie jest to metoda zbyt skomplikowana, ze zbyt duza mozliwoscia bledu
      ludzkiego.
    • oszszin Re: Co sądzicie o Naturalnych Metodach Planowania 07.03.07, 11:22
      proste, nieinwazyjne, naturalne, rewelacyjne
    • 0golone_jajka Jest o tym całe forum 07.03.07, 11:40
      i jego bywalczynie uważają tę metodę za najlepszą na świecie. Czasem próbuję im uzmysłowić wady i uciążliwość NPR, ale mnie nie słuchają.
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14906
      • oszszin Re: Jest o tym całe forum 07.03.07, 11:46
        jeżeli dla nich jest najlepsza na świecie to po co to mają zmieniać i po co im
        jakieś uzmysławianie?
        skąd wiesz co dla innych jet dobre?

        nie dziwię się, ze nie słuchają bo po co?
      • galia5 Re: Jest o tym całe forum 07.03.07, 11:46
        0golone_jajka napisał:

        > i jego bywalczynie uważają tę metodę za najlepszą na świecie. Czasem próbuję im
        > uzmysłowić wady i uciążliwość NPR, ale mnie nie słuchają.


        No nie, nie rozśmieszaj mnie, próbujesz uświadamiać osoby doskonale zorientowane
        w temacie smile))))))) ?????????????????? Dobrze, że cię nie słuchają

        Zadałam pytanie celowo na forum dla kobiet z różnym podejściem i poglądami.
        Jestem pozytywnie zaskoczona wiedzą niektórych dziewczyn, głosy na nie są
        również dla mnie istotne, ale raczej utwierdzają mnie o braku wiedzy w tym temacie.
        • triss_merigold6 Re: Jest o tym całe forum 07.03.07, 12:06
          Tiaaa, zawsze pojawia się zarzut braku wiedzy wobec osób, które nie są fanami
          NPR oględnie mówiąc. Przy stosowaniu NPR chodzi najkrócej mówiąc o
          powstrzymywanie się od współżycia w dni płodne, tak? Kwestia jak te dni płodne
          są wyznaczane jest IMO drugorzędna (obserwacja śluzu, szyjki macicy, mierzenie
          temperatury, ból owulacyjny). Dzięki ale to nie jest metoda dla wszystkich. W
          dni płodne mam największe ciśnienie na seks więc NPR odpada.
          • vibe-b Re: Jest o tym całe forum 09.03.07, 21:59
            triss_merigold6 napisała:

            > Tiaaa, zawsze pojawia się zarzut braku wiedzy wobec osób, które nie są fanami
            > NPR


            No a czy ten zarzut jest niesluszny? Niewiedza na temat fizjologii cyklu jest
            obezwladniajaca wrecz. Te nieustajace watki "czy moge byc w ciazy?" ,
            odwolywanie sie do kalendarzyka (zgroza), mity o podwojnych owulacjach, mity o
            tym, iz w czasie okresu nie mozna zajsc w ciaze etcetera, dlugo by tak mozna
            wyliczac.
        • makurokurosek Re: Jest o tym całe forum 07.03.07, 12:19
          twoja wypowiedz mnie trochę obraziła, jestem na nie, ale znam metody naturalne,
          znam swój organizm, potrafię określić kiedy mam dni płodne, kiedy niepłodne,
          kiedy dostanę okres.Moje życie seksualne jest rozwinięte i nie kończy sie tylko
          na stosunku tak jak to podsumowała jedna z kobiet. Uważam, ze ta metoda jest
          zbyt nie pewna, przez co mój strach o niechcianą ciąże jest duży. Nie mogę sobie
          pozwolić na niechcianą ciąże. Sądzę, że większość kobiet stosująca inną metodę
          zabezpieczenia decyduje się na to ze strachu przed niechcianą ciążą. Prawie dwa
          lata temu urodziłam Tosię, od kilku miesięcy poszukuję pracy bo aby zamieszkać z
          jej ojcem musiałam przeprowadzić się do innego miasta i zrezygnować ze swojej
          pracy. Na rozmowach kwalifikacyjnych gdy wychodzi, ze mam małe dziecko od razu
          jestem skreślana jako nieprzyszłościowa i skwitowana ale jak pani sobie to
          wyobraża. Teraz w wyniku wkurzenia na te rozmowy rozpoczęłam własną działalność,
          może jak ktoś ma siano lub ustawionych teściów może się bawić w mierzenie
          temperatury, obserwację śluzu i szyjki macicy, ja nie mam tyle kasy aby ufać tej
          metodzie i urodzić dziecko którego nie będę w stanie wyżywić, więc może zamiast
          tak szybko oceniać i szufladkować troszkę się zastanów.
          • sara.24 Re: Jest o tym całe forum 07.03.07, 12:29
            > Sądzę, że większość kobiet stosująca inną metodę
            > zabezpieczenia decyduje się na to ze strachu przed niechcianą ciążą.
            Dokładnie tak. Większość zwolenniczek naturalnych metod wychodzi z założenia,
            że jak przydarzy im się kolejna ciąża to nie będzie to specjalny problem.
            Części z nich nie robi większej różnicy czy będą miały kolejne dziecko i
            ewentualna wpadka nie skomplikuje poważnie ich zycia . Mając taki komfort
            psychiczny można te metody zachwalać. W przypadku kiedy nie można sobie
            pozwolić na kolejną ciążę, obserwacje, mierzenie temperatury i liczenie że się
            w tym miesiącu uda, niestety dla odpowiedzialnych osób odpadają.
            • wieczna-gosia Re: Jest o tym całe forum 07.03.07, 12:45
              W przypadku kiedy nie można sobie
              > pozwolić na kolejną ciążę, obserwacje, mierzenie temperatury i liczenie że się
              > w tym miesiącu uda, niestety dla odpowiedzialnych osób odpadają.

              tak jest kretynki dziecioroby smile) tak jest smile))
              nie ma tak ze o NPR zaczniemy rozmiawiac bez emocji- jest to jedna z metod
              antykoncepcji, najtansza, za ktora nota bene przemysl sie powoli bierze,
              programiki po 50 dolcow mozna kupic a persona chyba ze 400 zlotych kosztuje smile))
              nie.
              NPR stosuja nieodpowedzialne osoby i tyle.

              NO to ja w takim razie nie dam rady podyskutowac smile)))
              • sara.24 Re: Jest o tym całe forum 07.03.07, 13:16
                > tak jest kretynki dziecioroby smile) tak jest smile))
                > NPR stosuja nieodpowedzialne osoby i tyle.
                > NO to ja w takim razie nie dam rady podyskutowac smile)))

                Emocje akurat pojawiają się w Twojej wypowiedzi, a moją chyba źle zrozumiałaś i
                nadinterpretujesz smile
                Nie nazywałam wielodzietnych kretynkami ani dzieciorobami. Nie stawiam znaku
                równości między wielodzietnością i nieodpowiedzialnością, jeśli dzieci są
                chciane i rodzina jest w stanie utrzymać kolejne dziecko.
                W zdaniu o osobach odpowiedzialnych, chodziło mi o tych którzy nie mogą sobie
                na dziecko pozwolić i dlatego stosują inne metody niż tylko naturalne i błędne
                jest wyciąganie wniosku że wszystkich wielodzietnych uważam wobec tego za
                nieodpowiedzialnych.
                • wieczna-gosia Re: Jest o tym całe forum 07.03.07, 13:19
                  saro mozna wiec powiedziec ze jesli ktos nie moze sobie pozwolic na dziecko,a
                  peknie mu gumka- to tez jest nieodpowiedzialny?
                  tak mi sie jakos kolacze ze nie ma metod 100% pewnych, a jesli ktos zapobiega
                  ciazy to juz jest odpowiedzialny.

                  radosny rechot w moim poscie mylisz z emocjami smile
                  • sara.24 Re: Jest o tym całe forum 07.03.07, 13:25
                    > saro mozna wiec powiedziec ze jesli ktos nie moze sobie pozwolic na dziecko,a
                    > peknie mu gumka- to tez jest nieodpowiedzialny?
                    > tak mi sie jakos kolacze ze nie ma metod 100% pewnych, a jesli ktos zapobiega
                    > ciazy to juz jest odpowiedzialny
                    Oczywiście że nie ma metod 100% pewnych, tylko jedne niosą ze sobą mniejsze a
                    inne większe prawdopodobieństwo niezajścia i dla kogoś kto nie może pozwolić
                    sobie w danym momencie na ciążę wskazane byłyby akurat te z większą gwarancją
                    zabezpieczenia.

                    > radosny rechot w moim poscie mylisz z emocjami smile
                    Przecież radość to też przejaw emocjonalnego podejścia, tylko na szczęście
                    pozytywnego wink
      • wieczna-gosia Re: Jest o tym całe forum 07.03.07, 11:50
        uciążliwość NPR,

        uciazliwosc rzecz wzgledna, smile
      • wegatka Ogolone jajka 07.03.07, 13:32
        Czyżbyś miał zamiar wejść w bardziej zażyłe stosunki z tamtymi paniami, że tak
        bardzo zależy Ci na ich uświadomieniu, czy może masz jakąś misję do spełnienia
        względem ludzkości?

        A tak w ogóle to twoja wielka znajomość tematu wynika z tego, że doświadczyłeś
        osobiście (tzn. na własnym ciele) tych wad i uciążliwości? Skoro masz takie
        rozeznanie w temacie, to może doradzisz nam też które podpaski i tampony są
        najwygodniejsze i najlepiej się sprawdzają, oraz które majtki są wygodniejsze -
        szorty, czy stringi?
        • 0golone_jajka Re: Ogolone jajka 07.03.07, 14:46
          zdecydowanie szorty
    • oxygen100 Re: Co sądzicie o Naturalnych Metodach Planowania 07.03.07, 12:06
      naturalnie stosuje antykoncepcje smile
    • sara.24 Re: Co sądzicie o Naturalnych Metodach Planowania 07.03.07, 12:08
      Uważam, że te metody są lepsze do planowania ciąży niż do zabezpieczania przed
      ciążą niepożadaną. Jak najbardziej mogą się też sprawdzać w parach które mimo
      że nie planują to ewentualna wpadka byłaby przyjęta przez nie z zadowoleniem.
      Dla kogoś kto ciąży zdecydowanie nie chce albo nie może sobie na nią aktualnie
      pozwolić, metody naturalne mogą się okazać zbyt zawodne i stresujące.
      • triss_merigold6 Re: Co sądzicie o Naturalnych Metodach Planowania 07.03.07, 12:10
        Schizę ciążową się łapie.PPP
        • aguskin Re: Co sądzicie o Naturalnych Metodach Planowania 07.03.07, 12:19
          jak by mi się zachciało kolejnego dziecka to wróciłabym do obserwacji,
          ale pomimo moich zapędów KGB, wolę obserwować ciekawsze rzeczy niż śluz,
          jak woody alen ubieram się cała w gumy i wszystko łykam, żeby nic nie spadło w
          niepowołane miejsce,
        • sara.24 Re: Co sądzicie o Naturalnych Metodach Planowania 07.03.07, 12:20
          > Schizę ciążową się łapie.PPP
          Trudno żeby przemawiały do kogoś argumenty zwolenniczek o naturalności,
          prostocie i życiu w zgodzie z własnym organizmem, kiedy przeważającym uczuciem
          związanym ze współżyciem byłby strach przed zajściem, kiedy ktoś nie może sobie
          na to pozwolić.
    • brak.polskich.liter Re: Co sądzicie o Naturalnych Metodach Planowania 07.03.07, 13:01
      NPR jest fajne dla osob, dla ktorych ewentualna wpadka nie bylaby katastrofa
      zyciowa (lub wrecz chcacych zajsc w ciaze) oraz dla takich o niezbyt wybujalym
      libido. Tak sie akurat sklada, ze w okresie okoloowulacyjnym mam mega-chcice,
      wiec metody NPR moga sie gonic. Niezbyt godne polecenia dla ludzi, ktorzy
      czesto wyjezdzaja (np. sluzbowo), albo po prostu nie mieszkaja razem, w zwiazku
      z czym widuja sie sporadycznie. I nie dla tych, ktorzy dziecka zdecydowanie nie
      chca miec.
      Generalnie nie jestem fanka metod NPR stosowanych jako antykoncepcji. NPR jako
      wspomaganie zajscia w ciaze to insza inszosc.
      • wieczna-gosia Re: Co sądzicie o Naturalnych Metodach Planowania 07.03.07, 13:05
        no bardzo mi prosze wytlumaczyc problem niezbyt wybujalego libido. Tylko
        przystpnie bo nie kumam smile

        wobec faktu ze istnieja alternatywne metody antykoncepcyjne
        oraz rozne odmiany seksu smile ze sie tylko do francuskiego ogranicze przez
        przywoitosc smile

        to naprawde nie rozumiem o co chodzi z libido smile jakos kobiety sobie radza w
        czasie 6 tygodni po porodzie. niektore radza sobie przez 9 miesiecy ciazy. Chyba
        ze wtedy jest opcja bez kija nie podchodz- no to faktcznie zasadniczo widze
        problem smile
        • wieczna-gosia mam jeszcze refleksje edukacyjna :) 07.03.07, 13:10
          tzn. zawsze temat NPR konczyl sie refleksja, mniej lub bardziej zawoalowana, ze
          metody tej uzywaja lekkoduchy, kobiety, ktorych najwiekszym szczesciem bylaby 8
          dzieci, ktore nie mysla o przyszlosci i inne kwiatki.
          ale doprawdy wzrusza mie fakt ze ani razu (chyba ze zle czytalam) nie padly w
          tym watku slowa KANENDARZYK oraz STOSUNEK PRZERYWANY. Fakt ze przeciwnicy NPR
          przyswoili sobie slowa TERMOMETR, SLUZ i OBSERWACJA jest dla mnie budujacy smile
          • makurokurosek Re: mam jeszcze refleksje edukacyjna :) 07.03.07, 13:31
            sądzę, że twoja ironia jest zbyteczna. A jeżeli chodzi o liczebność to chyba ty
            wypowiadałaś się, że dla ciebie piątka czy dziesiątka nie ma różnicy, więc może
            twoja ironia wynika z podświadomości, że może ktoś ciebie tak ocenia, bo w tej
            dyskusji nie padły takie słowa
            • wieczna-gosia Re: mam jeszcze refleksje edukacyjna :) 07.03.07, 13:49
              A jeżeli chodzi o liczebność to chyba ty
              > wypowiadałaś się, że dla ciebie piątka czy dziesiątka nie ma różnicy

              no faktycznie duzo wynioslas z tamtej dyskusji smile
              dla mnie osobiscie piatka czy dziesiatka ma roznice chociazby taka ze dziesiatki
              nie chcialabym miec. Srednio rowniez chcialam miec piatke, ale jakos maz mnie
              namowil smile ja osobiscie chcialm miec czworke smile

              może
              > twoja ironia wynika z podświadomości, że może ktoś ciebie tak ocenia,
              nie wiem skad moja ironia wynika, natomiast fakt ze mam 5 dzieci i stosuje NPR
              oczywiscie sprawia ze jestem postrzegana w pewien sposob, szczegolnie w momencie
              przyznawania sie do jednego i drugiego. Zupelnie mi to nie przeszkadza. Ani
              postrzeganie, ani przyznawanie znaczy sie.
          • sara.24 Re: mam jeszcze refleksje edukacyjna :) 07.03.07, 13:36
            > tzn. zawsze temat NPR konczyl sie refleksja, mniej lub bardziej zawoalowana,
            ze
            > metody tej uzywaja lekkoduchy, kobiety, ktorych najwiekszym szczesciem bylaby
            8
            > dzieci, ktore nie mysla o przyszlosci i inne kwiatki.
            Niekoniecznie lekkoduchy, ale wnioskując chociażby na podstawie wypowiedzi
            zwolenniczek w tym wątku, widać że są to osoby dla których kolejna ciąża nie
            byłaby jakimś problemem. Nawet jeśli nie planują, to gdyby się przydarzyło to
            też będzie ok. Wśród znajomych którzy stosują te metody są również tylko osoby
            albo chcące kolejnego dziecka albo które mogą spokojnie zaakceptować ewentualną
            wpadkę.
            Większość którzy są kategorycznie na nie albo w danym momencie nie mogą sobie
            na dziecko pozwolić nie opiera się na metodach naturalnych, a jeśli z pewnych
            powodów tak to zżera ich stres co miesiąc.
        • brak.polskich.liter Re: Co sądzicie o Naturalnych Metodach Planowania 07.03.07, 13:29
          wieczna-gosia napisała:

          > wobec faktu ze istnieja alternatywne metody antykoncepcyjne
          > oraz rozne odmiany seksu smile ze sie tylko do francuskiego ogranicze przez
          > przywoitosc smile

          To zaraz - stosujemy w koncu NPR czy inne metody antykoncepcji?
          A rozne odmiany seksu - wiesz, ja lubie miec pelne spektrum mozliwosci.
          Osobiscie bardziej mi pasuje prezerwatywa czy IUD, niz rezygnacja z penetracji
          i ograniczanie sie do np. orala w imie stosowanie NPR. Widze kolosalna roznice
          pomiedzy koniecznoscia (np. polog czy problematyczna ciaza) a dobrowolna
          rezygnacja z czegos fajnego w imie... no wlasnie, czego?



          • wieczna-gosia Re: Co sądzicie o Naturalnych Metodach Planowania 07.03.07, 13:45
            > To zaraz - stosujemy w koncu NPR czy inne metody antykoncepcji?

            a mieszanie metod jest zakazana przez konstytucje? sa kobiety ktora oprocz
            tabletki stosuja jest prezerwatywe. Sa takie ktorym pare dni bez penetracji nie
            robi roznicy i czyste NPR im wystarcza. Sa tez take, dla ktorych pare dni bez
            penetracji robi roznice- wiec sobie pomagaja prezerwatywa. Twierdzenie ze w
            zwiazku z tym nie stosuja NPR chyba by bylo naduzyciem, tak jak w przypadku
            kobiety ze spirala, uzywajacej dodatkowo prezerwatywy smile

            a dobrowolna
            > rezygnacja z czegos fajnego w imie... no wlasnie, czego?
            >

            w imie nieuzywania tabletek?
            nie mowiac juz o tym ze niektorzy po prostu nie moga- mozna wolec sluzik od prob
            watrobowych smile) czy koniecznosci zapisywania sie czesciej do gina, no prawde
            mowiac nie bardzo wiem co trzeba konkretnie robic biorac tabletki, ktore
            generalnie czlowiekowi pasuja. Ja przelecialam kilka opakowan, w zwiazku z tym
            ginelokoga w owym okresie widywalam czesto, przypuszczam ze normalnie co miesiac
            sie jednak nie lata smile

            nie mialam problematycznej ciazy zas polocu bynajmniej nie zalatwialam zadna
            rezygnacja wiec moze dlatego nie rozumiem smile
    • elag3 Re: Co sądzicie o Naturalnych Metodach Planowania 07.03.07, 13:08
      Dobra jeśli planuje się zajść w ciążę..
      • haga78 Re: Co sądzicie o Naturalnych Metodach Planowania 07.03.07, 14:30
        Moze bym i stosowala, znam swoj organizm i wiem co i kiedy.
        Ale moj maz-bidula mysli, ze jestem plodna przez caly miesiac, a moje jajeczko
        czeka tylko na okazje.
        • mama_frania Re: Co sądzicie o Naturalnych Metodach Planowania 07.03.07, 14:36
          Uświadomić męża! Czas żeby poznał prawdę smile
          • haga78 Re: Co sądzicie o Naturalnych Metodach Planowania 07.03.07, 14:44
            mama_frania napisała:

            > Uświadomić męża! Czas żeby poznał prawdę smile

            Ha on zna prawde, ale boi sie ze jestem wyjatkiem smile
    • galia5 podsumowując... 07.03.07, 13:56
      Z dotychczasowych wypowiedzi wynika to co założyłam sobie w tezie pracy:
      Wśród osób badanych można wyróżnić trzy grupy:
      1. zwolennicy (osoby stosujące NPR)
      2. niezdecydowani (zastanawiam się jak nazwać tę grupę) NPR owszem, ale jeszcze
      coś dodatkowo dla pewności)
      3. zdecydowani przeciwnicy

      Faktycznie zdecydowany postęp w zakresie terminologii (kalendarzyk, stosunek
      przerywany), czyli mogę założyć, że pewien poziom wiedzy jest reprezentowany we
      wszystkich grupach

      Jeszcze do osób piszących, że cyt. "libido skacze im w dni płodne", no to
      wyrazy współczucia, a co z pozostałą częścią cyklu??? Z literatury i z
      doświadczenia wiemy, ze dni płodnych w całym cyklu jest niewiele...
      • makurokurosek Re: podsumowując... 07.03.07, 14:02
        w całym dniu cyklu moje libido jest wysokie, ale w dni płodne jest znacznie
        wyższe. To nie jest dziwne tylko normalne, dni płodne, sa po to by kobieta
        zaszła w ciąże, więc w te dni zmienia się np jej zapach i tak samo popęd. Skoro
        piszesz pracę na ten temat to dziwię się twojemu zaskoczeniu taką sytuacja. Może
        u ciebie tak jak i innych kobiet z małym popędem jest to mała prawie niewidoczna
        różnica
        • mama_frania Re: podsumowując... 07.03.07, 14:12
          Nie uważam się za osobę o "małym popedzie". Dla mnie nie jest problemem
          zapanowanie nad nim przez kilka dni. Kilkudniowa przerwa potrafi dodać
          pikanterii całemu związkowi smile
          • makurokurosek Re: podsumowując... 07.03.07, 14:16
            ja nie muszę sobie robić przerwy, aby mój związek był pikantny, a przerwę mogę
            sobie zrobić kiedy mi odpowiada , a nie kiedy muszę
            • wieczna-gosia Re: podsumowując... 07.03.07, 14:37
              zasadniczo przy NPR jesli ktos nie ma ochoty na przerwe- to tez moze jej sobie
              nie robic smile moze natomiast wykorzystac inne metody antykoncepcji.
              • wieczna-gosia Re: podsumowując... 07.03.07, 14:55
                w ogole mysle ze sa argumenty i argumenty. i normalnie przyjmuje argumenty ze
                komus sie nie chce. Ze za duzo uczenia (fakt trzeba sie nauczyc). ze brzydzi sie
                sluzu. Albo termometr nie wibrator zeby go do pochwy wpychac.

                natomiast sa argumenty z gruntu falszywe typu trzeba miec regularne cykle (bo
                nie trzeba), nie mozna pracowac (bo mozna) trzeba zachowywac wstrzemiezliwosc
                (wbrew pozorom nie wszyscy stosuja NPR sa intensywnie wierzacy) itd.

                sa tez takie, ktore zwyczajnie sa krzywdzace. tak jak nie powiem kobiecie
                bioracej pigulki ze szlachtuje jajeczka, albo jest egoistka, tak gadanie o czyim
                kolwiek libido w kontekscie metody antykoncepcji jest lekkim przegieciem.

                Oczywiscie jestem cynikiem, w zwiazku z tym uwazam ze jednym powodem dla ktorego
                lekarze w ogole sie nie zajmuja NPR (bo sie nie zajmuja) wynika z faktu ze
                pieniadze pompuje sie w tabletki a nie w termometry. I jesli czlowiek jedyna
                wiedze o NPR wynosi z nauk przedmalzenskich, do ktorych stosunek ma- jaki ma- to
                i sama metoda staje sie czyms na pograniczu zielarswa i homeopatii a moze
                czarnej magii nawet smile

                natomiast na swiecie istnieja miejsca gdzie NPR funkcjonuje przytomnie, mozna
                troche pieniedzy na to wydac (zreszta u nas tez sie ruszylo, testy owulacyjne
                sa, persona jest), sa ksiazki, mozna sie poradzic nie znachora tylko lekarza.
                Mialam szczescie ze mojego NPR uczyl mnie lekarz. I przez wiele lat jak
                przychodzilam do niego z wykresem, byl w stanie o tym ze mna rozmawiac. A kiedy
                nadeszla era komputera zaprzyjaznilam sie z programikiem ovusoft, ktory
                rozwiazuje mi wiekszosc moich watpliwosci.

                Ale teraz chodze do roznych lekarzy i np kiedy po 6 miesiacach bez okresu
                zaszlam w ciaze- wiekszosc lekarzy olewalo przynoszone im wykresy, kiedy to
                zaszlam, wyciagali swoje magiczne koleczko i porod wychodzil im na styczen a ja
                urodzilam w maju smile) bywaja nerwowi "comitupaniprzyniosla" smile)

                od 10 lat nie zaliczylam wpadki, czy moze od 11 nie pamietam, nie sadze bym o
                miesiac miala po prostu szczescie smile nie rozstrzasam wad pigulek- sprobowalam i
                to nie dla mnie. Gumek nie lubie, wole seks alternatywny. BYc moze spiralka
                bedzie na zasadzie ze 10 lat na jednej metodzie starczy a teraz moze inna.
                Plasterki mi sie nie podobaly- kleja sie, brudza. Moze implanty pod skore do nas
                dotra?

                wersja dla zwolennikow niskiego libido: w zyciu kochalam sie 6 razy.
                • esi1 Re: podsumowując... 09.03.07, 11:38
                  normalnie uwielbiam Twoje posty! wink
                  i zgadzam się z tym co piszesz

                  a tak przy okazji - co to za programik ovusoft? Można go ściągnąć z jakiejś stronki?
              • syriana Re: podsumowując... 07.03.07, 14:57
                do tego ładnego podsumowania Galii parę postów wyżej, dopisałabym jeszcze jedną
                grupę, mianowicie:

                - niewiele wiedzący o NPR (a raczej mający tylko skojarzenia z kalendarzykiem),
                ale zawzięcie dyskutujący i przekonujący o zacofaniu tej metody

                ja nie stosuję, ale odkrywszy jakieś dwa lata temu wspomniane już tu forum,
                przeżyłam lekkie zdziwienie tym, jak bardzo zaawansowana jest to metoda i jak
                bardzo może być skuteczna

                zgadzam się, że w Polsce wiązanie NPR-u z jedyną słuszną religią i moralnością,
                robi mu więcej szkody niż pożytku, ale chyba można jakoś przez tą otoczkę
                ideologiczną się przebić

                i jeszcze truizm na koniec - nie ma metody doskonałej dla wszystkich, NPR też
                nią nie jest
      • kewi111 Re: podsumowując... 07.03.07, 14:52
        ??? Z literatury i z
        > doświadczenia wiemy, ze dni płodnych w całym cyklu jest niewiele...

        u mnie jest odwrotnie:na cykl 27 dniowy mam 8-9 dni ,które mogę uznać za
        niepłodne;należę niestety do tej grupy kobiet,którym libido wyraźnie skacze
        wraz z pojawieniem się śluzu płodnego w 7-8 dc;
        dzięki za wyrazy współczucia
        • wieczna-gosia Re: podsumowując... 07.03.07, 14:58
          kewi111 napisała:

          > ??? Z literatury i z
          > > doświadczenia wiemy, ze dni płodnych w całym cyklu jest niewiele...
          >
          > u mnie jest odwrotnie:na cykl 27 dniowy mam 8-9 dni ,które mogę uznać za
          > niepłodne;należę niestety do tej grupy kobiet,którym libido wyraźnie skacze
          > wraz z pojawieniem się śluzu płodnego w 7-8 dc;
          > dzięki za wyrazy współczucia

          prawde mowiac przy 27 dniach tez bym za NPR podziekowala smile
          ja miewam na ogol 35- 60 dni cyklu (podobno to znacze ze cykle sa bezowulacyjne
          hehe), takze zawracanie sobie glowy pigulkami i wymuszania krwawienia 2 razy
          czesciej niz mam uwazam za bezsens. Wole honorowym dawca krwi byc smile
          • zuzanna56 Re: podsumowując... 07.03.07, 16:01
            Przez około 9-10 lat stosowałam npr i nigdy mnie ta metoda nie zawiodła.
            Od 5 lat używam pigułek bo mam po nich normalną cerę, a nie jak nastolatka.
            Długo męczyłam się , chodziłam do różnych dermatologów i nie chciałam brać
            pigułek. W końcu zdecydowałam się i jest dobrze.
      • triss_merigold6 Re: podsumowując... 07.03.07, 16:06
        Skacze, rozumiesz? Wzrasta. Z wysokiego na bardzo wysokie.
    • sheer.chance Re: Co sądzicie o Naturalnych Metodach Planowania 07.03.07, 16:18
      Moja bliska kolezanka ze studiow byla dyplomowanym nauczycielem NPR. Stad
      zreszta wiem, o co chodzi, bo wyklady praktykowala na mniesmile
      Zniechecila mnie do promowanej przez siebie metody, jak zaszla w ciaze po
      miesiacu wspolzycia, nie planujac dziecka przez nastepny rok...
    • mathiola Re: Co sądzicie o Naturalnych Metodach Planowania 07.03.07, 16:53
      ja dziękuję, wole nienaturalne metody. Od tych naturalnych moja kuzynka ma 4
      dzieci. Wszystkie wpadki.
      • marzeka1 Re: Co sądzicie o Naturalnych Metodach Planowania 07.03.07, 19:28
        Nie, kuzynka zaliczyła wpadki, a nie że stosowała NPR i tyle. Dla niektórych NPR tzn. "może się uda", stosunek przerywany i jakieś czary mary. Stosuję 19 lat- żadnej wpadki, dzieci (2) zaplanowane co do miesiąca (12 i 8 lat).
        • mathiola Marzeka 09.03.07, 09:19
          a skąd wiesz? Znasz moją kuzynke??
          • marzeka1 Re: Marzeka 09.03.07, 19:48
            A Tobie kuzynka powiedziała, że stosowała PRAWDZIWY NPR, czyli mierzenie temperatury, obserwację śluzu, świadomość owulacji(ból owolacyjny) itp., czy tylko powiedziała,że naturalnie wyliczyła na palcach, że chyba dziś niepłodne, albo nazwała to kalendarzykiem małżeńskim, któy z NPR niewiele ma wspólnego?
            • mathiola Re: Marzeka 09.03.07, 20:03
              hieh. Pierwsze to może i z takiego wyliczania na palcach. Przy drugim się
              zawzięła i zaczęła zgłębiać tajniki z książek. Przy trzecim miała spotkanie z
              jakąś specjalistką w tej dziedzinie i powiedziała mi, że teraz to już nie ma
              takiej możliwości nawet że znowu zajdzie, że kompleksowo się bada i sprawdza,
              przeprowadza wszystkie potrzebne testy i wsłuchuje się w swoje ciało jak nigdy.
              Jak zaszła z czwartym, nawet nie wiedziała, leczyła się na różne dolegliwości,
              a tu bum. Ciąża.
              Dodam, że zawsze narzekała na nieregularne cykle, a w dodatku kiedy urodziło
              jej się trzecie dziecko, mało co spała i jadła, bo było jej bardzo ciężko.
              Chwilkę po trzeciej ciąży była już w czwartej.
              • marzeka1 Re: Marzeka 09.03.07, 20:17
                Może myślała, że karmienie naturalnie chroni przed ciążą? Nie wiem, zgaduję, u mnie od 19 lat działa bez zarzutu,dzieci urodzone 5 i 11 lat po ślubie,u mnie działa.Pozdrawiam.
    • elza78 Re: Co sądzicie o Naturalnych Metodach Planowania 07.03.07, 17:36
      wsrod ogolu narodu kojarzone z przestarzalym juz kalendarzykiem malzenskim,
      ogolem prawidlowo stosowane maja zadziwiajaco niski wskaznik pearla (zblizony
      do gumek) tyle ze nikt o tym nie mowi bo za NPR nikt nikomu nie zaplaci tak jak
      za spirale gumy kapturki globulki czy pigsy...
      daja mozliwosc poznania wlasnego organizmu nie powoduja skutkow ubocznych IMO
      dla osoby ktora sie zna i wprawnie posluguje moga byc stosowane jako jedyna
      metoda antykoncepcji
      niestety wymagaja dosc duzej sumiennosci i starannosci, ale to tyle - nic za
      darmo smile

      no i sa to metody planowania rodziny a nie ubezpladniania czyli w ten sposob
      mozna zarowno starac sie o dziecko wykorzystujac npr jak i odkladac jego
      poczecie
    • vharia Re: Co sądzicie o Naturalnych Metodach Planowania 07.03.07, 21:06
      Myk z NPRem polega również na tym, że skuteczność zależy nie tylko od tego, jak dobrze "kobieta pozna swoje ciało".
      Skuteczność metody zależy od "skuteczności" faceta. Odwrotnie proporcjonalnie zależysmile))
      Są panowie o wysokiej żywotności plemników, średniej i niskiej, są tacy, którzy muszą jechać na testosteronie kiedy planują dziecko. Są i tacy, których partnerki zaszły w ciążę, stosunek by 1 i wiadomo kiedy, a lekarz podaje na USG początek ciąży abstrakcyjnie późno względem wiadomej obojgu daty. Nawet "błąd USG" nie daje razy zniwelować różnicy. Niejedna para (w tym dwie znane mi) przeżyły kryzys na takim tlesmile
      Skuteczność NPRu jest bardzo różna dla różnych ludzi, bo mówi się, że plemniki żyja zazwyczaj dwa-kilka dni, ale spokojnie mogą żyć tydzień. A to już komplikuje sprawęsmile))
      • vibe-b Re: Co sądzicie o Naturalnych Metodach Planowania 09.03.07, 19:23
        vharia napisała:

        > Skuteczność NPRu jest bardzo różna dla różnych ludzi, bo mówi się, że
        plemniki
        > żyja zazwyczaj dwa-kilka dni, ale spokojnie mogą żyć tydzień.





        No nie wiem czy tak "spokojnie" dozyja tygodnia. Wprawdzie zywotnosc plemnikow
        powyzej 5 dni jest udokumentowana, ale jest niezmiernie rzadka. Dziewczyny,
        ktorych partnerzy wykonywali badania nasienia przewaznie Ci powiedza, ze
        plemniki zyjace dluzej niz trzy dni to ewenement.
        • vharia Re: Co sądzicie o Naturalnych Metodach Planowania 09.03.07, 22:27
          Z wyjątkami właśnie lepiej się liczyćsmile))
          • skrzynka3 Re: Co sądzicie o Naturalnych Metodach Planowania 09.03.07, 23:04
            Stosuje od 13 lat, mam troje zaplanowanych dzieci. Wiecej juz miec nie
            zamierzam. Jak dla mnie nie wymyslono do tej pory nic lepszego w tej
            dziedzinie. Acha jedno z naszych dzieci poczelo sie w pierwszym miesiacu staran
            wiec problemow z plodnoscia raczej nie mamy.

            Ps Najbardziej bawi mnie w takich dyskusjach koronny argument o niemoznosci
            powstrzymania libido w okresie plodnym i sugerowanie stosujacym kobietkom ze
            maja to libido niewielkie. Jakos nikt nie argumentuje przeciw pigulkom ze w
            ogole znosza okres plodny a tym samym pozbawiaja mozliwosci czucia tego
            zwiekszonego libido i nie wspolczuje stosujacym je kobietom. A ja juz spotkalam
            sie co prawda nie w tym watku) z taka argumentacja -mam ochote wlasciwie tylko
            w dni plodne i dlatego lykam tabletki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka