Dodaj do ulubionych

Rekompensata?

05.05.03, 22:41
Jakiś tydzień temu moje dziecko jedząc kanapkę zaczęło się dławić, krztusić
i wreszcie ( chwała Bogu ) wypluło kawałek metalowej siatki, która znajdowała
się w bułce. Przeraziłam się bo było to strasznie ostre, wym. ok.1/1,5 cm. Aż
strach pomyśleć, co mogłoby się stać gdyby Michaśka nie wypluła tego świństwa.
Wkurzona napisałam meila do producenta tej bułki. Następnego dnia dostałam
odpowiedź, że bardzo chcą sie z nami spotkać.
Dziś zadzwoniłam aby umówic się na spotkanie. Pan kierownik sprzedaży od razu
powiedział, że on się dopasuje do każdego terminu i miejsca, po prostu dla
nich jest to zbyt poważna sprawa.
Z przerażona miną oglądał ten przedmiot, mają go dokładnie zbadać i wszcząć
dochodzenie w jaki sposób to znalazło się w bułce. A potem zapytał czy
myślałam o jakiejś formie rekompensaty.
No i nie wiem. Mam myśleć? Mam czegos zażądać? Ale czego? Bo przecież w końcu
nic się nie stało, choć mogło. Jak mam postąpić? Co o tym sądzicie?
Pan wziął ode mnie numery telefonów, ma się odezwać.
Generalnie jestem zadowolona z przebiegu sprawy, widać, że traktuja to bardzo
poważnie i to w zasadzie mnie satysfakcjonuje.
Obserwuj wątek
    • pakanoak Re: Rekompensata? 06.05.03, 08:07
      No bo to jest poważna sprawa. Gdybyś gdzieś zgłosiła ten fakt - wystarczy
      zapytać u "życzliwej" konkurencji gdzie - piekarnia mogłaby mieć duże kłopoty.
      Kontrole, badania, może nawet zawieszenie działalności itp. Więc im zależy żeby
      to nie wyszło poza Was. Nie wiem, na ile duża jest ta firma, rodzinna, czy
      monopolista, ale w żadnym wypadku taki rozgłos jej się nie opłaca.

      Rekompensatę weź. W końcu Twojemu dziecku "o mało co" nie stała się krzywda! A
      żelastwa w bułkach być nie powinno. Ale jak już weźmiesz, to do tego nie
      wracaj. Inna sprawa, że nie wiem ile to miałoby być? Może jakaś mama prawniczka
      Ci poradzi.

      No chyba, że to nie jest pojedynczy przypadek, że warunki sanitarno-
      higienieczne w tej piekarni są nie do przyjęcia - wtedy odmów przyjęcia
      rekompensaty i zgłoś fakt, gdzie trzeba.

      Pozdrawiam.
      Paka
      • pakanoak Re: Rekompensata? 06.05.03, 08:20
        Mój mąż ma inne zdanie na ten temat, więc popytam jeszcze innych ludzi i coś Ci
        napiszę wieczorem.
        Pozdrawiam.
        Paka
    • ewunia_uk Re: Rekompensata? 06.05.03, 20:51
      Rekompensata Ci sie nalezy, bo masz podstawy, zeby wystapic na droge sadowa, a
      placac Ci rekompensate firma moze zalatwic sprawe poza sadem, w ten sposob
      unikajac kosztow sprawy.

      Nawet jesli Twojemu dziecku "nic sie nie stalo", to sytuacja byla potencjalnie
      zagrazajaca zyciu, i na tyle powazna, ze moglabys nawet zaangazowac adwokata
      do negocjowanie rekompensaty w Twoim imieniu. Zaznaczam jednak, ze patrze
      troche z angielskich realiow, byc moze w Polsce nie jest to praktykowane. Ja
      bym proponowala w kazdym razie poprosic ich o pisemna oferte rekompensaty. I
      oczywiscie przechowuj wszelka korespondencje i notuj daty i tresc rozmow
      telefonicznych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka