Dodaj do ulubionych

DEPRESJA???

08.05.03, 15:52
Dziewczyny!
Od 4 miesięcy jestem mamą ślicznego Kubusia, ale przychodzą takie dni jak
dziś, że już nie wiem co mam ze sobą zrobić. Czuję się podle jako matka i
jako żona. Nie radzę sobie z najprostrzymi domowymi obowiązkami. Od czerwca
wracam do pracy i wtedy to już sama nie wiem jak będzie. Synka zostawię pod
dobrą opieką mojej mamy, ale co z resztą??? Nie pomaga mi wyjście z domu,
kupienie sobie jakiegoś drobiazgu...Napiszcie mi proszę czy też przeżywacie
takie dni i jak sobie wtedy radzicie? Będę wdzięczna za każdy
list.Pozdrowienia
Obserwuj wątek
    • liwia1 Re: DEPRESJA??? 08.05.03, 17:08
      witam
      moze nie jest to pociszajace ale ja mam tez depresje i tak jak wczwsniej
      pomagala mi kapiel w olejkach aromaeterycznych, maseczka na twarz przy muzyce
      to teraz nie ma to dla mnie sensu, a moze tobie pomoze. wybieram sie niedlugo
      do sauny, która oczyszcza organizm i zobacze. dobra na depresje jest
      krioterapia-nie korzystalam jeszcze, i nie wiem czy skorzystam bo jest droga 2
      min. 30 zł. a TAK WOGÓLE DEPRESJE TRZEBA LECZYC I WYBIERAM SIE PSYCHIATRY.
      OBJAWY DEPRESJI:
      NIEMAL KAZDEGO DNIA
      BEZSENNOSC LUB WZMOZONA ILOSC SNU.
      ZMECZENIE LUB SPADEK ENERGII
      TRUDNOSCI W MYSLENIU
      SMUTEK
      POCZUCIE BEZNADZIEJNOSCI
      PESYMIMZ
      ŁATWE WPADANIE W IRYTACJE
      BEZRADNOSC
      BRAK ZAITERESOWANIA JAKAKOLWIEK AKTYWNOSCIA
      moze jestes zmeczona i nie masz depresji, ale jesli to trwa i masz objawy
      podobne do tych wymienionych to lepiej skontaktowac sie z lekarzem-psychologiem
      lub psychiatra, a moze po pójsciu do pracy odzyskasz energie.
      na depreje dobrze dziala ruch - tylko mi sie nie chce, ale moze Ty spróbujesz.
      mozesz pogadac na ten temat ze mna na gg 3263359
      Beata
      • kalpa Re: DEPRESJA??? 10.05.03, 05:50
        Jedyne, co mi przychodzi do głowy teraz, to chęć pocieszenia Cię, że nie jesteś
        złą matką, czy żoną, bo nie nadążasz ze wszystkim. Bardzo wiele kobiet ma ten
        problem i ja też przerabiam go codziennie. Bezustanna opieka nad dzieckiem i
        mus bycia dyspozycyjną przez 24 godź na dobę wypala nawet silne psychicznie
        kobiety, nie mówiąc o tych słabszych. Być może cierpisz na depresję, albo
        raczej na jej lżejszą wersję, czyli chroniczne zmęczenie, lub raczej znużenie.
        I nie ma na to jakiejś uniwersalnej rady, bo każdej kobiecie pomaga coś innego.
        A czasem trzeba po prostu przeżyc ten trudny okres niemowlaka. Bardzo
        prawdopodobne, że praca Ci pomoże, bo spotkasz ludzi pełnych innych energii i
        znajdziesz równowagę. Bycie ciągle z dzieckiem i w towarzystwie innych mam
        maluchów może być pomocne, albo wrecz przeciwnie, dołujące.Twój synek jest
        jeszcze malutki i po prostu ssie z Ciebie energię, która potrzebna jest mu do
        życia. Nie chodzi mi o karmienie piersią, tylko o ten subtelny aspekt
        energetyczny, o którym prawie się nie mówi. Dzieci korzystają z energii
        rodzica, więc siłą rzeczy rodzic ją traci. Oczywiście dorosły ma możliwość się
        zregenerować, ale wiele kobiet traci sporo sił właśnie dlatego, ze dużo daje, a
        nie bardzo potrafi się doładować. I po kilku miesiącach są zmęczone i wyssane z
        sił. Może to brzmi dziwnie, ale tak jest.
        Najgorsze co możesz teraz robić, to wmawiać sobie, że jestes złą matką, bo nie
        zdążyłaś dobiec na czas, spóźniłaś się z obiadem, albo gary dwa dni leżały w
        zlewie. To po prostu taki okres, gdzie dziecko absorbuje najbardziej. Im będzie
        starsze, tym więcej będzie miało siły i ochoty zająć się sobą, a mniej będzie
        potrzebowało Ciebie. I dobrze, że Twoja mama zajmie się Kubą, bo babcina
        energia jest dla dziecka zbawienna i Ty nie będziesz jedynym źródłem siły dla
        twojego dziecka, co z pewnoscią pozwoli Ci złapać oddech.
        Pozdrawiam serdecznie, trzymaj się!
        Kalpa
    • mlula Re: DEPRESJA??? 10.05.03, 09:44
      Dziewczyny, bardzo Wam dziękuję za listy. Już jest lepiej, mąż przez weekend zajmie się małym, przynajmniej w najbardziej absorbujących czynnościach a ja będę miała czas dla siebie (chwała mu za to!)może wyjdzie słoneczko, a ja będę mogła się poopalać?????Pozdrowienia i jeszcze raz wielkie dzięki. PA
    • www.monika Re: DEPRESJA??? 11.05.03, 23:07
      NIC SIE NIE PRZEJMUJ JA MIALAM PODOBNIE JEDNAK Z CZASEM TO POPROSTU
      MIJA.MUSISZ BYC CIERPLIWA.
    • www.monika Re: DEPRESJA??? 11.05.03, 23:07
      NIC SIE NIE PRZEJMUJ JA MIALAM PODOBNIE JEDNAK Z CZASEM TO POPROSTU
      MIJA.MUSISZ BYC CIERPLIWA.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka