Dodaj do ulubionych

Obrzydliwstwo....

22.04.07, 17:06
No właśnie wiecie co???Byłam dziś na spacerze z dziecmi i mężem..idziemy
chodnikiem,nie w centurm miasta ale przy dość ruchliwej ulicy idziemy
rozmawiamy, przy chodniku drobne drzewka krzaczki..a zaraz obok facet który
brzydko młówiąc leje sobie spokojnie...obok stoi jego samochód,,,moja prawie
ośmiolatka pyta na głos-mamo co robi ten pan???Dlaczego stoi tyłem??Mąż
przyspieszył kroku..a facet pewnie się zmieszał..ja nie rozumiem jak tak kurde
można...i to nie pierwszy raz mi się to zdarza...innym razem szliśmy do
supermarketu i też taka sytuacja..ja wszystko rozumiem ale dzieci idą ludzie
chodzą oni leja..sobie zwyczajnie bez skrupółw..niespecjalnie nawet kryja się
w krzakach...człowiek tu dzieci kultury uczy...a tu takie cos...
Obserwuj wątek
    • superslaw Re: Obrzydliwstwo.... 22.04.07, 17:08
      Dziecku wcisnęłam ze pewnie pan ma chore nerki(bo ona też ma z tym kłopot)żeby
      zrozumiała...
      • buggi21 Re: Obrzydliwstwo.... 23.04.07, 15:11
        racja,obrzydlistwo,ale to tez wina tego,ze w Polsce prawie nie ma toalet
        publicznych,a jak sa,to platne i brudne i smierdzace,chyba tez bym wolala pod
        drzewkiem
    • rita75 Re: Obrzydliwstwo.... 22.04.07, 17:09
      postraszylabym straza miejska
      • superslaw Re rita 22.04.07, 17:39
        też myślałam bo jak mandaty dają za rzucanie petów to za takie cos chyba też?
        • rita75 Re: Re rita 22.04.07, 18:01
          raczej tak- chyba mandat 500 zl
    • edytkazkorytka Re: Obrzydliwstwo.... 22.04.07, 17:56
      A ja bym spokojnie odpowiedziała, że ten pan brzydko się zachowuje i tak robić
      nie należy, ale niestety na świecie są różni ludzie, w tym tacy, co nie umieją
      się zachować. Ale przykład należy brać z mamy i taty.
      To pewnie też zależy od wieku dziecka, ale ja nie wybielam świata. W końcu w
      ten sposób dziecko nauczy się odróżniać dobro od zła, chamstwo od kultury itp.
      • superslaw Re: racja edytka 22.04.07, 19:14
        córka już jest duża..powinnam jej powiedzieć, ze facet nie ma kultury i już....
        • beata985 Re: racja edytka 22.04.07, 19:20
          mandat się należy, jak najbardziej tylko który patrol znajdzie się na miejscu
          akurat.??
          głośno pewnie skomentowałabym zachowanie oczywiscie bojąc sie czy w ryło nie
          dostanę, bo od takich nic nie wiadomo.
          • mijaczek fuuuuuuuu!!!!!!!!!! 22.04.07, 19:30
            w stanach publiczne zalatwianie sie jest karalne mandatem i to sporym.
            jesli chodzi o lejacych facetow to ja mam jakiegos pecha, bo notorycznie ich
            widze... najczesciej w okolicach, w ktorych mieszkam... w wielu miastach, ba,
            nawet krajach.
            w Holandii to jakas epidemia... w wielu miejscach Rotterdamu sa stojace na ulicy
            darmowe pisuary, moim zdaniem okropnosc, no ale lepsze to niz lanie po drzewach
            czy scianach... anyway...facetow korzystajacych z tych dobrodziejstw widuje
            rzadko, natomiast kolesi lejacych do kanalow, po drzewach, rogach budynkow -
            bardzo czesto... ale wiecie co? bardzo czesto widuje matki "wysadzajace" swe
            dzieci pod smietniki, pod drzewa i szlag mnie trafia! wlasnie w ten sposob
            dzieci ucza sie, ze to OK wylac sie gdzie popadnie... jak mnie przycisnie to ide
            grzecznie do jakiejs knajpy i pytam czy moge skorzystac, jak nie to albo mowie,
            ze chetnie zaplace, kupie u nich nawet wode czy cos... ale nie wyobrazam sobie
            szczania na zewnetrznym. dla mnie to ponizej wszelkiej krytyki!!!!
            • bunny.tsukino Re: fuuuuuuuu!!!!!!!!!! 22.04.07, 20:59
              Też nagminnie widzę facetów szczających gdzie popadnie :śmietniki, drzewa, mury,
              przejścia w bramach. Powinni za to dawać mandaty takie, że aż w pięty pójdzie.
              Jakoś nie widuje lasek kucających, podwijających spódnicę czy spuszczających
              spodnie i sikających. Faceci myślą, ze jak się odwrócą tyłem, wyciągną drągala
              to wszystko ok.


              Jakoś prędzej potrafię zrozumieć matkę wysadzającą małe dziecko. Bo się
              posika/nie zaczeka/ do domu daleko. Co nie znaczy, że fakt ten akceptuje. Do
              pasji doprowadzały mnie maluchy szczające na potęgę na plaży, co lepsi rodzice
              potrafili qpe przysypać piaskiem.
              • superslaw Re: bunny 23.04.07, 07:22
                Wiesz co kurde to samo sobie pomyślałam kurde..ze kobiety nie robią tego tylko
                faceci...
    • oxygen100 Re: Obrzydliwstwo.... 22.04.07, 21:00
      ja bym powiedziala ze sikatongue_out
      starch pomyslec jak Was zepnie gdy zobacycie exhibicjoniste niespecjalnie
      kryjacego sie po krzakach. Co wtedy dzieciom powiecie gdy to zobacza? Ze drazni
      grzechotnika??
      • moninia2000 Re: Obrzydliwstwo.... 22.04.07, 21:13
        Nosmile)
        Ja tez bym powiedziala, ze siusia , ale dodalabym, ze nieladnie robi. Tez nie
        ukrywalabym faktu, ze sa na swiecie rozni ludzie z roznym wychowaniem. Mnie
        jakos widok sikajacych dzieci nie drazni,rozumiem, ze moze sie
        zdarzyc "wypadek" i trzeba dziecie wysadzic i juz.
        Tez staralabym sie wejsc do knajpy albo jakiejs toalety, ale czasem sie nie da,
        jak sadze.
        A fakt, ze faceci maja latwiejtongue_out
        • oxygen100 Re: Obrzydliwstwo.... 22.04.07, 21:20
          sugerowalabym przemyslenie sprawy exhibicjonistow bo sezon w pelnitongue_out
    • mathiola Re: Obrzydliwstwo.... 22.04.07, 21:20
      mnie najbardziej wzruszają panowie, którzy znajdują sobie zaciszne miejsce na
      picie piwska i innych wynalazków na skraju uliczki, tuż za kopcem ziemnym, zza
      którego nic a nic nie widac uliczki... Z drugiej strony kopca mają ubikację,
      gdzie bez krępacji wywalają fajfusy na wierzch i leją. Tylko, kurcze nie
      kumają, że kopiec chroni ich jedynie przed widokiem z uliczki, a ta ściana co
      stoi z drugiej strony kopca to blok jest w którym ludzie mieszkają. I ja mam
      genialny widok na to zaciszne miejsce ze swojego balkonu smile Nie wiem natomiast
      jak wytrzymują niewątpliwy smród moczu mieszkańcy segmentu przylegającego do
      owego kopca, tam wysikuje się dziennie łądnych parę sztuk uncertain
      • jomamma Re: Obrzydliwstwo.... 23.04.07, 13:42

        Ja chyba zrobiłabym zdjęcia tym obszczy-coś tam smile i powiesiłabym na
        siatce/murku/sklepie niedaleko od tego miejsca. Tak dla jaj...
        Szczerze mówiąc mnie najbardziej wkurza ten odór, albo widok zasikanej bramy,
        windy (!!!) itd.
        W Warszawie przy Rotundzie są takie "sympatyczne" windy dla mam z dziećm i i
        niepełnosprawnych, normalnie jeżdżące toalety. Dramat.
        Faceta chyba bym spłoszyła mówiąc: "o tu właśnie jest, sika, proszę dać mu duży
        mandat". Mam nadzieję, żeby wtedy sobie spodnie oblał!

        Pozdrawiam.
        J.

        P.S. A z dziećmi? Hm..., dobre pytanie, bo moja mała wchodzi właśnie w wiek
        bezpampersowy... Szczerze mówiąc nie wiem, jak daleko od domu mogę z nią wyjść,
        żeby w porę zdążyć.
    • iwonag25 Jeszcze wieksze obrzydlistwo 23.04.07, 13:05
      mieszkam przy alejce, a wiadomo jak aleja to i drzewa. Z jednej i drugiej
      strony domy. Alejka ma szerokosc ok. 1m (waziutka). Idzie sobie frajer, staje
      przy drzewie na przeciwko okna i szcza. Bez zadnego skrepowania. W tamtym roku
      chcialam pokazac corci babcie, ktora byla w ogrodku. Mala miala rok. Przykladam
      mala do okna, patrze a tam facet szcza centralnie naprzeciwko naszego okna!
      Fujara na wierzchu i nic sobie z tego nie zrobil. Krzyknelam tylko czy nie ma
      gdzie szczac, a on sie odwrocil i poszedl.
      Kiedys nie bylo czegos takiego. Dopiero gdzies od roku nastapil wysyp oblesnych
      szczochow. Bleeee!
      • syriana Re: Jeszcze wieksze obrzydlistwo 23.04.07, 13:46
        normalka
        zresztą, żeby tylko w alejkach i parkach

        w zeszłym roku widziałam faceta sikającego na Uwaga! pasie zieleni między jezdniami!
        celował co prawda w krzaczka, ale akurat światła się zmieniły i siedząc w
        autobusie mogłam do woli się napatrzeć na cały proces
        • jomamma Re: Jeszcze wieksze obrzydlistwo 23.04.07, 13:56
          Jak ranking, to ranking! smile
          ja niedawno widziałam lejucha jak wyskoczył z samochodu zostawiając go na
          awaryjnych w środku miasta przy ruchliwej ulicy i ...chodniku. Co ciekawsze, po
          drugiej stronie był park i sporo miejsca do parkowania, więc w zasadzie gdyby
          wybrać mniejsze zło... No, ale nie!
    • oxygen100 Re: Obrzydliwstwo.... 23.04.07, 14:14
      hehe widzialam autostopowicza ktory stal sobie na poboczu mial fiuta wyjetego i
      przypietego rozporkiem i tak sobie jak gdyby nigdy nic stal i lal

      W zeszlym roku byla na konferencji w moskwie. tuz przy placu czerwonym w samym
      sercu miasta nie dalo sie przejsc bo krzaki zlokalizowane tuz przy ogrodkach
      piwnych tracily tak uryna ze mozna bylo dostac rwania.
    • abi3 Re: Obrzydliwstwo.... 23.04.07, 14:32
      Też uważam, że to obrzydlistwo.
      Nie rozumiem jednak, dlaczego macie takie obrzydzenie do malutkich dzieci, które
      matki wysadzają pod krzaczkiem, aby zrobiły siusiu.Sama mam 2,5 roczniaka,
      któremu nie nakarzę na spacerze "trzymać", bo zwyczajnie mnie nie poslucha.
      Dla mnie stokroć większym obrzydlistwem, są walające się wszędzie odchody psow,
      których właściciele w krzaczki nie zaprowadzą, a raczej pozwalają zalatwiać sie
      na chodnikach ( o trawnikach na skwerkach nie wspomnę).
      Dlaczego nie karac wiec jednak właścicieli psów? Może pora by juz byla, bo
      utoniemy w gów.......
    • sylwia06_73 Re: Obrzydliwstwo.... 23.04.07, 19:44
      Moze faceci jak psy znacza teren?Tak jakos zwierzeco mi sie skojarzylo...Mi
      jakis bezdomny zalatwia swoje potrzeby pod balkonem.tam jest takie waskie
      przejscie miedzy blokiem a poczta.Obiecuje sobie ze jak dziada dorwe to na niego
      wiadro zimnej wody wyleje.Boje sie jednak,ze mi szyby powybija z zemsty
      • asientos Re: Obrzydliwstwo.... 23.04.07, 21:14
        kiedyś krzyknęłam: hhhej panie, to mojego psa drzewko! - mało się nie zaciął...
    • mijaczek obrzydza mnie wysadzanie dzieci pod drzewem, bo... 23.04.07, 21:51
      ... jak dotychczas 100% przypadkow, ktore widzialam mialy miejsce na przeciwko
      duzych sklepow, knajp, barow, etc. gdzie mozna wejsc i poprosic o skorzystanie z
      toalety. chyba NIKT nie odmowi malemu dziecku, bo kazdy wie, ze grozi to
      zasikaniem spodni... ale nie... w Holandii najwyrazniej ludzie o tym nie
      wiedza... [osobiscie kilka razy wchodzilam do knajpy korzystalam z wc bez
      zamawiania czegokolwiek, wiec wiem, ze sie da!]. jak mozna na glownym deptaku
      gdzie az roi sie od toalet wysadzic dziecko pod smietnikiem lub na drzewo [gdzie
      nota bene stoi mnostwo przypietych rowerow i domyslam sie,ze wlasciciele az poca
      sie z radosci na sama mysl o obszczanym rowerze...]????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka