mamamartynka 22.04.07, 21:37 ja kłade swpją córeczke do łużeczka gdy tylko zaśnie a gdy w nocy sie obudzi na karmienie zostaje już do rana więc mamy i intymność i gniazdo rodzinne w jednym. Myśle że to super rozwiązanie Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
djdyna Re: Dobra (?) noc 31.05.07, 07:54 też kiedyś tak robiłam, zostawiałam małą w naszym łóżku,ale kiedyś stwierdziłam, że jeśli nie będzie spać u siebie to sie nie wyśpię. I teraz po zastosowaniu terapii szokowej (nie wstawałam do małej jak płakała w nocy) już śpi bez karmienia nocnego. Początkowo darła się pół godziny, następnej nocy 20 min, a potem już tylko chwilkę i zaraz zasypia. Warto było, bo teraz budzę się wypoczęta i mam siły na zabawy z moim małym łobuzem. Spróbuj, naprawdę warto. Odpowiedz Link Zgłoś
djarkadus3 Re: Dobra (?) noc 03.07.07, 16:08 Moje dziecko ma 11 miesięcy,budzi sie w nocy z płaczem,niechce spać w łóżeczku ani w łóżku.Krzczy.przewraca sie na brzuch,a przy próbie wybudzenia głośno krzyczy! Kto da jakąś rade? Jeszcze dwa dni i oszaleje.To trwa już miesiąc. Odpowiedz Link Zgłoś
edycia_s Re: Dobra (?) noc 03.07.07, 16:11 Budzi sie bez powodu czy cos je wybudza? Ciagle je karmisz? Co to oznacza : > Krzczy.przewraca sie na brzuch,a przy próbie wybudzenia głośno krzyczy! To kto je budzi: samo czy jest budzone? bo nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
ziutap1 Re: Dobra (?) noc 31.07.07, 13:18 pewnie rosną mu 'czwórki". Moje pierwsze dziecko spało od początku jak marzenie. Drugie ma 15 mies. i potrafi się budzić 10 razy. Problem w zębach które okresowo dokuczają bardzo mocno. Nie łam się, niedługo z tego wyrośnie. Jedyna rada to drzemka po obiedzie, kiedy dzidzia może pobawić się z tatą. (Chociaż u nas to raczej tata drzemie po obiedzie) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ejka.pe mamamartynka- 04.07.07, 12:52 a według mnie - wcale. Łóżeczko dziecka jest od tego, żeby w nim zasypiało i tam spało. Intymnośc i gniazdo rodzinne niekoniecznie rodzą się we wspólnym łóżku, zwłaszcza łóżku rodziców. Jest cała masa sposobów na budowanie więzi z dzieckiem, a spanie z rodzicami raczej do nich nie należy! Na dłuższą metę Twoje rozwiązanie może okazac się nader uciążliwe dla Was wszystkich, ale to Twój wybór. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dagmama Re: mamamartynka- 04.07.07, 12:54 My ponad trzy lata śpimy z dzieckiem. Wszystkim to odpowiada Odpowiedz Link Zgłoś
ejka.pe Re: mamamartynka- 04.07.07, 13:06 A długo zamierzacie? A życie intymne? Co powiesz dziecku, jak już uznasz, że pora na zmianę? A jeśli ono jej nie zaakceptuje, nie zrozumie? Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 nie spimy, bo nie lubimy 04.07.07, 13:52 mały kopie przez sen, śpi wspak, rozkopuje kołdrę. Nasz egzemplarz nie nadaje sie do wspólnego spania. Czasem musimy go brac do nas, gdy ma rzuty AZS i rozdrapuje się przez sen. Koszmarne sa te noce Odpowiedz Link Zgłoś
dagmama Re: mamamartynka- 04.07.07, 14:03 Życie intymne normalnie. Idziemy na dół do salonu, a dziecko sobie śpi. Są inne miejsca, żeby się kochać, na przykład u mnie w biurze. Siłą rzeczy, kiedy zmienimy mieszkanie, mały będzie miał własny pokój. Na razie warunki i tak nie pozwalają. Postaram się zrobić to tak, żeby sam chciał mieć własny teren. Może nie zaakceptuje zmiany. Zobaczymy. Snu mi to z powiek nie spędza. Odpowiedz Link Zgłoś
nika83.01 Re: mamamartynka- 04.07.07, 16:35 My spaliśmy z synem 4 lata ( warunki mieszkaniowe). Życie intymne nie wygasło, dziecko zadowolone, śmiałe. Jak już ktoś pisał są inne miejsca żeby się kochać. Mi pewnie szybko się znudziło kochać się z mężem zawsze w tym samym miejscu , w łóżku... Odpowiedz Link Zgłoś
emka75 Re: mamamartynka- 04.07.07, 18:00 Ja tam też śpię z moim Małym (ma 3.5 roku) ale głownie dla tego że mój mąż strasznie chrapie. Mały to chyba by nawet nie zauważył że mnie nie ma, bo twardo śpi w nocy. A sex uprawiamy gdzie się da (byle nie w łóżku - to takie oklepane i nudne). Odpowiedz Link Zgłoś