Dodaj do ulubionych

Co zrobić?

23.04.07, 09:04
Mam mętlik w głowie, myślałam że myśli się wyklarują rano ale nic mądrego nie
przyszło mi do głowy. A "co dwie głowy to nie jedna" więc proszę o rady...

Jestem w ciąży i mam dużo odpoczywać, starsze dziecko jeździ do przedszkola
10 min samochodem. Mąż ją rano zawozi a potem odbiera opiekunka (młoda
dziewczyna lat 30) i wracają autobusem, opiekunka też u nas sprząta.
Mąż na trzy dni pojechał w delegację, więc zapytałam opiekunkę czy będzie
mogła zawozić rano dziecko do przedszkola, powiedziała, że nie ma sprawy.
Zaznaczyłam, że mogę zrezygnować ze sprzątania przez te trzy dni, bo to może
trochę męczące takie zawożenie i przywożenie. Ale nie nie ma sprawy i koniec.
Będzie zawozić i przywozić i jeszcze sprzątać. OK.
W niedzielę odbieram SMS-a o godz. 20:30, że ona nie będzie rano zawozić
dziecka bo całą sobotę i niedzielę pracowała i jest zmęczona.

Ciśnienie mi się od razu podniosło. Ale teraz nie wiem co mam jej powiedzieć,
czy jeszcze z nią współpracować, czy dać sobie spokój i znowu szukać kogoś?
Co myślicie o tej sytuacji i co byście zrobiły?

Obserwuj wątek
    • aska90 Re: Co zrobić? 23.04.07, 09:13
      Przemysleć na spokojnie, czy jeden wyskok (przyznaję, nizebyt fair się
      zachowała) przekreśla opiekunkę, czy może jednak jej praca i osoba mają więcej
      zalet niż wad.
      Zastanow się, czy będzie ci się teraz chciało szukać drugiej opiekunki. Po
      prostu przemyśl wszystkie za i przeciw.
    • gania76 Re: Co zrobić? 23.04.07, 09:15
      Moja opiekunka też mi robi takie numery, np. przed świętami myła mi okna, umyła na górze, po czym powiedziała, że na dole zrobi następnego dnia. Po czym oczywiście następnego dnia powiedziała, że jest chora i bardzo przeprasza, ale nie umyje. Teraz mam młodsze dziecko z ospą, a starszego muszę wozić do przedszkola, i tez "rozchorowała się", bo prosiłam ją, żeby przychodziła dwa razy dziennie do małej, żebym nie musiała wozić jej ze sobą i zostawiac w samochodzie przed przedszkolem.
      Myślę, że na Twoim miejscu porozmawiałabym z nią poważnie. Niech sie zastanowi, ile obowiązkow może wykonywać, i jak coś jej nie pasuje, to niech powie od razu. Może po prostu musicie się dotrzeć. Ja niestety myślę o zwolnieniu mojej opiekunki, bo od października chcę wrócić do pracy i muszę miec kogoś, na kim będę mogła bardziej polegać, zwłaszcza że mojego męża dużo nie ma w domu, a nie mam tu żadnej rodziny.
      Pozdrawiam i nie denerwuj się za bardzo!
      • topcia27 nie rozumiem!!! 23.04.07, 09:28
        Jak to opiekunka nie wymyła okien... to w końcu opiekunka czy sprzątaczka.. bo
        nie rozumiem
        • gania76 Re: nie rozumiem!!! 23.04.07, 09:29
          > Jak to opiekunka nie wymyła okien... to w końcu opiekunka czy sprzątaczka.. bo
          > nie rozumiem

          Opiekunka, w której zakres obowiązków wchodzi także sprzątanie. To takie dziwne?
          • topcia27 Dziwne 23.04.07, 09:32
            a kto się (w czasie gdy ona myje okna i sprząta) zajmuje dzieckiem???
            • gania76 Re: Dziwne 23.04.07, 09:33
              > a kto się (w czasie gdy ona myje okna i sprząta) zajmuje dzieckiem???

              Nie, to nie tak. Moja opiekunka zostaje z dzieckiem (lub dziećmi), kiedy muszę gdzieś wyjść, natomiast jak ma sprzątanie, to ja zabieram dziecko i wychodzę.
              Albo siedzę z nimi w ogrodzie.

              -
              Mikołaj
              Magdalena
              Marynarka czyli sceny z życia żony marynarza
              • topcia27 Re: Dziwne 23.04.07, 09:34
                aaaa, to rozumiemsmile)))
    • beata985 Re: Co zrobić? 23.04.07, 09:34

      generalnie pracownik powinien byc według planu w pracy i co to szefa obchodzi,
      ze on/ ona przez sobotę i niedzielę nie wypoczęła tylko wręcz przeciwnie.
      ale różne choróbska przychodzą z dnia na dzień i pracownik, taki na etacie, ma
      prawo wziąć wolne z dnia na dzien, bez podania przyczyny, i pracodawca powinien
      mu go udzielić.
      wszystko zalezy od układu między Wami. jezeli tylko dzisiaj Ci dziecka nie
      zawiozła-może to przemyśl, jezeli jest tego warta.
      a jutro tez nie zawiezie?? chyba dzisiaj zdązy wypocząć???
      • jowa3 Re: Co zrobić? 23.04.07, 09:48
        No właśnie gdyby powiedziała, że dzisiaj chce się wyspać to nie byłoby sprawy,
        ale ona powiedziała, że nie będzie wozić rano dziecka przez trzy dni a sprzątać
        może i odbierać również. I tego właśnie nie rozumiem. Dam jej trochę czasu na
        dospanie wczorajszego zmęczenia i umówię się na rozmowę. Dzięki dziewczyny.
        • bea.bea Re: Co zrobić? 23.04.07, 09:57
          jesli powiedziała, ze dziecka wozic nie bedzie, (a nigdy tego nie robiła)...to
          trudno...cos bym zorganizowała...to przecież nie nalezalo do jej obowiązków, i
          byłoby tylko jej dobra wolą...i nawet gdyby było spowodowane tym ze nie chce jej
          sie wstawać...to uważam , ze ma prawo odmówić ci...
    • bea.bea Re: Co zrobić? 23.04.07, 09:54
      mysle, ze przede wzystkim powinnas jej powiedzieć, że tak się nie robi...że jesi
      ustaacie cos wczesniej , to tego sie trzymasz..i stawianie w ten sposób sprawy
      czyli na ostatnią minute jest nie w porzadku....

      potem bym ja zapytała jak by sie poczuła gdyby o godzinie np 14 dostała smsa..że
      nie musi juz odbierac dziecka, bo masz nowa opiekunke....

      potem nie wiem czy chciałabym z nia pracować..smile..
    • asia_i_p Re: Co zrobić? 23.04.07, 10:03
      A jakby tak powiedzieć zupełnie spokojnie: umawiałyśmy się, że pani dziecko
      odwiezie, teraz jestem w kropce, proszę odwieźć dziecko, a ja postaram się tak
      zorganizować, żeby w tygodniu mogła pani odpocząć. Każdy tnie kiedyś jakiś
      numer i naprawdę mamy wtedy trochę więcej opcji niż być ofiarą albo zerwać
      stosunki.
      • olcia029 Re: Co zrobić? 23.04.07, 10:58
        zupełnie nieodpowiedzialna, a jaką głupią wymówkę ma, że nie wypoczęła???? Niby
        jest bezrobocie, a ludzie nie szanuje pracy i innych. co zrobiłaś?
        • jowa3 Re: Co zrobić? 23.04.07, 11:33
          Powiedziałam, że tak się nie robi na ostatnią chwilę. Tym bardziej, że
          zapewniała, że nie ma żadnego problemu. Dzisiaj powiedziała, że nie jest
          służącą i nie będzie rano wstawać.
          Podziękowałam jej, a myślę, że nie miała u mnie źle.
          • gania76 Re: Co zrobić? 23.04.07, 12:43
            jowa3 napisał:

            > Dzisiaj powiedziała, że nie jest
            > służącą i nie będzie rano wstawać.
            > Podziękowałam jej, a myślę, że nie miała u mnie źle.

            O kurcze, ale podejście do pracy...
            Ciekawe, gdzie ona znajdzie pracę, do której nie trzeba bedzie wstawać rano?
          • zuzia412 Re: Co zrobić? 23.04.07, 12:48
            Pewnie miała u ciebie jak u Pana Boga za piecem. Co za niemądra opiekunka!!
            • mijaczek Re: Co zrobić? 23.04.07, 13:28
              nie wiem ile jej placilas i jaki byl wasz uklad, ale wydaje mi sie, ze twoja
              opiekunka postapila glupio.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka