Dodaj do ulubionych

mam dość swojego dziecka

27.04.07, 20:09
żeby nie powiedzieć, że go nieznoszę!!!!!! ciągle tylko marudzi, płacze,
popłakuje, niczym się nie zajmie, nie gaworzy, tylko coś burczy pod nosem,
nie przekręca się na brzuszek, nie próbuje raczkować, nie staje na nóżki, mam
wrażenie, że wszystkie inne dzieci rozwijają się super, a moje jest jakieś
dziwne. Prawdę mówiąc to ciągle sobie myślę: po co mi to było, fajniej było
bez dziecka.
Obserwuj wątek
    • zuzalus Re: mam dość swojego dziecka 27.04.07, 20:15
      Hej!
      To przecież największy Twój Skarb ale chyba każdy ma chwile załamania- ja
      miałam ich wiele. Spróbuj się wyrwać od dzidziusia na chwilkę, wyjść na spacer,
      na zakupy, spotkać się z kimś- a Maleństwo zostaw pod troskliwą opieką Taty lub
      Babci- zatęsknisz zobaczysz. Co do rozwoju to nie porównuj!!!! bo wtedy wpada
      się w paranoję, moje dziecko ma prawie 9 miesięcy i nie raczkuje nie siada
      samodzielnie, i nie martwię się przyjdzie czas to będzie raczkować, siadać etc.
      Kocham moją Zuzię ponad wszystko a że czasem da mi w kość no cóż taki przywilej
      dzieci. Kochasz swoje dziecko to cząstka Ciebie tylko jest Ci ciężko odsapnij
      troszkę a npaweno zmienisz swoje odczucia.

      Życzę powodzenia i dużo uśmiechu i pociechy z Maleństwa
      Ola
    • miki1073 Re: mam dość swojego dziecka 27.04.07, 20:21
      A w jakim wieku jest Twoje dziecko? Nie załamuj się! Pamiętaj, każde dziecko
      rozwija się w swoim tempie. Na pewno jutro będzie lepiej! Tylko się nie załamuj!
      • wioleta.mg Re: mam dość swojego dziecka 27.04.07, 20:43
        wczoraj skończyło 7 miesięcy. jestem tak zdołowana, że chyba wyjdę i już nigdy
        nie wrócę.
        • wioleta.mg Re: mam dość swojego dziecka 27.04.07, 20:48
          i dostaję szału jak ktoś mówi; to twoje dziecko w tym wieku jeszcze nie
          przewraca się na brzuszek! jeszcze nie siedzi? zrób coś z tym! to ty sama nie
          przecierasz jabłuszka, nie gotujesz zupek... ja jak miałam małe dziecko to sama
          wszystko robiłam, a jak się potem okazuje pomagały babcie. my z mężem jesteśmy
          zupełnie sami, daleko od rodziny, nie ma nikogo, kto by choć na 2 godz. zabrał
          dziecko. całymi dniami siedzę z dzieckiem sama i do tego jeszcze pracuję w
          domu. to istny koszmar jestem tak wyczerpana, że chce mi się wyć, a najchętniej
          skoczyłabym z okna!!!!!!!!
          • ewkapl Re: mam dość swojego dziecka 29.04.07, 04:28
            wiem o czym mowisz, my rowniez jestesmy z daleka od rodziny, mieszkamy w USA i
            nie mam tutaj nikogo, zadnej babci, dziadka czy cioci
            czasem tez mam juz dosc calej gonitwy (bo musze pracowac) i wierz, czasami tez
            mysle, ze fajno bylo bez Malej. Ale teraz jest jeszcze fajniej, przeciez
            dziecko to CUD, najwiekszy i najpiekniejszy na swiecie i ciesz sie, ze moglas
            doswiadczyc tego cudu!
            a rozwoj dziecka to jego indywidualna sprawa ja nie porownuje, a jak ktos
            probuje mi mowic, ze jego dziecko bylo w tym wieku genialne to puszczam te
            uwagi drugim uchem!
            na wszystko przyjdzie czas dla naszych pociech!
        • agata00123 Re: mam dość swojego dziecka 27.04.07, 23:21
          naprawde rozwojem sie nie przejmuj, kazde dziecko rozwija sie indywidualnie. moj syn ma 7,5 miesiaca tez jeszcze nie siedzi i nie raczkuje. i tez czasem doprowadfza mnie do furii jak caly dzien marudzi ,placze i niczym nie chce sie zajac tylko trzeba go nosic na rekach a czasem i to nie pomaga. ale wtedy staram sie myslec o tych dobrych dniach...
          a i tez wazne jest zebys miala choc chwile oddechu. czyli zostaw dzidzie z kims odpowiedzialnym i wyrwij sie z domu! chociaz na godzinke- na pewnopomoze!
          zycze cierpliwosci, wytrwalosci i milosci do dzidziusia!
    • malgosia.kropka Re: mam dość swojego dziecka 27.04.07, 20:39
      prosze nie mów taksad(((((
      moja ma 9 miesiecy.siedzi wstaje gada jest cudna.pomimo to JA narzekałam
      cryingpowiem ze tez było rózniei nie raz tez miałam dosc.zaciskałam zeby i wydawało
      mi sie ze bym dała klapa jakby była wieksza.powiem tak mineło wszystko jakis
      miesiac temu.jak zaczełam czytac foru.i pewna dziewczyna napisała cos pieknego o
      swoim dziecku za co serdecznie jej dziekuje.moje nastawienie zmieniło sie
      całkiem.znaczy nigdy nie miałam strasznych mysli itd ale bywałam zła na nia
      sad.posłuchaj mamy najwieksze w zyciu szczescie!!!!!!!!!!tyle kobiet nie moze
      miec, tyle dzieci umiera,tyle jest tragedii.uwazam ze nasze złosci nie swiadcza
      o złych dzieciach a o naszych słabosciach.pomysl jak wiele da Ci twój szkrab.bez
      Ciebie nie da rady sobie.KOchaj je mocno.to zaprocentuje.bedzie dobrze.pozdrawiam
      • pikolakszpak Re: mam dość swojego dziecka 27.04.07, 20:50
        każda z nas ma gorsze momenty. Natomiast z tego co piszesz wygląda to na dużo
        poważniejszą sprawę niż przemijający dołek.
        jednak nie jest to nic nienormalnego. Niechęć do dziecka jest jednym z objawów
        depresji poporodowej. Nie piszesz w jakim wieku jest Twoje dziecko, czy masz
        wsparcie ze strony partnera i w ogole rodziny. To wszystko bardzo wpływa na
        formę mlodej mamy.
        Moim zdaniem powinnaś jak najszybciej iść do psychologa, ponieważ to się po
        porstu leczy. nie ma co zwlekać, bo samo raczej Ci nie minie, a cierpisz Ty i
        Twoje dziecko, które doskonale 'czyta" emocje matki, a tak jak dziewczyny
        pisały wcześniej: ono ma tylko Ciebie.
        Depresja poporodowa nie jest niczym strasznym, i najważniejsze to umieć się
        przyznać że nie jest ok i pójść do lekarza.
        trzymam kciuki za Ciebie i Twoje maleńswto
        • d.ziarkowska Re: mam dość swojego dziecka 27.04.07, 21:04
          napisz gdzie mieszkasz.. moze ktras z mam sie z toba spotka to pogadacie i od
          razu bedzie lzej.. wygadasz sie a to pomaga.. ja tez ryczalam jak kot.. tatusia
          nie ma i jestem z 5 miesieczniakiem sama.. owszem mama wpada do nas raz w
          tygodniu i pobawi malego.. marzę o tym kiedy ten dzien nastąpi, pomimo tego że
          mój maluszek jest spokojny.. czest jestem załamana ale tłumacze sobie ze inni
          maja gorzej, nie maja co jesc, gdzie spać, sa nieszczesliwi.. nie moga miec
          dzieci, albo je nie szanują..
          a my mamy szczescie bo je mamy!!!!
          a potem rosną i rosną, szkoła-śłub, rodzina, wnuki.. to chyba trzyma mnie na
          nogach... to że w przyszłości bede miała z kim spędzić Świeta..
          trzymaj sie ..głowa do góry... gorzej już nie będzie!!!!
          jeśli dzidzia zdrowa to nie ma sie czym martwic.. zanim sie obrócisz juz bedzie
          biegać.. a teraz uśmiechnij sie i idz ucałuj skarbeczka... daj mu duzo miłości-
          to teraz możemy dać bez umiaru...
          pozdrawiam
    • jadzia2184 Re: mam dość swojego dziecka 27.04.07, 21:20
      Nie zalamuj sie kazda z nas tak ma ja troche wiem o co ci chodzi. jestem od
      ponad miesiaca za granica z moim szkrabem + maz ktory caly dzien pracuje nie
      znam jeszcze jezyka ani ludzi. Jestem poprostu sama. Nieraz juz chcialam wyjsc
      i zostawic to wszystko plakac mi sie chcialo itp. mowilam juz mezowi ze wracam
      do polski ale maly w koncu chyba zrozumial ze jak bedzie dalej taki placzliwy
      to wplywa na jego niekorzysc tzn jak plakal to nie zwracalam na niego uwagi a
      jak byl grzeczny czyli jak przerwal na chwilke placz to odrazu sie z nim
      bawilam i teraz jak nawet sprzatam czy gotuje to tak zeby on w tym w jakis
      sposob uczestniczyl (patrzyl).Dodam ma prawie 8 miesiecy nie raczkuje sam nie
      siada chodzi w chodziku.
      Pozdrawiam i zycze wytrwaloscismile
      • anulkas86 Re: mam dość swojego dziecka 27.04.07, 21:26
        A może daj dziecko do żłobka albo znajdż nianie na kilka godzin. Odpoczniesz,
        zatęsknisz i znajdziesz czas dla siebie.
        • oda100 Re: mam dość swojego dziecka 27.04.07, 21:34
          moze masz posepne dziecko podchodzace bez entuzjazmu do zycia, po kims to masmile
          serio - moze faktycznie potrzebna jest ci zmiana i oderwanie sie od dziecka,
          zweryfikujesz swoje uczucia, przeczekasz ciezszy okres; choc potem moga dobijac
          cie pytania: to jeszcze nie mowi?, nie rozroznia kolorow, nie tanczy polki itp?
          dziecko pokochaj takim jakim jest, bo go naprawde zakompleksisz.
          Dzeci rozwijaja sie w roznym tempie, czy nie ma doslownie jedenj rzeczy ktora
          twoje dziecko wykonuje lepiej niz rowiesnicy?
          • kaszka1980 Re: mam dość swojego dziecka 27.04.07, 21:41
            posłuchaj, też tak miałam i ...mam jeszcze od czasu do czasu, ale uwierz mi ,
            że w pewnym sensie to błedne koło, bo mały wyczuwa twoje zniechęcenie...i nie
            zmieni się jeśli się nie zmienisz. Mój malutki ma 7 i pół mca, nie raczkuje,
            nie siada sam, nie robi pa pa ali kosi kosi ani innych super rzeczysmile i
            pogodziłam sie już z tym że ma trudne usposobienie, pogodziłam się z
            histeriami, nerwowymi ruchami...kocham go bo jest taki mój, jak śpi to sobie
            tak "dziumka" cichutko, jest taki duży za mamusią i ma moje oczka.trzymaj się,
            zobaczysz to minie ale powiem ci że rozumiem i znam twój stan.chetnie bym się z
            tobą spotkała i pogadała. pozdrawiam kasia
            • miyoki Re: mam dość swojego dziecka 27.04.07, 22:03
              a może twoje dziecko czuje, że je nie lubisz i dlatego jest marudne i nie ma
              ochoty nic robić. Poprzytulaj je, ponoś na rękach, pochwal może to coś da ja
              jak moje pochale za coś to on usilnie próbuje potem robić to znwou i znowu i
              jest dumny. A zupkami sie nie przejmuj my jemy słoikowe, sztuczne mleko jak nie
              chce mi się albo nie mam jak dać mu z piesi albo muszę wyjść, czasem omijamy
              kąpiele jak jestem zmęczona, nie myje zabawek bo zapominam, chodzimy na spacery
              w miejsca w których ja też mam coś do robienia. Dzięki takim drobnym rzeczom
              nie jestem zmęczona, żadko mnie dziecko denerwuje a i on jest grzeczny. Może
              spróbuj z basenem może to pomoże i go zainteresuje. Moje po basenie cały dzień
              jest potem grzeczny i nie marudzi. Może po prostu twojemu dziecku brakuje
              ciebie i nie chodzi o przebywanie i opiekowanie się nim ale o uczucia.
    • margaretka01 Re: mam dość swojego dziecka 27.04.07, 22:11
      a to poznajesz-ja przez pierwszy miesiąc jak pomyślałam o drugim dziecku to
      dostawałam
      dreszczy, wydawało mi się, że jestem straszną matką , nie daję rady, jestem do
      niczego, ogólnie dopadła mnie mała depresja poporodowa. dziś moja córa ma 6
      miesięcy i wiem, że pragnę drugiego dziecka. Bardzo bym chciała jeszcze mieć
      dzieci. -i co gdzie ten optymizm?
      • wioleta.mg Re: mam dość swojego dziecka 27.04.07, 22:13
        no tak, tylko o depresji poporodowej nie może być mowy, bo moje dziecko wczoraj
        skonczylo sziedem miesiecy.
        • llalluna Re: mam dość swojego dziecka 27.04.07, 22:28
          Depresja poporodowa przychodzi b. często po pół roku od narodzin dziecka, może
          się rozwijać już wcześniej, ale gdy się rozkręci i ją zauważysz często jest już
          sporo czasu po porodzie. Po paru dniach od porodu jest tak zwany baby blues,
          ale to co innego i szybko mija. Jest to związane z nagłymi wahaniami hormonów w
          organizmie i często nawałem mlecznym w pierwszych dniach. Potem w ciągu
          dalszych miesięcy dochodzą inne sprawy związane ze zmianą trybu życia,
          konfrontacją z nową rzeczywistością, która b. często jest inna niż sobie
          wyobrażamy, brakiem snu, przemęczeniem, czasem zmianą wyglądu i wtedy może
          przyjść depresja poporodowa. Możesz teraz tak mieć.
        • miyoki Re: mam dość swojego dziecka 28.04.07, 09:33
          Typowa depresja poporodowa zaczyna sie między 3 a 6 miesiącem po pordzie
          oczywiście może i wcześniej, choć do 3 miesiąca nazywa się to raczej baby
          blous. I trwa nieleczona nawet do 1,5 roku i więcej. Wiec może być mowa o
          typowiej właśnie depresji pooprodowej. Depersja to coś więcej niż pogorszenie
          nastroju czy zmęczenie i proces długotrwały. Może skonsultuj się z lekarzem.
    • adulkowy-mam Re: mam dość swojego dziecka 28.04.07, 08:55
      Matko jedyna, ależ mnie potrzepało!!!! Trzeba sobie było misia kupić, a jakby nie spełniał oczekiwań to wywalic za okno...A nie dzieci rodzić.
      To Twoja wina - ja tak uważam. Dziecko to nie jest obowiązek, a Ty nie masz prawa niczego wymagać, ani rozliczać. Czego go nauczysz to będzie umiało, ile miłości mu dasz, taką odpowie.
      Żeby było jasne - ja też mieszkam z mężem sama w odległości 130km od jakiejkolwiek rodziny, też nikt nam nie pomaga i też całymi dniami jestem sama, a w domu nikt inny mi nie sprząta. Ale to co poczytałam to ciśnienie mi na pół dnia podniosło....
      Pomyśl kobieto co Ty mówisz i jakby sie poczuło Twoje dziecko za parę lat, gdyby przeczytało te bzdury.
      Po co je wogóle robiliście? Bo wypada?

      Nie chciałabym być Twoim dzieckiem i zrób to dla mnie, nie decyduj się na drugie!!!
      • miyoki Re: mam dość swojego dziecka 28.04.07, 09:38
        Adulkowy-mam nie wypowiadaj sie w ten sposób jeśli nic nie wiesz na temat
        depresji po porodowej i na czym ona polega a autorka postu takową może mieć i
        pojawienie się depresji nie ma nic wspólnego z chęcią czy nie chcęcią
        posiadania dziecka. Często jest ona u kobiet które bardzo chcą mieć dzieci i
        uwielbiają dzieci. Nie wypowiadaj się w ten sposób bo świadczy to o twojej
        nietolerancji, braku wiedzy. Każdy ma inne problemy wiec ciesz się, że ty
        takich nie masz i zajmij sie swoim dzieckiem, bo jeszcze może go zaniedbasz
        pisząc bzdury na forum.
        • adulkowy-mam Re: mam dość swojego dziecka 28.04.07, 12:50
          No ja doskonale wiedziałam, że nadgorliwce na mnie naskoczą, mimo że nie powiedziałam nic innego jak panie po mnie, tylko w innej formie. a o depresji poporodowej 7 miesięcy po porodzie ... hmm.. popytaj lekarzy, czy aby na pewno poporodowa. I prawda jest taka, że dziecko jest naszym lustrem.

          Uważam, że użalanie się typu - oj Ty biedna, słaba, każdy przez to przechodzi jest idiotyczne, bo nic a nic nie pomaga. Trzebva się wziąć w garść i zrobić coś konkretnego - jak radzono niżej - lekarz, psycholog, a nie takie siedzenie na forum i użalanie się.

          A o moje dziecko się nie martw - jest zadbane, dopieszczone, szczęśliwe i uśmiechnięte, bo widzi matkę, która cieszy się macierzyństwem, choć codzienność bywa równie trudna. Wszystko jest kwestią podejścia.

          • komyszka Re: mam dość swojego dziecka 28.04.07, 13:26
            faktycznie- jak ktoś wcześniej napisał- nie powinnas wypowiadac sie na temty na
            które masz mało lub wcale do powiedzenia. depresja poporodowa (nie mylić z baby
            blues) może trwać nawet DO KILU LAT PO URODZENIU DZIECKA. 7 m-cy to jeszcze
            "pikus". i nie "wszystko" jest kwestią podejscia i "wzięcia się w garść". ciesz
            sie ze tego typu problemy cie omijają zamiast ferowac wyroki w sprawach których
            istoty nie chcesz bądź nie jestes w stanie zrozumiec.
            pozdrawiam.
          • asia_i_p Re: adulkowy-mam, ideale 29.04.07, 22:43
            Pójdź i sprawdź, czy ci gołębie nie srają na głowę. Bo jak srają, to przy takim
            stopniu idealności istnieje znaczne prawdopodobieństwo, że jesteś pomnikiem.
      • big__mama [...] 28.04.07, 11:27
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • jufalka Re: mam dość swojego dziecka 29.04.07, 23:43
        takim gadaniem "twoja wina", "a u mnie to wszystko jest wspaniele" nie pomożesz
        raczej, a wręcz dobijesz, o to Ci chodzi? pomóc może zrozumienie i współczucie -
        tak jak pisały forumowiczki wyżej
    • miyoki Re: mam dość swojego dziecka 28.04.07, 09:41
      a do wiolety może pomyśl sobie że tój maluch czuje się równie samotny i
      opuszczony jak ty a może brdziej bo on nie potrafi sobie jeszcze radzić z
      emocjami nie uśmiechas się do niego nie przytulisz jak płacze nie funduj mu
      takiego życia. Idź do lekarza jeśli to depresja.
    • moniak13 Re: mam dość swojego dziecka 28.04.07, 10:15
      Co ty Wioleta opowiadasz, masz zdrowe juz odrosniete dziecko, a ze troche
      marudzi...ty tez marudzisz-wiec wszystko w rodziniewink
      Wiesz jakie tragedie przechodza matki (jedna znajoma ma dziecko z porazeniem,
      druga z zespolem Downa-do dwoch lat przeszli juz trzy operacje na serce).
      Czesto bywam na oddziale chirurgii dzieciecej, wiedze duzo nieszczescia.
      Statystyki sa nieublagane i dziekuj Bogu/losowi ze ominal was powazny problem.
      Kochaj swojego dzieciaczka i okazuj mu duzo czulosci-gwarantuje Ci ze kiedyc
      odpowie Ci tym samym. Ty jestes dla niego calym swiatem, wiec badz swiatem
      przyjaznym i bezpiecznym.
      BTW moj roczny juz synek dopiero niegawno zaczal raczkowac, o chodzeniu na
      razie nie mysli, pomysli jak bedzie gotowy-jest zdrowy i silny.
      • karinka21 Re: mam dość swojego dziecka 28.04.07, 10:37
        Wioleta, sama wychowujesz dziecko??
        Jeśli tak to dziecko do żłobka/niani/babci/przyjaciółki, a Ty zaiwaniaj do
        psychologasmile
        A jeśli nie to wykorzystaj więcej męża do pomocy przy dziecku i porozmawiaj z
        nim o swoim problemie, może razem znajdziecie jakieś wyjście.
        Staraj się cieszyć każdą chwilą z maluszkiem, bo to się szybko kończy i
        będziesz później żałować, a nie przejmuj się głupimi gadkami, typu moje tak
        robi a Twoje nie, lub czemu jeszcze tego, a tego Twoje dziecko nie umie, bo
        każde dziecko rozwija się w innym tempie. Ja na każdym kroku słyszę, czemu moje
        dziecko takie grube?? I że napewno dużo je, albo źle go karmię, a guzik prawda,
        bo wcale tak nie jest. Każde dziecko jest inne, PAMIĘTAJ.
    • kitka80 Re: mam dość swojego dziecka 28.04.07, 10:27
      Jesli masz jakies watpliwosci co do stopnia zaawansowania rozwoju swojego
      dziecka, to idz z nim do pediatry albo od razu do neurologa zamiast dreczyc
      sie,ze inne dzieci rozwiaja sie szybciej i popadac w depresje.Moze jest jakis
      obiektywny powod,ze twoje dziecko tak sie zachowuje i z pomoca lekarza mozna to
      zmienic.Rozumiem,ze mozesz czuc sie zniechecona,gdy dziecko caly czas
      marudzi,ale wez sie w garsc i zrob cos z tym!Wiem,ze kazde dziecko rozwija sie
      w innym tempie,ale moze sie zdarzyc,mowiac tak,ze za pozno zorientujemy sie,ze
      nasze dziecko np. wymaga rehabilitacji,ktora szybko by wszystko skorygowala.
    • akerl Re: mam dość swojego dziecka 28.04.07, 10:28
      Sluchaj,idz do lekarza z dzieckiem,bo to ze nie przewraca sie jeszcze na
      brzuszek,to nie jest zdrowy objaw,a to ze nie przecierasz sama owocow,to miej to
      gdzies
      • pikolakszpak Re: mam dość swojego dziecka 28.04.07, 13:02
        co to za argument że inni mają gorzej więc nie narzekaj????
        A takie podejscie jak ma adulkowa mama czy jak tam ten nick idzie, sprawia że
        kobiety czują się strasznie winne, jak nie spełaniają spolecznych oczekiwań o
        szcześliwej, świergającej mamusi wpatrzonej z uwielbieniem w swojego bobasa.
        Jak najbardziej można mieć depresję poporodową 7 miesięcy po porodzie, tak jak
        dziewczyny wcześniej pisały.
        Oczywiście że są osoby które mają chore dzieci i straszne problemy. Tylko że to
        nie ma nic do rzeczy.
        Jesli dziewczyna cierpi (a tak jest na pewno, bo inaczej by nie pisała) to
        chyba trzeba zastanowić się jak pomóc w JEJ problemie, a nie mowić że inni mają
        gorzej!
        Depresji poporodowej nie należy z jednej strony ani lekceważyć ani drugiej
        demonizować.
        Po prostu nie bój się iść do lekarza po fachową pomoc, nie szukaj jej na forum
        bo narażasz się na głupie ataki.
        pozdrawiam serdecznie, jeśli masz ochotę pogadać to napisz do mnie na priv.
        • adulkowy-mam Re: mam dość swojego dziecka 28.04.07, 16:07
          Ależ ostatnią rzeczą, którą można o mnie powiedzieć to to, że jestem świergająca mama, absolutnie. Niemniej od świergania do tego, o czym pisała Pani zaczynająca wątek jest spory margines normalności, w którym z powodzeniem się mieszczę.
          A chodziło mi w zasadzie o odpowiedzialnośc za własne słowa. Po przedmówczyni - czy chciałaby Pani mieć świadomość, że była Pani tak okropnym i niechcianym ciężarem dla matki? ...No właśnie. A depresja jest chorobą ciężką (nie zaprzeczam, ignorantem też nie jestem) i modną..
          • gosikc Do adulkowy-mam 28.04.07, 23:23
            Oby Twoje dziecko nigdy nie miało problemów. Z całego serca mu tego życzę, bo
            może i jemu wtedy powiedziałabyś, żeby się nie użalało nad sobą. Dla mnie
            ważniejsze od samego cieszenia się macierzyństwem - jak piszesz o sobie - jest
            bycie osobą rozumiejącą, że człowiek jest tylko człowiekiem i nie zawsze radzi
            sobie ze swoimi słabościami i problemami.
    • kapsela Re: mam dość swojego dziecka 28.04.07, 13:15
      Ja wychowuje dziecko sama,urodzilo sie w polowie grudnia,mieszkam w obcym
      miescie zupelnie sama ,nie mam tu rodziny i nikogo nie znam.Od samego poczatku
      nikt mi nie pomaga sama zajmuje sie synkiem,przez pierwsze 3 mies.bylo mi
      bardzo ciezko,synek mial kolki,ciagle plakal,ja padalam ze zmeczenia ale kocham
      moje dziecko najbardziej na swiecie,mimo tego ze jest mi strasznie ciezko
      samej,ze czasami marze zeby ktos wzial go chociaz na 2 godz.na spacer zeby
      chwile odpoczac,ale nigdy nie pomyslalalam ze go nie znosze,mysle ze masz
      depresje i powinnas z kims pogadac.A tym ze rozwija sie inaczej niz inne dzieci
      nie przejmuj sie ,kazde dziecko jest inne,niektore dzieci nie raczkuja tylko od
      razu zaczynaja chodzic
      • anettaa1 Re: mam dość swojego dziecka 28.04.07, 22:52
        to zapewne choroba,bo oczywiscie kazdy moze miec czsem dośc,moze byc
        zmeczony,ale nikt kto jest zdrowy by tak nie napisał i tak nie czuł bo miłosć
        jest silniejsza.wiem cos niecoś o depresji i myśle ze Cie dopadła,pewmie do
        lekarza nie masz jak pójść,ale przydał by Ci sie dobry psychiatra,to raczej samo
        nie przejdzie.Ja Ci współczuje,bo pewnie czujesz sie strasznie,jakbys chciala
        pogdac to napisz do mnie na poczte.
        • sloneczko_02 Re: mam dość swojego dziecka 28.04.07, 23:20
          wioleta.mg, jeśli mieszkasz w mojej okolicy - podrzuc mi malucha na pare godzin,
          moja córeczka jak widzi drugie dziecko - to aż jej oczka sie świecą z radości -
          bo nie ma się z kim bawić.
          A ty odpoczniesz.
          Bo wg. mojego skromnego zdania jesteś przemęczona. A przemęczenie doprowadza cię
          do rozdrażnienia.
          Bo jeśli jesteś sama, i masz malucha non stop, w dzień w dzień 24h i do tego
          jescze pracujesz - a małe zrzędzi, marudzi - to rzeczywiście można już mieć dość

          Te mamy, które co jakiś czas mają do dyspozycji mame, teściową, siostrę czy
          przyjaciółkę, męża pracującego tylko 8h dziennie, czy kogoś innego znajomego
          komu bez obawy mogą zostawić dziecko co jakiś czas, nigdy nie zrozumieja co to
          jest być NON STOP SAMĄ Z DZIECKIEM w obcym mieście i oprócz zajmowania się
          dzieckiem i domem, pracować.

          Może dziewczyny maja racje, ze to depresja...
          Jednak wg. mnie jesteś przemęczona...
          pozdrowienia
          • wioleta.mg Re: mam dość swojego dziecka 29.04.07, 02:38
            wielkie dzięki, ale na pewno nie mieszkam w twojej okolicy. mieszkam zagranicą
            (niestety)ale dzięki bogu już niedługo wracam do domu.
    • agnieszkan_34 Re: mam dość swojego dziecka 29.04.07, 00:32
      Mnie też wygląda to na depresję. Koniecznie skontaktuj się z lekarzem , bo
      cierpicie oboje. Dziecko nie będzie szczęśliwe z nieszczęśliwą mamą. A jestes
      dla niego najwazniejsza na świecie. Nie odbieraj mu siebie, idż do specjalisty,
      sama sobie z tym nie poradzisz. To nie Twoja wina. Ani Twojego Maleństwa...
    • afrodyta190 Re: mam dość swojego dziecka 29.04.07, 07:17
      Nie roaumiem autorki watku uzalajacej sie nad soba i pan ktore uzalaja sie nad
      nia.Mi tez nikt nie pomaga przy dziecku,nikt nie zabiera na spacery i z nia nie
      zostaje,maz caly dzien w pracy ale daje sobie rade.Nie po co tobie dziecko tylko
      po co dziecku taka matka.pewnie wyczuwa twoje nastawienie to po co ma sie starac??
    • afrodyta190 Re: mam dość swojego dziecka 29.04.07, 07:28
      Sorki za moja wczesniejsza wypowiedz,jezeli to rzeczywiscie moze byc depresja to
      chyba mi glupio.nie bede oceniac bo nie znam ciebie ani twojej sytuacji,ale
      wiele razy podobne zdania slyszalam od znajomych dziewczyn ktore na pewno nie
      maja depresji i dlatego sie wsciekam jak widze takie traktowanie dzieci.
    • brejzaga1 Re: do wioleta .mg 29.04.07, 14:42
      Nie ma sie co zalamywac!moj maly dosc wczesnie siedzial ,za to raczkowac zaczal
      dopiero w 9 mies, na plecy sie nie przewracal bo nie lubilsmile)a teraz ma 12 mies
      i prawie samodzielnie chodzismile)i skacze a to dopiero jest roboty..smile)i tez
      buczal ,marudzil,teraz jets duzo lepiej ale jak kazde dziecko ma dni lepsze i
      gorsze(zawsze sobie powtarzalam ,no coz charakterek po rodzicach sie
      dziedziczy) I rozumiem Cie ,bo ja tez mieszkam za granica i nikt mi nie
      pomaga,a maly mial gigantyczne kolki do 4 mies ,myslalam ,ze oszaleje i rozne
      mysli do glowy mi przychodzilysadto nie tak ,ze obce dzieci rozwijaja sie
      super,nie masz znimi kontaktu, na co dzien wiec takie masz
      wrazenie.Zobaczysz ,ze wszystko sie ulozy,znalazlam prace na pol etatu i
      wszystko wyglada inaczej, odpoczywam od domu i mam czas zatesniknic za
      synkiemsmile)))))Skad piszesz z zagranicy,ja jestem w Irlandii,pozdrawiam Aga
      • anyaa Re: do wioleta .mg 29.04.07, 15:05
        7-miesięczne dziecko powinno się przekręcać na brzuszek!
        Pogadaj koniecznie z pediatrą lub neurologiem, może to ciągłe marudzenie
        Twojego dziecka ma jakies uzasadnione przyczyny.
        • brejzaga1 Re: do wioleta .mg 29.04.07, 15:25
          dodam ,bo wczesniej nie doczytalam ,co mowi lekarz (polozna)ktory kontroluje
          dziecko?
        • asia_i_p Re: do wioleta .mg 29.04.07, 22:46
          Moje się nauczylo przekręcać na brzuszek, kiedy już umiało raczkować - 9 albo
          10 miesięcy. Fizycznie było do tego zdolne, tylko nie miało koncepcji jak to
          zrobić - ciągnęla przed siebie żeby usiąść i nie w głowie jej było obracanie
          się na boki.
    • net79 Re: mam dość swojego dziecka 29.04.07, 19:26
      Kochana, czy twoja dzidzia jest może wczesniaczkiem, to by wiele tłumaczyło,
      jeśli się nie usamodzielnia, to nie może się sama niczym zająć, więc ty
      maluchowi do tego jestes potrzebna, ale w lepszym stanie. Żeczywiście wygląda
      na silne zmęczenie i stan depresyjny, a malucha pediatra powinien wysłac do
      neurologa na "diagnostykę" i powinno mieć skierowanie na rechabilitację.
      Wszystko jest do wyrównania, ale trzeba znac przyczynę, bo cosnapewno jest nie
      tak. Pochodź, jeśli lekarz sam z siebie nic, to musisz z niego to wydusić.
      Dziecko może nie siedziec w tym wieku, ale przekręcać się powinno, no chyba, że
      wczesniak z powikłaniami, to trzeba czasu. Weź sięstara w garść i sama
      polepszaj standart życia. Z kąd jesteś? Może będę mogła Ci jakoś pomóc.
    • syrenaa Re: mam dość swojego dziecka 29.04.07, 23:18
      Mam prośbę: daj czas swojemu Dziecku rozwinąć się tak jak tego sam chce.
      przecież On jest jeszcze Mały i nie wie, że w wieku 7 miesięcy ma się
      przewracać czy siadać, kiedyś (niedługo) napewno się dowie, ale Ty musisz Go
      wspierać i przede wszystkim dawać dużo miłości, Dziecko wyczuwa złe nastroje i
      niepokoje Matki. A ludźmi się nie przejmuj, ja jak urodziłam Swojego brzdąca to
      nabrałam takiego powera do zycia, że jak ktoś jest wobec mnie nie fair i coś
      głupiego powie, wówczas odpowiadam tak samo, nie puszczam uwag mimo uszu.
      Wychodź często na spacery z Dzieckiem, jak nie możesz sama a od razu poprawi Ci
      się humor. Ja biegam codziennie na zakupy z Dzieciakiem a później czuję się
      super. Zresztą bez wózka czuję się jak bez ręki, Pozdr.
      • myelegans Re: mam dość swojego dziecka 30.04.07, 01:37
        Wyglada na to, ze Ty masz po prostu depresje poporodowa, ktora moze sie ujawnic
        w kazdym okresie w pierwszym roku zycia.
        Idz do lekarza i powiedz mu dokladnie to co tutaj napisalas, nie czekaj, temu
        mozna zarazdzic, a Ty zamiast tracic, zyskasz na macierzynstwie.
        Znam kilka kobiet, ktore bylo na srodkach przeciwdepresyjnych przez pierwsze 2
        alta zycia dziecka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka