wioleta.mg
27.04.07, 20:09
żeby nie powiedzieć, że go nieznoszę!!!!!! ciągle tylko marudzi, płacze,
popłakuje, niczym się nie zajmie, nie gaworzy, tylko coś burczy pod nosem,
nie przekręca się na brzuszek, nie próbuje raczkować, nie staje na nóżki, mam
wrażenie, że wszystkie inne dzieci rozwijają się super, a moje jest jakieś
dziwne. Prawdę mówiąc to ciągle sobie myślę: po co mi to było, fajniej było
bez dziecka.