Dodaj do ulubionych

seriale- masakra....

08.05.07, 21:30
wczoraj sobie usiadlam z herbatka i wlaczylam telewizor i padlo na m jak
milosc , patrze patrze i co widze ??
jakas laska z tego co pamietam bez rodziny jest w ciazy i ma problem z szefem
ze chce ja zwolnic i cos tam , zainteresowalo mnie to poszperalam i sie
okazalo ze ona ma to dziecko z tym szefem , szef ma rodzine i sie chce jej i
tego dziecka pozbyc ze swojego zycia i jest wnerwiony ze nie
usunela ........i teraz tak- ten serial podobno olgladaja miliony jesli jest
wsrod tych milionow jakas dziewczyna ktora nie ma jakiejs super wiedzy (
nikogo nie obrazajac ) , jakas taka dziewuszyna ze wsi zalozmy to ona pewnie
wierzy w to ze takim dupkiem nic nie mozna zrobic , zamiast pokazac ze idzie
sie do sadu , ustala ojcostwo alimenty i drania zalatwioa na cacy to oni w
swojej beznadziejnej naiwnosci pokazuja sytuacje ktora mogla miec miejsce
iles lat temu .teraz kobiety nie sa az tak bezbronne .to moje zdanie po
prostu mocno sie zdziwilam ze w tym serialu promuja taka glupote ...wiem wiem
takie jest zycie ale taki scenrariusz to porazka
Obserwuj wątek
    • anik801 Re: seriale- masakra.... 08.05.07, 21:41
      Większość(jeśli nie wszystkie)seriale raczej zbyt ambitne nie są.I trzeba być
      chyba ograniczonym żeby brać to wszystko na serio.Poza tym dlaczego akurat ma w
      to uwierzyć głupia dziewuszyna ze wsi?A może jakaś głupia mieszczanka da się
      nabrać?A może Twoja wiedza na temat dziewczyn ze wsi pochodzi właśnie z tych
      głupich seriali,w których to pokazują ludzi ze wsi jako gorszych,głupszych i
      śmiesznych?
      • gosiabebe Re: seriale- masakra.... 08.05.07, 21:50
        NIE OBRAZAJĄC nikogo kto mieszka na wsi uwazam ze na obraz "głupiego wiesniaka"
        kiedys ktos zapracował a stereotypy mają to do siebie ze musi wiele minąć czasu
        zanim zostaną całkowicie wyplewione.autorka wątku używając sforułowania "głupia
        dziewuszyna ze wsi" na pewno nie chciała obrazic całej wiejskiej społecznosci
        tylko dogłebnie przedstawic obraz osoby którą chce pokazac jako przykład a nie
        jej wina ze z tym obrazem kojarzy sie wszystkim "głupi wiesniak "a nie "głupi
        mieszczanin".
        • anik801 gosiabebe! 08.05.07, 22:00
          Więc mogła napisać po prostu "głupia dziewuszyna"(bez podawania skąd).Z tym
          zapracowaniem na obraz "głupiego wieśniaka"nie przesadzajmy.No niestety,ale to
          ludzie z miasta(kórzy od zawsze się wywyższali)zrobili z ludzi mieszkających na
          wsi gorszych.Mieszkaniec wsi był zawsze podporządkowany panu z miasta(radzę
          przestudiować historię).Tylko niektórzy nadal zachowują się jakby byli
          burżujami!Te czasy już minęły(na szczęście!)
          • gosiabebe Re: gosiabebe! 08.05.07, 22:26
            wiem ze te czasy juz mineły oraz ze mieszkaniec wsi był zawsze podporządkowany
            panu z miasta wiec twoje rady sa mi całkowicie zbędne.Chodziło mi o to ze
            istnieja stereotypy takie jak głupi wiesniak, okularnik kujon,skąpy szkot
            itp,itd. i takim stereotypem posłuzyła sie autorka wątku pewnie zrobiła to
            nieumyslnie ale napisała ze nie chce nikogo obrazic wiec nie wiem o co sie tak
            burzysz .ja jestem ruda a jakos nie obrazam sie i nie atakuje kazdego kto mówi
            ze rude jest fałszywe itp.
            troche dystansu kobieto.
            • anik801 Re: gosiabebe! 08.05.07, 22:30
              Tylko,że napisałaś że sami sobie na to zapracowali.Więc pytam jak?I nie będę
              miała dystansu do tego typu wypowiedzi.Jeśli wszyscy będą mieli dystans i nie
              będą zwracać na to uwagi,to stereotypy będą wiecznie żywe.Rozumiesz o co mi
              chodzi?Ty się burzyć nie musisz,bo takie Twoje prawo(widocznie obrażanie rudych
              Ciebie nie obraża),a ja się burzyć będę,bo mnie to obraża!
              • gosiabebe Re: gosiabebe! 08.05.07, 22:41
                > Tylko,że napisałaś że sami sobie na to zapracowali.Więc pytam jak?

                oj nie wiem jak moze tym ze KIEDYS WIEKSZOSC(nie mówie wszyscy) miszkanców wsi
                inteligencja nie grzeszyła.wiadomo ze dzis jest inaczej.znam duzo osób
                pochodzacych ze wsi
                i ja i reszta mieszczuchów których znam moze sie przy nich schowac ze swoim
                rozumkiem.Mam nawet znajomego pochodzacego ze wsi który zartuje ze wiesniak
                jest to stan umysłu i nie zalezy od tego z kad sie pochodzi.
                • anik801 Re: gosiabebe! 08.05.07, 22:46
                  W jakim sensie inteligencją nie grzeszyła?I kiedy to było to kiedyś?Tak
                  naprawdę sama nie wiesz i bazujesz na jakiś opowieściach.Fakt zawsze mieli pod
                  górkę,bo szkoły nie były dla nich tak dostępne.No,ale inteligencja,a
                  wykształcenie to dwie różne sprawy.Ja mieszkam na wsi od 2 lat.Nie czuję już
                  związku z miastem-jestem "wieśniaczką" i boli mnie,gdy ktoś podaje jako
                  przykład człowieka głupiego kogoś mieszkającego na wsi.No i niestety burzyć się
                  będę już zawszewink
                  • gosiabebe Re: gosiabebe! 08.05.07, 22:52
                    no to miłego burzenia życzę! konczę ten dziwny spór.mozesz zetrzec piane z
                    monitora.dobranoc tongue_out
                    • gosiabebe Re: gosiabebe! 08.05.07, 22:54
                      acha i masz racje nie wiem kiedy było to kiedys bo gdybym znała dokładny
                      przedział czasowy to bym napisała chyba logicznetongue_out
                      • anik801 Re: gosiabebe! 08.05.07, 23:15
                        To tak samo jak "masło maślane" podaje się jakieś przykłady,o których nie ma
                        się zielonego pojęcia.Tylko,że to kiedyś to dla jednych jest 3lata temu,a dla
                        innych 100.No więc,ja zapytałam Ciebie kiedy było to kiedyś?Chyba jesteś na
                        tyle logiczna,że wiesz o czym piszesz?
                        • gosiabebe Re: gosiabebe! 09.05.07, 09:42
                          nie podawałam przedziału czasowego BO TO byłoby dla mnie bezsensu.i nie
                          obchodzi mnie co sądzisz na ten temat.Faktem jest ze kiedys powstało
                          sformułowanie "głupi wiesniak" i napewno nie uzyła go po raz pierwszy autorka
                          wątku.i nawet jezeli uwazasz ze stworzyli je mieszczanie którzy sie wywyzszali
                          to cos ich musiało do tego skłonic.tak Ja uwazam.I mozesz snooc teraz monologi
                          na temat tego ze wiesiacy WSZYSCY i ZAWSZE błyszczeli inteligencją , rozumem,
                          byli oczytani itd,itp a niedobrzy mieszczanie zrobili z nich takich głupków a i
                          tak nie zmienisz mojego zdania na ten temat.I wcale nie uwazam ze dzisiejsi
                          mieszkancy wsi (nadal nie uzyje przedziału czasowego o zgrozo!ale jestem nie
                          logicznatongue_out)są głupsi ,gorsi ,itd itp a sądze nawet ze niektórzy mieszkancy
                          miasta powinni brac przykład od mieszkanców wsi którzy moim zdaniem są W
                          DZISIEJSZYCH CZASACH bardziej kulturalni,lepiej wychowani i bardziej ambitni.
                          • anik801 Re: gosiabebe! 09.05.07, 09:55
                            No i z ostatnią częścią Twojej wypowiedzi zgadzam się w 100%.
                            • anik801 p.s. 09.05.07, 09:58
                              Monologów nie snuję,bo tak długo jak odpowiadasz jest to dialog.Ale masz rację,
                              nie ma sensu wyjaśniać Ci i przekonywać Cię,bo już się określiłaś.
                              • gosiabebe Re: p.s. 09.05.07, 16:11
                                złamię się i jeszcze jedno zdanie napiszę skoro wciąż dąrzysz do wyjasniania
                                wszystkiego.słowa monologi uzyłam celowo sama się juz domysl dlaczego,a po za
                                tym nie napisałam ze snułas je od początku tylko ze będą snute po tamtej mojej
                                wypowiedzi(od razu zaznaczyłam ze sie złamałam pisząc tą wypowiedz).koniec.
                    • anik801 Re: gosiabebe! 08.05.07, 22:54
                      Aż tak to się nie burzę,żebym musiała pianę ścieraćwinkRównież dobrej nocy życzę!
            • iskierka40 lubie 09.05.07, 09:55
              ten serial, tak poprostu , oglądam od początki i oglądać bede
              pozdrawiam
    • rita75 Re: seriale- masakra.... 08.05.07, 21:43
      mnie powalil ostatnio serial dylematu 5- coz za glebia dowcipu i wykwintne
      dialogi hhehe
      • anik801 rita75 08.05.07, 21:45
        Dla mnie ten serial to beznadzieja totalna.Tak to jest niestety z "odgrzewanymi
        kotletami"
        • rita75 Re: rita75 08.05.07, 21:46
          beznadzieja to malo powiedziane..
    • mamamonika Re: seriale- masakra.... 08.05.07, 21:46
      Filmy edukacyjne są na Discovery i Planete. Cała reszta służy do resetu mózgu i
      zabicia nadmiaru czasu, jeśli ktoś jeszcze takowy posiada...
    • eilian tego nie da sie ogladac 08.05.07, 21:48
      tez niedawno wlaczylam TV w czasie gdy lecialo m jak mdlosci, kiedys to nawet
      ogladalam, ale teraz to juz jest totalna szmira, nie da sie po prostu na to
      patrzec. W ogole ostatnio naplenilo sie tych telenowel, szkoda tylko, ze w
      przypadku TV publicznej za publiczne pieniadze (apropo watku o abonamencie)...
      • iskierka40 a ja uwielbiam m jak miłość 08.05.07, 22:08

        • anik801 Re: a ja uwielbiam m jak miłość 08.05.07, 22:09
          A co w nim tak uwielbiasz?
        • malgra Re: ja również lubię ten serial 09.05.07, 17:37
          zawsze sobie w weekend oglądam na tv polonia.Zabawny jest.
    • mathiola Re: seriale- masakra.... 08.05.07, 21:49
      wyłapywanie najprostszych błędów w scenariuszu to moje hobby smile
      Oglądam 2 seriale: m jak miłość i na dobre i na złe. Niemal w każdym odcinku
      wynajduję błędy, które świadczą o tym, że scenarzysta jest debilem.
      • anik801 Re: seriale- masakra.... 08.05.07, 21:53
        "Na dobre i na złe"-musiałby mnie ktoś do krzesła przed tv przywiązać żebym to
        w całości obejrzała!Ogólnie oglądam wszelkie seriale w przelocie tzn.gdy ogląda
        je ktoś inny,a ja akurat wchodzę do kuchni."M jak miłość" działa mi na nerwy.
        Lubię programy dokumentalne,historyczne,przyrodnicze.Niestety jest ich bardzo
        mało(nie mam kablówki).
        • mamamonika Re: seriale- masakra.... 08.05.07, 21:55
          Ja mam i nie oglądam... Właściwie oglądają tylko dzieci bajki (czasami), my TVN
          24 i ze 2 razy na miesiąc coś tam. Mąż czasem jakiś mecz kosza i tyle.
          Jak byśmy pudło wywalili, nikt by nie płakał, ale jest głównie ze względu na
          programy informacyjne
          • anik801 Re: seriale- masakra.... 08.05.07, 22:04
            U mnie tv jest ze względu na córkę,która ogląda bajki.Ja oglądam
            wiadomości,pogodę i czasem jakiś film,czy reportaż.W sumie mało oglądam.Nie
            wyobrażam sobie "uwikłać" się w losy bohaterów jakiegoś dennego serialu.A są
            ludzie,którzy nie przegapią ani jednego odcinka!
            • mathiola Re: seriale- masakra.... 08.05.07, 22:37
              Nie no generalnie to w Polsce nie oglafda się wogóle telewizji a już
              szczególnie m jak miłosć i dlatego właśnie ma 10 ml widzów czyli jakoś co
              trzeci musi go oglądać... że o innych programach nie wspomnę.
              Ale nie, nikt nie ogląda telewizji, ja wiem smile
              • anik801 mathiola! 08.05.07, 22:42
                Powiem tak-mam 4 programy.Celowo nie montuję sobie cyfrówki-nie jest mi to
                potrzebne do niczego.Polsatu nie oglądam prawie w ogóle(bo tam tylko ciągle
                reklamy).W TVP1 oraz TVP2 zbyt atrakcyjnej oferty nie ma niestety.A w
                regionalnej czasem coś obejrzę(przeważnie program informacyjny).Możesz wierzyć
                lub nie,dla mnie tv może nie istnieć.
                • mathiola Anik :-) 09.05.07, 11:29
                  Ale ja nie do ciebie pisałam, tylko do ogółu, akurat niechcący odpisałam na
                  twój post smile Nie denerwuj się smile
                  • anik801 Re: Anik :-) 09.05.07, 14:14
                    Też bym się miała czym denerwowaćwinkA tak serio to frekwencję podnoszą emeryci i
                    renciści.Z nudów oglądają co popadnie.U mojej babci,która naprawdę bardzo się
                    nudzi tv jest cały czas "na chodzie".Razem z dziadkiem ogląda co się da.Jakieś
                    brazylijskie głupoty,polskie też oczywiście.Jak u niej jestem to mi opowiada,o
                    co chodzi w danym serialu.W ogóle mnie to nie interesuje,ale z szacunku do
                    babci udaję zainteresowaniewink.Naprawdę są ludzie(moja teściowa i teść),którzy
                    nie zasną jak tv jest wyłączony.Musi grać i koniec!I właśnie dlatego jest tak
                    wielka oglądalność.
      • siostra_grimm Re 09.05.07, 11:13
        a mi się marzy żeby ktoś wreszcie policzył ile razy w ciągu dłuuuuuugoletniej
        emisji "Na dobre i na złe" padły w kwestiach słowa "Zosia" i "Kuba" smile
      • luxure Re: seriale- masakra.... 09.05.07, 11:53
        To nie oglądaj. Znajdź sobie bardziej ambitne hobby skoro jestes taka bystra..
        Łatwo innym błędy wytykać i krytykować.
    • triss_merigold6 Re: seriale- masakra.... 08.05.07, 22:33
      Oglądam MjM pasjami, bo poziom odrealnienia mnie fascynuje. Aczkolwiek często
      się czerwienię, bo - cytując nafciarzy telewizyjnych - miazga totalna.
      • renia1807 Re: seriale- masakra.... 08.05.07, 22:44
        nie wszystkie to masakra
        lubię śląską gwarę i postać Bercika, więc oglądam czasem świętą wojnę

    • szakiraa Re: seriale- masakra.... 08.05.07, 22:43
      A Klan ktoś jeszcze ogląda? Tam to dopiero promocja właściwych postaw
      życiowych! Jedna z głównych bohaterek, osoba zawsze pomagająca wszystkim, idąca
      na rękę każdemu, gotowa zawsze z siebie zrezygnować dla dobra swoich bliskich,
      wybaczająca wszystkim i wszystko - w tym liczne zdrady meżowi, przygarniająca
      do swojej chałupy każdego, kto nie ma sie gdzie podziać (dom z gumy) - otóż ta
      przewspaniała osoba w nagrode za swoją doskonałość zostaje sama jak palec. Bo
      maż w koncu sie wyniósł do kolejnej kochanki, dzieci swoje życie mają, ojciec
      umiera, gosposia znalazła sobie adoratora i się była hajtnęła, a na dokładkę
      bywszy kochanek i wielka miłość właśnie umiera na raka...

      Wniosek? Nie warto być dobrym, niech żyją egoiści!
      • berecik7 Re: seriale- masakra.... 08.05.07, 23:11
        Co do M jak miłośc to widać, że oglądasz wyrywkowo. To jest serial EDUKACYJNY.
        A zatem najpierw ta niunia w ciązy będzie płakać i bać się tego faceta, a potem
        stopniowo nabierze świadomości, Hanka załatwi jej darmowego prawnika przez
        swoją szwagierkę-sędzię i dadzą draniowi w kość!
    • monia145 masakra... 09.05.07, 09:06
      A czy ktoś zrócił uwagę na fakt, że w serialach, ale MjM jest tego najlepszym
      przykładem- każda ciąża jest z okazania? Nieważne czy jesteś panną bez żadnego
      wykształcenia, pracującą i romansującą z szefem, czy też prawniczką- pojęcia
      zielonego nie masz o antykoncepcji. Niczego nie planujesz, płyniesz na falach
      miłości........i o ile w serialu zawsze jakoś dobrze się to kończy( ojciec
      dziecka ożeni się z Tobą, coby zrobic z ciebie przyzwoitą kobietęwinkP, to życie
      na ogół wygląda mniej rózowo.
      Beztroska z jaka podchodzi sie do seksu i jego konsekwencji w serialu, jest
      dla mnie najgorsza.
    • chipsi Re: seriale- masakra.... 09.05.07, 09:08
      Można inaczej podejść do seriali. W/w nie oglądam, no może czasem bo małż się
      odmóżdża na mjm. Wybieramy sobie jednak z mamą i bratem jakiś serial albo dwa,
      które to emitują raz w tygodniu (zazwyczaj nie w tvp) i robimy sobie wieczór
      serialowy. Przeżywamy losy bohaterów jak stare baby delektując się czymś dobrym
      (winko, zapiekanka...). Czasem fabuła robi sie tak durna ze szkoda gadać ale to
      taki nasz mały rytuał. Nikt z posostałych domowników nie wyskoczy wtedy z np. z
      meczem.
      • anik801 Re: seriale- masakra.... 09.05.07, 09:41
        Ja obejrzałam kiedyś kikla odcinków"Gotowe na wszystko"-nawet fajny,bo taki
        bardziej komediowy.Zrezygnowałam,bo dobijała mnie częstotliwość reklam podczas
        serialu.Jedyny serial jaki naprawdę mnie "wciągnął" to był Lost.Od jego
        zakończenia nie ślędzę żadnego serialu.
        • chipsi Re: seriale- masakra.... 09.05.07, 09:49
          anik801 napisała:
          > Jedyny serial jaki naprawdę mnie "wciągnął" to był Lost.Od jego
          > zakończenia nie ślędzę żadnego serialu.

          Na AXN puszczają Lost III big_grin
          • anik801 Re: seriale- masakra.... 09.05.07, 10:00
            Nie mam kablówki ani cyfrówki.Nie zakładałam,bo nie jest mi to potrzebne.Może
            kiedyś założę,bo fajne są programy discovery.
    • sir.vimes Bo seriale nie mają zastępować edukacji 09.05.07, 09:14
      Był kiedyś taki przebój : "ta piosenka jest pisana dla pieniędzy".

      Scenarzysta to nie siłaczka czy inny Korczak - nie chce wychowywać gawiedzi
      tylko zarobić na chleb i masełko.

      Ambitniejszych scenariuszy po prostu nikt nie kupi.
    • oszszin Re: seriale- masakra.... 09.05.07, 09:42
      Bardzo mi sie podoba ten wątek.
      Jest wyraznie antyaborcyjny
      Brawo!
    • gania76 Re: seriale- masakra.... 09.05.07, 09:58
      Ja już dawno porzuciłam polskie seriale na rzecz brytyjskich na BBC Prime, tam to dopiero są seriale wciskające w fotel! Był rewelacyjny serial "Bodies", o szpitalu ginekologiczno-położniczym, u nas by taki serial nie przeszedł, bo pokazywał, jak lekarze są niedouczeni, tuszują swoje pomyłki, pielęgniarki mają pacjentów w głebokim poważaniu, i do tego były niesamowite sceny z porodów, wyglądały w 100% realnie. Potem są świetne kryminalne "Waking the dead" i "Dalziel and Pascoe", "Silent witness", wszystkie z polskimi napisami dla nie znających języka.
      • gryzelda71 Re: seriale- masakra.... 09.05.07, 10:01
        Witaj w klubiesmile
        Zwłaszcza "Bodies" podnosił ciśnienie.
        • gania76 Re: seriale- masakra.... 09.05.07, 10:10
          Szkoda, że już się skończył sad
    • anik801 polskie seriale... 09.05.07, 10:06
      Są beznadziejne.Gorsze są tylko brazylijskie,meksykańskie itp.W polskich
      serialach wciska się ludziom totalny kit.Najbardziej rozwala mnie "Na dobre i
      na złe".Świetny szpital,wspaniali lekarze(jeden lekarz zoperuje ci nogę,serce,a
      nawet przeprowadzi zabieg na mózgu jak potrzeba),niezwykle mili i przyjaźni dla
      pacjenta.Główni bohaterowie są idealni.To już jest naciągane do granic
      możliwośći.Pomyśleć,że tylu ludzi ogląda to z zapartym tchem.
    • bri Re: seriale- masakra.... 09.05.07, 10:27
      Bez przesady, jeszcze nie urodziła, o ojcostwo i alimenty będzie mogła go
      pozwać dopiero po porodzie. Poza tym jest też coś takiego jak nauka na anty-
      przykładach. Patrząc na taką mameję człowiek sobie myśli: "na pewno coś da się
      zrobić" itp.

      Klan ma pewien aspekt edukacyjny. Jest tam postać wujka prawnika, który co i
      raz komuś radzi jak należy postapić kiedy współmałżonek utrudnia nam kontakty z
      dziećmi; jesteśmy oskarżeni o przestępstwo i w areszcie itp. Jest też
      psycholog; jest kobieta zagrożona alkoholizmem; jest/był chłopak z HIVem, który
      mimo to porowadził normalne życie; jest albo był (już nie pamiętam) starszy pan
      chory na Alzheimera itd.

      W M jak miłość faktycznie mniej widzę tej roli edukacyjnej (może dlatego ten
      serial się ciekawiej ogląda niż Klan wink.
    • bri Re: seriale- masakra.... 09.05.07, 10:28
      A dziewczyny ze wsi stoją na nogach znacznie lepiej niż niektóre "panienki z
      miasta" wink
      • triss_merigold6 Re: seriale- masakra.... 09.05.07, 11:18
        Ze wsi czy z miasta, wszystkie mają ciąże z okazania.P
        • bri Re: seriale- masakra.... 09.05.07, 11:20
          Nie wiem co to znaczy "ciąża z okazania".
          • triss_merigold6 Re: seriale- masakra.... 09.05.07, 11:26
            To takie piękny tekst z tego forum "okazało się, że jestem w ciąży".PPP
            • bri Re: seriale- masakra.... 09.05.07, 11:38
              Takie życie. Nie widzę w tym nic złego, że nie każde dziecko jest w zaplanowane
              co do dnia. Mimo używania prezerwatyw jesteśmy przygotowani na to, że któregoś
              dnia może się okazać, że jestem w ciąży. Niestety nikt nie wymyślił jeszcze w
              100% niezawodnej antykoncepcji.
    • siostra_grimm Co powiecie na Magdę M? 09.05.07, 11:28
      Pan mecenas rozwodzi się z żoną, nic od niej nie chce i sam też nic nie posiada
      bo cały swój impet wepchnął w kuchcenie eksi robiącej oszałamiającą karierę.
      Nagle zjawia się w Polsce i wyciąga z portfela grube tysiące złotych na
      otwarcie (ze słabo opłacanym pracownikiem uczelni) ekskluzywnej kancelarii
      adwokackiej. Do tego zatrudniają biedną Mariolkę, zapewne nie za 1200.
      Pa mecenas pracuje jeden sezon emisji serialu oczywiście w większości
      charytatywnie, a ci opłacalni klienci muszą być bez najmniejszej skazy bo
      sumienie pana mecenasa nie przeżyłoby obrony
      złodzieja/gwałciciela/mordercy/wyłudzacza/innej szumowiny.
      I nagle na mecenasa spada śmiertelnie poważna choroba, z której tylko w Stanach
      dadzą radę go wyratować...Co robi pan mecenas? Zawiesza swoją działalność
      charytatywną, spławia moralnie poprawnych klientów i rusza na sześciomiesięczne
      leczenie za ocean. Nareszcie cudownie powraca do zdrowia, wraca do Polski i...
      jeszcze go stać na taksówki!
      A wy tak narzekacie na ten cudny kraj! smile
    • lola211 Re: seriale- masakra.... 09.05.07, 11:40
      Masakra jest dla mnie to , ze ktos moze tak marnotrwawic czas i ogladac takie
      odmózdzajace bzdury.
      • szakiraa Re: seriale- masakra.... 09.05.07, 14:02
        E tam, od razu marnotrawić. Ja prasuje w trakcie, w końcu kiedys trzeba to
        robić, a czytając ambitną pozycje nie bardzo sie dawink

    • mimarika i to jest powód, dla którego nie mam telewizora w 09.05.07, 15:08
      domu od 3 lat.
    • mynia_pynia Re: seriale- masakra.... 09.05.07, 15:42
      Seriale to pikuś.
      Mój kolega jest ratownikiem GOPR-u i po zejściu lawiny i akcji ratowniczej
      zjawiła się ekipa TVP i robiła z nimi wywiad, ale żeby chłopcy wyglądali na
      większych profesjonalistów to dali im do łapy mapę, że niby coś tam analizują.
      Oni nie chcieli tej mapy i mówią, że jak im zależy to skoczą do bazy i
      przywiozą swoją. Niestety materiał był szybko kręcony i oni stali analizowali
      pod względem zagrożenia lawinowego tą mapę SAMOCHODOWĄ POLSKI W SKALI 1 :200
      tyś.
      Do tej pory wszyscy z tego leją - ach ten profesjonalizm w TV wink!!!
    • oxygen100 Re: seriale- masakra.... 09.05.07, 17:15
      naprawde serialem nie wolno sie tak przejmowac. To tylko fikcja literacko-
      producenckatongue_out
    • hexella Re: seriale- masakra.... 09.05.07, 17:55
      Oglądam namiętnie MjakMiłość i Na Dobre... z czystego uzależnienia i
      przyjemności, bez dogłębnej analizy absurdalności pewnych wątków.
      Intelektualnej orgii szukam gdzie indziej;p
    • michatka Re: seriale- masakra.... 09.05.07, 18:28
      mnie w MjM wzruszyła niemożebnie pani w separacji co to nie mogła się utrzymać
      za marne 1200 od męża (sama i w małym miasteczku)
      oraz wczorajsza rozmowa z kandydatką na opiekunkę, która na pytania czy pani
      posprząta, wstawi zupę, zrobi zakupy podczas spaceru itd odpowiadała że nie ma
      sprawy co zostało skwitowane tekstem że przecież nie ma kompletnie doświadczenia
      bo tych wszystkich rzeczy nie da się zrobić z dzieckiem - no ludzie...
      a z seriali to z przyjemnością ogladam "Uwaga faceci" na TVN style
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka