Dodaj do ulubionych

boję się

27.05.03, 20:42
Dziś byłam z Juleczką u pediatry miała mieć szczepienie. Niestey nie miała bo
okazało sie że wogóle od 7 miesięcy nie tyje a wręcz schudła. Mając rok
ważyłam 9500 a teraz gdy ma rok i 7 miesięcy nieco ponad 9 kilo. Jestem
przerażona że coś jest nie tak. Od razu pobrali jej krew jutro mam zanieść
siusiu i po wynikach badań lekarz powie co dalej. Julka jest żywym dzieckiem
cały czas biega i je normalnie więc skąd ten problem. Boję się

Obserwuj wątek
    • skubi27 Re: boję się 27.05.03, 22:15
      Nie martw się to pewnie taka uroda małej,podejrzewam że gdyby była chora
      to już dawno byś to zauważyła - byłaby apatyczna a ty piszesz że jest
      dzieckiem bardzo żywym. Mój synek w jej wieku miał nadwagę więc osobiście
      nie znam tego problemu, ale chrześnica mojego męża od zawsze była chuda
      jak patyk jej mama też się martwiła że nie przybiera na wadze.Teraz ma
      siedem lat nie choruje i ma ciało jak z gumy, wszystko mnie boli gdy
      widzę jak się wygina,biega i robi fikołki nie widziałam bardziej
      elastycznego dziecka i dalej jest chudzielcem ale jej z tym do twarzy.
      Życzę żeby wyniki badań były ok. Pozdrawiam was obie.
      • joa_boa Re: boję się 27.05.03, 22:53
        Kiedy dziecko nie mieści sie w tabelkach, nie wpasowuje się w siatki centylowe
        i inne "normy" pediatrzy (w Polsce) kierują je na tysiąc różnych badań i na
        ogół nie informują rodziców czemu te badania mają służyć, ani co wyjaśnić.
        Oczywiście rodzice ze strachu robia wszystkie te idiotyczne (na ogół) i
        niepotzrebne badania narażając dziecko na ból i zarażając je lękiem. Radzę
        wypytac do bólu pediatre twojego dziecka po co te badania, co maja wyjaśnić, i
        jakie maja byc dalsze kroki - niech sie tłumaczy. A poza tym - szczupłe dzieci
        to w przyszłości szczupli dorośli, a szczupli ludzie - są zdrowsi, dłużej zyja
        i maja zdrowsze potomstwo. joa
    • irminka2 Re: boję się 28.05.03, 07:38
      Nie martw się , mój synek też miał taki okres między 2 a 3 rokiem życia, że
      przybierał na wadze minimalnie, albo wcale. Też jest bardzo ruchliwy. Nasz
      pediatra za specjalnie się nie przejął i teraz wszystko jest w porządku.
      jak mówią strzeżonego Pan Bóg strzeże , więc jeśli lekarz zalecił badania to
      lepiej je zrobić. Pozdrowienia dla Ciebie i Juleczki.
      Irmina
      • pelik Re: boję się 29.05.03, 11:10
        A rośnie? Jeżeli tak, to myślę, że wszystko w porządku. Moja córeczka będąc w
        tym wieku ważyła niecałe 10 kg i do dziś nie przytyła specjalnie (2,5 roku,
        niepełne 13kg), za to rosła w tym czasie jak na drożdżach. Jest szczuplutka ale
        też bardzo żywa i sprawna. Nie martw się na zapas. Pozdrawiamy mamę i córkę.
        • nika24b Dziewczyny dzięki za wsparcie!!! 29.05.03, 21:58
          już mi lepiej dzisiaj byłyśmy na bazarku i stanęła na sklepowej wadze i waży o
          2 kilo więcej!!!
          • umasumak Re: Dziewczyny dzięki za wsparcie!!! 30.05.03, 12:24
            Ale chyba nie przytyła w tak krótkim czasie 2 kilo! Któraś waga musi byc zła
            albo wprzychodni albo ta druga. A tak poza tym miałam identyczną sytuację! Moja
            córcia w 2 roku życia traciła troszkę na wadze, ale lekarka mówiła że tak bywa,
            szczególnie gdy mamy do czynienia z tzw " żywym srebrem", które nie usiedzi w
            miejscu, na spacerze używa wózka do pchania, a nie jazdy i wogóle raczej biega
            a nie chodzi. Moje dziecko takie było i do tej pory jest ruchliwe ( balet,
            basen 3x w tygodniu, szaleństwa na rowerze itp), apetyt ma wilczy, ale jakoś po
            niej tego nie widzać. Pozdrawiam.

            Basia, 10 letnia Józefinka i 34 miesięczny maluch w brzuszku
            • nika24b Re: Dziewczyny dzięki za wsparcie!!! 30.05.03, 18:43
              mam nadzieję że ta w przychodni waga jest zła i wyniki badan okażą się dobre
              • nika24b byłam w przychodni 31.05.03, 18:35
                Dziewczyny, koszmar!!! Po tym jak zważono Julkę na sklepowej wadze mój mąż
                poszedł do owej przychodni jeszcze raz i okazało sie że Julka nie waży 9 kilo
                tylko 11 700!!! Pani doktor tłumaczyła sie że to błąd wagi! A moja Julinka
                została pokłuta przy pobraniu krwi niepotrzebnie, a płakała strasznie przy tym
                a ja razem z nią. Nie wspominając już o stresie z powodu niedowagi mojego
                dziecka. Jestem w szoku że można być tak niekompetentnym
    • nika24b SZOK! 31.05.03, 18:33
      Dziewczyny, koszmar!!! Po tym jak zważono Julkę na sklepowej wadze mój mąż
      poszedł do owej przychodni jeszcze raz i okazało sie że Julka nie waży 9 kilo
      tylko 11 700!!! Pani doktor tłumaczyła sie że to błąd wagi! A moja Julinka
      została pokłuta przy pobraniu krwi niepotrzebnie, a płakała strasznie przy tym
      a ja razem z nią. Nie wspominając już o stresie z powodu niedowagi mojego
      dziecka. Jestem w szoku że można być tak niekompetentnym
      • pesteczka5 Re: SZOK! 01.06.03, 12:11
        To błąd pielęgniarki, nie lekarza... Ona powinna Was przeprosić. Lekarka
        zachowała się kompetentnie, spadek wagi może świadczyć o wielu poważnych
        chorobach!!! Gdyby tego nie zrobiła, a coś się rzeczywiście działo, miałabyś do
        niej słuszne pretensje.
        Ciesz się, że wszystko się wyjaśniło. Szkoda tylko płaczu przy badaniach... Ale
        to już za Wami, na szczęscie. Wszystkiego dobrego!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka