Dodaj do ulubionych

Tatuś , a nie dziadek

16.05.07, 13:12
Różnica wieku między mną i mężem wynosi 11 lat (34 l. i 45 l.).Mamy małe
dzieci syn 2 latka a córka 4,5.Już parę razy zdarzyło się że wzięto męża za
dziadka naszych dzieci a raz za mojego teścia(nieżyjącego, więc nie mam mowy
o pomyłce).Po każdej takiej sytuacji mężowi jest bardzo przykro.Ja próbuję to
wszystko obrócić w żart ale on potem ma zły humor i mówi że jest bardzo
stary. Zapomniałam dodać że przy kazdej takiej sytuacji np. w przedszkolu
tłumaczę że to tatuś a nie dziadek. Czy któraś z mam też miała taką sytuację
i czy wyprowadzać ludzi z błędu czy niech żyją z przekonaniem że to jednak
dziadek? Nie chcę sprawiać mężowi przykrości. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • moofka Re: Tatuś , a nie dziadek 16.05.07, 13:18
      45 lat to zaden jeszcze dziadkowy wiek dla faceta
      mysle, ze maz po prostu jakos bardzo powaznie wyglada
      a moze jakos zaniedbanie troche (nie chce urazic oczywiscie)
      jesli chce sie odmlodzic to moze lepiej cos intensywniej potrenowac, zrobic
      mlodziencza fryzurke i kupic pare modnych ciuchow zamiast na kazdym kroku
      ciotki klotki poprawiac wink
    • lola211 Re: Tatuś , a nie dziadek 16.05.07, 13:21
      Moj facet ma 54 lata i 9 letnia corke.Nie wiem co gadaja za plecami, natomiast
      nigdy nikt nie powiedzial czegos takiego do niego- faktem jest, ze on na swoje
      lata nie wyglada, no ale trudno by ktos mu dal 30.
      IMo tylko ludzie o malym rozumku moga popelnic takie faux pas- jak sie ma
      watpliwosci to trzeba najpierw wybadac, czy to dziadek czy rodzic.
      IMo jesli sie taka sytuacja zdarzy, to nalezy odwaznie zwrocic uwage takiej
      osobie, ze sie myli- jej powinno byc głupio, nie jemu.
      • joanna266 Re: Tatuś , a nie dziadek 16.05.07, 13:24
        a ja z moim tata mam tak że wiekszosc obcych nam ludzi mysli ze moj tato to
        ojciec moich dziecismileale IMO zawsze lepiej gdy sie nie wie jak jest w istocie
        powiedziec ze to tata niz ze dziadeksmile
    • kasikf73 Re: Tatuś , a nie dziadek 16.05.07, 13:24
      Mąż z racji wykonywanego zawodu chodzi cały czas w garniturze i w przedszkolu
      nikt go nie widział w innym stroju
    • babka71 Re: Tatuś , a nie dziadek 16.05.07, 13:30
      Bliska znajoma ma partnera 60 l... dorosłe córki z poprzedniego małzeństwa, a
      teraz 5 letnie dziecko.., żartobliwie mówimy o nim "leśny dziadek", ale
      zapewniam Cię jest OK, facet i nie jednego gó..arza , młodziaka przebije!!! LOL
    • apsik1 Re: Tatuś , a nie dziadek 16.05.07, 13:34
      wydaje mi się, że jeżeli różnica wiekowa pomiędzy wami jest spora to takie
      sytuacje będą się powtarzać coraz częściej. Nie miej za złe innym rodzicom, że
      mogą się pomylić. Sama mam taką sytuację w rodzinie, mój wujek ma dzieci z
      drugiego związku w wieku swoich wnuków. To nie mężowi powinno być przykro,
      powinien pomyśleć jak dzieci reagują na takie zdania. Te wujka są
      zdezorientowane, czasem zagubione.
      Dzieci w szkole im dogryzają, pomimo rozmów, tłumaczenia.
      • lola211 Re: Tatuś , a nie dziadek 16.05.07, 13:40
        My tu piszemy o facecie w srednim wieku, 45 lat, a nie dziadku.
        Moze dla prostaka to wszystko jedno, ale normalny czlowiek chyba jest w stanie
        zrozumiec, ze ojcem mozna byc w roznym wieku?
        • apsik1 Re: Tatuś , a nie dziadek 16.05.07, 14:28
          pewnie, że można zostać ojcem po 80 też, ale nie o to chodzi.
          Ten pan po prostu "odbiega" pewnie od tzw. statystycznego średniego wieku dla
          rodziców dzieci w danym wieku.
          Można też zostać matką mając 13-18 lat. I co wtedy powiesz, ze prostak powinien
          zrozumieć, że .....
          • lola211 Re: Tatuś , a nie dziadek 16.05.07, 14:37
            Tak dokladnie powiem.
            Jesli nie wiem kto jest kim to sie nie wychylam, bo wiem ze jest duza szansa
            kogos urazic.
            No ale ja nie jestem przecietna i statystyczna- na szczescie.
            • elza78 Re: Tatuś , a nie dziadek 16.05.07, 22:04
              albo tak jak pisala joanna lepiej do dziadka powiedziec ze jest tata - od razu
              mu sie lepiej na sercu zrobi wink
              jak sie ma czlowiek pomylic to lepiej przedobrzyc w druga strone smile tak nikomu
              przykro nie bedzie
    • brak.polskich.liter Re: Tatuś , a nie dziadek 16.05.07, 13:41
      Moj tato przezywal zblizone klimaty. Gdy urodzila sie moja siostra, stary mial
      42 lata, wiec sporawo. Zdarzylo sie razy kilka, ze zostal wziety za dziadka. Raz
      czy dwa sie wqrwil i objechal delikwenta nieelegancko, pare razy zareagowal w
      stylu "o, cholera, gdzie moja laska, gdzie Geriavit? Chodz, wnusiu, do
      dziadziusia", co wywolywalo paroksyzmy smiechu moje i siory. O ile pamietam,
      traumy z tego powodu nie mial.
      Fajnie, zeby maz wrzucil troche na luz, niepotrzebnie sie przejmuje, ostatecznie
      pozne rodzicielstwo to zaden dyshonor.
    • agnieszka_azj Re: Tatuś , a nie dziadek 16.05.07, 14:46
      Mam kuzyna, ktoremu pierwsze dziecko urodziło się, kiedy miał 21 lat. Wtedy nie
      wyglądał nawet na tyle i opowiadał, że zdarzało się, że usiłowano go wyprosić z
      wywiadowek w szkole, bo nie wyglądał na ojca, a raczej na ucznia.
      Po ponad 25 latach, kiedy starsze dzieci byly juz dorosle, "przytrafiła' im się
      córka. Teraz dla odmiany w szkole pytają, dlaczego ją tylko dziadkowie
      odbierają i kiedy przyjdą rodzice wink))
      Różnie to bywa - ja najmłodsze dziecko urodziłam w wieku 34 lat i nieraz czuję
      się sytaro wśród rodziców jej koleżanek z klasy.

      Zdecydowanie wyprowadzac z błędu. Tata to Tata.
    • 76kitka Re: Tatuś , a nie dziadek 16.05.07, 19:45
      Mąż mojej koleżanki ma 50 lat a mają czterolatka. Spokojnie nie jesteście sami. Ja bym osoby, z którymi macie stały kontakt, np. często spotykacie się na spacerze, uświadomiłabym, a resztą bym się nie przejmowała.
      • hancik5 Re: Tatuś , a nie dziadek 16.05.07, 20:01
        A ja mam 41 lat i półroczne dziecko. Ciekawe, ciekawe...Czekam na nazwanie mnie
        babcią, to będzie niezłe przeżycie !!
    • hipopotamama Re: Tatuś , a nie dziadek 16.05.07, 20:02
      Moja siostra ma męża o 27 lat starszego i właśnie spodziewają się dziecka. Kto
      da więcej? smile
      • novembre Re: Tatuś , a nie dziadek 16.05.07, 21:18
        To tak jak u moich rodzicow, roznica wieku 27 lat. Tata mial 50 lat, jak sie
        urodzila starsza siostra, 55 jak ja przyszlam na swiat i 65 jak sie urodzil brat
        smile. Dorosli nic, ale dzieci nieustannie wolaly: o, twoj dziadek przyszedl! A ja
        sie zawsze zastanawialam, jak to jest miec mlodego ojca. Ale nie zamienilabym Go
        na zadnego innego..
        Urodzil sie brat, siostra miala lat 15, wiec zyczliwe sasiadli pytaly mame, czy
        to syn czy wnuczek smile.
        A gdy on chodzil do pierwszej klasy, ja 18letnia panna, poszlam na zebranie
        szkolne bo mama akurat lezala w szpitalu. Zebranie bylo z dyrektorem. Zadalam
        pytanie, dlaczego dzieci maja jednego dnia lekcje na 8 rano, a drugiego na
        11/45. Uslyszalam: "ja rozumiem, ze pani jako mlodej matce moze to nie
        odpowiadac..." smilesmilesmile
        Przepraszam za dygresje, tak mi sie przypomnialo.

        Co do meza - niech wrzuci na luz, sa starsi od niego tatusiowie. On moze co
        najwyzej w przedszkolu na caly glos wolac: czesc synku!/corenko!

        Pozdrawiam,
        nov.
    • lena99 Re: Tatuś , a nie dziadek 16.05.07, 21:39
      45 lat to nie dziadek! No ludzie! Mąż niech wyluzuje - wpadać w zły humor z
      powodu braku taktu u innych ludzi to lekka przesada.

      Mój sąsiad ma lat 50 (i na tyle co najmniej wygląda) i malutkie dziecko i w
      ogóle się nie martwi tym,że jast taki "stary".

      Nie bardzo rozumiem czym sprawiasz mężowi przykrość? I dlaczego to Ty
      tłumaczysz a nie mąż?
      Ja na miejscu Twojego męża mówiłabym po prostu że jestem tatą. I tyle. To innym
      powinno być w takiej sytuacji głupio.
    • renia1807 Re: Tatuś , a nie dziadek 16.05.07, 21:48
      Czy któraś z mam też miała taką sytuację
      > i czy wyprowadzać ludzi z błędu czy niech żyją z przekonaniem że to jednak
      > dziadek?

      absolutnie żaden dziadek!!!
      ojciec to jest ojciec i choćby nie wiem ile miał lat zawsze będzie ojcem
      tu się nie ma czego wstydzić
    • hexella Re: Tatuś , a nie dziadek 16.05.07, 22:09
      "wyskoczyłam" mojemu tatuńciowi, kiedy miał juz 40stkęsmile
      Parę razy usłyszałam, że mój tata wygląda jak dziadek, tym bardziej, że
      wcześnie zaczął siwieć i przy 40stce miał juz sporo siwych włosów.

      Za to teraz ma przeszło 7dych, ale wygląda zajebiście,a zdrowie i kondycję ma
      lepsze niz jawink
      I teraz juz nikt nie powie, że to mój dziadeksmile
    • kotbehemot6 Re: Tatuś , a nie dziadek 16.05.07, 22:13
      No proszę Cię co to za wiek dla faceta 45 lat????-smarkacz jeszce!!! Moze wygląda poważnie i trza by go jakoś odmłodzić-inna fyzura jakiś ciuch modniejszy. Urodziłam się gdy mama 40 dychy miała a tata rok więcej-NIGDY-nie był brany za mojego dziadka!!!!
    • haga78 Re: Tatuś , a nie dziadek 16.05.07, 22:27
      Zawsze jestem ostrozna i nie przywalam z grubej rury.
      Zreszta sama jestem dzieckiem dojrzalych rodzicow ( m-40, t-41) i wiem jak sie
      czuje dziecko kiedy slyszy pytanie " a dlaczego przyszlas z babcia?"
    • bea.bea Re: Tatuś , a nie dziadek 16.05.07, 23:51
      mój mąż ma 54 lata i 4 ro letniego syna......nigdy nie powiedziano, ze idzie
      dziadek....czy w sklepie czy na ulicy...

      chyba skubany młodo wygląda...smile
    • peresia Re: Tatuś , a nie dziadek 17.05.07, 00:29
      Między nami jest różnica 12 lat - ja mam 36, mąż 48. Mamy dwuletnie dziecko
      i takie sytuacje są na porządku dziennym, tzn "weekendowym", bo wtedy mąż jest
      w domu i wyrusza z córką na spacer lub na plac zabaw.
      Oboje się z tego śmiejemy, a mąż raczej nigdy tego nie prostuje.smile
      • myelegans Re: Tatuś , a nie dziadek 17.05.07, 03:08
        NIe doluj sie, nasi przyjaciele ona 39, on 53, 2.5-letnie dziecko, wyglada na
        swoj wiek, ale WCALE sie tym nie przejmuje. wg niego dziecko go odmladza. Ma
        jeszcze 25-letnia corke z poprzedniego malzenstwa.
        Tesc niani ma dwoje dzieci w wieku najmlodszych wnukow, czyli ciocia i wujek sa
        mlodsi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka