Dodaj do ulubionych

wakacyjny dylemat

21.05.07, 22:00
Witam smile
Wydawało mi się,że wakacyjny urlop mamy już zaplanowany-wyjazd nad morze,
nocleg zaklepany,korzystne ceny itp.Tak uważałam do dziś. Rano
koleżanka,która mieszka na stałe nad Bałtykiem zadzwoniła z zaproszeniem
przyjazdu do niej-nocleg za darmo,wspólne gotowanie itp. No i mam wakacyjny
dylemat.Możemy być u nich 7 dni,dla mnie 7 dni to trochę mało (w planach
miałam 2-3 tyg). Nie wiem co robić. Odmówić czy jechać i ewentualnie na
miejscu rozglądać się za noclegiem na kolejne 7 lub 14 dni. Czy wypada w
takiej sytuacji pojechać? Znamy się od 9 miesięcy-mamy kontakt telefoniczny
(dość rzadki)i przez komunikator (codzienny).Co mam zrobić?
Obserwuj wątek
    • oxygen100 Re: wakacyjny dylemat 21.05.07, 22:31
      ja bym sobie odpuscila. Nie znacie sie dobrze moga byc kwasy i po znajomosci.Co
      innego spotkac sie na chlanie czy isc na facetow bedac nad morzem ale decydowac
      sie na takie rozwiazania? Eeeee ja bym wybrala niezaleznosc. Te kilkaset PLN
      nie warte sa tego
      • balbinka01 Re: wakacyjny dylemat 21.05.07, 22:47
        zawsze można do nich na 7 dni a na kolejne 2 tygodnie albo tydzień coś znaleźć
        już teraz...
      • sephoraaa Re: wakacyjny dylemat 21.05.07, 22:55
        Sama nie wiem,najgorsze w tym wszystkim jest to,że muszę szybko podjąć decyzję
        i nie wiem co robić.W czerwcu płacę połowę ceny za pobyt w ośrodku-wycofać się
        z tego? Mam trochę mieszane uczucia? Mamy dzieci w podobnym wieku,wiele
        wspólnych tematów,na facetów chodzić nie będziemy smile piwo mamy w planach.Mąż
        twierdzi,że jak koleżanka sama zaproponowała to faktycznie chce,abyśmy
        przyjechali.Muszę rozważyć wszystkie ZA i PRZECIW,mimo,iż pierwszy raz
        znalazłam się w takiej sytuacji. Wierzę,że są ludzie bezinteresowni. Mimo tego
        mam mieszane uczucia,nie wiem jak się zachować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka